Zamknij
REKLAMA

Nafciarze na plus 14 z Wybrzeżem. Pograli wychowankowie [FOTO]

19:05, 05.11.2019 | M.S
Skomentuj Fot. Tomasz Miecznik
REKLAMA

10 meczów w PGNiG Superlidze, 10 zwycięstw. To bilans szczypiornistów Wisły Płock, którzy we wtorek w Orlen Arenie pokonali Torus Wybrzeże Gdańsk 34:20 (17:6).

W składzie ekipy Xaviera Sabate po raz kolejny zabrakło Philipa Stenmalma, Alvaro Ruiza, Konstantina Igropulo, Michała Daszka i Ondreja Zdrahali. Przetrzebiona kontuzjami Wisła Płock w sobotę rozgromiła 33:14 Azoty Tarnów, a we wtorek nie miała najmniejszych problemów z pokonaniem przeżywającego duży spadek formy zespołu Wybrzeża. 

Znawcy szczypiorniaka zastanawiali się, jak z płocką defensywą będzie sobie radził najskuteczniejszy po dziewięciu kolejkach gracz PGNiG Superligi - Mateusz Wróbel (61 bramek).

Okazało się, że spokojnie, starannie grająca Wisła to za wysokie progi dla gdańszczan. Od stanu 4:2 dla Wisły goście kompletnie stanęli, nic im nie wychodziło. Gospodarze punktowali bezlitośnie. Dobrze bronił Ivan Stefanovic, po kontrze i wkrętce Lovro Mihica było 7:2, a po 22 minutach - aż 13:3 i kibice mogli się tylko zastanawiać, jaka różnica będzie po końcowym gwizdku. Do przerwy Nafciarze prowadzili 17:6. Bramkarze zanotowali 60 proc. skuteczności, w ataku wyniosła ona aż 77 proc.

W drugiej połowie od początku na parkiecie pojawili się wychowankowie Wisły Paweł Kowalski i Mikołaj Czapliński. Później swoją szansę dostał także Wiktor Jankowski. Już po trzech minutach i kontrze Przemysława Krajewskiego gospodarze zdobyli dwudziestą bramkę (20:7).

Płocczanie nieco rozluźnili szyki obronne, a Wybrzeże zaczęło grać znacznie skuteczniej. Obraz meczu nieco się wyrównał, ale Wisła kontrolowała sytuację. 10 minut pod końcem Renato Sulic w ekwilibrystyczny sposób pokonał bramkarza rywali z sześciu metrów, a po chwili uzyskał 31 bramkę dla gospodarzy rzutem zza połowy do pustej bramki (31:16).

Gościom wynik "trzymał" Ksawery Gajek, który po przerwie aż pięć razy pokonał bramkarza Wisły. Ładnymi asystami popisywał się Niko Mindegia, a jego koledzy z reguły to wykorzystywali. Skończyło się różnicą 14 bramek. 

Dodajmy, że na boisku nie pojawili się Igor Zabic, Leon Susnja oraz Ziga Mlakar. 

W niedzielę 10 listopada o godz. 18 Wisła zagra kolejny mecz w Lidze Mistrzów. W Orlen Arenie zmierzy się z Czechowskimi Niedźwiedziami z Rosji.

Orlen Wisła Płock – Torus Wybrzeże Gdańsk 34:20 (17:6) 

Wisła: Adam Morawski, Ivan Stevanovic - Paweł Kowalski, Zoltan Szita - 8, Niko Mindegia - 2, Lovro Mihic - 3, Przemysław Krajewski - 6, Jerko Matulic - 2, Mateusz Góralski, Mateusz Piechowski - 6, Renato Sulic - 6, Wiktor Jankowski, Mikołaj Czapliński -1

Najwięcej bramek dla Wybrzeża: Ksawery Gajek - 6, Patryk Pieczonka i Piotr Papaj - po 3.

 

(M.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 684 z późn. zm.).

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA