Zamknij
REKLAMA

Tomasz Marzec: widać, że z przodu czegoś brakuje [ROZMOWA]

11:16, 23.08.2019 | Michał Wiśniewski
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Wisła Płock

Jeden punkt w czterech meczach na pewno nie satysfakcjonuje nikogo. O meczu w Gliwicach, początkach pracy Radosława Sobolewskiego i sytuacji w klubie rozmawialiśmy z Tomaszem Marcem, wiceprezesem Wisły Płock. 

Był pan na stadionie w Gliwicach i oglądał na żywo spotkanie z Piastem. Jak to w pana oczach wyglądało?

Tomasz Marzec: Mecz dla kibiców na pewno był słabym widowiskiem. Od samego początku oba zespoły próbowały się wybadać i żadna ze stron nie chciała przejąć inicjatywy, co widać w pomeczowych statystykach. Liczba podań i posiadanie piłki były po naszej stronie, ale nie przekuwało się w sytuacje bramkowe. Choć kilka okazji mieliśmy, gdybyśmy je wykorzystali, to wynik byłby inny. Z drugiej strony Piast też miał swoje szanse. 

Widziałem, że zespół próbował innych rozwiązań. Trener Sobolewski przez dwa tygodnie wpajał zawodnikom swoje schematy gry i to było odczuwalne. Ten mecz pokazał też, że przed całym sztabem bardzo dużo pracy. Na pewno zespołowi potrzeba cierpliwości i wiary w swoje umiejętności. Po straconej bramce widać było, że zawodnicy trochę się podłamali, a muszą wierzyć, że są w stanie odwrócić losy spotkania. W przerwie sztab mógł przekazać swoje uwagi i oczekiwania, podziałało to mobilizująco. Wyglądało to trochę lepiej. Rozmawiałem z wieloma ludźmi i wszyscy powiedzieli, że mecz w telewizji wyglądał bardzo słabo. Ja wyniosłem trochę pozytywów. Zespół będzie grał coraz lepiej i trzeba za niego trzymać kciuki. Wiem, że każdy oczekiwał czegoś innego od początku sezonu, my i zawodnicy na pewno też. Ale nie cofniemy czasu, nie rozegramy jeszcze raz tych czterech meczów. Trzeba zacisnąć zęby, walczyć dalej i pokazać się z jak najlepszej strony w następnych spotkaniach. 

Cztery mecze, dwie bramki strzelone, obie po stałych fragmentach gry. Widać wyraźnie, że formacja ofensywna kuleje. W zasadzie nikt nie prezentuje dobrej formy. 

Tak, widać, że z przodu czegoś brakuje. Latem skupiliśmy się na wzmocnieniu obrony, ale trzeba podkreślić, że w ostatnich tygodniach mamy mały szpital wśród zawodników ofensywnych. Przed sezonem nie spodziewaliśmy się kontuzji Huberta Adamczyka, Mikołaja Kwietniewskiego, Karola Angielskiego, do tego sytuacja z Alenem Stevanoviciem... To są czterej zawodnicy, na których liczyliśmy, a nagle ich nie ma. Adamczyk pomału wraca do treningu, potrzebuje jeszcze ok. 2 tygodni, Angielski wróci za około miesiąc. Badamy ciągle rynek, sprawdzamy, czy możemy jeszcze wzmocnić siłę ofensywną. Widzimy, że przy czterech kontuzjach konkurencja z przodu jest mała. 

Na ławce w Gliwicach siedziało sześciu zawodników defensywnych. 

Dokładnie. Cały czas rozmawiamy ze sztabem szkoleniowym, jak możemy to poukładać. 

Czy sztab widzi możliwość rotacji zawodników między pozycjami? Giorgi Merebaszwili grał kiedyś za plecami napastnika, Ricardinho najlepszy okres w poprzednim sezonie miał na pozycji nr 9. Dziś obaj grają na skrzydle i są cieniami zawodników, którzy czarowali publiczność. 

Widzimy to. Na pewno jakieś zmiany przed meczem z Pogonią Szczecin nastąpią, ale trudno mi powiedzieć na co zdecyduje się sztab. To wynika też z analizy przeciwnika. Zobaczymy. Wiemy, że Giorgi i Riki mogą grać na innych pozycjach i na pewno to spore ułatwienie dla sztabu. Kilka możliwości jest, sztab musi wybrać odpowiednich wykonawców do preferowanej taktyki. 

Najbliższe cztery mecze to wyjazd do świetnie grającej Pogoni Szczecin, potyczka z ŁKS-em u siebie, później wyjazd do Lubina i kilka dni później derby z Legią Warszawy. Nie będzie łatwo. 

Polska liga jest specyficzna i nie ma co patrzeć na to, z kim gramy. Każdy jest do ogrania.  Nie mamy się czego bać, choć oczywiście widzimy formę Pogoni. Grają ładną dla oka, a przy tym skuteczną piłkę. Mamy jednak w swoim składzie indywidualności, przełamanie w końcu musi przyjść. Do meczu jest jeszcze trochę czasu. 

Przypomnijmy poprzedni sezon: Pogoń i Cracovia zaczęły bardzo słabo. Portowcy skończyli na siódmym miejscu, a Pasy grały w eliminacjach Ligi Europy. Proszę wszystkich kibiców o wiarę w zespół, bo to bardzo potrzebne. Początek pracy nowego szkoleniowca na pewno nie jest łatwy, ale już po kilkunastu dniach treningu widzimy, że Radosław Sobolewski potrafi dotrzeć do zawodników, prowadzi ciekawe zajęcia. To kwestia czasu kiedy zespół zaskoczy.

Jak wygląda atmosfera w zespole i całym klubie po falstarcie w tym sezonie?

Oczywiście trudno mówić o sielankowej atmosferze, bo wszyscy, czy to piłkarze czy pracownicy, jesteśmy źli na wyniki. Nie możemy tego jednak rozpamiętywać, a niepowodzenia trzeba przekuć w wiarę w siebie. Mówię tu już o zawodnikach. Nie ma sensu wypominanie sobie błędów. Trzeba ciężko pracować i z każdej małej rzeczy wyciągać coś pozytywnego. W klubie też nie możemy się zamknąć i nic nie robić, bo zespół źle wszedł w rozgrywki. Trochę uśmiechu na twarz i ruszamy do przodu, bo myślimy o przyszłości. Przed nami ważne mecze i musimy zrobić wszystko, żeby na spotkaniu z ŁKS-em było jak najwięcej kibiców na trybunach. Pracujemy nad promocją tego meczu, a do Szczecina jedziemy z podniesioną głową. Sprawienie niespodzianki z pewnością będzie miało przełożenie na frekwencję z ŁKS-em. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie. 

(Michał Wiśniewski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (17)

LottoLotto

8 24

A mnie to całkowicie lotto! 😐
12:36, 23.08.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Twój PanTwój Pan

5 3

A kogo to obchodzi? Ciągle Ci lotto i nie ma gdzie wpaść. 14:16, 23.08.2019


ZKSZKS

25 5

Dobra mina do złej gry i pudrowanie trupa. Okres przygotowawczy został całkowicie zmarnowany,drużyna rozbita a cały klub jest źle prowadzony.Uzdrowienie sytuacji trzeba zacząć od podstaw. 14:26, 23.08.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

jakjak

4 3

zwykle celnie i w punkt 17:14, 23.08.2019


Ważny Ważny

18 4

Widać,że wszędzie czegoś brakuje,może poza Furmanem.Nic nie funkcjonuje,ani ładu ani składu wogóle nie widać zespołu!!!Tylko nie tłumaczcie się że potrzeba czasu ,że latem były duże zmiany kadrowe.Nikt w takie bajki nie uwierzy bo mniejsze lub większe rotacje są wszędzie.Tak wychodzi sprowadzanie emerytów,inwalidów i alkoholików .Jeżeli nie macie kasy to nie zabierajcie się za robienie ekstraklasy. 14:56, 23.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JacaJaca

16 9

Panie kończ Waść, wstyyyyydu oszczędź...klub leci z hukiem do 1 ligi niestety !

CYRK i jak wspomniano wyżej...pudrowanie trupa !

Czyżby naszym gwiazdeczkom zmęczenie sezonem już wychodziło ?!?!? 15:07, 23.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

9292

26 2

Od awansu Kruszewski ta sama gadka że klub biedny, bez stadionu. To po co się męczyć z ekstraklasa, i widać że cel będzie spełniony 1 liga. Prezes się ustawił finansowo i teraz ma wywalone i bredzi tak do skutku będzie. Brawo! 16:07, 23.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JachuJachu

9 4

Brakuje stadionu za 166 mln 17:54, 23.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dudekdudek

11 12

po tym sezonie te patalachy spadna wiec po co stadion 18:22, 23.08.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Jachu Jachu

2 0

To był żart, sarkazm 22:12, 23.08.2019


Panie TomkuPanie Tomku

9 4

Fjuta brakuje z przodu i tyle. 21:47, 23.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XerXer

18 0

Powoływanie się na przykłady Pogoni i Cracovii panie prezesie, jest nie na miejscu, ponieważ w obydwu tych klubach, już trzeci sezon pracują trenerzy, którzy są niekwestionowanymi fachowcami, a nie zawodowymi dyletantami i nieudacznikami w rodzaju Vicuny. Tam nie zatrudnia się za kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie dyrektora, który w jednym okienku ściąga piętnastu piłkarzy, z których o zgrozo żaden, słownie żaden nie jest realnym wzmocnieniem, nie podnosi poziomu i jakości drużyny. W Pogoni o której i ja często pisałem w swoich komentarzach dla przykładu sprowadzono bramkarza i 3 stoperów, czyli podobnie jak u nas, a jakże odmienny efekt 1 stracona bramka w 5 meczach. Być może więc przyczyna jest prozaiczna, tam kierowano się wartościami sportowymi, u nas wydaje głównym kryterium przeprowadzonych transferów była bliskość relacji towarzyskich dyrektora i sprowadzanego szrotu. Patrząc, na to co dzieje się w klubie, słuchając oderwanych od rzeczywistości członków zarządu, pozostaje tylko nadzieja, że talent trenerski Radosława Sobolewskiego, dorówna talentowi Radosława Sobolewskiego piłkarza. 22:11, 23.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TomTom

7 0

Alen Stevanovic był znany ze tego typu zachowań wiec to było oczywiste ryzyko. Co do Huberta Adamczyka, Mikołaja Kwietniewskiego, Karola Angielskiego, to niestety słabe tłumaczenie, bo to raczej nie zawodnicy na Ekstraklasę.

Ogólnie słabo to wygląda, a na tle dotychczasowych rywali Wisła prezentuje się jak zespół źle przygotowany do sezonu - brak świeżości. Jest także niestety widoczny brak jakości. Wiadomo było, że Giorgi Merebaszwili i Ricarinho są bez formy, w zeszłym sezonie Wisła ledwo się utrzymała a i tak jeszcze dodatkowo odeszli kolejni wartościowi gracze: Varela i Łasicki.

Było sporo wartościowych piłkarzy, mieszanka młodości, waleczności i doświadczenia. Był Brzeczek, który się odnalazł i rozumiał z piłkarzami. Teraz to zupełne przeciwieństwo...





17:39, 24.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

Arek Arek

11 0

Panie Marzec Tomasz - z takimi gadkami to powinien być pan rzecznikiem rządu chyba. Dla pana mecz w Gliwicach był nie taki zły - a każdy kto widział w tv wie ze to była tragedia. Ile można bredzić dalej o budowaniu atmosfery wśród zawodników itp. Mieliście czas na to w przerwie ! Czemu inne zespoły jakos nie mają z tym takich problemów jak ma Wisła ?? Odpowiedz jest prosta : razem z Kruszewskim od kilku sezonów niszczycie ten klub. Prezydent powinien was wywalić na zbity pysk już dawno temu. Ale wiadomo ze wzajemne towarzystwo wafli , krzywdy sobie nie zrobi. Dlatego Wisła Płock leci z ligi a do tego czasu jest pośmiewiskiem na całą Polskę ( czy to w portalach ogólnopolskich czy np w C+)
Macie honor i jaja panie Marzec Tomasz ? To podajcie się do dymisji z Kruszewskim. Naprawdę - już swoje zarobiliście. Dajcie komuś spróbować uratować ten klub 14:25, 25.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ww.Ww.

3 0

Jak sie takiego " Goscia " czyta to od razu sie rozumie rozpietosc skali IQ...!!! 13:10, 26.08.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

pawelxxlpawelxxl

0 0

Ale o co chodzi ? Że widzi to czego inni nie widzą, czy że nie widzi tego co wszyscy widzą ... 13:50, 26.08.2019


Cd....Cd....

1 0

Odpowiedz jest w tabeli tzw.Ekstraklasy! 17:46, 26.08.2019


REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone