Reklama

Jutrzenka górą na wyjeździe, SMS u siebie

Opublikowano:
Autor:

Jutrzenka górą na wyjeździe, SMS u siebie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Doskonale spisały się płockie piłkarki ręczne, wygrywając swoje mecze na inaugurację pierwszoligowego sezonu 2014/2015. Jutrzenka wygrała w Kępnie z Polonią, SMS u siebie z Koroną Kielce.

Doskonale spisały się płockie piłkarki ręczne, wygrywając swoje mecze na inaugurację pierwszoligowego sezonu 2014/2015. Jutrzenka wygrała w Kępnie z Polonią, SMS u siebie z Koroną Kielce.

Oba płockie zespoły po zakończeniu poprzednich rozgrywek doznały bardzo poważnych osłabień. Z SMS-u odeszło dziewięć maturzystkami, które po zakończeniu nauki zmuszone były zmienić barwy klubowe. Jutrzenka rozstała się z sześcioma zawodniczkami. Trenerzy obu ekip potrafili jednak przygotować i odpowiednio zmotywować swoje podopieczne do walki.

Jutrzenka swój pierwszy mecz rozgrywała w Kępnie przeciwko tamtejszej Polonii. Miejscowe od początku starały się narzucić podopiecznym trenera Jarosława Stawickiego swój styl gry, dzięki czemu udało im się dość szybko wypracować kilkubramkową przewagę. Wprawdzie płocczankom udało się ją niemal całkowicie zniwelować, ale końcówka pierwszej części meczu należała do Polonii, która schodziła na przerwę, mając w zapasie cztery bramki przewagi. 

Druga część spotkania to jednak coraz lepsza gra Jutrzenki, w której pierwsze skrzypce grała Karolina Mokrzka. Reprezentantka Polski juniorek stoi w tym sezonie przed niezwykle ciężkim zadaniem. Musi bowiem przejąć wraz z Aleksandrą Stasiak znaczną część boiskowych zadań Edyty Charzyńskiej i Martyny Borysławskiej. W pierwszym meczu udało jej się to znakomicie.

Polonia Kępno - Jutrzenka Płock 22:24 (13:9)

Polonia: Przebierała, Słota – Wynnyk 6, Fijałkowska 4, Bielecka 4, Wesołowska 3, Cichoń 3, Oreszczuk 2, Grozdanowska, Gałka, Jerzakowska, Wojtasik, Nowicka.

Jutrzenka: Dobrowolska – Mokrzka 8, Stasiak 6, Krysiak 5, Kwasiborska 2, Rędzińska 2, Pawłowska 1 Jankowska, Salamandra, Waszkiewicz

 

Zadanie SMS-u w pierwszej kolejce nowego sezonu wydawało się zdecydowanie łatwiejsze. Ekipa prowadzona przez trenera Andrzeja Marszałka podejmowała beniaminka z Kielc. Zawodniczki Korony w pierwszych minutach zachowywały się jak sparaliżowane. Miejscowe szybko objęły  prowadzenie 5:0. Później ich przewaga wzrosła do ośmiu bramek i wydawało się, że już nic złego stać się nie może.

Trener Andrzej Marszałek postanowił więc dać szansę młodym, dopiero wchodzącym do zespołu zawodniczkom. I zaczęło się robić nerwowo, bo zmienniczki wyraźnie nie udźwignęły ciężaru odpowiedzialności. Przewaga topniała z minuty na minutę, a kiedy zakończyła się pierwsza połowa, SMS prowadził zaledwie dwoma bramkami.

Druga część zaczęła się równie kiepsko, jak skończyła pierwsza. Kielczanki błyskawicznie doprowadziły do wyrównania i... najwyraźniej uznały, że na więcej ich nie stać. Miejscowe, które na drugie 30 minut ponownie wyszły w najmocniejszym zestawieniu, w końcu się przebudziły i szybko odskoczyły na kilka bramek. A później z minuty na minutę powiększały swoją przewagę. W końcowej fazie zawodów trener Andrzej Marszałek ponownie desygnował do gry najmłodsze i najmniej doświadczone zawodniczki, ale nie miało to już większego wpływu na wynik meczu.

SMS Płock – Korona Handball Kielce 31:24 (16:14)

SMS: Sarnecka, Seweryn – Urbaniak 1, Wąsik, Kwiecińska 2, Świerżewska 10, Rosiak 13, Sucha, Lipok, Szczechowicz 3, Warda 1, Nosek 1, Suszek, Bałdyga

Korona: Hibner, Kos – Czubaj 3, Sobierajska, Kaźmiruk 2, Bortnowska 4, Pinda 3, Hibner, Hynek 2, Skowrońska 6, Rosińska 4, Kędzior

 

 

fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE