Reklama

Reklama

Dreszczowiec w Lubinie. Nafciarze w końcu utrzymali prowadzenie

Opublikowano: 9 września 2016 22:42
Autor:

Dreszczowiec w Lubinie. Nafciarze w końcu utrzymali prowadzenie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Dreszczowiec w 8. kolejce Lotto Ekstraklasy. Wisła Płock po emocjonującym meczu pokonała dotychczasowego wicelidera tabeli Zagłębie Lubin.

Reklama

Dreszczowiec w 8. kolejce Lotto Ekstraklasy. Wisła Płock po emocjonującym meczu pokonała dotychczasowego wicelidera tabeli Zagłębie Lubin.

Trener Marcin Kaczmarek po porażce z Koroną Kielce zdecydował się na kilka roszad w składzie. Od pierwszych minut kibice zobaczyli na skrzydle Giorgija Merebashviliego. Duet defensywnych pomocników tworzyli Dominik Furman i Maksymilian Rogalski. Siergiej Krivets, który dotychczas ustawiany był obok Furmana został przesunięty do przodu, w miejsce Dimitara Ilieva. Bułgar od pierwszych minut zagrał na pozycji napastnika.

Zimny prysznic sprawili płocczanie faworyzowanemu przeciwnikowi. Co prawda od pierwszych minut przewagę w posiadaniu piłki miało Zagłębie, jednak w 25. minucie w polu karnym gospodarzy nieprzepisowo zatrzymywany był Krivets. Sędzia Gil od razu wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Dominik Furman. Po jego strzale piłka odbiła się od dwóch słupków i wyszła w pole. Czujnością wykazał się Merebashvili, który dobił niecelny strzał pomocnika Wisły.

Trzy minuty później było już 2:0 dla płockiej drużyny. Znakomite długie przerzucenie piłki w pole karne Krivca wykorzystał Dominik Kun, który świetnym strzałem z wyskoku pokonał bramkarza Zagłębia.

Kibice gospodarzy tracili powoli cierpliwość. W pewnym momencie na sektorze gospodarzy zapłonęły race. Niestety niektóre z nich poleciały na boisko, a arbiter zmuszony był na chwilę przerwać spotkanie. Zagłębie tymczasem mocno przycisnęło, a drużyna Wisły skupiła się na defensywie i grze z kontrataku. Okazało się, że jest to taktyka słuszna, ponieważ do ostatnich minut pierwszej połowy nafciarze nie dali sobie strzelić kontaktowego gola.

Zgodnie z przewidywaniami druga połowa to głównie napór gospodarzy. Gra się zaostrzyła, posypały się też żółte kartki. Napór miedziowych przyniósł skutek w 71. minucie. Lubomir Guldan wykorzystał dobre dośrodkowanie Janusa z rzutu rożnego i precyzyjnym strzałem głową nie dał szans Sewerynowi Kiełpinowi.

W 84. minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Dominik Kun, który symulował zagranie faul w polu karnym gospodarzy. Wisła zmuszona była do końca bronić się w dziesiątkę. Wcześniej boisko musiał opuścić Cezary Stefańczyk kopnięty w głowę (10 szwów). Gorąca atmosfera na boisku przełożyła się nawet na szarpaninę między zawodnikami. W pewnym momencie wydawało się, że sędzia traci kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami.

W 91. minucie w jednej z ostatnich akcji meczu znakomitą akcję zmarnował Woźniak, który w sytuacji sam na sam z Kiełpinem uderzył wprost w golkipera Wisły. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i to nafciarze wrócą do Płocka bogatsi o cenne trzy punkty.

Trener Marcin Kaczmarek na konferencji:

- Jestem bardzo zadowolony, nie jest łatwą rzeczą wygrać mecz z czołową drużyną polskiej ligi. Wygraliśmy pierwszy mecz na wyjeździe. W pewnym momencie przypomniało mi się spotkanie z Legią. Też prowadziliśmy dwa zero. Teraz nie daliśmy przeciwnikowi szybko strzelić bramki. W drugiej części spotkania straciliśmy bramkę i zrobiło się nerwowo. Nasi obrońcy i bramkarz stanęli jednak na wysokości zadania. Zwycięstwo smakuje bardzo mocno, pozwoli uwierzyć, że możemy punktować bardziej regularnie. Taki mecz scali jeszcze bardziej zespół.

 

KGHM Zagłębie Lubin - Wisła Płock 1:2 (0:2)

Bramki: 
0:1 Giorgi Merebaszwili (26 - dobitka po karnym Furmana)
0:2 Dominik Kun (29)
1:2 Lubomir Guldan (71 - głową)

Zagłębie: Martin Polacek - Jakub Tosik, Lubomir Guldan, Jarosław Jach, Dorde Cotra - Krzysztof Janus, Jarosław Kubicki, Łukasz Piątek, Jan Vlasko (46. Martin Nespor), Łukasz Janoszka (66. Deimantas Petravicius) - Michal Papadopulos (81. Arkadiusz Woźniak).

Wisła: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk (77. Kamil Sylwestrzak), Przemysław Szymiński, Tomislav Bozic, Patryk Stępiński - Dominik Kun, Dominik Furman, Maksymilian Rogalski, Giorgi Merebaszwili (65. Arkadiusz Reca) - Siergiej Kriwiec (78. Piotr Wlazło), Dimitar Iliev.

Żółte kartki: Zagłębie - Łukasz Janoszka, Jarosław Kubicki, Michal Papadopulos, Lubomir Guldan. Wisła -  Dominik Kun, Dominik Furman, Seweryn Kiełpin.

Czerwona kartka: Wisła - Dominik Kun (83 - za drugą żółtą ).

Sędzia: Paweł Gil (Lublin).

Widzów 5 194.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.