Reklama

Loczek obudził trybuny Orlen Areny [FOTO]

Opublikowano:
Autor:

Loczek obudził trybuny Orlen Areny [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Nafciarze w dość sennej atmosferze i bez większych problemów ograli Zagłębie Lubin. Jedynie Adam "Loczek" Morawski był w stanie chwilami ożywić widownię swoimi udanymi interwencjami w bramce.

Nafciarze w dość sennej atmosferze i bez większych problemów ograli Zagłębie Lubin. Jedynie Adam "Loczek" Morawski był w stanie chwilami ożywić widownię swoimi udanymi interwencjami w bramce.

Wychowanek Czarnych Regimin okazał się bohaterem meczu. Pojawił się w bramce w 20. minucie i pozostał w niej aż do końcowej syreny. A jego interwencje przyprawiały lubinian o drżenie rąk. Co można zrobić w sytuacji, kiedy człowiek stojący między słupkami łapie lub przynajmniej odbija niemal każdą piłkę lecącą w stronę bramki? Najlepiej podać wówczas do najbliżej stojącego kolegi z zespołu. Trzeba jednak uważać, by chwilę później nie otrzymać podania „zwrotnego”. Można spróbować rzutu. Ale przecież bramkarz rywali broni jak w transie... Kibice docenili doskonałą dyspozycję „Loczka”. Po serii jego genialnych parad wstali z miejsc i nagrodzili go wielominutową owacją na stojąco.

Wisła, dzięki fenomenalnej grze swojego bramkarza, miała mnóstwo okazji do wyprowadzania kontrataków. Gdyby wykorzystała wszystkie, wynik mógł być jeszcze bardziej okazały. Ale wygrana różnicą 16 bramek i zdobycie aż 43 oczek i tak muszą robić wrażenie.

Początek meczu nie zapowiadał, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie. Lubinianie wyszli na boisko, zamierzając napsuć miejscowym jak najwięcej krwi. I przez 20 minut udawało im się to zupełnie nieźle. Szczególnie Michałowi Stankiewiczowi, który należy do grona zawodników szczególnie mocno mobilizujących się na spotkania z Wisłą.

Wszystko zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, gdy miejsce Rodrigo Corralesa zajął Adam Morawski. Z meczowych statystyk wynika, że mógł pochwalić się 53-procentową skutecznością. – Wielu doskonałych bramkarzy zaczynało, podobnie jak Adam Morawski, więcej trenując niż grając – mówił po meczu Krzysztof Kisiel, drugi trener Wisły. – Naszego młodego golkipera czeka jeszcze sporo pracy, ale w przyszłości na pewno będzie jednym z najlepszych zawodników występujących  na tej pozycji.

 

Orlen Wisła Płock – Zagłębie Lubin 43:27 (22:16)

Wisła: Corrales, Morawski – Racotea 5, Tioumentsev 2, Wiśniewski 4, Ghionea 8, Rocha 4, Jurkiewicz 2, Montoro 5, Syprzak 3, Zelenović 3, Nikcević 1, Kwiatkowski, Daszek 6

Zagłębie: Małecki, Shamrylo – Michałów, Stankiewicz 7, Gumiński 2, Rosiek 5, Przysiek 2, Kuźdeba, Szymyślik 8, Bartczak, Marciniak 2, Kulesza 1

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE