Zamknij
REKLAMA

Wisła ośmieszyła się w Niepołomicach. Koniec przygody w pucharze

16:34, 04.12.2018 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Wisła Płock

W fatalnym stylu piłkarze Wisły Płock pożegnali się z tegorocznymi rozgrywkami Pucharu Polski. Nafciarze przegrali w Niepołomicach z I-ligową Puszczą 1:3. 

Sukces w Pucharze Polski mógł być odskocznią dla kiepskich wyników w lidze. Kibice od lat marzą o grze w tych rozgrywkach choćby wiosną. W czarnych czasach, kiedy Wisła tułała się między drugim a trzecim poziomem rozgrywkowym nie mogło być o tym mowy. Priorytetem było odbudowanie klubu i awans do Ekstraklasy. 

Tuż po awansie Wiślacy pod wodzą Marcina Kaczmarka z Pucharu Polski odpadli jeszcze latem, przegrywając ze Stalą Mielec 3:4. Rok później nadzieje były już większe, ale los się nie uśmiechnął i w 1/16 finału trzeba było rywalizować z Wisłą Kraków. Nafciarze przegrali 1:2 i nadzieje na lepsze wyniki trzeba było odłożyć do sezonu 2018/19. Tym razem nie można mówić o pechu, bo rywale w drodze na Stadion Narodowy do wymagających nie należeli. W 1/32 Wisła, jeszcze pod wodzą Dariusza Dźwigały, rozprawiła się z Siarką Tarnobrzeg 4:1. W 1/16 czekała II-ligowa Olimpia Grudziądz, którą w fantastycznym stylu Nafciarze rozbili 7:2. Na drodze do awansu stanęła I-ligowa Puszcza Niepołomice. Tej przeszkody pokonać się nie udało. 

W Grudziądzu dobrze funkcjonowało ustawienie z trójką środkowych obrońców i przy okazji kolejnego meczu pucharowego Kibu Vicuna zdecydował się do niego wrócić. Do Alana Urygi i Igora Łasickiego dołączył Bartłomiej Sielewski, a na wahadłach zagrali Patryk Stępiński i Cezary Stefańczyk. Wisła w Niepołomicach grała o uratowanie sezonu, ale mimo to na ławce zostali Dominik Furman, Nico Varela, Giorgi Merebaszwili czy Ricardinho. Od początku grał za to Semir Stilić. 

Zespołom przyszło rozgrywać spotkanie w arcytrudnych warunkach. Murawa wyglądała jak plac budowy przeorany przez stado dzików. W niektórych fragmentach było więcej błota niż trawy i piłka potrafiła sprawiać tam prawdziwe cuda. Z pewnością faworyzowało to gospodarzy, bo Wisła jest dużo lepszym technicznie zespołem, ale to nie może być wymówka. Wisła zagrała po prostu skandalicznie słabe spotkanie. Niepołomiczanie prezentowali się dobrze już od pierwszego gwizdka i prowadzenie objęli już po nieco ponad 10 minutach. W krótkim ping-pongu w środku pola najlepiej odnalazł się Hubert Tomalski, wykorzystał fatalne ustawienie defensywy gości i zagrał na wolne pole. Marcin Orłowski znalazł się sam na sam z Bartłomiejem Żynelem i było 1:0. 

Podopieczni Tomasza Tułacza mieli dobry wynik, więc mogli się cofnąć i liczyć na kontrataki. A Wiśle w ataku pozycyjnym nie szło, a okazji do zdobycia wyrównującej bramki w zasadzie nie było. Najlepiej wyglądało to po wykonaniu stałych fragmentach gry - próbowali Stefańczyk, z woleja uderzał Szymański, a najbliżej z nich był Uryga, ale uderzył w sam środek bramki. 

Od początku drugiej połowy Wisła chciała ruszyć do odrabiania strat. Nafciarze zaczęli szybciej operować piłką, czasami posyłali też dłuższe podania, ale to gospodarze mieli okazje do podwyższenia prowadzenia. W zaledwie pięć minut po wznowieniu gry płocczan po strzałach Huberta Tomalskiego i Krzysztofa Drzagi ratował Żynel i słupek. W odpowiedzi bardzo dobrą okazję zmarnował Oskar Zawada. Napastnik przy strzale podjął jedną z wielu złych decyzji wtorkowego popołudnia. Zamiast po technicznie, po długim słupku, uderzył siłowo, po krótkim. Szkoda, że 2 metry nad bramką. Rosły napastnik rozegrał pełne 90 minut, bo bijącej głową w mur Wiśle potrzebne były centymetry z przodu. Cóż z tego, skoro Zawada najczęściej był tym dośrodkowującym, a akcje kończyli jego niżsi koledzy. 

Kibu Vicuna rzucił na plac boju Varelę, Ricardinho i w końcu Merebaszwilego. Nie miał wyboru, bo po tym jak Stępiński próbował zwodem minąć rywala przy własnej bramce, a Drzazga minął płocką obronę jak tyczki na treningu i wyłożył piłkę do Łukasza Szczepaniaka, było już 2:0 dla Puszczy. Wisła musiała zagrać va banque. Stępiński częściowo odkupił swoje winy, zdobywając bramkę kontaktową. To pierwsza bramka obrońcy w niebiesko-biało-niebieskich barwach. 

Niestety, nic z tego. Obrona grała po prostu fatalnie, a w rozegraniu często brakowało dokładności. W doliczonym czasie gry gospodarze podeszli jeszcze pressingiem, odebrali piłkę, a Tomalski ustalił wynik na 3:1. Pierwsza wygrana Puszczy Niepołomice z Wisłą Płock stała się faktem.  

To trzecia porażka Wisły Płock z rzędu. O przełamanie fatalnej passy podopieczni Kibu Vicuny powalczą w Kielcach. Początek meczu z Koroną w sobotę o 18:00. 

Puszcza Niepołomice - Wisła Płock 3:1 (1:0)

bramki:

1:0 - Marcin Orłowski 12'

2:0 - Łukasz Szczepaniak 73'

2:1  - Patryk Stępiński 80'

3:1 - Hubert Tomalski 90+4'

Puszcza Niepołomice: 99. Miłosz Mleczko - 4. Patryk Fryc, 5. Konrad Stępień, 27. Mateusz Bartków, 28. Michał Mikołajczyk (C) - 11. Marcin Stefanik,  7. Marcel Kotwica - 10. Hubert Tomalski, 9. Krzysztof Drzazga (86, 14. Dawid Ryndak), 18. Wiktor Żytek (67, 2. Łukasz Szczepaniak)  - 19. Marcin Orłowski (90, 26. Marek Kuzma).

Wisła Płock: 31. Bartłomiej Żynel - 20. Cezary Stefańczyk, 26. Igor Łasicki (78, 10. Giorgi Merebashvili), 5. Bartłomiej Sielewski (C), 18. Alan Uryga, 95. Patryk Stępiński - 6. Damian Rasak, 4. Damian Szymański - 23. Semir Štilić (64, 21. Ricardinho) - 16. Oskar Zawada, 19. Karol Angielski (64, 7. Nico Varela).

żółte kartki: Żytek, Mikołajczyk - Łasicki.

sędzia: Zbigniew Dobrynin (Łódź).

widzów: 1 384.

(M.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

pilkarzykipilkarzyki

36 6

Biedactwa musza biegac na mrozie przez pare minut za kilkadzisiat tysiecy zlotych miesiecznie.
SKANDAL ! Kto ich puscil w taki ziab zeby sie przeziebili ? 19:26, 04.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZiomZiom

16 13

Przetarg na nowy stadion nadal aktualny? 22:09, 04.12.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Prezydent Prezydent

10 9

Tylko dla kogo. Uprawę buraka lepiej w tym miejscu posiac. 23:53, 04.12.2018


OloOlo

18 2

Stojący wmurowani w ziemię obrońcy Wisły oglądający się na to, co zrobi przeciwnik w meczu z Górnikiem to kandydaci do zerowej pensji. Obejrzeć video i wyrzucić te lalki na zbity ryj. 22:49, 04.12.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

bb

1 2

dresolo 00:18, 05.12.2018


NickNick

14 1

Tragedia to co gramy ostatnio, może czas "wynalazków trenerów" we Wiśle trzeba zakończyć, czy dalej będziemy eksperymentowali. 23:06, 04.12.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

mykmyk

2 2

zatrudnij się sam w tej Wiśle, "nie wynalazku".
:PS. Ty (na szczęście jeszcze:D) nie eksperymentujesz w klubie:D. Więc wolę takich- nawet śmiesznych jak na polskie warunki trenerów, ni ż jeszcze śmieszniejszych uzdrowicieli z forum... 19:26, 05.12.2018


XerXer

11 3

Milczenie na temat obecnej sytuacji, w jakiej znalazła się Wisła, tak zarządu, jak i Dominika Furmana, świadczą zapewne o tym, że metody pracy trenera Vicuni są -zdaniem w/w panów - OK, nie ma żadnego problemu, wszystko jest pod kontrolą, na treningach widoczny jest progres i zaangażowanie zespołu i tylko kwestią czasu jest kiedy przyjdą wyniki. Jak wiadomo Dominikowi nie odpowiadały metody pracy jakie stosował Marcin Kaczmarek, trener który wyprowadził nas na piłkarskie salony z ligowego niebytu, uczynił to wprawdzie mało widowiskowo, bez 600 podań w meczu, ale z uznania godną skutecznością, konsekwencją zbudował 12 zespół w Polsce. Zastanawiam się, czy w wiślackiej szatni nie jest zbyt dużo dialogu, a za mało ciężkiego treningu. Może po prostu musi przyjść trener pokroju P. Stokowca, który niedoszłym kadrowiczom z resztą towarzystwa pokaże miejsce w szeregu. Moim zdaniem sytuacja zabrnęła tak daleko, że na dyskusje i psychoanalizy czasu już nie ma.

Drugi wątek który chciałem poruszyć to budowa stadionu, obecna postawa Wisły mocno uaktywnia przeciwników inwestycji.
Ale skoro już ktoś poruszył temat stadionu, to zastanawiam się dlaczego w Płocku nie skorzystano z gotowego projektu, wnosząc do niego ewentualne poprawki, który zrealizowano w Gliwicach, budowa trwała około roku a koszt wyniósł ok. 54mln. Z tego co pamiętam u nas zakładano koszt ok 120 mln. i 3 lata budowy. Biorąc pod uwagę nawet wzrost cen materiałów i robocizny to i tak powinno to być grubo poniżej zakładanych przez miasto kosztów:

Gmach Stadion Piasta Gliwice został wybudowany w mieście Gliwice przy ulicy Okrzei 20 oraz Leśnej. Budowa budowli wystartowała w czwartym kwartale 2010, a zakończyła się w czwartym kwartale 2011 roku. Powierzchnia użytkowa tego obiektu wynosi 16332 m2. W odległości 608 metrów znajduje się budynek Ha-Mol Honda, 1,178 km. dalej znajduje się Centrum handlowe Centrum handlowe Forum, a 1,449 km. dalej przebudowywany jest Dworzec Główny.

Informacje dodatkowe

pojemność to 10037 (w tym 192 miejsc VIP, 30 miejsc komentatorskich, 50 dla prasy, 20 dla niepełnosprawnych i 20 dla ich opiekunów), w razie potrzeby będzie mogła być zwiększona do 15 000
odgrzewana murawa
wymiary to 157x113 metrów, a płyta boiska będzie miała wymiary 105x68 metrów
powstaje w miejscu starego stadionu
koszt budowy szacuje się na 54 mln zł
na obiekcie swoje mecze będzie rozgrywał lokalny klub - Piast
autorem projektu jest niemiecka firma Bremer AG

źródło: https://www.urbanity.pl/slaskie/gliwice/stadion-piasta-gliwice,b4692 23:34, 04.12.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

a gdzie w tym wszysta gdzie w tym wszyst

2 2

kasa dla krewnych i znajomych królika? 13:40, 05.12.2018


hejhej

8 6

dresy, znaczy znawcy futbolu; przecież Dźwigała i Warcholak nie grali... Kogo teraz należy obciążyć porażką?

#lolo #wstyd!!! itd... 00:21, 05.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Trener Jarząbek Trener Jarząbek

11 2

Mega błąd trenera to ta dziwna taktyka w której w ogóle się nie czuliśmy. Trzech środkowych obrońców i dwóch wahadłowych to był totalny bezsens. To było widać od początku. Sielewski to nawet nie zawodnik na 5 ligę. 34 lata czyli ok 14-16 grania profesjonalnego a on nadal nie wie kiedy jest spalony. Myśli, że łapiąc na spalonego na połowie przeciwnika to spalony. Dramat jak i jego gra z Górnikiem. O dziwo dziś Zawada lepszy niż Angielski chociaż też prawie nic nie pokazał. Miś ława zamiast pierwszy skład. No bo kiedy mu dać szansę jak nie w takim meczu. Ale my wolimy w lidze grać mega zawodnikiem Warcholakiem. W ogóle Calo nie było zamiast też grać od początku. Kontuzja? Kara? Nic nie wiadomo. Najbliższe treningi to chyba tylko ćwiczenie gry obronnej. Pierwsze mecze nowego trenera to dużo wymian podań po ziemi, nawet, o dziwo, gra z pierwszej piłki. Od paru spotkań tego prawie nie widać. Co się dzieje? 04:50, 05.12.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

amator:Damator:D

1 3

mega gleba

PS. Nie chciałbym takich uzdrowicieli/trenerów jak w/w Jarząbek.
A zresztą: tacy już w Wiśle są:D- co jeden, to wydaje mu się, że lepszy od obecnego; sami znawcy, uzdrowiciele, trenerzy płockiego- ba! polskiego sportu....

A papiery jakieś Jarząbek na to ma, czy pisze co mu ślina na... palce przyjdzie?
Wiem; w Polsce każdy się zna na kilku rzeczach. Tylko uczyć się nie było komu... 19:22, 05.12.2018


NowakNowak

13 12

Nowy stadion dla narciarzy buhahaha 05:59, 05.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RKMRKM

5 5

Nie ma co pisać w stylu:upokorzenia,osmieszenia.
Ten SZROT jest po prostu B.cienki!
To jedni z 3ch.DZIADOSTW do Spadku...!!! 08:55, 05.12.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

mójnikmójnik

1 2

ale za Dźwigały byli wyżej, panie trenerze trenerów bez dyplomu- vide kursy wieczorowe Smudy...
Kogo teraz byś zatrudnił?

PS. Nie twierdzę, że bycie absolwentem AWF z kier. p. nożna ma gwarantować receptę na sukces; jednak: szkolenie (plus przeszłość zawodnicza) jest jedną z dróg do celu; wg mnie nie do zastąpienia (sam jestem trenerem i b. zawodn. innego sportu zesp.)
I jeszcze jedno: ukończenie studiów na AWF-ie, nie jest równoznaczne z byciem n-lem- choć b. często (zal. od kierunku- nauczycielski czy "inny'), daje jednak wiedzę nt szeregu zagadnień związanych ze sprawnością, kulturą fizyczną, fizjologią, biologią, met. treningu etc etc etc... Sam nie kończyłem AWF-u (nie są wymagane do posiadania kwalif. trener.), a inne studia -dlatego trudno mnie posądzać o lansowanie absolwentów tych studiów. Piszę to tylko dlatego, by pokazać, że WIEDZA o SPORCIE (a tę zdobywa się TEŻ w Akademiach W. Fiz.) jest niezbędnie konieczna (choć nie jedyna) do bycia trenerem. Im głębsza, tym lepiej. Zatem lepiej mieć PAPIERY, niż ich nie mieć 19:18, 05.12.2018


ZlikwidowaćZlikwidować

5 11

sekcję piłki nożnej, stadion wyburzyć, a teren sprzedać deweloperom. 09:28, 05.12.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

dndn

1 3

otóż to! 18:59, 05.12.2018


REKLAMA

rybakrybak

4 5

ten mecz przeszedł do niemiłej histori,a Zarząd prosimy o wyciągnięcie prawidłowych wniosków w stosunku do trenera i kilku piłkarzy ,którzy przeszli obok meczu .Pana M.prosimy o dotrzymanie danego słowa. 09:30, 05.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WaciakWaciak

7 6

jak widac okiem nieuzbrojonym -tylko wyj..........nie kilkuset milionów PLN na nowy stadion-uzdrowi płockich grajcarów.
A jak dalej z takimi sukcesami beda sobie poczynac-to zawsze mopzna pomysleć o Jarmarku Europa BIS,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Pogonic tych niedorajdów do roboty................najlepiej do sponsora na HOG...... .........tam poznaja wartosc pracy i pieniedzy. 11:30, 05.12.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

kolejnykolejny

2 0

waciak i snopek w jednym.

PS. Sam się zresztą przedstawiłeś- mnie pozostaje się pod tym podpisać, waciaku. 18:58, 05.12.2018


cowypiszeciecowypiszecie

8 3

Najbardziej śmieszne jest to, że ludzie upatrują problemów w trenerze. poprzednim trenerze i poprzednim. A kto tych trenerów wybiera i zatrudnia za miejską kasę?
Czasem nie bohaterowie z zarządu? Ci co medale dostali? Trener to trener, ktoś musi uznać ze jest świetny i dać mu pracę. I temu kto to uznaje tez. Wszystko sie sprowadza do plAN'a 12:34, 05.12.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ForumowiczeForumowicze

5 4

Zastanawiam się ilu z was chodzi na mecze a ilu jest zwyklych troli takich co tylko źle życzą Wisełce.Normalnie myślący człowiek nie wypisuje takiego steku bzdur ,cały zarząd Wisły chce aby były tylko zwycięstwa a nie porażki -jeśli ktoś myśli inaczej czas zacząć brać leki . 17:18, 05.12.2018


ObiektywnyObiektywny

9 12

Już nie będę się powtarzał,że nowy stadion dla szmaciarzy!Stanowcze NIE!Zaorać to co jest,
pseudozawodowców do roboty,a pieniądze panie nauczycielu dla biednych dzieci,a co zostanie,to przeznaczyć na poprawę nawierzchni ulic,bo są tragiczne.Dość utrzymywania tego dziadostwa!
Nie zgadzam się,żeby moje pieniądze szły w takie dno!!!!!!!!!!!! 13:04, 05.12.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

snoopsnoop

8 5

Obiektywny, ochłoń i nie pij tyle 13:58, 05.12.2018


odparłodparł

2 6

snoopek siana 18:44, 05.12.2018


to@forumowiczeto@forumowicze

1 1

to:

a)lekarz psychiatra
b)farmaceuta
c)trener*

*niepotrzebne skreślić

Miszczu; uwierzyłeś w swoją nieomylność, a to krok do... -Odpowiedzi nieopatrznie już udziliłeś....

Do a,b,c dodałbym jeszcze d i e- czyli polityk i pedagog, wszak nasz (niedouczony) "narodek" (tu w żadnym wypadku nie chcę obrazić Polski i Polaków jako wspaniałego Narodu) lubi stawiać diagnozy, wypisywać recepty "na wszystko" i wychowywać NIE POSIADAJĄC w żadnym z powyższych zagadnień KWALIFIKACJI- na zasADZIE- nie znam się ale pochwalę (nie)wiedzą, okraszoną stekiem wyzwisk i insynuacji...;)

Znam ja was, Janusze znad Wisły-nie wiedzy, ni wyglądu, za to zazwyczaj "w kontrze"...

PS. Jako sportowiec zapewne też słynąłeś z takich porywających kontr; dynamit i atom w jednym. A jaka finezja!...
;) 18:56, 05.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

R.R.

1 5

Ktoś napisał, że należy zburzyć stadion, a plac zaorać likwidując tym samym sekcję piłki nożnej...

PS. Nie wiem czy ktoś tu komentujących i czytających wie, że 30 lat temu zlikwidowano sekcję piłki siatkowej Wisły Płock...
Założę się, że wielu by chciało, aby w ponad 100 tyś. mieście z siedzibą Orlenu istniała DOBRA SIATKÓWKA... 19:03, 05.12.2018

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

zorrozorro

2 3

a niech sobie będzie ten klub piłkarski - tylko za prywatne pieniądze. wtedy niech sobie przegrywają i stadiony budują. za swoje. 09:26, 06.12.2018


snoopsnoop

4 3

@zorro przedszkola, szkoły może też niech będą budowane za prywatne pieniądze. Niektórzy przecież dzieci nie mają, więc czemu mają wydawać na dzieci innych? Tak samo parkingi, ulice, ścieżki rowerowe...niektórzy nie mają aut i rowerów a z ich kasy buduje się tym co mają. Można by tak wymieniać w nieskończoność hahah 12:08, 06.12.2018


snopkusnopku

0 0

siana, zamilcz chłopku. 20:18, 06.12.2018


kibickibic

2 3

my chcema nowego stadiona! wtedy bedom lepiej grac!

09:24, 06.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

krótko i na tematkrótko i na temat

1 1

myślę że Pan Marzec jest do zmiany !!!! 19:53, 06.12.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

PanPan

0 1

Marzec nie gra. - To po 1. (chociaż ma pośredni wpływ "na całokształt").
Po 2. Dźwigała i Warcholak nie grali w PP (3:1);) dla Puszczy:D.
Po 3. Trener- jakkolwiek byłby genialny- też nie zagra. Bo "tę robotę" wykonują gracze o OKREŚLONYM POTENCJALE (fizycznym i mentalnym); może co najwyżej "nadrobić" te zaległości TAKTYKĄ, która też (materiał ludzki w postaci zawodników) jest na swój sposób ograniczona.

Po 4. Pisałem już, że na nic wasze diagnozy, prognozy i recepty, bo jesteście TYLKO (mnioejszymi lub większymi) JANUSZAMI.

Konkluzja: jako kibice/amatorzy też powinniście (piszę w l.m. bo to nie odosobniony głos "krótki i (nie) na temat") zachować umiar w wydawaniu werdyktów. Nikt od WAS nie oczekuje znajomości taktyki, zasad treningu- w tym mentalnego, ale krytyka nie może być bezrozumna, bo chyba masz więcej niż 8 lat... 20:42, 06.12.2018


REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone