Zamknij
REKLAMA

Fantastyczny mecz Nafciarzy! Wisła deklasuje Arkę, podium coraz bliżej! [FOTO]

19:30, 04.10.2019 | M.W.
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Tomasz Miecznik

Wisła Płock nie zwalnia tempa, a wręcz przyspiesza. Podopieczni Radosława Sobolewskiego na inaugurację 11. kolejki PKO Ekstraklasy pokonali Arkę Gdynia, aplikując gościom znad morza aż cztery bramki. 

Trzy wygrane z rzędu w lidze znacząco poprawiły nastroje w Płocku. Nafciarze zdobywali punkty, ale momentami kulała. Mimo to Wisła była faworytem piątkowego meczu, choć i w Gdyni wydawało się, że kryzys został zażegnany. 

Z początku nieco lepsze wrażenie sprawiali goście. Zaczęło się płaskiego uderzenia Azera Busuladzicia, które jednak minęło słupek bramki Thomasa Dahne, a strzał Marko Veijnovicia z rzutu wolnego Niemiec odbił. Michał Nalepa nawet umieścił piłkę w siatce, ale na szczęście gospodarzy sędzia liniowy wskazał spalonego. 

Wisła jednak się rozkręcała i przejmowała coraz większą kontrolę nad meczem. Kilka razy groźnie było po stałych fragmentach wykonywanych przez Dominika Furmana - świeżo upieczony reprezentant Polski dogrywał do kolegów, ale i sam sprawiał problemy Pavelsowi Steinborsowi. Trzeba jasno powiedzieć, że bramkarz Arki również spotkanie z Wisłą może zaliczyć do udanych, a z kimś innym w linii spotkanie mogłoby skończyć się dużo wyższą porażką przyjezdnych. 

Strzelanie zaczął wracający do składu Ricardinho. Z rzutu rożnego dośrodkował Furman, a Brazylijczyk skorzystał z błędu defensywy i głową wpakował piłkę do siatki. Nafciarze zdecydowanie przycisnęli i pięć minut później było już 2:0. Dośrodkowanie, tym razem z gry, przedłużył Piotr Tomasik, futbolówka spadła pod nogi Damiana Michalskiego, a ten kropnął na bramkę Łotysza. Do przerwy było 2:0, ale powinno być dużo wyżej. Świetną okazję zmarnował m.in. Suad Sahiti.

Po zmianie stron Wisła nieco oddała inicjatywę, choć nie można mówić o dominacji Arki. Nafciarze mogli się nieco cofnąć i po jednej z kontr na 3:0 podwyższył Piotr Tomasik, występujący dziś na pozycji skrzydłowego. Przez chwilę wydawało się, że Arka Gdynia chce rzucić ręcznik i zejść jak najszybciej z boiska. 

Ostatnie pół godziny to jednak wyraźna przewaga podopiecznych Jacka Zielińskiego. Nafciarze cofnęli się głęboko na własną połowę, a goście coraz częściej zapędzali się pod pole karne Thomasa Dahne. W końcu na kwadrans przed końcem honorową bramkę dla gdynian strzelił Michał Nalepa, wykańczając składną akcję swojego zespołu. Kilkadziesiąt sekund później Michalski wybijał piłkę tuż sprzed linii bramkowej. 

Wisła jednak przetrwała, a w doliczonym czasie gry wynik na 4:1 ustalił Mikołaj Kwietniewski. Po 11. kolejkach PKO Ekstraklasy Wisła Płock ma na koncie 19 punktów i przynajmniej na kilkadziesiąt minut Nafciarze wskoczyli na czwarte miejsce w tabeli.

Teraz czas na przerwę reprezentacyjną, w trakcie której Wisła prawdopodobnie rozegra sparing z ŁKS-em Łódź. Kolejny mecz podopieczni Radosława Sobolewskiego rozegrają 19 października w Kielcach. 

Wisła Płock - Arka Gdynia 4:1 (2:0)

bramki:
1:0 Ricardinho 29' 
2:0 Michalski 35'
3:0 Tomasik 59' 
3:1 Nalepa 76'
4:1 Kwietniewski 90' 

Wisła Płock: Thomas Dahne, Cezary Stefańczyk, Jakub Rzeźniczak, Alan Uryga, Damian Michalski, Dominik Furman, Damian Rasak, Suad Sahiti (65' Mikołaj Kwietniewski), Mateusz Szwoch, Piotr Tomasik (90' Maciej Ambrosiewicz), Ricardinho (81' Oskar Zawada).

Arka Gdynia: Pavels Steinbors, Damian Zbozień, Adam Marciniak, Christan Maghoma, Jakub Wawszczyk, Azer Busuladzić (81' Adam Deja), Marko Vejinović, Marcin Budziński, Michał Nalepa, Maciej Jankowski (63' Nando), Davit Skhirtladze. 

Żółte kartki: Rasak, Sahiti - Jankowski, Marciniak, Nalepa, Zbozień.

Sędzia: Paweł Gil (Lublin).

Widzów: 4 003.

(M.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (13)

januszjanusz

46 3

lipa, ponarzekać nie można 😠 20:17, 04.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xXxxXx

36 6

I to są K****a NAFCIARZE !!!

Bravo Wisła ! 20:23, 04.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

txtx

25 2

a nie mowiłem ze bedzie 19 pkt?? - fantastyczny ten mecz nie był i dawno wisła nie strzeliła 4ech bramek , nie wiem jak to robi Sobolewski ale robi i niech tak trzyma dalej , jesli przywiezie 1 punkt z Kiel bede szczesliwy BRAWO CHŁOPAKI 20:46, 04.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ZibiderZibider

13 1

Nie można liczyć tylko na punkt w Kielcach grając w górnej ósemce z drużyną ze strefy spadkowej. Ale pamiętajmy że Śląsk tam tydzień temu poległ... A w dodatku mecz będzie po przerwie reprezentacyjnej (vide Zagłębie...). Wisełka!!! 21:38, 04.10.2019


O.LO.L

17 3

DOBRA WIADOMOŚĆ I TO CIESZY, ŻE MOJA OPINIA NA POCZĄTKU SEZONU SPRAWDZA SIĘ, CHOCIAŻ MOI SĄSIEDZI JECHALI PO REMIS. 21:03, 04.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TwarożekTwarożek

23 1

Wisła tak dalej . 3 majcie się pozdro chłopaki. 23:19, 04.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WislakWislak

14 2

Sahiti co to jest kot! Super mecz, gdyby nie Steinbors byłoby 6:0. Hej ZKS! 10:13, 05.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

statystykstatystyk

18 0

W ostatnim meczu drużyna Wisły wykazała się niespotykaną precyzyjnością, mianowicie z 14 strzałów aż 11 było celnych, co przełożyło się na 4 bramki. Tak trzymać! 13:56, 05.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

x.x.

17 1

Brawo Panowie! Idziecie jak burza i niech się już w Kielcach obawiają. Szkoda trochę cofnięcia się do defensywy po rozpoczęciu drugiej połowy, czego konsekwencją była m.in bramka Dla Arki, ale dwie zabójcze kontry załatwiły sprawę. W pełni zasłużona wygrana, bo byliście zdecydowanie lepsi. Swoją drogą wszyscy mówią o Furmanie, a zwrócił ktoś uwagę jak tytaniczną pracę obok Furmiego w środku pola wykonuje Damian Rasak? Walczy, wychodzi na pozycję, rozgrywa, kilkukrotnie podpowiadał Furmanowi jak ma się ustawić itp. Priorytetem powinno być przedłużenie kontraktu z tym chłopakiem, bo jak odejdzie Dominik, to Damian będzie naszym liderem w środku pola. Poza tym Czarek Stefańczyk ma kontrakt tylko do końca roku i już w poniedziałek powinien leżeć dla Niego nowy kontrakt do podpisania. Najstarszy na boisku, a zasuwa jak młodzieżowiec. Ogromne doświadczenie i pewność na boisku jaka bije od Czarka jest niesamowita. :D Tyle lat grania Dla Wisły i nadal w dobrej formie, zasługuje chłopak na nowy kontrakt jak nikt. Duży plus również Dla Kuby w defensywie, Sahitiego w pomocy i młodego Michalskiego. Coś czuję, że ten chłopak w przyszłości będzie sprzedany za większe pieniądze, niż Arek Reca. ;) 15:48, 05.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Halyna...Halyna...

8 6

...tera mnie już grajo anielski orszak ! :)

Ave Wisła !!! 17:48, 05.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

txtx

3 5

do zibidera,,,,, no i popatrz , rakow tłucze pogoń lidera , co ty na to ?? 19:33, 05.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ZibiderZibider

1 1

No i jak jeszcze w następnej kolejce Zagłębie pokona Pogoń (nawet jak już nie będą liderem...), a My wygramy w Kielcach to na chwilę (a może dłużej) liderem będzie WISŁA!!! Chyba pierwszy raz w historii taka szansa na tym etapie rozgrywek (nie licząc zwycięstwa w 1 kolejce nowego sezonu z Lechią Gdańsk w 2016 roku). 17:57, 06.10.2019


REKLAMA

XerXer

7 0

Są wyniki, więc po za gratulacjami kierowanie jakichkolwiek uwag czy podpowiedzi byłoby czymś niestosownym. Należy jednak pamiętać, że nasza gra w obronie jest bardzo szczęśliwa, ale jednak też w dalszym ciągu bardzo niepewna. Miejmy nadzieję, że wszyscy obrońcy już po przerwie reprezentacyjnej będą się prezentowali jak Damian i Czarek w ostatnim meczu. W ubiegłym tygodniu pisałem o Damianie Rasaku, że powinien to być priorytet jeśli chodzi o przedłużenie wygasających kontraktów. Zdaję sobie sprawę, że jest to obarczone dużym ryzykiem, ze względu na krótki staż i małe doświadczenie, ale dzisiaj zaryzykowałbym i dołożyłbym do priorytetów dwa kontrakty. Pierwszy to pan trener Sobolewski. Z tego co pamiętam kontrakt ze szkoleniowcem jest do końca sezonu, jeśli sezon będzie udany, na co coraz więcej wskazuje, to raczej pan Sobolewski nie będzie narzekał na brak ofert, a wówczas znów możemy szukać trenera na starcie kolejnych rozgrywek. Jeśli sprawa wygląda inaczej to proszę o sprostowanie. Przedłużenie kontraktu już dziś, to ryzyko moim zdaniem znacznie mniejsze niż ewentualne poszukiwania i zatrudnienie kolejnego szarlatana, w rodzaju Vicuny bis. Trener Sobolewski raczej będzie z tygodnia na tydzień lepszy niż gorszy, o jego wartości świadczą,nie tylko nasze wyniki, ale też pośrednio wyniki i m.in. wpisy kibiców imienniczki z Krakowa po jego odejściu. Drugą osobą, w moim przekonaniu wartą podjęcia ryzyka ( o ile jest to w ogóle możliwe z przyczyn formalnych - to jest niestety wypożyczenie) jest Mikołaj Kwietniewski, jest wypożyczony tak jak uwielbiany przez wielu Michalak z okresu pracy Brzęczka, z tą istotną różnicą, że na cyfry które Michalak osiągnął występując w chyba 30 meczach, Mikołaj zapracował i osiągnął w występach których łączny czas pewnie niewiele przekroczył 30 minut. No i oby tak dalej Panowie, zdobycie 25 punktów na koniec I rundy wydaje się zadaniem jak najbardziej realnym, co może być tożsame z górną ósemką na koniec sezonu zasadniczego. 16:42, 06.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone