Zamknij
REKLAMA

Kibicu, gdzie jesteś? Znudziła ci się Ekstraklasa? [KOMENTARZ]

09:05, 08.04.2019 | Michał Wiśniewski
REKLAMA
Skomentuj
Kibice Wisły potrafią szczelnie wypełnić trybuny, fot. Tomasz Miecznik

Wisła mecze w domu gra przy niemal pustych trybunach i trudno z tym faktem dyskutować. Jedyne co kibice mogą dziś zrobić, to pojawić się na stadionie i przeżywać emocje razem z drużyną.

Przed Nafciarzami bój o utrzymanie w Ekstraklasie i kto wie, czy nie jest to pięć ostatnich okazji do oglądania Ekstraklasy przy Łukasiewicza 34 na kilka kolejnych lat. Czas rozliczeń sportowych przyjdzie w połowie maja, ale teraz po prostu wypada iść na stadion i wspierać drużynę w trudnym momencie.

Płock na Ekstraklasę czekał dziewięć długich lat. Udało się dźwignąć klub z czeluści drugiej ligi wschodniej, a przez te dziewięć lat zdarzało się grać w miejscowościach mniejszych niż Podolszyce. Kiedy Wisła Płock kursowała między Sokółką a Wysokimi Mazowieckimi, piłkarski świat w Polsce się zmienił. Nad Wisłą powstały dziesiątki nowoczesnych obiektów i dziś stadion przy Łukasiewicza 34 nie jest już tak nowoczesny jak choćby wtedy, gdy Polonia Warszawa grała tu z FC Porto. Nie ma dachu, toalet, zaplecze gastronomiczne pozostawia dużo do życzenia, a zawody ogląda się z odległości kilkudziesięciu metrów. Dziś to jednak nie może być wymówka.

Nafciarze nie osiągają oczekiwanych wyników, gra nie wygląda dobrze, transfery nie były trafione. To wszystko prawda, a powtarzanie sloganu „to za dobra drużyna na spadek” zakrawa o śmieszność. Było 28 szans na udowodnienie tego na boisku, a Wisła wygrała jak na razie zaledwie pięć spotkań – to najgorszy wynik w stawce. Jeśli podopieczni Leszka Ojrzyńskiego nie wygrają przynajmniej jednego z dwóch ostatnich spotkań w fazie zasadniczej ich sytuacja będzie wręcz dramatyczna.

Walka zacznie się już w poniedziałek, a każde spotkanie jest z teraz z kategorii „być albo nie być”. Wisła jak na razie może liczyć na potknięcia rywali, ale dopóki sama nie zacznie wygrywać spotkań, niestety spadnie z ligi. Może się zdarzyć sytuacja, że rywale strzelą bramkę na 0:1, piłkarze zaczną się spoglądać na siebie. Potrzeba liderów na boisku, ale do walki mogą ponieść też kibice. Płoccy fani pokazywali już w przeszłości, że potrafią stworzyć fantastyczne widowisko, przeważnie w czasie meczów z renomowanymi rywalami. Pora jednak zmobilizować się na mniej medialne drużyny, bo bez tego na derby Mazowsza będziemy czekali kolejnych dziewięć lat.

Łatwo odwrócić się od drużyny w trudnym momencie, ale czy wówczas można nazywać się kibicem? Wszyscy mamy swoje za uszami: zarząd zaufał nieodpowiednim ludziom, piłkarze długo wierzyli w swoją wielkość, dziennikarze nie bili na alarm wystarczająco wcześnie, a kibice na stadionie pojawiali się sporadycznie. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: widmo spadku nad nami wisi i jeśli wszyscy nie będziemy pchali wózka w jedną stronę, w maju obudzimy się w I lidze.

Lada chwila w urzędzie miasta otwarte zostaną koperty i poznamy cenę nowego stadionu. Będzie kosztował dużo, to pewne, a Płock ma też wiele innych potrzeb. Średnia frekwencja w tym sezonie wynosi nieco ponad 4200 widzów – ktoś może stwierdzić, że inwestowanie 200 milionów złotych przy Łukasiewicza 34 wcale nie jest takie konieczne.  

(Michał Wiśniewski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

renattarenatta

34 23

Oczywiście, że większy stadion nie jest konieczny. Po co nam wydatek pewnie ok. 200 mln na drużynę choćby i z ekstraklasy (niestety pewnie z 1 ligi) jak przychodzi na stadion w wielkich porywach ok. 9000 ludzi i to przy ogromnej mobilizacji na hitowe pojedynki. Na zwykły mecz przychodzi w porywach ok 5000 ludzi. Nie zgadzam się na tak rozrzutne obchodzenie się z budżetem Płocka. Nie stać nas na to. 09:38, 08.04.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Do RenattaDo Renatta

10 23

Droga Renatta proszę nie etrocaj się do polityki . Możesz zrobić jedno ugotuj mężowi obiadek przy świecach a myślenie zostaw łysemu czy nas jest stać czy nie 11:04, 08.04.2019


JacaJaca

14 10

A moża tak wzorem - ptfu! - łodzi zaczniemy budować trybuna po trybunie ? 09:44, 08.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZKSZKS

33 7

Ludzi wygoniła ze stadionu idiotyczna polityka personalna,trzymanie najpierw jednego *%#)!& na stołku trenera a potem-co już było szczytem kretyństwa- drugiego jeszcze większego głupka z Hiszpanii rodem wbrew wszelkiej logice i wszelkim faktom.Głupka z Hiszpanii należało pogonić zaraz po przerwie między rundami bo wszyscy widzieli że głupek nic nowego nie wniesie,teraz jest już za późno,głupka już nie ma za to jest Wisła w 1 lidze,dzisiaj Śląsk postawi kropkę nad i bo Ojrzyński choćby się bardzo starał to nie ma już szans na uratowanie Ekstraklasy.Prezes Kruszewski który chwalił się że "on zwolnił tylko jednego trenera" właśnie tym spuścił Wisłę do ligi niżej.Kolejny powodem wygonienia ludzi ze stadionu jest po prostu żenujący poziom prezentowany przez sporą część piłkarzy,Warcholak,Dźwigała,Dahne,Kuświk to wszystko są parodie piłkarzy,kopiący się po czołach.Nic dziwnego że ludzie mają dość tej nędzy i nie chcą tego badziewia oglądać.Ile razy można oglądać jak Dahne popełnia błąd na poziomie juniorskim? 10:12, 08.04.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

FasyFasy

0 1

Nikt nikogo nie wyganiał. To oczywiste, że w przypadku gorszych wyników jest słabsza frekwencja, ale tutaj wynikami nie można wszystkiego tłumaczyć. Prawda jest taka, że kibice zrobili się mega wygodni i jeżeli mają do wyboru ciepełko i kapcioszki na swoich zmęczonych nóżkach vs. zimno i brak podstawowych udogodnień, o widoczności nie wspominając to wybierają to pierwsze. Napisałem "kibice", ale w zasadzie ciężko takich ludzi prawdziwymi kibicami nazwać. Ot, zwykli sympatycy, którzy raz do roku zjawią się na stadionie i wymagają od klubu pucharów a jak trzeba się nieco poświęcić to patrzą na te swoje ciepłe papucie i mówią "nieeee, innym razem może". To takie wielkie poświęcenie, żeby na świeżym powietrzu spędzić niecałe dwie godziny. No a wymówka zawsze się przecież znajdzie. ZAWSZE. 20:33, 10.04.2019


KibicKibic

15 14

Nowy stadion..tylko noey stadion.....IDIOTYZM PO PLOCKU. 11:00, 08.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BoloBolo

25 7

Po pierwsze autor pisze "Wisła mecze w domu gra przy niemal pustych trybunach i trudno z tym faktem dyskutować." więc proszę nie pisać o 4 tys kibiców które przychodzą, bo to było by połowa stadionu prawie zajęta. Każdy wie, że to nie prawda. Jakiś czas temu ktoś po meczu wrzucił foto z policzonymi ludźmi i wyszło ok 500 na zachodniej i 400 na wschodniej a klub podaje 4 tys. Dwa, stadion powstanie niezależnie od wyników. Dawno już było o tym. 11:04, 08.04.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

vhsvhs

6 2

Klub podaje liczbę uprawnionych do wejścia na stadion. Poza tym, specyfika naszego "obiektu" jest taka, że połowa ludzi nawet nie wchodzi na trybuny tylko stoi na koronie stadionu, bo stamtąd jest lepsza widoczność.
Nie twierdzę, że rzeczywista frekwencja jest taka jaką podaje klub, ale nie jest to też 900 osób... 14:39, 08.04.2019


BoloBolo

2 4

Policzone było z tymi na koronie. Nie 900, naliczyli chyba z 960. 17:51, 08.04.2019


DlategoDlatego

12 10

W tym miescie nie ma mlodych ludzi, to jest miasto starych dziadow i maloletnich dzieci ktorzy jeszcze nie maja wplywu na swoje zycie.Poziom sportowy nie zacheca potencjalnych januszy zeby zapelnic stadion, reszta mlodych niedobitkow ktorzy narazie zostali w miescie tez wola inaczej spozytkowac 20 zl.Musicie zrobic bilbordy po ukrainsku albo rozdawac bilety ukraincom w zakladach pracy bo jest ich tutaj z 30 tysiecy. 12:53, 08.04.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

FasyFasy

1 0

A jak były bilety za złotówkę to co tych wiernych fanów z niedoborem pieniędzy powstrzymało? 20:34, 10.04.2019


Ww.Ww.

5 3

Społeczność BLOKOWISK to specyficzna SPOŁECZNOŚĆ.!!
W Sprcie udowodniły to imprezy w Hali o randze Międzynarodowej.
Także ostatni mecz z Azotami.
Problem --idealny do oceny SOCJOLOGICZNEJ .!!! 14:06, 08.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

txtx

13 3

portal podaje 3 tys na śląsku.............. , jak tam było 1000 widzów to mszystko. 20:17, 08.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xXxxXx

0 0

Policzone osoby na stadionie...hm ludzie przy np 10 000 krzesełek, wiecie że 1000 osób to nawet sektora gości nie zapełni. Więc wyobraźcie sobie 500 osób rozsianych na stadionie? to wyglądałoby jakby nikogo nie było...a klub podaje dane z bramek wejściowych, a nie z jakiś tam uprawnień do wejśc o czym wy piszecie... Póki nie będzie nowego stadionu nie będzie tez kibiców, tu nie chodzi tylko o Płock, w każdym mieście gdzie powstał odpowiedni obiekt statystyki sie podwoiły... Można być fanem, kibicem ale klub też musi uszanować nas i daćnam odpowiednie warunki abyśmy przychodzili i płacili za bilety!!! 20:14, 12.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone