Zamknij
REKLAMA

Świetna passa Wisły trwa. Czwarte zwycięstwo z rzędu! [FOTO]

19:53, 25.04.2019 | MW
REKLAMA
Skomentuj
Tomasz Miecznik

Wisła Płock wygrała czwarte spotkanie z rzędu. Nafciarze pokonali Koronę Kielce 2:1, a wszystkie bramki padły po stałych fragmentach gry. Bohaterem Dominik Furman, który strzelił bramkę i zaliczył asystę przy trafieniu Ariela Borysiuka. 

Leszek Ojrzyński zapowiadał, że przed maratonem meczów w grupie finałowej należy spodziewać się roszad w składzie. Szkoleniowiec Wisły nie miał pełnego komfortu, bo na drobny uraz narzeka choćby Alen Stefanović. Serb po raz kolejny znalazł się poza meczową osiemnastką. 

Trener Wisły dokonał dwóch, ale za to kluczowych zmian w składzie. Nafciarze wrócili do ustawienia z trzema środkowymi pomocnikami, kosztem cofniętego napastnika. Do wyjściowej jedenastki wrócił Nico Varela, a zadomowili się w niej Mateusz Szwoch i Oskar Zawada. Napastnik w ostatnim czasie przeżywa eksplozję formy. Dziś bramki nie strzelił, choć w 75. minucie był bardzo blisko. Zabrakło kilku centymetrów, żeby wpakował piłkę do siatki. Niemniej napastnik spotkanie z Koroną może zaliczyć do udanych - często był faulowany, walczył o piłkę w pressingu. 

Wisła nie zaczęła jednak najlepiej, a goście już w 6. minucie powinni objąć prowadzenie. Felicio Brown-Forbes  w sytuacji sam na sam strzelił jednak wprost w Thomasa Dahne. Korona przez pierwsze pół godziny sprawiała lepsze wrażenie i to zespół Gino Lettiergo trzeba by wskazać jako ten, który kontrolował wydarzenia na boisku. Kostarykanin raz jeszcze uderzał, już niemal do pustej bramki, ale Igor Łasicki zdołał wybić piłkę. 

Nafciarze sporadycznie gościli pod bramką Matthiasa Hamrola. Uderzenia sprzed pola karnego spróbował Damian Rasak, ale nie mógł tym zaskoczyć rywala. W prawdziwe osłupienie Niemca wprawił dopiero Dominik Furman. Piotr Malarczyk faulował Varelę 18 metrów od bramki i szybko tego pożałował. Do stojącej futbolówki podszedł kapitan Wisły i huknął tak, że lepiej się po prostu nie dało. 

Goście dość szybko wyrównali. Angel Garcia faulował w polu karnym Elię Soriano, a sam poszkodowany zamienił jedenastkę na bramkę. Przy tym strzale Dahne nie miał nic do powiedzenia. Nafciarze jednak szybko odpowiedzieli, a to za sprawą dobrze wykonanego stałego fragmentu gry. Furman zaskoczył i zamiast dośrodkować, wycofał do Ariela Borysiuka, a ten płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce i jak się okazało, ustalił wynik spotkania na 2:1. 

W drugiej połowie Koroniarze ruszyli do jeszcze śmielszych ataków. Dyspozycję Dahne już w 55. minucie sprawdził Oliver Petrak, ale bramkarz Wisły popisał świetną interwencją. Chorwat był bliski szczęścia jeszcze w doliczonym czasie gry, ale i tym razem Niemiec popisał się fantastyczną paradą. 

Goście kilka razy groźnie wstrzelili futbolówkę w pole karne Wisły, al Łasicki i Uryga momentami uwijali się jak w ukropie. Pstatecznie korzystny rezultat udało się dowieźć do samego końca, ale w ostatnim kwadransie zawodnicy Lettieriego mogli nawet przechylić szalę na swoją korzyść. Niemniej czwarta wygrana z rzędu stała się faktem. 

Wisła po 32 kolejkach ma na koncie 36 punktów. W kolejnym meczu Nafciarzy czeka wyjazdowe spotkanie z Miedzią Legnica. Początek w niedzielę 28 kwietnia o 13:00. 

Wisła Płock - Korona Kielce 2:1 (2:1)

bramki: 

1:0 Furman 32' 
1:1 Soriano 40'
2:1 Borysiuk 45' 

żółte kartki: Rasak, Ricardinho, Furman - Marquez, Gnjatić, Jukić. 

sędzia: Wojciech Myć.

Wisła Płock: Thomas Dahne, Jake McGing, Ariel Borysiuk, Damian Rasak, Nico Varela (61' Giorgi Merebaszwili), Dominik Furman, Mateusz Szwoch (59' Ricardinho), Oskar Zawada (84' Grzegorz Kuświk), Alan Uryga, Angel Garcia Cabezali, Igos Łasicki.

Korona Kielce: Matthias Hamrol, Piotr Malarczyk, Ognjen Gnjatić, Ivan Jukić (64' Oskar Sewerzyński), Michael Gardawski, Oliver Petrak, Ken Kallaste, Matej Pućko (64' Marcin Cebula), Ivan Marquez Alvarez, Elia Soriano, Felicio Brown Forbes. 

(MW)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (6)

szczerba`szczerba`

23 1

I to jest własnie to. Walka, moc i zwycięstwa. Szkoda że mogliśmy tak wcześniej, ale trudno.
Brawo drużyna.
Ps. Serdeczne pozdrowienia dla osoby od ochrony czyli tzw cieciowej. Stadion to nie teatr i czasami trzeba zabluźnić, a jeżeli myślisz że ktoś się przestraszy twojego mandatu za używanie słów wulgarnych to się mylisz.
Takich to mamy teraz tępych pseudo ochroniarzy.
20:44, 25.04.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

hahahaha

2 0

ochrona wystawia mandaty? to coś nowego! od jutra zacznę wystawiać kierowcom, płatne na miejscu! 08:57, 26.04.2019


WislakWislak

19 1

Brawo Wisełko! 4 zwycięstwo z rzędu to wyrównanie rekordu z sezonu 2004/2005! Ciekawe czy uda się zwyciężyć w niedzielę w Legnicy.
Najlepsi na boisku Furman, Zawada i Szwoch! Cieszy też, że frekwencja się podniosła. 22:12, 25.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZKSZKS

7 0

Walka, determinacja, zaangażowanie i to jest drużyna z charakterem aż chce się oglądać! Trzeba dalej punktować i zrobić utrzymanie na kilka meczów przed końcem sezonu. Wisła Płock duma miasta! 07:43, 26.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MicMic

5 0

I to sa właśnie skutki zatrudnienia prawdziwego trenera a nie kolesia od podawania notesów, który trenera tylko udawał. 09:30, 26.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XerXer

2 1

Wiele razy krytykowałem nie tyle samą osobę Dominika Furmana, co jego postawę na boisku. Dzisiaj czuję się w obowiązku, wyrazić Dominikowi uznanie za to jak się zaprezentował w meczu z Koroną, jak też pogratulować mu pierwszej setki rozegranych meczy w biało niebieskiej koszulce. 21:11, 26.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone