Zamknij
REKLAMA

Wisła dopina transfery. Nadal nie wiadomo, kto poleci na obóz

15:10, 15.01.2020 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Tomasz Miecznik, Wisła Płock

Sytuacja w zespole Nafciarzy jest dynamiczna. W nocy ze środy na czwartek drużyna poleci na obóz przygotowawczy do Turcji, ale nadal nie wiadomo ilu piłkarzy poleci. Ważą się losy Jarosława Fojuta i Oskara Zawady, a także transferów przychodzących. 

Oczywiście zdecydowana większość zawodników pakuje już walizkę i jest pewna, że najbliższych kilkanaście dni spędzą w Belek, gdzie razem z Wisłą Płock będą trenować przed rundą wiosenną. Nie ma zagrożenia, że nie poleci któryś z zawodników uznawanych za trzon zespołu. Wszyscy są zdrowi, ofert nie ma. 

Zgodę na rozwiązanie kontraktu za porozumiem stron dostał Jarosław Fojut. 32-latek trenuje normalnie z zespołem, ale szuka nowego klubu. Jeśli go znajdzie w ciągu najbliższych godzin, umowa z Wisłą zostanie rozwiązana. 

Podobnie Oskar Zawada, którego pozyskanie negocjuje Śląsk Wrocław. Kluby ustalają kwotę odstępnego. Napastnik ma zapisane w kontrakcie 500 tys. euro, ale w grę wchodzą dużo mniejsze pieniądze. Do Wrocławia wysłana została ponowna oferta i jeśli klub z Oporowskiej ją zaakceptuje, 23-latek wiosną będzie reprezentował barwy Wojskowych. 

Kilka godzin temu klub poinformował o półrocznym wypożyczeniu Macieja Spychały do Chojniczanki Chojnice. 

Ktoś przyjdzie

Cały czas ważą się też losy zawodników, którzy mieliby dołączyć do zespołu. Bardzo blisko podpisania kontraktu jest Torgil Gjertsen. Norweg spędził w Płocku cały dzień - zwiedzał obiekty przy Łukasiewicza 34, a także miasto. Rozmawiał z trenerem Radosławem Sobolewskim. Skrzydłowy zrobił pozytywne wrażenie jako człowiek. Od strony sportowej to (za Transfermarkt.pl) 28 meczów w Eliteseren (najwyższa klasa rozgrywkowa w Norwegii), 2 bramki i 7 asyst. Czy zawodnik Krisansund podpisze kontrakt? Wszyscy na to liczą, ale sygnatury na papierze na godzinę 15:00 w środę nie było. 

Co ciekawe, wraca temat Sławomira Peszki. Skrzydłowy, który dostał od Lechii Gdańsk zgodę na szukanie nowego pracodawcy, miał oferty z różnych klubów, w tym Wisły Płock. Zawodnik miał wybrać jednak Wisłę Kraków, choć Jarosław Królewski, udziałowiec klubu, zdementował informację o jakichkolwiek rozmowach z zawodnikiem. 

Według naszych informacji propozycja dla Peszki jest cały czas aktualna. Zawodnik otrzymał propozycję kontraktu i jeśli da zielone światło, wróci do Płocka. 

Teoretycznie kontrakty podpisać mogą obaj skrzydłowi, a może nie podpisać go żaden. W klubie zapewniają jednak, że są na taki obrót spraw przygotowani. Przynajmniej jeden transfer zimą będzie. 

(M.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (7)

KibicKibic

28 2

Dlaczego Pan Jóźwiak jeszcze jest zatrudniony w klubie ? Gdzie jego transfery ? 18:11, 15.01.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

XerXer

18 0

Jeśli to mają być takie hity jak latem, to może niech już lepiej nic nie sprowadza. W tym przypadku to pytanie do zarządu, żeby uzasadnił jakież to korzyści przynosi pan Jóźwiak. Jaki jest bilans jego działalności, mówiąc wprost ile nas kosztuje, a ile zarobił dla klubu. Dlaczego zamiast zatrudnić kilku skautów, lub trenerów odpowiednio przygotowanych do pracy z młodzieżą, zatrudnia się człowieka, który potrafi jedynie ściągnąć emerytów po przejściach. Mam nadzieję, że jedynym kryterium i największym atutem nie okaże się to, że jest byłym Legionistą. 19:57, 15.01.2020


Wymienić Wymienić

3 20

Cały skład może zaczną grać
Stadion im potrzebny jak dziura w moscie. 18:37, 15.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

szczerbaszczerba

4 3

Dawaj Wisła, po mistrzostwo. 22:03, 15.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

snoopsnoop

23 1

W 2019 też nikt nic nie wiedział, skończyło się cudem w ostatnich sekundach w meczu z Zagłębiem Sosnowiec. W 2020 znów nikt nic nie wie. Co robił Pan Dyrektor od lipca? Jak do tej pory wyszło mu pół transferu, ale Prezes zadowolony, wice tylko przytakuje, zabawa trwa. Kasa za Rece i Szymańskiego poszła na menegerów i kontrakty Milasiusów, Fojutów i kolejnych 10 wynalazków. Jak widać bycie wice u Mewy nie poszło w las 22:05, 15.01.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

TttTtt

3 20

A ty co, zazdrościsz że ktoś ma lepiej od ciebie? Płock taki właśnie jest. Zawistny i zazdrosny. 00:34, 16.01.2020


Peszko?????Peszko?????

9 3

A ten pijak tu po co? Piłkarsko od dawna poziom okręgówki, zaangażowanie zerowe, a nocnych imprez naszym piłkarzom nie potrzeba. 13:16, 16.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone