Zamknij
REKLAMA

Udany początek rundy rewanżowej. Wisła wygrywa w Puławach

19:31, 03.12.2019 | M.W
Skomentuj Fot. Tomasz Miecznik/Portal Płock
REKLAMA

Rundę rewanżową w PGNiG Superlidze czas zacząć. Nafciarze zaczęli ją od pewnego zwycięstwa w Puławach. Wicemistrzowie Polski pokonali Azoty 24:20 i pozostali jedynym niepokonanym zespołem w stawce. 

Gospodarze w tym sezonie zawodzą. Zatrudniony latem Michał Skórski miał przebudować drużynę, która w poprzednim sezonie wywalczyła zaledwie szóste miejsce. Plany sięgały też powrotu na podium, ale póki co Azoty zawodzą. Na półmetku fazy zasadniczej plasują się na piątej lokacie. 

Mecz zaczął się dość spokojnie, drużyny długo grały bramka za bramkę. Przez kilkanaście pierwszych minut zapowiadało się naprawdę ciężkie spotkanie. Problemy płockim obrońcom sprawiał Michał Szyba, ale w barwach Wisły błyszczał Nico Mindegia. Kluczowym momentem pierwszych trzydziestu minut była zmiana w bramce Nafciarzy. Po kwadransie Adama Morawskiego zastąpił Ivan Stevanovic i z miejsca postawił mur w bramce wicemistrzów Polski. Doświadczony Chorwat doprowadzał do rozpaczy kolejnych rywali, odbijając większość rzutów lecących w jego kierunku. Gospodarze nie potrafili nawet wykorzystać sytuacji gry w podwójnej przewadze, gdy na ławkę kar powędrowali Igor Żabić i Philip Stenmalm. Wisła w ataku wrzuciła wyższe tempo i szybko wypracowała sobie czterobramkową przewagę (13:9).

Po zmianie stron tempo meczu nieco. Nafciarze przez 12 minut rzucili zaledwie cztery bramki, w czym spora zasługa Walentina Koszowego. Bramkarz Azotów odbił kilka piłek i momentami gospodarze zbliżali się na dwie bramki. Popełniali przy tym proste błędy - a to Rafał Przybylski dał sobie wygarnąć piłkę, a to Antoni Łangowski podał prosto w aut. Nafciarze spokojnie kontrolowali wydarzenia na parkiecie, choć spotkanie w Puławach z pewnością kosztowało ich sporo sił. Skończyło się na 24:20, a Orlen Wisła Płock pozostała liderem PGNiG Superligi. 

KS Azoty Puławy - Orlen Wisła Płock 20:24 (9:13)

(M.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

noxion.noxion.

2 0

od dawna zawodnicy Azotów myślą że dadzą rade Wisle czy też Vive. 10:12, 04.12.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Ad Vocem.Ad Vocem.

3 0

To nie Wisla wygrala mecz.
Wygral go Stevanovic.
Ale nie otym...
Uwazam ze ten CIENKI Trener Kadry popelnia skandaliczny blad z powolaniem M.Daszka.
Skoro Chlopak nie gra w ogole w lidze( kontuzja) to takim postepowaniem wyrzadza sie mu tylko krzywde jako zawodnikowi i czlowiekowi.
A w ogole zycze Daszkowi szybkiego powrotu do zdrowia. 13:44, 04.12.2019


REKLAMA