Reklama

Reklama

Minus trzy w Danii. Mecz o wszystko w Orlen Arenie

Opublikowano: wt, 13 kwi 2021 18:25
Autor: | Zdjęcie: Tomasz Miecznik

Minus trzy w Danii. Mecz o wszystko w Orlen Arenie - Zdjęcie główne

foto Tomasz Miecznik

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W wyjazdowym meczu Ligi Europejskiej piłkarze ręczni ORLEN Wisły Płock ulegli duńskiemu GOG 27:30 (12:17). Rewanż w Płocku za tydzień, Nafciarze wciąż mają szansę na awans do Final Four.

Reklama

Płocczanie wygrali swoją grupę, a następnie wyeliminowali w dwumeczu Sporting Lizbona, awansując do czołowej ósemki. O wejściu do Final Four zadecyduje dwumecz z Duńczykami, którzy wcześniej dwa razy ograli CSKA Moskwa.

Początek wtorkowego meczu był wyrównany, po 7 minutach Wisła wygrywała 4:3, ale trzy kolejne trafienia zaliczyli gospodarze. Akcje rozgrywane były bardzo szybko, a gospodarze pokazywali w tym okresie wysoką skuteczność w ataku.

Po kontrze GOG w 13. minucie wygrywał 8:5, a połowę z tych bramek zaliczył Emil Jakobsen. Po dwóch bramkach Michała Daszka Nafciarze zmniejszyli stratę do jednej bramki (8:7).

Niestety, GOG powiększał przewagę. Po 20. minutach, gdy płocczanie grali w 4 przeciw 6 rywalom w polu, gospodarze wyszli na prowadzenie 13:9. Na szczęście Adam Morawski obronił karnego w wykonaniu Jakobsena.

Gdy GOG wyszedł na prowadzenie 14:9, trener Xavi Sabate poprosił o czas, bo Wisła grała słabo, a rywale odjeżdżali. Nawet obrona, najmocniejszy atut Wisły, funkcjonowała słabiutko, nie ułatwiając zadania Morawskiemu. Do przerwy zdecydowanie lepsi gospodarze wygrywali aż 17:12.

Niestety w drugiej połowie obraz gry wyglądał podobnie. GOG był znacznie dokładniejszy, a płocczanie popełniali błędy seriami. Nie było niemal zagrożenia z drugiej linii, niewidoczny był Zoltan Szita, a dobrze bronił golkiper GOG. Po 42 minutach Duńczycy wygrywali już 22:14!  

Poirytowany Sabate próbował tchnąć ducha walki w zespół. Ambitni płocczanie trafili cztery razy z rzędu i przegrywali już "tylko" 18:22 i o przerwę poprosił trener GOG (47. min.).

Ze skrzydła do siatki rzucił Krzysztof Komarzewski i płocczanie zniwelowali stratę do trzech goli. 

Pięć minut przed końcem Wisła przegrywała 23:27, a gospodarze mieli dwóch graczy na ławce kar. Z kontry Nafciarze rzucili na 24:27, wybronili akcję, a Ruiz trafił na 25:27! W kontekście rewanżu w Orlen Arenie każda bramka była na wagę złota.

Po przechwycie Przemysław Krajewski zniwelował stratę do zaledwie jednego gola! Niestety, w końcówce trzecią karę otrzymał Terzić i musiał opuścić plac gry. GOG zdobył bramkę w ostatnich sekundach i wygrał 30:27.

Brawa dla Wisły, ale tylko za ostatnie 18 minut. Rewanżowy mecz w Płocku zapowiada się arcyciekawie. Zaplanowano go we wtorek 20 kwietnia o godz. 20.45.

GOG - ORLEN Wisła Płock 30:27 (17:12)

Najwięcej bramek dla Wisły: Daszek 7, Krajewski i Serdio - po 5.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Monika.

    Cześć panowie, mam na imie Monika :). Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu najlepiej na moim profilu gdzie zobaczysz moje gorące zdjęcia : panieonline.pl/monika30

  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -1

    kibic

    Drugi rok gramy bez PR a zarząd udaje że wszystko jest ok kpina z kibiców.

  • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -1

    Wislander

    w rewanżu będą mega męczarnie i wygramy 1 bramką; nie wejdziemy do półfinału, ale trenejro będzie zadowolony i prezes wtorek też;

  • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -1

    Józef Szwejk

    mecz o wszystko? z tym trenerem? przecież on może mieć +9 bramek w meczu a i tak przegra! Sukcesem jest dla niego pokonanie Kwidzyna czy Gorzowa. Sabate OUT!