Reklama

Reklama

Goście z Ukrainy tym razem za mocni

Opublikowano: pt, 22 sie 2014 22:55
Autor:

Goście z Ukrainy tym razem za mocni - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Gdy Oleg Skopintsev zdobył z rzutu karnego bramkę, dzięki której Motor Zaporoże ograł w rewanżu płocką Wisłę, Ukraińcy cieszyli się, jakby awansowali do Ligi Mistrzów.

Reklama

Gdy Oleg Skopintsev zdobył z rzutu karnego bramkę, dzięki której Motor Zaporoże ograł w rewanżu płocką Wisłę, Ukraińcy cieszyli się, jakby awansowali do Ligi Mistrzów.

Wysoka porażka w środowym pojedynku mocno podziałała na ambicję zespołu, który od kilku lat dzieli i rządzi w lidze ukraińskiej. Goście za wszelką cenę chcieli udowodnić, że nie wynika to ze słabości ligowych rywali, ale z ich wysokiej klasy sportowej.

Dzięki temu tym razem mecz pełen był emocji i trzymał w napięciu do końcowej syreny. Można jedynie żałować, że tym razem kibice nie mieli wstępu na trybuny i nie mogli emocjonować się spotkaniem, w którym było mnóstwo zwrotów akcji, a losy końcowego rezultatu ważyły się do ostatniej akcji.

O zaciętości pojedynku rewanżowego najbardziej dobitnie świadczy fakt, że aż 27 razy na świetlnej tablicy pojawiał się wynik remisowy. Nie zdarzyło się za to ani razu, aby któraś z ekip miała więcej niż trzy bramki przewagi.

Potężnie zbudowany Sergii Burka, któremu kompletnie nie wyszedł występ w środowym spotkaniu, robił wszystko, aby udowodnić, że jest kluczowym graczem swojego zespołu. Wielokrotnie składał się do rzutów z drugiej linii, ale najczęściej trafiał w mur stawiany przez płockich defensorów. Zdołał wprawdzie zdobyć pięć bramek, ale więcej powodów do zadowolenia mieli Konstantin Kurilenko i Sergey Onufrenko. Bardzo dobrze w bramce spisał się Valentyn Koshovy.

W Wiśle trudno byłoby wyróżniać indywidualnie któregokolwiek z zawodników. O żadnym z nich nie można powiedzieć, że spisał się poniżej swoich możliwości. Ale też nikt nie wyróżnił się niczym szczególnym. Warto jednak podkreślić postawę Dana Racotei. W końcówce pierwszej połowy Rumun doznał kontuzji. Po przerwie pojawił się jednak na boisku i nie unikał walki o każdą piłkę.         

Orlen Wisła Płock – Motor Zaporoże 34:35 (18:17)

Orlen Wisła: Morawski, Corrales, Wichary – Daszek 4, Pusica 2, Rocha 2, Jurkiewicz 3, Montoro 3, Nikcevoć 5, Racotea 1, Kwiatkowski, Wiśniewski 4, Ghionea 1, Syprzak 4, Zelenović 4, Tioumentsev 1

Motor: Koshovy, Sapun – Kubatko, Evdokimov 2, Doroshchuk 4, Kurilenko 6, Stetsyura 1, Zhuk 4, Perez 1, Onufrenko 8, Burka 5, Skopintsev 1, Kozakevych, Zhukov, Aflitulin 3

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.