Zamknij
REKLAMA

Auto kilka godzin leżało na dachu. Gdzie kierowca?

13:26, 03.12.2018 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Czytelnik

Płocczanie przejeżdżający w weekend Grabówką natykali się na niecodzienny widok. Na dachu leżał samochód osobowy. 

Do dachowania doszło prawdopodobnie w nocy z sobotę na niedzielę. Czytelnik w niedzielne popołudnie poinformował nas, że auto nadal tam "stoi". Jak zapewnia Krzysztof Piasek, rzecznik prasowy płockiej policji, zdarzenie nie zostało zakwalifikowane jako wypadek. 

- Prawdopodobnie doszło do kolizji. W takim przypadku policjanci ustalają właściciela po numerach rejestracyjnych i może on zostać ukarany mandatem karnym - tłumaczy procedurę Piasek. 

 Przypomnijmy, że zgodnie z prawem wypadek to "zdarzenie mające miejsce w ruchu lądowym, spowodowane poprzez nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa obowiązujących w tym ruchu, którego skutkiem jest śmierć jednego z uczestników lub obrażenia ciała powodujące naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwające dłużej niż 7 dni”

(M.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 684 z późn. zm.)

Komentarze (10)

kkkkkkkk

9 2

rok temu kilkadziesiąt metrów za mostem też trzy dni leżał na boku samochód. Jakieś fatum wisi nad tą okolicą 14:15, 03.12.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

plocekplocek

6 0

"fatum"...fatum to jest to że kierowcy bombowcy muszą przycisnąć na prostej, bo kto by tam (czyt. ul. Grabówka) jeździł 50 - 60 km/h.... ot całe fatum. 21:29, 03.12.2018


JAPAJAPA

11 4

No i co z tego ? niech lezy jesc nie wola. 14:32, 03.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

podobnież kierowcapodobnież kierowca

7 7

wracał do domu po kuchennych rewolucjach pewnej kudłatej pani,..? 15:32, 03.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

janekjanek

11 0

Za wolno jechał ? jeszcze troszkę szybciej i przeskoczył by ogrodzenie . 17:49, 03.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HshaHsha

2 0

To pan samochodzik templariusze naj$$$$$$$ się i uciekli 19:07, 03.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dobry patentdobry patent

10 0

>>>>Auto kilka godzin leżało na dachu. Gdzie kierowca?<<<
Kierowca odszedł na kilka godzin załatwiać swoje sprawy - wolno mu. Auto tak postawił, aby trudniej było je ukraść i odjechać nim, chodziło o zniechęcenie ewentualnych złodziei, grunt to skuteczność.
22:28, 03.12.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

nie śmiesznenie śmieszne

0 2

jw 12:06, 04.12.2018


ProsiaczekProsiaczek

0 0

???? hahaha śmieszne 09:12, 06.12.2018


jankejanke

0 0

A ktomjechał? 13:51, 07.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone