Reklama

Katastrofa Wisły w Pucharze Polski [FOTO]

Opublikowano:
Autor:

Katastrofa Wisły w Pucharze Polski [FOTO] - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport Krótko trwała przygoda Wisły w rozgrywkach Pucharu Polski. Po niezwykle emocjonującym meczu i pomimo doskonałego debiutu Siargeja Krivetsa, płocczanie niespodziewanie ulegli niżej notowanemu beniaminkowi 1. ligi.

Krótko trwała przygoda Wisły w rozgrywkach Pucharu Polski. Po niezwykle emocjonującym meczu i pomimo doskonałego debiutu Siargeja Krivetsa, płocczanie niespodziewanie ulegli niżej notowanemu beniaminkowi 1. ligi.

Nafciarze pojechali do Mielca w mocno okrojonym składzie, bez czołowych zawodników: Seweryna Kiełpina, Dominika Furmana, Arkadiusza Recy, Przemysława Szymińskiego, Maksymiliana Rogalskiego, Patryka Stępińskiego i Dimitara Ilieva. Trener Marcin Kaczmarek postanowił przed prestiżowym meczem z Legią Warszawa desygnować do gry zmienników. Dzięki temu w zespole mogli w końcu zadebiutować sprowadzeni niedawno Kamil Sylwestrzak, Giorgi Merebashvili i Siergiej Krivets. Ten ostatni zaliczył znakomity debiut zdobywając gola i dwie asysty.

Początek w wykonaniu podopiecznych trenera Kaczmarka napawał optymizmem. Już w 6. minucie spotkania Wisła wyszła na prowadzenie. Dośrodkowanie Krivca na gola pewnym strzałem z bliskiej odległości zamienił Emil Drozdowicz. Pięć minut później było już 2:0. Po raz kolejny swoje umiejętności piłkarskie zaprezentował białoruski pomocnik Siargej Krivets. Zawodnik wykorzystał nieudolność obrońcy gospodarzy i zacentrował piłkę w pole karne. Podanie wykorzystał Damian Piotrowski, który nie miał problemów z podwyższeniem prowadzenia.

Wydawało się, że Wisła ma spotkanie pod kontrolą i powoli może się szykować do kolejnej rundy pucharu i meczu z Chojniczanką Chojnice. Niespodziewanie jednak gospodarze zdobyli kontaktowego gola. W 17. minucie Szymon Sobczak stanął sam na sam z Bartoszem Kanieckim i pewnym strzałem pokonał rezerwowego bramkarza płocczan. Stal ruszyła śmielej do ataku co raz częściej zapuszczając się pod pole karne Wisły. W 27. minucie sędzia uznał, że Kaniecki faulował w polu karnym Łętochę i wskazał na wapno. Do piłki na jedenastym metrze podszedł Krystian Getinger i wyrównał stan meczu. Pod koniec pierwszej połowy z boiska zniesiony został Damian Piotrowski, który nabawił się urazu.

Drugą połowę z animuszem rozpoczęła Stal, co przełożyło się na gola na 3:2. Łętocha wykorzystał dobre dośrodkowanie Sulewskiego i strzałem głową wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Wisła zaatakowała, gospodarze skupili się na obronie i kontratakach, przez co Kaniecki kilkukrotnie ratował zespół przed stratą kolejnego gola. W 81. minucie mecz zaczął się od nowa. Mocny strzał z rzutu wolnego na gola zamienił Krivets.

Kiedy mieleccy i płoccy kibice szykowali się już na dogrywkę Stal, w doliczonym czasie gry, zdobyła decydującą bramkę. W 94. minucie głębokie dośrodkowanie w pole karne Wisły wykończył Szymon Sobczak, który zapewnił swojemu zespołowi awans do kolejnej rundy pucharowych rozgrywek.

 

Stal Mielec - Wisła Płock 4:3 (2:2)

Bramki: Szymon Sobczak (17', 90'), Krystian Getinger (27' karny), Sebastian Łętocha (54') - Emil Drozdowicz (6'), Damian Piotrowski (11'), Siergiej Krivets (81')

Stal: Tomasz Libera - Robert Sulewski, Sebastian Zalepa, Michał Bierzało, Krystian Getinger, Szymon Sobczak, Przemysław Lech (53' Piotr Marciniec), Jakub Żubrowski, Sebastian Szczepański (71' Kamil Radulj), Mateusz Cholewiak (46' Tomasz Prejs), Sebastian Łętocha

Wisła: Bartosz Kaniecki - Bartłomiej Sielewski, Kamil Sylwestrzak, Tomislav Bozić, Siergiej Krivets, Piotr Mroziński, Giorgi Merebashvili, Piotr Wlazło, Damian Piotrowski (46' Jakub Łukowski), Dominik Kun, Emil Drozdowicz (69' Mikołaj Lebedyński). 

Żółte kartki: Sobczak, Lech (Stal)

Widzow: 3122

 

 

 

Fot. Michał Łada

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE