Zamknij

Jaka jest sytuacja w domach pomocy społecznej w powiecie płockim?

12:52, 18.04.2020 | M.S
Skomentuj
Fot. Pixabay
REKLAMA

W czasie pandemii koronawirusa niezwykle ważna sprawa to sytuacja w domach pomocy społecznej w całym kraju. Także na terenie powiatu płockiego, gdzie znajduje się aż sześć takich placówek.

Starosta płocki Mariusz Bieniek podkreśla rolę personelu DPS-ów, dziękuje zatrudnionym w tych placówkach, ich praca jest niezwykle trudna, wręcz nieprzewidywalna. Wychodząc rano taka osoba nie wie, kiedy wróci, czy wieczorem, czy np. za dewa dni.

– W Wyszogrodzie, Goślicach, Zakrzewie, Koszelewie i Brwilnie były już ogłaszane czasowe kwarantanny, ponieważ u jakiegoś mieszkańca zauważono objawy podobne do dających przez koronawirusa. W takich sytuacjach od razu uruchamiano procedury ustanowione na czas epidemii - mówi starosta. - Takie wewnętrzne wytyczne przyjęliśmy. Od razu powiadamiamy inspektor sanitarny, który kieruje daną osobę na badania. Na szczęście wszystkie wyniki były negatywne. 

W domach pomocy na terenie powiatu płockiego już na początku marca wprowadzono szereg obostrzeń.

- Domy zostały zamknięte - nie można było odwiedzać podopiecznych. Paczki dla nich były dostarczane dopiero po pewnym czasie, po dezynfekcji, zgodnie z wytycznymi, np. po 48 godzinach - mówi wicestarosta Iwona Sierocka. - W przypadku choroby pensjonariusza nie przychodzi do niego lekarz, lecz transportujemy chorego do lekarza. Oczywiście z zachowaniem bezpieczeństwa, w masce, rękawicach.

Pielęgniarki i fizjoterapeuci mogą pracować w jednym miejscu, nie łączyć zajęć w DPS np. ze szpitalem czy przychodnią. Chodzi oczywiście o to, by nie przenieść wirusa np. ze szpitala do DPS, gdzie przebywają osoby z grupy najwyższego ryzyka zakażenia koronawirusem. Dlatego część osób zdecydowała się na bezpłatne urlopy w innych placówkach.

- Sytuacja z obsadą pielęgniarek była trudna w naszych DPS-ach już przez koronawirusem - podkreśla Iwona Sierocka. - Zachęcamy cały czs osoby z uprawnieniami do pracy w naszych placówkach. 

Niestety, zachętą nie jest fakt, że płace pielęgniarek w DPS-ach są niższe niż osób, zatrudnionych w szpitalach czy przychodniach. 

Starostwo zapewnia, że ma już duży zapas odpowiedniego sprzętu ochronnego dla personelu, nawet na miesiąc. W niektórych placówkach podopieczni szyją maseczki ochronne. 

(M.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (8)

a czya czy

6 21

od poniedziałku nie będzie już terroru w sklepach 65+??

kiedy skonczy sie terror brygad ZUS?? 14:27, 18.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Pracownik Pracownik

24 0

Niczego się nie dowiedziałam. Może by tak ponieść pensję w DPS i opiekunów i pielęgniarek dopiero teraz widać jak ciężka jest ich praca i jak mali osób chce ja wykonywać. 16:11, 18.04.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Ha ha Ha ha

3 19

Jak mało zarabiają w tych DPSach to niech zmienią pracę w Bkedronce pensja wyższa no i człowiek nie narażony na pandemię 17:42, 18.04.2020


CzytelniczkaCzytelniczka

15 5

Bez plandemi trzeba było mieć plecy by pracować w takim miejscu, może poprosić o pomoc tych z bielskiej 16:59, 18.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

??????

4 1

A jak sytuacja wygląda w płockim DPS? 08:54, 19.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

**

0 1

Bzdura... 09:00, 19.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AntyAnty

10 1

Realne zarobki po 15 latach pracy w DPS Goślice to ok. 2100 zł do wypłaty. Codzienne obcowanie z odleżynami, wymiocinami, fekaliami, zakażeniami gronkowcami jelitówkami, chorymi fizycznie i umysłowo a teraz jeszcze zagrożenie zdrowia i życia nową chorobą 11:06, 20.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

miszewomiszewo

3 0

DPSY to bastiony psl , bród ,smród , kiła i mogiła dzięki lepkim łapskom nie robow z psl. 06:29, 22.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA