Zamknij
REKLAMA

Zwycięstwo Nafciarzy w Szwajcarii. Awans jest realny!

19:44, 17.11.2019 | M.S
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Tomasz Miecznik

W ósmej kolejce Ligi Mistrzów piłkarze ręczni Wisły Płock po pięknej walce i świetnej drugiej połowie pokonali na wyjeździe Kadetten Schaffhausen 27:24 (10:11).

To był bardzo ważny mecz dla obu zespołów, walczących o drugie miejsce  w grupie, premiowane awansem do dalszej fazy LM. Dobra informacja była taka, że w sobotę Czechowskie Niedźwiedzie pokonały u siebie Duńczyków z GOG 36:28. Przed spotkaniem w Szwajcarii awans miało już zapewnione Dinamo Bukareszt (13 punktów), na drugim miejscu znajdował się GOG (9), na trzecim Wisła (7), a na czwartym Kadetten (6). 

W Szwajcarii Wisła, jak już od dawna - w bardzo osłabionym składzie -  rozpoczęła bardzo agresywnie w obronie, sypały się żółte kartki i dwuminutowe kary, ale trafianie do siatki przychodziło obu zespołom z ogromnym trudem. Po 10 minutach było 3:1 dla płocczan. Bramkarze bronili nawet karne, szczypiorniści popełniali błędy w ataku, a na tablicy po rzucie  Gabora Csaszara w 18 minucie pojawił się wynik 4:4.

Właśnie ten gracz, po słabszym początku, zaczął być nieuchwytny dla płockiej obrony i w 22. minucie trafił do siatki na 8:7 dla Kadetten Schaffhausen. Pokazał się były gracz Wisły Agel Montoro, które wyprowadził gospodarzy na prowadzenie 9:8.

Pod koniec pierwszej połowy ku radości grupki kibiców z Płocka Lovro Mihić wyrównał na 10:10. Gospodarze zdążyli odpowiedzieć trafieniem i schodzili do szatni wygrywając 11:10.

W drugiej połowie podopieczni trenera Xaviera Sabate wyszli na prowadzenie 12:11 po dwóch bramkach Zoltana Szity. Przewaga urosła do dwóch bramek po trafieniu Mihica (14:12). W 40. minucie było 15:13, a mogło być jeszcze lepiej, ale słupki obijali Mihić i Renato Sulić.  Gospodarze, popełniający sporo błędów, poprosili o przerwę. Niewiele pomogło, kwadrans przed końcem po bramce Igora Żabića Nafciarze wygrywali już różnicą trzech trafień (19:16). Robiło się coraz piękniej, bo w 49. minucie Wisła wygrywała 20:16: do siatki Szwajcarów trafił Jerko Matulić. 

U rywali rozkręcił się w ofensywie Zarko Sesum, ale płocczanie utrzymywali dystans. Gdy Sesum i Sebastian Frimmel wylecieli na dwie minuty, na 22:17 podwyższył  Przemysław Krajewski.

Gospodarze walczyli do końca. Trzy minuty przed końcem Wisła wygrywała już tylko 23:21. Na szczęście trafił Mihić, ale niestety doznał w tej akcji kontuzji i opuścił plac gry. Nafciarze utrzymywali 2-3 bramki przewagi, a gdy na 26:22 trafił  Niko Mindegia stało się jasne, że cenne dwa punkty pojadą do Płocka. Ostatecznie Wisła wygrała 27:24 i zwiększyła szanse na awans do dalszej fazy LM. 

Już we wtorek 19 listopada o godz. 18 Wisła zagra w Orlen Arenie z Zagłębiem Lubin, a w sobotę 23 listopada o godz. 15 w Lidze Mistrzów (także w Płocku) zmierzy się z GOG. 

Kadetten Schaffhausen - Wisła Płock 27:24 (11:10)

Wisła: Ivan Stevanović, Adam Morawski - Przemysław Krajewski - 2, Jerko Matulić - 4, Lovro Mihić - 4, Niko Mindegia - 3, Ziga Mlakar - 2, Zoltan Szita - 5, Renato Sulić - 3, Igor Źabić - 2, Alvaro Ruiz - 2, Mikołaj Czapliński, Mateusz Góralski, Paweł Kowalski, Ondrej Zdrahala, Wiktor Jankowski
 

 

 

 

REKLAMA
(M.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone