REKLAMA

Hit czy gniot? Kasia Szczucka ocenia film "Listy do M. 3"

06:19, 13.11.2017 | Kasia Szczucka
REKLAMA
Skomentuj
Zdjęcia dystrybutora Kino Świat

Pierwszy film „Listy do M.” okazał się tak popularny, że producenci zachęceni sukcesem poszli za ciosem. Tak na ekrany polskich kin trafiła druga, a teraz również trzecia część opowiadająca perypetie znanych już widzom, jak i zupełnie nowych bohaterów. Czy powtórzy kasowy sukces poprzednich produkcji?

Kiedy w sklepach zaczynają pojawiać się ozdoby świąteczne, na ekrany kin trafia film, który z założenia miałby wprawić widzów w radosny, wręcz magiczny nastrój przed Bożym Narodzeniem. Co o nim myśli miłośniczka X muzy, Kasia Szczucka?

Zobaczcie zwiastun filmu:

- Kasia Szczucka o filmie "Listy do M. 3"

Nie ma lepszego lekarstwa na jesienną apatię niż dobra komedia romantyczna. Wiedzą o tym doskonale producenci „Listów do M.”, którzy tradycyjnie zaplanowali premierę kolejnej części na początek listopada. Tym razem za kamerą usiadł Tomasz Konecki - autor takich hitów jak: „Testosteron” i „Lejdis”, zabrakło jednak w obsadzie Macieja Stuhra, który odmówił udziału w produkcji z powodu zdjęć do serialu „Belfer”, a nieoficjalnie nie był zachwycony scenariuszem.

Trzecia odsłona, podobnie jak jej poprzedniczki, ma na celu nie tylko wprowadzić polskie społeczeństwo w świąteczny nastrój, ale również pobudzić do refleksji. Służą temu pokazywane w filmie, stylizowane na wyjęte z życia, historyjki o silnym moralizatorskim zabarwieniu. Na przykład: o dziewczynie, która z miłości porzuca bogatego narzeczonego dla ubogiego weterynarza. O wdowcu, którego z depresji po śmierci żony wyciąga podstępem córka gosposi. O policjancie, który stara się o względy pewnej pani redaktor i zostaje przyjęty dopiero po wyważeniu drzwi jej mieszkania. Jak w greckiej tragedii – całość fabuły spięta jest klamrą jednego dnia – Wigilii Bożego Narodzenia. Mamy szansę śledzić prawdziwą obfitość wydarzeń w postaci skondensowanej pigułki przyprawionej miłością, wybaczeniem i empatią.

Scenarzyści wplatają kolejne wątki usilnie starając się wycisnąć z oczu widza łzę. Banały i schematy atakują nas z ekranu i w końcu łapiemy się na tym, że to wszystko już było. Bo w „Listach do M 3” znajdziemy może 30 procent świeżych, autorskich pomysłów duetu Baczyński – Kuczewski. Znakomita większość została zapożyczona i umiejętnie przekompilowana, jak choćby z uwielbianego przeze mnie „To właśnie miłość”. I tego wybaczyć nie zdołam.

Nie ratuje produkcji udział świetnych polskich aktorów ze Stanisławą Celińską i Andrzejem Grabowskim na czele. I choć cała reszta ekipy zagrała poprawnie i bez zarzutu, filmowi brakuje duszy, nie przekonuje i nie porusza – jest kolejną cukierkową opowiastką spod znaku TVN. Plejada aktorów, najpiękniejsze kostiumy i najbardziej wysmakowana scenografia nie załatają słabizn scenariuszowych i logicznych, a w „Listach do M 3” jest takich sporo. Wielka szkoda, bo pierwsze dwie części trzymały poziom, ta odstaje powodując rozczarowanie.

„Listy do M. Czas niespodzianek” wbrew tytułowi nie zaskakują, raczej pozostawiają z lekką zgagą od przesytu słodyczy wylewającej się z ekranu. W tym przypadku powiedzenie „do trzech razy sztuka” się niestety nie sprawdza. Ale przekonajcie się sami.

Film można obejrzeć w Novym Kinie Przedwiośnie i kinie Helios

Zdjęcie dystrybutora Kino Świat

(Kasia Szczucka)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

a ja a ja

3 8

mam nadzieję, że nie będziecie zwracać uwagi na opinię Pani Kasi i sami się przekonacie.
Wydawać by się mogło, że trzecia część będzie kiepska - nie była.
09:00, 13.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

byłem widziałembyłem widziałem

6 1

Film kiepski. Jedynie co zasługuje na jakąkolwiek pochwałę to duet: Adamczyk - Dygant. 09:03, 13.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dlaczego ona?Dlaczego ona?

10 5

Kto to w ogóle jest Kasia szczucka? Kim ona jest z zawodu? Jakiś krytyk filmowy? Że ciągle ocenia filmy? Może mnie wezmiecie zatrudnicie na krytyka? Jednemu się podoba to jednemu to. Wpis na temat filmów bez sensu. Chyba nie macie o czym pisac. 10:39, 13.11.2017

Odpowiedzi:6
Odpowiedz

adiadi

3 2

hmm wiesz, obecnie ocenianie filmów możliwe jest przez każdego. Możesz napisać swoją recenzję i przesłać do Portalu. No chyba, że nie potrafisz a jedynie krytykujesz dla samego krytykowania 12:25, 13.11.2017


mogęmogę

3 0

się z tobą nawet zgodzić,tylko że to co podoba się Szczuckiej,nie koniecznie musi się podobać mnie i na odwrót.Po za tym przedmówca pt."dlaczego ona"dobrze napisał,jakim to autorytetem jest ta Szczucka,że ma mnie ukierunkowywać co mam oglądać,czego nie,co ma mi się podobać,co nie,jakie mam wyciągać wnioski itd,itd.A dlaczego jej wynurzenia na temat filmów są eksponowane na łamach portalu,to chyba nie muszę nikomu tłumaczyć,każdy zdrowo myślący wie doskonale. 15:07, 13.11.2017


mmmmmm

1 0

a ja chętnie się dowiem dlaczego "jej wynurzenia na temat filmów są eksponowane na łamach portalu". Jesli masz taką wiedzę - podziel się! 15:20, 13.11.2017


napisałemnapisałem

0 0

wyraźnie,wie każdy zdrowo myślący. 15:49, 13.11.2017


Mmm Mmm

0 0

Dalej nie rozumiem. Widać nie umiem zdrowo myśleć. Poratuj. 16:28, 13.11.2017


i tui tu

0 0

się z tobą zgodzę.
19:51, 13.11.2017


kkkkkk

3 1

Film jest świetny jak na trzecią część serii. Niewiele filmów doczekało się ekranizacji aż trzech części. Każdy może uważać inaczej. Jednak polecam samemu obejrzeć i wyrobić sobie opinię na temat filmu. Pozdrawiam. 17:40, 13.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017