Zamknij
REKLAMA

22:11, 02.03.2019
Kiedy Nafciarze po dobrej grze prowadzili z Cracovią 2:0,mecz wydawał się rozstrzygnięty. Potem jednak dwie czerwone kartki dla Wisły i dwie bramki dla krakowian odwróciły losy spotkania. Gdy wydawało się, że grając w dziewięciu Nafciarze skazani są na porażkę, decydujący cios zadał Dominik Furman z rzutu karnego w doliczonym czasie gry.
REKLAMA
Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: biuro@portalplock.pl
REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone