Zamknij
REKLAMA

Wisła minimalnie gorsza od Legii. Zdecydowała głowa Jędrzejczyka

19:58, 10.02.2019 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Szymon Łabiński

Nafciarze niezbyt udanie zainaugurowali 2019 rok. Podopieczni Kibu Vicuny przegrali w derbach Mazowsza z Legią Warszawa 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Artur Jędrzejczyk. 

Jedni walczą o złapanie dystansu od strefy spadkowej, drudzy chcą wspiąć się na szczyt tabeli. W pierwszym meczu Nafciarze upokorzyli Legię na jej stadionie 4:1 i o ile powtórzenie wyniku z sierpnia wydawało się trudne, o tyle kibice po okresie przygotowawczym mieli prawo do do nutki optymizmu. 

Klub dwoił się i troił, żeby kibice pojawili przy Łukasiewicza 34 i trzeba przyznać, że publika dopisała. 7 stopni Celsjusza w połowie lutego to przyzwoita temperatura, więc derby Mazowsza oglądało ponad 8 tys. widzów, w tym 800 sympatyków Legii. Warto wspomnieć, że warszawscy kibice byli ukarani zakazem wyjazdowym. 

Spotkanie mogło rozpocząć się od mocnego uderzenia przyjezdnych, ale Sandro Kulenović źle trafił w piłkę. Optyczna przewaga należała do mistrzów Polski, którzy starali się zagrywać długie piłki z głębi pola na swoich skrzydłowych. Obrona Wisły przytomnie łapała rywali na spalonych. Podopieczni Ricardo Sa Pinto wysyłali coraz groźniejsze ostrzeżenia dla Nafciarzy, a w 14. minucie Marko Vesović nawet wpakował piłkę do siatki. Arbiter boczny i tym razem uniósł jednak chorągiewkę. Dwie minuty później Thomas Dahne sparował uderzenie Kulenovicia na słupek. Próbował też Andre Martins, ale szczęście było po stronie gospodarzy. Gospodarze musieli się jednak pilnować, bo Legioniści nie pozwalali swobodnie rozgrywać stoperom i dobrze zbierali wybijane na oślep piłki.

Pomysły Nafciarzy na atak ograniczały się do stałych fragmentów gry bitych przez Dominika Furmana i zagrywanie piłek do skrzydłowych. Nieco bardziej aktywna była prawa strona, na której operowali Igor Łasicki i Jakub Łukowski, ale pożytku z tego było niewiele. W pierwszej połowie kibice nie oglądali bramek. 

Druga połowa zaczęła się od zdecydowanych ataków Legii i już trzy minuty po wznowieniu gry Dahne musiał uwijać się po uderzeniach Kulenovicia i Vesovicia. Wisła próbowała się odgryźć, wreszcie z dobrej strony pokazał się Merebaszwili, ale Radosław Majecki sparował strzał Gruzina. Przez większą część drugiej połowy to właśnie skrzydłowy odpowiadał za poczynania ofensywne swojej drużyny. Różnie z tym bywało.

Legia grała o pełną pulę, na kilka minut zdominowała Wisłę i w końcu w 65. minucie dopięli swego. Błąd w kryciu przy rzucie rożnym popełnili Adam Dźwigała i Igor Łasicki, a do piłki dopadł Artur Jędrzejczyk i było 1:0 dla Wojskowych.

Podopieczni Kibu Vicuny nie mieli wyboru i ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków. Momentami spotkanie przypominało mecz rodem z Premier League-akcja w błyskawicznym tempie przenosiła się spod jednego pod drugie pole karne. Gotowało się w polu karnym gości, a sporo wniosło wejście Nico Vareli. Bramka w którąkolwiek stronę wisiała w powietrzu, bo swoje okazje mieli też przyjezdni. W świetnej sytuacji spudłował chociażby Kulenović.  

W końcówce Nafciarze przycisnęli, a piłkę meczową miał jeszcze debiutujący Grzegorz Kuświk. Napastnikowi zabrakło wyczucia i obrońca zdołał wybić na rzut rożny. Nafciarze do końca starali się wyrównać, a w pole karne wędrował nawet Dahne. Niestety, nie udało się i w 25. ligowe derby Mazowsza padły łupem Legii. Trzeba przyznać, że warszawianie zasłużenie wywożą 3 punkty z Łukasiewicza 34, choć z drugiej strony, Wojskowi wcale nie zagrali wybitnego meczu.

Kolejny mecz podopieczni Kibu Vicuny rozegrają w Białymstoku. Spotkanie 22. kolejki LOTTO Ekstraklasy z Jagiellonią Białystok odbędzie się w sobotę 16 lutego o 15:30. 

Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1 (0:0)

bramka:
0:1 Jędrzeczyk 65'  

Wisła Płock: Thomas Dahne, Igor Łasicki, Adam Dźwigała, Alan Uryga, Angel Garcia Cabezali, Ariel Borysiuk, Damian Rasak (69' Oskar Zawada), Dominik Furman, Jakub Łukowski (64' Nico Varela), Giorgi Merebaszwili, Ricardinho (84' Grzegorz Kuświk). 

Legia Warszawa: Radosław Majecki, Michał Kucharczyk (60' Salvador Agra), Artur Jędrzejczyk, William Remy, Adam Hlousek, Cafu, Andre Martins, Marko Vesović, Sebastian Szymański (83' Kasper Hamalainen), Dominik Nagy (90' Iuri Medeiros), Sandro Kulenović. 

żółte kartki: Martins - Rasak. 

widzów: 8184 

(M.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

O.LO.L

4 7

Szkoda bo radość była by podwójna a tak pozostaje cieszyć się tylko ze zwycięstwa Lechii. 20:06, 10.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

HansHans

1 2

Lechia, haha. Żart. 07:44, 12.02.2019


ZKSZKS

29 11

Wisła jest katastrofalnie słaba, zespół gra tak samo źle jak na jesieni, okres przygotowawczy został zmarnowany ale nie mogło być inaczej skoro drużynę "prowadzi" totalne trenerskie padło , nieudacznik który w kluczowym momencie (69 minuta meczu) zdejmuje zawodnika Wisły i nie wstawia nikogo w zamian dzięki czemu Legia gra przez te ostatnie 20 minut z przewagą jednego zawodnika.
W Ratuszu powoli zaczynają poklepywać się po plecach, cel pt "nie musimy już budować stadionu" coraz bliżej 20:10, 10.02.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

stadionstadion

10 11

ad kwestia stadionu - obecny może pomieścić 11tys. , dzisiaj na meczu było koło 8tys.
nie wiem jaka średnia frekwencja jest ale nie sądzę, że więcej jak 5tys.
jaki jest cel budowy nowego stadionu ? 20:56, 10.02.2019


Jaś Jaś

11 0

Kto i w czyim interesie promuje słabo grającego piłkarza?Na siłę. Generalnie to w dalszym ciągu brak logiki w poczynaniach kolejnego trenera.Czy Pan Prezes uwierzył w nieomylność własną i Pana Masłowskiego ? Czy po rewelacyjnej rundzie w wykonaniu Pana Brzęczka i dobrze ułożonej wtedy drużyny Zarząd ?odleciał? w przekonaniu własnej samozajebi....ci ? 22:09, 10.02.2019


ShftShft

14 21

8 tys? Według kogo? Jak była połowa tego, to wszystko. I po co te kłamstwa? 21:16, 10.02.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

LongLong

5 5

Ciekawe, że cię minusują. Przecież napisałeś prawdę. Prawda w oczy kole? 07:45, 11.02.2019


ShftShft

3 4

Najwyraźniej. Wiesz, jest coś takiego, co nazywa się wiernopoddańczość. 10:12, 11.02.2019


XerXer

21 1

Zapowiadany przez dyrektora Masłowskiego postęp przechodzi chyba najśmielsze oczekiwania jego i zarządu. Już jutro niestety możemy się znaleźć w strefie spadkowej, taki scenariusz wydawał mi się, (o czym pisałem) bardzo realny już na początku grudnia, patrząc na coraz gorszą postawę zespołu. Kiedy przed tygodniem po meczu z Widzewem napisałem, że widzę więcej powodów do niepokoju niż do optymizmu, natychmiast komentarz zyskał negatywną opinię u forumowiczów. Nie bardzo wiem jakie uwagi co do mojej wypowiedzi mieli adwersarze, bo oprócz czerwonych łapek, nie było ani jednego zdania polemiki. Być może problemy z posługiwaniem się językiem polskim? Ale przechodząc do dzisiejszego meczu, już tytuł tego artykułu może świadczyć, że autor bądź autorka, wielkiego pojęcia o tym o czym ktoś im kazał pisać nie mają. Potwierdza to zresztą postawa płockich dziennikarzy m.in. na konferencjach prasowych. Minimalna przegrana nie jest zasługą naszą i nie wynikała z równorzędnej gry ale z bardzo słabej skuteczności Legii, która już do przerwy mogła prowadzić np: 3:0. Pisanie o równorzędnej grze, kiedy nie potrafimy stworzyć sobie czy to z gry, czy ze stałego fragmentu chociaż jednej 100% sytuacji przez cały mecz, świadczy że albo jest to artykuł na zamówienie, albo że ktoś uważa, że czytelnicy są bandą durniów. Mamy zaklęty krąg. Trener, który nie wygrał od 3 miesięcy jest wiecznie zadowolony, "gralismy dobze, a oni strzelili bramke..." ( patrzcie, to świnie nie poznali się na naszej pięknej grze) - to słowa wypowiadane po każdym kolejnym beznadziejnie bezbarwnym i najczęściej przegranym meczu. Zadowolony jest zarząd, potwierdzający w kolejnych wypowiedziach, że jest to trener idealnie wpisujący się w koncepcję klubu, z doskonałym warsztatem. Zdaje się że podobne zdanie ma również Dominik Furman, któremu nie przypadły do gustu jedynie metody Marcina Kaczmarka, a dzisiaj to był chyba jednym z najsłabszych ogniw zespołu. Jak dyplomowany trener może powiedzieć, że graliśmy dobrze kiedy jego zespół z trudnością potrafi wymienić 3 podania, a przy czwartym traci piłkę. Bezproduktywna kopanina na środku boiska nie jest istotą tej gry panie Vicuna, i dobrze by było żeby może to uświadomił panu trenerowi np. pan prezes. A dziennikarze, ich postawę, zaangażowanie, fachowość i dociekliwość najlepiej ilustruje dzisiejsza pomeczowa konferencja. Po prostu żenada tak na boisku jak i w sali konferencyjnej. 22:53, 10.02.2019

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

x1x1

13 1

Taka ciekawostka. Wiem, że zarówno Darek Dźwigała jak i Kibu Vicuna przychodzili do klubu w trudnym i specyficznym okresie, ale jeśli Kibu przegra za tydzień w Białymstoku, to będzie miał taki sam bilans meczów w Ekstraklasie z Wisłą jak Dźwigała. 11 meczów, 2 zwycięstwa, 4 remisy i 5 porażek. Nie wiem jak to dalej będzie wyglądało, ale jeśli po przepracowanym w pełni okresie przygotowawczym zespół wychodzi u siebie przeciwko przeciętnie grającej Legii w dodatku bez napastnika (gdyby mieli Carlitosa to pewnie nie jedna bramka by wpadała) i nie potrafi sobie stworzyć choćby pół dobrej sytuacji, a kolejny raz naszym najlepszym zawodnikiem jest Dahne, to coś jest nie tak. Według mnie gołym okiem widoczny jest brak twardej ręki Brzęczka na ławce trenerskiej i brak na boisku Stilicia i Kante, którego wiecznie obrażony Ricardinho niestety nie zastąpi. Semir robił różnicę na rozegraniu, a 4 bramki i 8 asyst mówią same za siebie. Jose natomiast poza strzeleniem 9 bramek dużo więcej dawał zespołowi. Potrafił zastawić się, przyjąć piłkę z rywalem na plecach, dzięki czemu zespół mógł przesunąć się spokojnie do przodu, wypracować kolegom sytuację, a i nie raz zaskoczył niekonwencjonalnym dryblingiem, czy zagraniem. Ricardinho, to oczywiście dobry piłkarz, ale zupełnie inny tym niż Kante. I tak swoją drogą zastanawiam się jak można było zastąpić Kante-Ricardinho wiedząc, że jest to zawodnik z poza UE? Przecież grać może dwóch, a Stilić i Merebashvili, to byli nasi dwaj podstawowi zawodnicy i ściągali Ricardinho z myślą posadzenia na ławce któregoś z tych dwóch zawodników? No to teraz mamy brak Stilicia... 23:23, 10.02.2019


JaśJaś

9 1

Brak Stilica ...Mieliśmy Merebę,Varelę i Stilica .Przed obroną czyścił Furman.I same ręce składały się do oklasków .Najlepsza pomoc w lidze.Teraz też ich mamy.....Tylko grzeją ławę (za wyjątkiem Mereby) .O co chodzi ? O limit obcokrajowcow? To może za Ricardinio Łukowski z przodu?? Zarząd niech się ocknie bo na trenera nie ma co liczyć !Chyba,ze zarządowi wystarczy sprzedaż Recy jako sukces nadrzędny ....Masłowski już spier....ł do Łodzi.Leszka Dyji też nie ma...Czy ekstraklasa zostanie ??? 23:49, 10.02.2019


YyyYyy

1 4

Taki mądry jesteś? Popatrz sobie jacy piłkarze i jakie pieniądze są u nas a jakie w Legii. To nie lata 80 gdzie pieniądze nie miały takiego wpływu na futbol. 00:20, 12.02.2019


11.09.194311.09.1943

3 1

do yyy
Pieniądze nie miały wpływu. Tylko książeczka wojskowa lub przynależność do milicji.
Tata cI nie opowiadał niestety starych czasów lamus,e
, znaczy i 22:40, 12.02.2019


Twój nick(ex.autor)Twój nick(ex.autor)

13 5

Widzę,
widzę,
widzę,
2-gą ligę widzę. 00:21, 11.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

niejaki Wiśniewski..niejaki Wiśniewski..

4 3

To, że jesteś .... miałem napisać "dziennikarzem" nie oznacza, że dopuszczenie cię do matury miało racjonalne umocowanie. Ale nie moja GŁOWA o tym DECYDOWAŁA... A szkoda!

I na koniec (spokojnie! Tylko na dziś): mieć 3 pkt., a nie mieć, to... rzeczywiście minimalna różnica.

Mógłbyś chłopcze napisać w którymś z "esejów" kto był twoim nauczycielem j. polskiego. 00:31, 11.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kalizja Grać!!!Kalizja Grać!!!

1 5

MKS, MKS, MKS!!

echech 00:33, 11.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jak tam?jak tam?

6 5

wicie, rozumicie- nie wyszło. Na obozie przygotowawczym mieliśmy wspaniałe warunki. Trener dbał o nas jak rodzony ojciec. Dostaliśmy nawet najnowsze korkotrampki firmy STOMIL- szt. 3. i po 3 komplety Adidasów- specjalnie sprowadzone via Leningrad i za przyzwoleniem płk-a dypl. Jesiotra z WOP- w porozumieniu z POP PZPR w Płocku.
Nie wspominając o 5 posiłkach na stołówce... Wszystko na nic!
Jeśli chodzi o mnie, to DAU BYM PODWYSZKE jeszcze!...

Jak doić, to doić!


... bo za "500" na rękę- jak Kuba Błaszczykowski, to my tu wyniku nie zrobimy.... 00:43, 11.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

sisiukrissisiukris

5 5

lecimy,lecimy lecimyyyyyyy 01:44, 11.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

pytaniepytanie

3 4

pytanie, jak realny jest spadek do 1 ligi? Są jacyś fachowcy na sali? 11:58, 11.02.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

pytaniepytanie

3 2

Ja zadałem pytanie a już minusy? Skąd mam wiedzieć, wole fachowców posłuchać. 16:50, 11.02.2019


......

5 0

A kto ma Ci na to pytanie odpowiedzieć? Niestety z fusów nikt nie wróży, ale z taką grą właściwie pewna jest druga ósemka, bo strata do 8 zespołu wynosi 10, a do zdobycia pozostało 27 z tym, że po drodze mamy m.in dwa ciężkie wyjazdy do Białegostoku i Gdańska. Do spadku na 99% Zagłębie Sosnowiec, a kto drugi, to kandyduje ze 6 zespołów. 17:11, 11.02.2019


REKLAMA

PlockierPlockier

7 5

Za takie granie na nastepnym meczu 2 tys bedzie 12:36, 11.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

LongLong

5 5

Dwa tys. to będzie wg oficjalnej informacji, jak znowu zawyżą. 13:07, 11.02.2019


złyzły

10 2

Masło! Mogłeś być w Płocku zapamiętany jako bohater,a wszystko *%#)!& Odnosze wrażenie,że skład jest pod Twoje dyktando.Ma grać ten i ten bo musisz ich wypromować,tego nie lubisz to na łąwę lub trybuny..Gdzie jest PREZES?????????? Też dobrą opinie na którą pracował latami chce w jeden sezon stracić?? Prezesie! Pobudka !!!!! 13:42, 11.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

lobolobo

2 1

A słowo ciałem się stało. 21:26, 11.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

rkmrkm

4 4

Hej czerwone LAPKI.
Krakalem i stało się.
Wprawdzie na razie u *%#)!& z TVP(wbrew regulaminowi) ale za tydzień będzie już formalnie CZERWIEŃ...!
Pytanko
Czy Areczek(czyt.Ziec) "Prezia"zrobi karierę jak KAPUSTKA?
**Teraz uruchomcie szare komórki żeby napisać Coś mądrego bez WULGARYZMÓW....!! 21:45, 11.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

rkmrkm

2 0

Zamieściłem SPROSTOWANIE! 10:19, 12.02.2019


XerXer

10 1

Od kilku godzin niestety, znajdujemy się w strefie spadkowej. To czego zarząd nie przyjmował do wiadomości i uznawał za nierealne stało się faktem, bezzasadne więc stają się wszelkie dalsze bredzenia o górnej ósemce, przypominające zaklinanie rzeczywistości i jednocześnie świadczące o całkowitym oderwaniu zarządu od realiów, bo patrząc na poziom gry naszej i bezpośrednich konkurentów, to na dzisiaj wygląda to tak, że jesteśmy głównym po Sosnowcu kandydatem do spadku. Wydaje mi się, że zamiast pomocnika, o ile mi coś nie umknęło to kolejnego zawodnika spoza Unii, więc raczej na ławkę, a nie do gry, pilniejszą potrzebą jest dobry trener z charyzmą, do wczoraj tliła się odrobina nadziei, ale już nie wierzę że projekt z Vicuną wypali, a każdy kolejny mecz z nim, to kolejne procenty mniej szans na utrzymanie. Zastanawiające w jak krótkim czasie zostały roztrwonione, efekty kilku lat pracy trenera Kaczmarka. 22:56, 11.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

zapraszamy dozapraszamy do

0 0

zarządu ewentualnie na stanowisko trenera. Papiery to pikuś, ważne chęci.

PS. Nie żal mi was- znawcy, trenerzy i entuzjaści TWORU pt. "Piłka kopana w Polsce".
To dzięki takim jak WY, ten sport i nie tylko sport... leży i kwiczy. 03:15, 16.02.2019


TttTtt

1 8

A ja się pytam czego wy kur.a oczekujecie? Legia przewyższa Wisłę i całą resztę ligi pod względem pieniędzy a co za tym idzie piłkarzy o kilka poziomów. Zagrali wyrachowaną piłkę i ledwo im się udało. Wisła ten sezon ma stracony ale następny będzie nasz, oczywiście pod warunkiem że utrzymamy skład i kibiców z meczu z Legią. 00:13, 12.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

kutwakutwa

1 1

nie wierzę, jest jeszcze jakiś optymista hahaha 22:52, 12.02.2019


GórnikGórnik

1 3

wygrał w Krakowie i zepchnął nasz zespół na przedostatnie miejsce w tabeli. Widać, że gra piłkarzy dostosowała się do architektury tego miasta. 08:55, 12.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

rkmrkm

4 2

Przepraszam.
Wszystko się zgadza
Wisła jest na CZERWONO...!
Przeoczyłem fakt rozegrania 2ch meczów z Górnikiem.i
P 10:16, 12.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

to#kąsacz/uciekaczto#kąsacz/uciekacz

0 0

wiącek wróc00:11, 10.02.2019
2 0
a jakie są twoje kompetencje bohaterski krytykancie wiącek?
co w życiu osiągnąłeś i za co odpowiadasz? za co dziś ciągniesz z klubu pieniądze? dobrze ci jest na tym urlopie za 10 tysięcy miesięcznie? nie masz wyrzutów że doisz Wisłę którą podobno tak bardzo "kochasz?
Weź się na stare lata za robotę polityczny słupie bo w obecnej Wiśle z takimi jak ty radzą sobie bez problemów :-)
WISŁA to MY a nie ty i to się nigdy nie zmieni nawet jak w końcu ktoś będzie na tyle *%#)!& żeby zrobić cię Jej prezesem Odpowiedzi:1Odpowiedz
na w/wna w/w04:51, 10.02.2019
0 0
aluzje jest odpowiednie określenie medyczne i wcale nie nosi nazwy "urojenia", bo aż tak daleko nie sugeruję. -To a propos Więcka, który jest mi tak miły jak ty:-).
Strzelaj dalej. Dla ułatwienia dodam, że ostatni raz "doiłem Wisłę" jakieś 30 lat temu i nie z kasy "kopanej".
Co do kompetencji pozasportowych, to jeszcze kilka posiadam; w tym w mowie i piśmie- stąd m.in. krytyka obecnego dziennikarstwa, a także pozawerbalnych- np. "zachowań" człowieka, stąd m.in. ocena mowy ciała czy wspomniana, a niczym nie poparta insynuacja pod moim adresem. 03:28, 16.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone