Reklama

Reklama

Krzysztof Janus: Nadal mamy duże szanse

Opublikowano: sob, 23 maj 2015 15:38
Autor:

Krzysztof Janus: Nadal mamy duże szanse - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport - Musimy teraz tylko wygrywać, chcąc dalej liczyć się w walce o ekstraklasę. - powiedział w rozmowie z nami kapitan Wisły Krzysztof Janus. - W niedzielę czeka nas spotkanie z bardzo ciężkim przeciwnikiem. Chojniczanka gra bardzo twardo, mają też zawodników, którzy potrafią strzelać bramki.

Reklama

­- Musimy teraz tylko wygrywać, chcąc dalej liczyć się w walce o ekstraklasę. - powiedział w rozmowie z nami kapitan Wisły Krzysztof Janus. - W niedzielę czeka nas spotkanie z bardzo ciężkim przeciwnikiem. Chojniczanka gra bardzo twardo, mają też zawodników, którzy potrafią strzelać bramki.

Nafciarze po porażce z Termaliką stracili pozycję wicelidera rozgrywek. Nie oznacza to jednak, że podopieczni trenera Marcina Kaczmarka nie liczą się już w walce o T-Mobile Ekstraklasę. Do miejsca premiowanego awansem zespołowi z Płocka brakuje dwóch punktów. Przy ewentualnych potknięciach Termaliki lub Zagłębia i zwycięstwach Wisły w kolejnych spotkaniach to nasza drużyna będzie mogła się cieszyć z awansu do elity. O spotkaniu z Termaliką, najbliższym meczu z Chojniczanką oraz o prognozach na końcówkę ligi rozmawialiśmy z kapitanem Wisły Krzysztofem Janusem.

Michał Łada: Za nami mecz dekady. Niestety nie udało się nam zdobyć trzech punktów w hicie kolejki z Termaliką Bruk-Bet Niecieczą.

Krzysztof Janus: Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania staraliśmy się tonować emocje. Faktycznie, to był bardzo ważny mecz i wielka szkoda, że nie udało się nam wygrać. Przed nami jeszcze trzy spotkania do rozegrania i musimy zrobić absolutnie wszystko, co w naszej mocy, aby zdobyć dwanaście punktów. Wiemy też doskonale, że w tym momencie musimy też czekać na potknięcie Termaliki, bądź Zagłębia.

Jak oceniłbyś to spotkanie? Co poszło nie tak?

Jeśli chodzi o pierwszą połowę to były to według mnie typowe piłkarskie szachy. Termalika ustawiła się bardzo defensywnie. W ich składzie grało aż trzech defensywnych pomocników. Zabezpieczali również skrzydła. Ciężko było się nam przebić. Wydaje mi się, że przyjechali tutaj z nadzieją chociażby na jeden punkt. Dla nas spotkanie układało się dobrze. Udało nam się strzelić bramkę jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Tym bardziej szkoda, że w drugiej połowie nie potrafiliśmy tego utrzymać. Minęło już kilka dni, emocje opadły. Wielka szkoda, że przegraliśmy. Bardzo tego żałujemy.

Zespół z Niecieczy ma w swoim składzie kilku doświadczonych zawodników z ekstraklasową przeszłością. Czy nie uważasz, że zaważyło właśnie ich doświadczenie?

Myślę, że w tym meczu nie miało to znaczenia. Termalika również nie rozegrała tutaj jakiegoś wielkiego spotkania. Są tam oczywiście zawodnicy z przeszłością ekstraklasową, jednak nie miało to większego wpływu na przebieg spotkania. Goście wykorzystali po prostu dwa nasze błędy i dzięki temu zainkasowali ważne trzy punkty.

W ostatniej kolejce mieliście trochę czasu na odpoczynek, ponieważ Flota Świnoujście wycofała się z ligowych rozgrywek i długą podróż na Wyspę Uznam można było odwołać. Na wasze konto automatycznie zawędrowały też trzy punkty. Już w niedzielę Wisłę czeka jednak ciężka przeprawa z Chojniczanką Chojnice.

My musimy teraz patrzeć przede wszystkim na siebie. Nie możemy skupiać się na wynikach innych drużyn, bo utracimy koncentrację. Wiadomo, że Wisła musi teraz tylko wygrywać, chcąc dalej liczyć się w walce o ekstraklasę. W niedzielę czeka nas spotkanie z bardzo ciężkim przeciwnikiem. Chojniczanka gra bardzo twardo, mają też zawodników, którzy potrafią strzelać bramki. My chcąc myśleć dalej o awansie musimy zwyciężyć.

Wygląda na to, że walka o elitę będzie się rozgrywać do ostatniej kolejki. Was, oprócz Chojniczanki, czekają jeszcze spotkania ze Stomilem i Wigrami Suwałki. Kluczowa może być ostatnia kolejka, kiedy to Zagłębie zmierzy się z Termaliką.

Na ten moment wszystko na to wskazuje. Rywalizacja o ekstraklasę będzie się toczyć do samego końca rozgrywek. Jesteśmy na to jednak przygotowani. Czekają nas trzy mecze i musimy skupić się na tym, by każde z nich wygrać. A co będzie dalej – zobaczymy. Nadal mamy duże szanse. Ja jestem dobrej myśli.

 

Wisła Płock – Chojniczanka Chojnice / niedziela, 24 maja, godz. 18:00

Relacja ze spotkania również na www.wisla.plock.pl/live.

Przewidywane składy:

Wisła: Seweryn Kiełpin – Cezary Stefańczyk, Bartłomiej Sielewski, Marko Radić, Patryk Stępiński – Piotr Wlazło, Jacek Góralski – Krzysztof Janus, Dimitar Iliev, Piotr Darmochwał – Mikołaj Lebedyński.

Chojniczanka: Damian Podleśny - Daniel Chyła, Wojciech Lisowski, Piotr Kieruzel, Przemysław Pietruszka - Łukasz Suchocki, Krystian Feciuch, Paweł Zawistowski, Rafał Grzelak, Marek Gancarczyk - Tomasz Mikołajczak.

Sędzia: Tomasz Radkiewicz (Łódź)

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.