Reklama

Reklama

Napastnik Wisły: Jesteśmy gotowi do walki

Opublikowano: 28 lutego 2015 09:45
Autor:

Napastnik Wisły: Jesteśmy gotowi do walki - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport - Wszyscy jesteśmy gotowi do walki o nasz główny cel – Ekstraklasę – mówi bułgarski napastnik Wisły Dimitar Iliev, podsumowując okres przygotowawczy do rundy wiosennej. - Pierwszy mecz z Zagłębiem będzie niezwykle ważny. O końcowym rezultacie zadecydują szczegóły. Mam nadzieję, że kibice licznie zgromadzą się na trybunach i pomogą nam w walce o trzy punkty.

Reklama

 - Wszyscy jesteśmy gotowi do walki o nasz główny cel – Ekstraklasę – mówi bułgarski napastnik Wisły Dimitar Iliev, podsumowując okres przygotowawczy do rundy wiosennej. - Pierwszy mecz z Zagłębiem będzie niezwykle ważny. O końcowym rezultacie zadecydują szczegóły. Mam nadzieję, że kibice licznie zgromadzą się na trybunach i pomogą nam w walce o trzy punkty.

Dobiega końca zimowy okres przygotowawczy piłkarzy Wisły Płock. Dziś ostatni sprawdzian na własnym stadionie o godzinie 13.00 z Pogonią Siedlce. Oprócz sparingów rozegranych w Polsce zespół spędził też tydzień na obozie w Turcji. Dimitar Iliev, który zasilił szeregi płockiego zespołu w czerwcu ubiegłego roku, twierdzi, że zmiana otoczenia pozytywnie wpłynęła zarówno na morale, jak i ogólne przygotowanie drużyny przed startem rozgrywek.

Obóz odbywał się w nadmorskiej miejscowości Side. Warunki w hotelu, jak i sama baza treningowa były doskonałe – ocenia bułgarski napastnik nafciarzy. Piłkarze trenowali dwa razy dziennie. Zespół skupiał się głównie na treningach szybkościowych i wytrzymałościowych. Na co mogli narzekać piłkarze Wisły? – Ku naszemu zaskoczeniu to pogoda była najsłabszym punktem tego wyjazdu. Przez większość czasu było pochmurno i deszczowo, a temperatura nie była dużo wyższa niż w Polsce – dodaje Iliev.

Wisła Płock rozegrała w Turcji trzy sparingi. Jej pierwszym przeciwnikiem był zespół z zaplecza duńskiej ekstraklasy Vejle BK. Mecz zakończył się remisem 2:2 po trafieniach Piotra Darmochwała (15. minuta), Nielsa Bispa Rasmussena (45. minuta), Marcina Krzywickiego (75. minuta) oraz Paula Onuachu w ostatniej minucie spotkania. Jak ocenia mecz popularny Mitko? – Duńczycy byli bardzo dobrze zorganizowani, grali też wyjątkowo agresywnie. Do końca dążyli do wyrównania, co ostatecznie się im udało. Vejle BK było bardzo niewygodnym przeciwnikiem.

Cztery dni później nafciarze zmierzyli się z Shirakiem Giumri, czterokrotnym mistrzem, a aktualnie wicemistrzem Armenii. – Był to bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu - – twierdzi Iliev. - Myślę, że spotkanie mogło podobać się kibicom. Gra była szybka, oba zespoły stworzyły sobie wiele sytuacji podbramkowych i - co najważniejsze - padło aż pięć bramek. Uważam, że wygraliśmy zasłużenie i pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony. Nafciarze pokonali zespół z Armenii 2:3 po trafieniach Cezarego Stefańczyka (7. minuta), Marcina Krzywickiego (25. minuta) oraz Piotra Darmochwała (33. minuta).

- Ostatni sparing rozegraliśmy z klasowym zespołem z Ukrainy Worskłą Połtawą. W mojej ocenie wynik wcale nie odzwierciedla końcowego rezultatu – komentuje trzeci sparing nafciarzy były napastnik Lokomotivu Sofia. - Szczególnie w pierwszej połowie rozegraliśmy bardzo dobre 45 minut, stwarzaliśmy sobie wiele sytuacji strzeleckich, graliśmy jak równy z równym. Niestety, ostatecznie musieliśmy uznać wyższość Ukraińców. Wisła uległa 4:0, jednak jej gra – szczególnie w pierwszej połowie – mogła się podobać. – Pamiętajmy, że to tylko sparing. Najważniejsze, że dostrzegamy własne błędy i systematycznie pracujemy nad ich wyeliminowaniem  – dodaje Iliev.

Co oprócz treningów i sparingów robili w Turcji nasi zawodnicy? Jak spędzali wolny czas? – Starałem się dużo odpoczywać, w wolnym czasie często spacerowałem po okolicy- opowiada Bułgar. - W pokoju mieszkałem z Marko Radiciem. Dobrze się dogadujemy. Marko dobrze włada polskim i angielskim. Często tłumaczył mi niezrozumiałe dla mnie słowa. Razem z resztą drużyny od czasu do czasu udawaliśmy się na zakupy, niektórzy urozmaicali sobie wolny czas, grając na Playstation, inni grali w karty czy tenisa.

Nasz rozmówca uważa, że Wisła należycie przepracowała zimową przerwę i jest gotowa do wznowienia rozgrywek. – Okres przygotowawczy oceniam bardzo pozytywnie, wszyscy jesteśmy gotowi do walki o nasz główny cel: Ekstraklasę - mówi. Pierwszy mecz z Zagłębiem będzie niezwykle ważny. Myślę, że o końcowym rezultacie zadecydują szczegóły. Dla nas pozytywem jest fakt, że gramy na naszym stadionie. Mam nadzieję, że kibice licznie zgromadzą się na trybunach i pomogą nam w walce o trzy punkty.

Czy zatem doświadczenia z zimowego okresu przygotowawczego i obozu w Turcji  pozytywnie wpłyną na grę naszego zespołu i pomogą w im ligowych bojach?

Weryfikacja już 7 marca o godzinie 17:45 na Stadionie im. Kazimierza Górskiego – druga w tabeli Wisła podejmie trzecie Zagłębie Lubin.

 

fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.