Zamknij
REKLAMA

Morawski zamurował bramkę. Orlen Wisła odprawiła Azoty Puławy

19:54, 30.08.2019 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Krzysztof Kaźmierczak/Portal Płock

Wicemistrzowie Polski nie są z pewnością w najwyższej formie, a mimo to wysoko pokonali Azoty Puławy, które po raz kolejny będą próbowały awansować do finału rozgrywek. Bramki Wisły strzegł jednak Adam Morawski, z niezłej strony pokazali się też nowi zawodnicy. 

Władze ligi zdecydowały, że już w pierwszej kolejce dojdzie do szlagieru. Prawa do transmisji telewizyjnej przejęła Telewizja Polska i zdecydowano i udostępnieniu meczu wszystkim kibicom za pośrednictwem YouTuba. Promocja była, ale kibiców w płockiej hali nie zjawiło się zbyt wielu.

Azoty Puławy od lat ostrzą sobie zęby na strącenie Wisły z drugiego miejsca, zaś w Płocku nieśmiało mówi się o powalczeniu z Vive Kielce. Spotkanie w Orlen Arenie nie stało na najwyższym poziomie, ale można stwierdzić, że więcej argumentów mają Wiślacy. 

Premierową bramkę w nowym sezonie zdobył Michał Szyba, ale im dalej w mecz, tym Adama Morawskiego było trudniej pokonać. Od początku spotkania lepsze wrażenie sprawia Wisła, choć Nafciarze nie grali wielkiego meczu. Wicemistrzowie Polski w pierwszej połowie męczyli się w ataku pozycyjnym, a praktycznie wszystkie akcje próbowali finalizować prawą stroną. Kiedy już na początku dwie kary zarobili przyjezdni, Nafciarze mogli odskoczyć na 3:1. 

Kary sypały się jak z rękawa, ale częściej na ławce siadali podopieczni Xaviera Sabate, raz po raz kiwając głową z niedowierzania. Nafciarze jednak kontrolowali przebieg spotkania, a na przerwę schodzili przy wyniku 10:7. 

Po zmianie stron niemoc strzelecka dopadła obie ekipy, a dopiero po blisko pięciu minutach przełamał ją Rafał Przybylski. Goście przegrywali tylko różnicą dwóch bramek i przy średnio dysponowanych wicemistrzach Polski ciągle mogli mieć nadzieję na korzystny rezultat. Czar szybko jednak prysł, bo po chwili było już 13:8. Rafał Przybylski mając kolegę z drużyny zaledwie dwa metry od siebie, podał prost w aut i goście stanęli. Takie proste błędy zaczęły się mnożyć, a tego Nafciarze nie wybaczają. Na 20 minut przed końcem meczu było 16:9. 

Pewna zwycięstwa Wisła złapała luz i pokazała kilka efektownych akcji. W pamięci kibiców może zapaść efektowny rzut Philipa Stenmalma pod samą poprzeczkę, w efektowny sposób obronę Azotów ośmieszył też Lovro Mihić, puszczając sobie piłkę między nogami jednego z defensorów. Z dobrej strony pokazał się też Alvaro Ruiz, zdobywca pięciu bramek. Hiszpan w 55. minucie zarobił jednak trzecie wykluczenie i w debiucie w PGNiG Superlidze wyleciał z czerwoną kartką. Nieźle zaprezentował się też Niko Mindegia. 

Goście nie byli w stanie nawiązać walki z Wisłą, popełnili zbyt dużo błędów. Widać też, że w zespole prowadzonym przez Xaviera Sabate są jeszcze rezerwy. To dopiero pierwsze kolejka sezonu i zawodnicy z pewnością odczuwają zaserwowany im przez Hiszpana okres przygotowawczy. Pary Nafciarzom musi starczyć na kilka najbliższych miesięcy. Tylko do 27 listopada rozegrają 17 meczów. 

Orlen Wisła Płock - KS Azoty Puławy 25:17 (10:7)

Bramki Orlen Wisła: Mindengia 2, Mihić 6, Mlakar 2, Ruiz 5, Matulić 2, Szita 2, Krajewski 2, Żabić 1, Stenlman 3, Matulić 2.

Bramki Azoty Puławy: Szyba 5, Łangowski 3, Przybylski 4, Dawydzik 1, Kowalczyk 1, Jarosiewicz 1, Seroka 1. 

(M.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (10)

sisiukrissisiukris

4 3

Dobry mecz jak na początek sezonu. Jak dojdą kontuzjowani zawodnicy będzie jeszcze lepiej. Dużo lepiej to wygląda niż w zeszłym sezonie ...na razie oczywiście.Szkoda, że tak mało ludzi na hali. 22:33, 30.08.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Haha Haha

4 3

Bo deszcz padał :-D 23:23, 30.08.2019


nnnn

3 0

mało ludzi? bo takie zainteresowanie ręczną, jaka gra taka publicznosc - mizernie to wygląda 13:35, 31.08.2019


kibickibic

4 6

Z każdym meczem będzie tylko lepiej. 08:20, 31.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MaciejMaciej

8 0

Mnie nie zachwycili - gra się nie kleiła nie było wypracowanych akcji i tylko kilka rzutów z 9 metra . Mam nadzieje że się rozkręcą. Sędziowie przeszli samych siebie -nawet na znak kibiców karali po 2 minuty . Pajace pierwsza klasa . 08:54, 31.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JacekJacek

4 4

Piękny mecz pusta hala? Czy na tym polega panie prezydencie pomysł na piłkę ręczną? 09:37, 31.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AnnAnn

4 4

Liczę i liczę i niewielu Polaków w składzie Wisły. Czy zawodnicy z zagranicy są aż tyle lepsi od naszych ?? Bardzo w to wątpię 11:38, 31.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Zaplecze treningoweZaplecze treningowe

3 2

W postaci siłowni w arenie z której korzystają gracze to delikatnie mówiąc nieporozumienie. Żeby były efekty musi być zapeniona solidna i profesjonalna baza treningowa. 12:06, 31.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NNNN

0 0

Szacun, życzę Wam takiego zaplecza, jakie mają kopani. A na nie nie zasługują i tyle. 18:14, 31.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

OWPOWP

1 0

Nie zebym sie czepial, ale kiedy w koncu zagra (czytaj zacznie normalnie trenowac) ten zapowiadany z wielkim hukiem Igropolu? Takie filmiki a´la Hollywood w sieci a zawodnik jak nie trenowal tak nie trenuje, cos to wszystko Oneto traca 17:11, 04.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone