Zamknij
REKLAMA

Wisła okradziona w Gdańsku. Cenny remis, ale smakuje jak porażka

00:09, 12.03.2019 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Wisła Płock

Nafciarze dzielnie walczyli na boisku lidera i po bramce Alana Urygi prowadzili 1:0. Stadion Energa pozostał jednak niezdobyty, a gospodarzom pomógł karny z kapelusza. Wisła Płock po raz kolejny jest pokrzywdzona przez pomyłki arbitrów. 

Lechia Gdańsk jest jedynym zespołem w stawce, który w tym sezonie jeszcze nie zaznał porażki na własnym stadionie. Bilans dziewięciu zwycięstw i czterech remisów musi budzić szacunek, ale z drugiej strony zawodnicy Wisły mają coraz mniej do stracenia. Do utrzymania w Ekstraklasie potrzebne są punkty i podopieczni Kibu Vicuny pojechali nad morze walczyć. Po wygranej w cudownych okolicznościach z Craovią morale zespoły poszły w górę, więc apetyt na punkty nie był bezpodstawny. 

Szkoleniowiec Wisły nie mógł skorzystać z usług wypożyczonego z Lechii Ariela Borysiuka-pomocnika obowiązywała tzw. klauzula strachu. Karę 6-miesięcznego zawieszenia otrzymał Cezary Stefańczyk, więc szansę na debiut dostał Jake McGing. Do składu wrócił Giorgi Merebaszwili, a poza tym bez większych zaskoczeń. 

Niespełna 10 tys. widzów na stadionie w Gdańsku długo nie oglądało porywającego widowiska. Wisła grała mądrze taktycznie i nie pozwała rywalom na zbyt wiele, ale cierpiała na tym jakość meczu. Spotkanie nieco ożywiło się dopiero po około pół godziny, ale dobrego podania Giorgiego Merebaszwilego na bramkę nie zamienił Nico Varela. Urugwajczyk uderzał z dość ostrego kąta, ale futbolówka źle ułożyła się na stopie i nie wyszła nawet za linię bramkową. Do przerwy 0:0

Dużo emocji było za to po zmianie stron. Zaczęło się pechowo dla przyjezdnych, bo Thomas Dahne nie mógł kontynuować gry i między słupkami stanąć musiał Bartłomiej Żynel. Młody bramkarz miał sporo szczęścia już niespełna trzy minuty po wznowieniu gry, bo Konrad Michalak na 14. metrze nieczysto trafił w piłkę. Wisła odpowiedziała szybko, bo w 52. minucie Alan Uryga skierował futbolówkę do siatki po dośrodkowaniu Nico Vareli i wszystko układało się po myśli Wisły. Gospodarze mogli wyrównać w 59. minucie, ale Flavio Paixao zmarnował doskonałe dogranie wprowadzonego chwilę wcześniej Lukasa Haraslina. 

Sytuacja Nafciarzy skomplikowała się kilkadziesiąt sekund później, bo grający bardzo słabe zawody Grzegorz Kuświk wyciął Filipa Mladenovicia w środku pola. A że napastnik miał już żółtą kartkę na koncie, sędzia bez wahania pokazał mu drugą i w konsekwencji czerwoną kartkę. 

Pół godziny do końca, jednobramkowe prowadzenie, gra w dziesięciu na boisku lidera. Wisłę czekało trudne zadanie, ale Nafciarze w osłabieniu grają w tym sezonie jeszcze lepiej, niż w pełnym zestawieniu. To nie było "mission impossible".Dominik Furman potwierdził swoją wysoką formę i w Gdańsku grał za dwóch, ale nawet dobrze grający Nafciarze nie są w stanie przeciwstawić się fatalnym błędom sędziego. Niestety, koszmar powrócił.

Na kwadrans przed końcem w polu karnym Wisły Artur Sobiech runął jak rażony piorunem. Powtórki pokazały, że być może doszło do minimalnego kontaktu McGinga z napastnikiem Lechii, ale trudno mówić tu o rzucie karnym... Mimo to Wojciech Myć bez wahania wskazał na 11. metr. Sędzia nawet nie podszedł do monitora, żeby zweryfikować tę sytuację. Kradzież w biały dzień. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Paixao i tym samym ustalił wynik spotkania, choć szansę na zmianę wyniku miał jeszcze wprowadzony Alen Stefanović. Serb jednak przestrzelił w doskonałej sytuacji.

Spotkania, które trwało ponad 100 minut. Sędzia, nie wiadomo dlaczego, do regulaminowych 90 doliczył 7 minut, a ostatni gwizdek wybrzmiał w 101. Mecz zakończył się podziałem punktów, ale nie może on absolutnie zadowalać Wiślaków. Nafciarze zagrali naprawdę przyzwoite spotkanie, jak na fakt gry na boisku niepokonanego u siebie lidera. W grze podopiecznych Kibu Vicuny widać poprawę, a to promyk nadziei przed kolejnymi spotkaniami o życie. Najbliższe już w piątek w Płocku. Mecz Wisła Płock-Pogoń Szczecin w piątek 15 marca o 18:00.

Lechia Gdańsk - Wisła Płock 1:1 (0:0)

bramki:

0:1 Uryga 52'

1:1 Paixão 77'  (k.)

Lechia Gdańsk: 12. Dušan Kuciak - 19. Karol Fila, 25. Michał Nalepa, 26. Błażej Augustyn (90', 5. Steven Vitória), 22. Filip Mladenović - 36. Tomasz Makowski, 35. Daniel Łukasik (69', 18. Jakub Arak), 6. Jarosław Kubicki - 11. Konrad Michalak (56', 17. Lukáš Haraslin), 90. Artur Sobiech, 28. Flávio Paixão (C).

Wisła Płock: 30. Thomas Dähne (46', 31. Bartłomiej Żynel) - 3. Jake McGing, 26. Igor Łasicki, 18. Alan Uryga, 24. Ángel García Cabezali - 6. Damian Rasak, 8. Dominik Furman (C) - 50. Justinas Marazas (66', 21. Ricardinho), 7. Nico Varela, 10. Giorgi Merebashvili (81', 27. Alen Stevanović) - 11. Grzegorz Kuświk.

Żółte kartki: Arak, Augustyn, Mladenović - Cabezali, Furman, Kuświk, Merebashvili.

Czerwona kartka: Kuświk (za drugą żółtą).

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin).

(M.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

ZKSZKS

19 11

jednego badziewia się pozbyliśmy (Warcholak),drugi i trzeci są na wylocie (Dźwigała i Zawada) to przylazł czwarty i będzie zamęczał kibiców widokiem swojej "gry" (Kuświk). brawa dla menadżerów którzy potrafią wcisnąć takie karykatury piłkarzy do Ekstraklasy. 05:56, 12.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Sam jesteś porażka!!Sam jesteś porażka!!

24 4

Brawo Wisełka, walka walka i jeszcze raz walka! 07:26, 12.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

obserwatorobserwator

27 1

Ciekawe, ile jeszcze sędziowie będą d....ć nasz zespół? 07:52, 12.03.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

ACAC

1 3

Nie stać Cię KRETYNIE...na NIK? 12:48, 12.03.2019


ACAC

3 1

Przepraszam.
Nie Ciebie dotyczy Mój wpis.
Chodzi o "Tego"'-sam jesteś porażka! 12:54, 12.03.2019


txtx

22 1

no wlasnie...karny z kapelusza , dlaczego w tym przypadku nie było waru? Dyskryminuja nasza Wisłe ale w meczu z pogonia beda 3 pkty .....musza byc. 07:57, 12.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

koloskolos

19 1

Kuświk robił wszystko żeby pomóc Lechii. Nie grał nic, a ostatecznie dostał dwa żółtka. I tyle... 09:20, 12.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MicMic

25 1

Sędzia dał dupy dokumentnie. Powinna być skarga na takie zachowanie. Ma obowiązek sprawdzić VAR jeśli jest sytuacja w polu karnym. 09:26, 12.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WislaWisla

23 2

Brawo za walkę Wisełko! Kolejny mecz, gdzie sędziowie ewidentnie nas kręcą, ale my się nie dajemy! Z Pogonią po 3 pkt! Najlepszy na boisku Uryga, Varela i Furman. Super zmianę dał tez Stevanovic. 09:35, 12.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZKSZKS

16 3

Do Wiśniewskiego
I po co robic obcym taki PR? W 600 tys Gdansku na meczu LIDERA (sic!) było 8 tys osob, na nowym stadionie, a w Płocku srednia frekwencja 5000 i placz, ze chodzi mało osob. Druga rzecz, jeśli na Wisle w piątek przyjdzie 4500 to napiszesz, ze było niespełna 7000? :) 09:37, 12.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wisła PłockWisła Płock

13 2

*%#)!& i znowu sędzia wydrukował mecz i znowu Wisełka zremisowała . Przecież sędzia powinien być zatoki ostro rozliczony . War tylko dla Wisełki żeby bramki nie uznać i ecr . BRAWO WISELKA POGONIC PARYKARZY I UTRZYMANIE BEDZIE 10:22, 12.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

O.LO.L

7 3

Wisła dobrze zaprezentowała się w Gdańsku jako waleczny i dobrze zorganizowany zespół, mecz wyrównany, chociaż wynik mógł być inny ale dla mnie będącym kibicem obu zespołów - może być. 17:00, 12.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

XerXer

10 0

Powiedzmy wprost przy Varze nie ma pomyłek, są podejmowane świadomie i z premedytacją złe decyzje, za które powinni odpowiadać solidarnie wszyscy sędziowie na boisku i w wozie oraz obserwator piszący pozytywne opinie składowi sędziowskiemu. Przecież oglądając powtórki nie działają pod presją czasu. Z jakichś powodów chcą podjąć złą decyzję, ktoś to musi w końcu głośno powiedzieć, że albo są skończonymi durniami, nieznającymi przepisów co ich dyskwalifikuje razem z tymi, którzy ich tymi sędziami zrobili, albo też są skorumpowanymi przestępcami i ich miejsce jest we Wrocławiu. Pisałem, po meczu w Białymstoku w maju, że jakiś podmiot, raczej nie klub ale oczywiście w porozumieniu z klubem, powinien złożyć doniesienie do prokuratury, o możliwości popełnienia przestępstwa korupcji przez pana Lasyka. Hasło pozostało bez echa nikt tematu nie podjął. Zdaję sobie sprawę, że sprawa jest ryzykowna i może pociągać za sobą "dintojrę" środowiska sędziowskiego, jak to ma miejsce w przypadku Katowic bezskutecznie walczących od lat o powrót do ligi. Jeśli nie taka droga to może jakiś list otwarty np. właściciela lub Stowarzyszenia, przekazany za pośrednictwem ogólnopolskich mediów w tym stacji NC+, do PZPN-u i KL o wyjaśnienie powodów skandalicznego poziomu sędziowania z udziałem Var-u, jak też braku reakcji władz sędziowskich na karygodne zachowania podwładnych.
Cieszy zdobyty punkt, w takich okolicznościach, szczególnie że wczoraj widać było w końcu jakieś światełko w tunelu jeśli chodzi o jakość gry, oraz że graliśmy praktycznie mecz w dziewiątkę. Bez Kuświka, który załatwił nam już drugi mecz, pierwszy popis dał w Legnicy, kiedy koncertowo zmarnował dwie setki. W tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę, że tak chętnie krytykowany na tym forum Zawada grając ok. 30 minut z Cracovią popisał się kapitalną asystą przy nieuznanej bramce, a następnie wywalczył karnego. Drugi NN tego meczu to Marazas, być może ma chłopak potencjał, ale na dzisiaj nie wydaje mi się, żeby był lepszy od Jakuba Łukowskiego, dlaczego więc gra w pierwszym składzie? podobnie jak nie wydaje mi się, żeby McGing był lepszym obrońcą od Patryka Stępińskiego, żadnego błysku nie dostrzegłem. Niezrozumiałe są więc dla mnie decyzje szkoleniowca dotyczące obsady na tych pozycjach, a przy okazji promowanie własnych pupilów skutkuje marnowaniem wysiłku pozostałych. Wydaje mi się, że Nico Varela udowodnił drugą asystą w ostatnich meczach, że chyba dobrze byłoby dla drużyny gdyby odciążyć D. Furmana od wykonywania wszystkich stałych fragmentów, niech pozostanie skupiony na obowiązkach kapitana. 23:21, 12.03.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

do Xerdo Xer

8 0

na układy nie ma rady. Czasy Dziurowicza i Fryzjera wcale nie minęły, dziś robi się to w bardziej cywilizowany, może mniej wizualnie bezczelny sposób, ale nadal robi! Wiadomo, że rzesza sędziów ,,gra" na Legię a Wisłę Płock zawsze i wszędzie gdzie to jest tylko możliwe starają się zubożyć! Wiem co mówię!!!
Var jest tylko kolejnym narzędziem sędziego, jak gwizdek czy kartki. Jeśli sędzia ma jakiś ściśle określony ,,zamiar", to po prostu albo użyje var-u żeby sobie pomóc, albo pomaga sobie i go nie używa, i tyle na temat dzisiejszego sędziowania piłki nożnej w Polsce. 10:14, 13.03.2019


baks 1baks 1

1 2

Nie zgadzam się z jednym,od Stępińskiego nie ma gorszego obrońcy w Wiśle.Robię od wielu lat własne statystyki z których wynika że najwięcej strat i błędów po których traciliśmy bramki to właśnie Stępiński!!! 13:18, 13.03.2019


do Xerdo Xer

6 0

Z tematem uczciwego sędziowania w ekstraklasie, jest jak z tematem wyborów samorządowych w Płocku. Pół Płocka wie, że radni kupują głosy, bo inaczej większość nigdy by się tam nie dostała i co???
Prawda, uczciwość nie są dzisiaj cenne, nie mają już żadnej wartości, a nawet sprawiają kłopot tym, którzy się o nią ubiegają.
Dziś ważne są tylko układy, tkwienie w nich i korzyści z tego wynikające.
To straszne, ale prawdziwe! 10:36, 13.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone