Zamknij
REKLAMA

W Płocku czekali na "Wojenkę". Lao Che na otwarciu nowej siedziby POKiS-u [FOTO]

21:18, 22.09.2018 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Tomasz Miecznik

Była moc. Lao Che zagrało na scenie ustawionej tuż przy nowej siedzibie Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki. Koncert okazał się kompilacją materiału z kilku płyt. Niezawodne są jednak te kawałki znane na pamięć przez publiczność, które w sobotnią noc, pod gwiazdami, zabrzmiały ze zdwojoną siłą.

Otwarcie nowej siedziby Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki miało odbyć się pod dachem, w nowej sali koncertowej. Z racji liczby chętnych po zaproszenia przewyższającej możliwości nowej sali, zdecydowano się na koncert plenerowy na dawnym boisku. - Było tylu chętnych, że podjęliśmy taką decyzję troszeczkę narażając się sąsiadom POKiS-u - wyjaśniał prezydent Andrzej Nowakowski. Przy okazji wspomniał, że uczył się w jednej klasie w Jagiellonce z jednym z muzyków Lao Che, Mariuszem "Denatem" Denstem.

Koncert choć dobry, to jednak bardzo różnorodny, podobnie jak zmienia się brzmienie płockiej kapeli z płyty na płytę. Zabrzmiało zarówno energetyczne "Jestem psem" z krążka "Soundtrack", umieszczone na płycie "Prąd stały / Prąd zmienny" kawałki "Magistrze pigularzu" czy "Życie jest jak tramwaj", aby przeskoczyć do materiału z płyt "Dzieciom" i najnowszej, siódmej już płyty studyjnej "Wiedza o społeczeństwie", zdecydowanie odróżniającej się na tle pozostałych. Wymaga większego skupienia się na warstwie tekstowej, opisującej ludzkie perypetie. Czasem jest więc gorzko, refleksyjnie, a jednak wciąż dobrze się tego słucha na żywo. Panowie dobrze bawią się ze sobą na scenie i wybornie bawią się muzyką, coraz bardziej romansując z elektronicznymi dźwiękami. W tym materiale, z nielicznymi wyjątkami, nie ma jednak wielkiego szaleństwa. Tym bardziej przeplatające się utwory z różnych płyt sprawiły, że całość wypadła przyjemnie, chociaż już w trakcie dało się usłyszeć prośby o ""Wojenkę". Akurat na ten utwór kazali poczekać niemal do końca koncertu, proponując na osłodę wcześniej "Baśń tysiąca i jednej nocki": - Do gniazda wracam, gdzie powiat płocki. Kominy jak minarety... Ląduję na ganku. Uwielbiam zapach benzenu o poranku - ale i tu publiczność okazała się niezawodna, śpiewając wers po wersie. Nie dala również muzykom szybko zniknąć ze sceny. Oklaskami wyproszono bis. "Govindam" i "Kapitan Polska" zabrzmiały zatem na deser.

(K.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

i znowui znowu

8 13

otwieram lodówkę i widzę naszego najukochańszego mieszkańca Rumunek.Pan Nowakowski mówi,że podjęliśmy decyzję i troszeczkę naraziliśmy się sąsiadom POKISu.Co pan taki delikatny.Co się pan martwi sąsiadami POKISu.Mogą tu nie mieszkać.Po co tu mieszkają?.Jak się nie podoba to wypad na wieś.Zawsze można wziąć kredyt i kupić mieszkanko na Zielonym Jarze.Pan jest panem Płocka i nie będą tu jacyś mieszkańcy płockiej kulturze sypać piasek w tryby interesów imprezowych.To pan bez pomiarów poziomu hałasu wie lepiej,że jest cicho?.Mówią,że był hałas?.Jaki hałas?.W Duninowie i Dobrzykowie nie słyszeli więc o co chodzi?. 13:54, 23.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

i znowui znowu

8 1

a u mnie w lodówce wybrzuszyło się denko w konserwie ze śledziem, boje się otworzyć.... 14:09, 23.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

nagłośnienienagłośnienie

6 1

kiepskie.W Radziwiu nie było słychać. 15:26, 23.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

w lodówcew lodówce

7 5

znajdziesz to co sam włożysz.Chciałeś być oryginalny,znajdź inny temat,bo ten klepią wszystkie nieuki,co sami nic nie potrafią wymyślić. 17:59, 23.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Brawo Hubert za koncBrawo Hubert za konc

6 7

A jak sa koncerty pod ratuszem to nikt nie pisze że głośno było że przeszkadzają a że koncert był przy okazji otwarcia polisy to już wielką afera w innych miastach to się cieszą że grają u nich . Ludziom z okolicznych domów nie przeszkadzało a ci co piszą że przeszkadzało to pewnie nie dostali się na koncert i oglądali tylko głowy innych ludzi 19:03, 23.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

PrezesPrezes

4 1

Wyobraź sobie że przeszkadzało. Echo niosło między blokami , dźwięk kilkakrotnie odbity od budynków walił po uszach jako hałas właśnie A nie muzyka. Lubię Lao Che ale mieszkając dokładnie 100 m. Od sceny niewiele słyszałem muzyki za to wiele hałasu. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. To nie jest dobre akustycznie miejsce na tego typu eventy 19:22, 23.09.2018


do brawo Hubertdo brawo Hubert

4 2

pewnie nie wiesz,że gdy przed ratuszem jest *%#)!& to ludzie piszą.Pewnie nie wiesz,że ratusz leje na te wpisy.Tylko ty nie miałeś nikogo co by ci przeczytał te ludzkie wpisy.Skąd wiesz,że w innych miastach się cieszą.Czyżbyś jeździł do Bulkowa,Gąbina,Gostynina i Kutna?.Turysta powiatowy się znalazł.Masz kogoś w polisie?. 19:19, 23.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

M 1982M 1982

2 0

Pozdrawiam Mariusz Densta 21:29, 23.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

pochlebcypochlebcy

0 2

rozrywek wszelkich co tak mało wpisów popierających imprezki i wydawanie na balowanie grubych milioników?.Do klawiatur. 12:08, 24.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Yahoo74Yahoo74

0 0

A może coś o koncercie napiszcie, jak ktoś był. A nie jak zwykle banda frustratów się nie wiadomo po co wywnętrza. 08:38, 25.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone