Reklama

Reklama

Łatwa przeprawa Nafciarzy. Powrót Jose de Toledo

Opublikowano: śr, 22 mar 2017 21:47
Autor:

Łatwa przeprawa Nafciarzy. Powrót Jose de Toledo - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Podopieczni Piotra Przybeckiego wygrali w Głogowie z miejscowym Chrobrym 32:25 i tym samym zapewnili sobie pierwszej miejsce w grupie pomarańczowej na koniec sezonu zasadniczego. Po długiej nieobecności do składu wicemistrzów Polski wrócił Jose de Toledo.

Reklama

Podopieczni Piotra Przybeckiego wygrali w Głogowie z miejscowym Chrobrym 32:25 i tym samym zapewnili sobie pierwszej miejsce w grupie pomarańczowej na koniec sezonu zasadniczego. Po długiej nieobecności do składu wicemistrzów Polski wrócił Jose de Toledo.

Obie drużyny źle zaczęły spotkanie. Już w pierwszej akcji meczu sędziowie podyktowali rzut karny dla gospodarzy, ale Adam Babicz fatalnie spudłował. W odpowiedzi Valentin Ghionea trafił w słupek. Na pierwszą bramkę kibice czekali 180 sekund, a jej autorem był Sime Ivić. Chorwat był jednym z wyróżniających się zawodników w zespole Piotra Przybeckiego i po pierwszej połowie miał na koncie cztery bramki. Najskuteczniejszy w szeregach Nafciarzy był jednak Adam Wiśniewski, który bramkarzy głogowian pokonywał pięciokrotnie. 

Wicemistrzowie Polski już w 6. minucie wypracowali trzybramkową przewagę (1:4) i wydawało się, że płocczan czeka kolejna łatwa przeprawa. Gospodarze szybko się jednak przebudzili i przez 20 minut toczyli wyrównany bój z utytułowanym rywalem. Podopieczni Jarosława Cieślikowskiego starali się indywidualnie kryć Dimitrija Żytnikowa czy Marco Tarabochię, ale Nafciarze radzili sobie z taką defensywą.

Na 10 minut przed końcem po kolejnej bramce "Gadżeta" goście odskoczyli na trzy bramki. Gospodarze popełnili kilka błędów w ataku pozycyjnym i do przerwy schodzili z czterema bramkami straty  (13:17).

Kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry sędziowie odesłali na dwie minuty Żytnikowa. Chwilę później karę dostał też Miljan Pusica i Nafciarze grali w podwójnym osłabieniu. Głogowianie mieli więc szansę na zmniejszenie dystansu, ale kompletnie nie wykorzystali okazji. Jedyną bramkę w tym okresie zdobył... Lovro Mihić. Kilka minut później sytuacja powtórzyła się, ale i tym razem gospodarze razili nieskutecznością. Tymczasem Wisła powiększyła przewagę i po 42 minutach rywalizacji wygrywali już 22:16. 

Gospodarze w drugiej połowie opadli z sił, a na parkiecie błyszczeli zmiennicy - kolejne bramki zdobywali Tiago Rocha czy Michał Daszek.  W 52. minucie swoją pierwszą bramkę po kontuzji zdobył też Jose de Toledo. Nafciarze grali na pełnym luzie, a pod koniec kilka dobrych interwencji zaliczył jeszcze Rodrigo Corrales. Orlen Wisła Płock ostatecznie wygrała 32:25. 

Chrobry Głogów - Orlen Wisła Płock 25:32 (13:17)

Bramki Chrobry: Kubała 5, Świtała 5, Sadowski 3, Babicz 3, Krzysztofik 2, Rydz 2, Gujski 2, Płócienniczak 2, Sobut 1.

Kary: 14 min

Czerwona kartka: Kamil Sadowski 

Bramki Orlen Wisła: Rocha 5, Wiśniewski 5, Ivić 4, Duarte 3, Ghionea 3, Pusica 3, Daszek 3,  Racotea 2, Mihić 2, Żytnikow 1, Toledo 1.

Kary: 18 min

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.