Zamknij
REKLAMA

Powstaje ranczo pod Płockiem [FOTO]

15:03, 09.06.2016 | MR
REKLAMA
Skomentuj

W podpłockim Cekanowie Michał Ners i jego żona Magdalena właśnie zakładają swoje ranczo. Będzie tu można spędzić czas z rodziną, posiedzieć przy ognisku pod wielkim indiańskim namiotem i pobawić się z całą zwierzęcą ferajną. Czego tam nie ma! Są trzy wesołe świnki miniaturki, kozy, owce, nutrie, kury, gęsi, króliki, przepiórki, węże, cały psi zaprzęg husky i szop pracz Diego.

Pamiętacie Michała Nersa ze Słupna? Pisaliśmy już o nim, gdy  najpierw z Sibim, a potem już z całym psim zaprzęgiem przemierza podpłockie lasy - gdy jest śnieg, to na saniach, a gdy nie ma, to na specjalnym wózku, trenując sport rodem z dalekiego bieguna. Teraz 28-latek ma kolejny nietuzinkowy pomysł: razem z żoną zakłada swoje ranczo.

Ranczowisko z indiańskim namiotem

Do całego przedsięwzięcia namówili ich znajomi spod Bydgoszczy, którzy swoje „Ranczo u Amadeusza” w Nakle nad Notecią z powodzeniem prowadzą już od czterech lat. A że Michała nie trzeba było długo namawiać, dziś budowa ma się już ku końcowi.

- Mamy już nawet szyld i planujemy  oficjalnie otworzyć nasze Ranczowisko 1 sierpnia - zapowiada Michał Ners. - Tworzymy miejsce, w którym można spędzić czas z rodziną, pograć w różne gry i zabawy, postrzelać z łuku, a także zorganizować urodziny dla dziecka czy imprezy firmowe dla dorosłych.

Ranczo powstaje na tyłach podwórka państwa Nersów. Pośrodku stanie namiot tipi, który sprawdzi się w każdą pogodę. I zimą, i latem pod osłoną płachty przywodzącej na myśl plemiona Indian, będzie można posiedzieć przy ognisku i upiec kiełbaski. - Dzięki temu nie będzie obaw, że zła pogoda pokrzyżuje komuś plany - zapowiadają właściciele rancza.

Główną atrakcją będzie oczywiście zwierzyniec, o którym Michał może opowiadać godzinami. Dwu- i czworonożni pupile z Cekanowa są przyzwyczajeni do ludzi - Michał często zabiera je na pokazy organizowane dla szkół, przedszkoli czy imprezy w Płocku i podpłockich gminach.

Zwierzyniec Michała. Czego tam nie ma!

Gdy trzy lata temu pisaliśmy o psich zaprzęgach Michała Nersa, na podwórku domu w Cekanowie mieszkały „tylko” trzy psy husky, szop pracz, a także oślizgłe, niezbyt sympatyczne gekony, węże, skorpiony i ptaszniki.

Od tego czasu jednak przybyło wielu, wielu mieszkańców. Czego tam nie ma! Na widok swojego pana erupcję radości fundują nieodmiennie już nie tylko husky Sibi, Hana i Aplauz, ale i Dendi oraz Spindi. Po podwórku drobią skromnie nieświadome swych walorów rasowe kury ozdobne, na które co chwila pokrzykuje nieuprzejmie dumny indyk z bladoniebieską łysą główką i imponującym czerwonym żabotem szyi pełnej małych guzków, najwyraźniej zirytowany towarzystwem zawadiackiego koguta. Obok kołysząc się na boki spacerują kaczki, zerkając na kurnik, z którego dobiega ptasia kłótnia płochliwych przepiórek. Z wody wynurzają się dwie nutrie, prezentując imponujące uzębienie.

Ożywienie widokiem ukochanego pana wykazuje znany w Płocku z różnych akcji szop pracz Diego, który darzy względami jedynie Michała. Na innych patrzy nieco podejrzliwie i czym prędzej wraca do prania wszystkiego, co wpadnie mu w małe, zwinne łapki, a także główkowania, w jaki sposób pozbyć się kłódek przy ogrodzeniu wybiegu (inne zabezpieczenia już dawno rozpracował, co skończyło się zakrojonymi na szeroką skalę poszukiwaniami cwanego szopa w całej okolicy). Na głos kroków na łapy wspinają się trzy świnki miniaturki, a małe owieczki (to najmniejszy istniejący gatunek) wydają ze swych owczych krtani tęskne beczenie. Są jeszcze kozy, żółwie, króliki i fretki. Wszyscy czekają na przeprowadzkę na ranczo, które powstaje w Cekanowie.

Czytaj też:

 

Fot. Małgorzata Rostowska / Portal Płock

(MR)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

podążając za marzenipodążając za marzeni

0 0

trzymam kciuki i życzę powodzenia!!! 18:41, 09.06.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

autorautor

0 0

jedno ranczo juz mamy.....na zyznej hahahahah jesli wiecie o jakie ranczo chodzi hahaha 20:09, 09.06.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AdaAda

0 0

Super, jestem jak najbardziej za brakuje takich miejsc, gdzie można spędzić leniwe sobotni bądź niedzielny dzień z rodziną. Brawo! :D 21:24, 09.06.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

agaaga

0 0

powodzenia michale bardzo dobry pomysł 12:25, 12.06.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

turystkaturystka

0 0

Proszę pomyśleć o hotelu dla psów, zbliża się sezon urlopów, najbliższy taki hotel we Włocławku. Przy takiej działalności na pewno by się to bez problemu udało, sama mam psa Hasky i co roku drżę kogo z rodziny prosić o pomoc w czasie urlopu. Powodzenia 08:18, 13.06.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

magdamagda

0 0

Nad hotelem również myślimy, w razie czego proszę się z nami kontaktować :) 08:59, 13.06.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

G.G.

0 0

Hotel dla psów jest w Imielnicy... no chyba że już nie 11:00, 13.06.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone