Zamknij

Protesty przeciwko obwodnicy. Wojewoda zgodził się na budowę

12:04, 19.08.2016 | MR
Skomentuj
Kiedy rozpocznie się budowa? To wciąż wielka niewiadoma, która zależy m.in. od ruchu mieszkańców, fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock
REKLAMA

Wojewoda mazowiecki wydał zgodę na budowę obwodnicy Gąbina, dzięki której z centrum miasteczka mają zniknąć tiry i cysterny przewożące materiały niebezpieczne.  Na razie nie znaczy to jednak, że obwodnica powstanie. Decyzja nie jest prawomocna, a inwestor spodziewa się dalszych protestów okolicznych mieszkańców.

Spór o obwodnicę Gąbina toczy się od dawna. W planach jest budowa blisko 5-kilometrowej drogi wojewódzkiej nr 577 między Łąckiem, Gąbinem a Ruszkami. Część mieszkańców gminy na czele z burmistrzem Krzysztofem Jadczakiem jest za, licząc, że dzięki temu z centrum miasteczka uda się wyprowadzić cysterny z materiałami niebezpiecznymi.

Mieszkańcy zapowiadają zaostrzenie protestu

Przeciw są mieszkańcy, których posesje i gospodarstwa po budowie drogi sąsiadowałyby z ruchliwą trasą. To właśnie oni głośno wyrażali swoje niezadowolenie wyznaczonym przebiegiem trasy, organizowali spotkania z marszałkiem Adamem Struzikiem (inwestorem jest zarząd województwa mazowieckiego) i zapowiadali zaostrzenie protestów aż do blokowania budowy w sytuacji, gdyby inne działania nie przyniosły skutku.

Z pewnością przeciwników budowy obwodnicy w projektowanym przebiegu nie ucieszy więc wiadomość o tym, że w czwartek wojewoda mazowiecki zatwierdził projekt budowlany i wydał decyzję zezwalającą na budowę obwodnicy Gąbina. ZRID wydano z rygorem natychmiastowej wykonalności dla inwestycji zakładającej budowę dwupasmowej jezdni ze skrzyżowaniami, chodnikami, ścieżkami rowerowymi, a także oświetleniem i ekologicznymi przejściami dla małych zwierząt.

Burmistrz: oddali się widmo kraksy z udziałem cysterny

Z zielonego światła dla inwestycji drogowej zadowolony jest za to burmistrz Gąbina.  

- Cieszę się z decyzji wojewody, która przybliża nas do bardzo oczekiwanej inwestycji, dzięki której skończy się rozjeżdżanie średniowiecznej zabudowy Gąbina przez setki ciężarówek zmierzających m.in. do autostrad  i zniknie widmo rozbicia np., cysterny z chlorem w centrum miasteczka - mówi burmistrz Krzysztof Jadczak. - To niestety realna wizja, gdy w centrum krzyżują się dwie drogi wojewódzkie, a promienie skrętów utrudniają komunikację.

A co z protestami mieszkańców? Czy udało się dojść do porozumienia?

Burmistrz podkreśla, że podczas rozprawy administracyjnej, która odbyła się w maju br. wszystkie uwagi mieszkańców w sprawie ostatnich 500-600 m obwodnicy zostały zaprotokołowane, a wojewoda przeanalizował je, zapoznał się z oceną środowiskową inwestycji i w oparciu o te wszystkie dane, wydał ZRID.  - Wszystkie możliwe do wprowadzenia korekty na tym etapie projektu zostały ujęte, łącznie z deklaracją wykupu gruntów, by zadowolić jak największą liczbę mieszkańców - mówi Krzysztof Jadczak. - Jednak nie możliwe jest, by zadowolić wszystkich. Liczę, że inwestycja, którą wszystkimi siłami wspieraliśmy, ruszy niebawem.

Kiedy ruszy budowa? Drogowcy:  „Musimy mieć pewność”

Mniejszy optymizm wykazują jednak urzędnicy z Mazowieckim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Warszawie.

 - Decyzja wojewody nie jest prawomocna, a wiedząc, z jak silnym oporem społecznym i determinacją przeciwników budowy mamy do czynienia w przypadku tej inwestycji, można się spodziewać, że mieszkańcy odwołają się od tej decyzji - przypuszcza Monika Burdon, rzeczniczka MZDW.

Decyzja wojewody uprawomocni się po 14 dniach - tyle czasu mają mieszkańcy na złożenie odwołania. Trafi ono na biurko ministra infrastruktury i budownictwa. Jak wyjaśnia MZDW, decyzja ministra jest ostateczna, ale nieprawomocna, co oznacza, że można zaskarżyć ją do sądu.

- Dopóki nie będziemy mieli prawomocnej decyzji, nie możemy rozpocząć realizacji inwestycji - zastrzega Monika Burdon.

Co się odwlecze, to się... Scenariusze są trzy

Dziś nie wiadomo, na jak długo cała procedura z odwołaniami i skargami odwlecze  w czasie realizację inwestycji ani czy w ogóle jej nie zablokuje, zmuszając drogowców do wytyczenia innego przebiegu trasy, czego domaga się kilkudziesięciu gąbinian. To dwa z możliwych scenariuszy.

Trzeci byłby możliwy, gdyby jednak niespodziewanie mieszkańcy odpuścili i nie odwołali się od decyzji wojewody. Wtedy - jak dowiedzieliśmy się w MZDW - budowa mogłaby rozpocząć po uzyskaniu pieniędzy z kontraktu terytorialnego. Od momentu uzyskania prawomocnego ZRID-u, inwestor musi w ciągu trzech lat rozpocząć inwestycję.

Kosztorys inwestorski zakłada, że  budowa obwodnicy w projektowanym obecnie kształcie pochłonie ok. 34 mln zł (to cena bez kosztów wykupu gruntów).

(MR)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (9)

mackomacko

24 4

Obwodnica takiej dziury jak Gąbin będzie. A kiedy będzie obwodnica Płocka, pytam się??? 18:03, 19.08.2016

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

PetroPetro

2 9

,, Dziura" to ksywa twojej matki 23:15, 20.08.2016


jaja

0 1

Jak wojewoda będzie płocczaninem. 14:56, 21.08.2016


EulaliaEulalia

4 1

99% mieszkańców chce obwodnicy. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Widocznie za mało dostaną ci, którzy mieszkają w pobliżu. Jak budowano nową drogę prowadzącą na nowy most do Płocka z Ciechomic to też były protesty, ale na szczęście wybudowano drogę mimo, że nie wszyscy się zgodzili wyprowadzić. Miejmy nadzieję, że i obwodnica Gąbina powstanie. 16:38, 21.08.2016

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AndyAndy

1 0

nawet 99,9999% bo 3 osoby, które próbują dorobić się na pieniactwie w stosunku do 4.500 mieszkańców Gąbina, a piecież korzystać będą mieszkańcy gminy (ok.11.000) i wszyscy przejeżdzający sugerują by tych 9 było więcej :) trzymam kciuki by inwestycja wystartowała 08:58, 22.08.2016


antyrafałantyrafał

4 2

A gdyby tak.... zamiast w Gąbinie, przenieść obwodnicę do nas, a do Gąbina Audioriver? Oba miasta by zyskały! Układ idealny! 22:49, 22.08.2016

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

pukepuke

2 0

Nudny jesteś. Znajdź sobie znajomych. 11:05, 05.09.2016


WikaWika

1 1

Szczerze to są inne duże ważniejsze potrzeby i inwestycje niż obwodnica takiej dziury jakim jest Gąbin. Marnowanie pieniędzy ale.... A swoją drogą to aż tyle tirów to tam nie jeździ przecież to żaden węzeł komunikacyjny. A może Gąbin zamieniłby się z Sierpcem??? który od lat walczy o obwodnicę i tam to dopiero problem. Zastanawiam się od czego albo od kogo zależy akceptacja pewnych inwestycji?????? 10:37, 05.09.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


REKLAMA