Zamknij
REKLAMA

Jacek Kruszewski: Niewykluczone, że będziemy musieli sprzedawać piłkarzy

14:33, 07.02.2018 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Michał Wiśniewski

Już w piątek piłkarze Wisły Płock wznowią rozgrywki Ekstraklasy i na dzień dobry czeka ich potyczka z rewelacją jesieni. - Trudno nie patrzeć w górę tabeli, kiedy ma się sześć punktów straty do drugiego miejsca. Zdobyliśmy Kraków i Warszawę, ale pamiętamy też o słabszych momentach - mówił prezes Jacek Kruszewski. 

To już za dwa dni. Piłkarze Wisły Płock ponownie wybiegną na stadion i podejmą rewelację jesieni. Górnik Zabrze to 14-krotny mistrz Polski, a piłkarze Marcina Brosza próbują nawiązać do okresu największej świetności. Tylko zadyszka zawodników z Roosevelta 41 zepchnęła ich z pozycji lidera. Trener Jerzy Brzęczek faworyta upatruje w zespole Górnika, choć zabrzanie przyjadą do Płocka bez dwójki podstawowych stoperów - Daniego Suareza i Mateusza Wieteski. Szkoleniowiec Nafciarzy chwalił drużynę za dobrze przepracowany okres przygotowawczy, ale z dyspozycji meczowej w pełni zadowolony nie jest. 

- Mecze sparingowe to jedna strona przygotowań, wszystko będą weryfikowały mecze mistrzowskie - mówił trener Wisły. - Jest większa adrenalina, ciśnienie. Pod względem przygotowania motorycznego nie powinniśmy mieć problemów. Mamy młodych zawodników, głodnych zwycięstw. 

Przez ostatnie dwa miesiące sporo się zmieniło w zespole, nie tylko pod względem personalnym. W meczach kontrolnych opaskę kapitańską nosił Damian Szymański. 22-latek do zespołu dołączył latem, ale może liczyć na pełne zaufanie szkoleniowca. Formalnie kapitanem pozostaje Bartłomiej Sielewski, ale jeśli stoper nie będzie grał, to opaskę nosił będzie właśnie Szymański. 

- To moja decyzja - mówił Brzęczek. - Ja byłem kapitanem, mając 19 lat. Damian jest dużo starszy, ma też charakter, którym jest w stanie pociągnąć drużynę do boju w trudnym momencie.

Jak na razie klub modelował swoją kadrę na własnych zasadach, choć trzeba pamiętać, że okno transferowe jeszcze się nie zamknęło. Do klubu dołączyli Thomas Dahne i Oskar Zawada. Niemiec prezentuje się dobrze, mówi już pierwsze zdania po polsku. Trenerzy chwalą jego zaangażowanie i podkreślają, że rywalizacja o miejsce w bramce jest bardzo zacięta. W ostatnim sparingu Dahne był jedynym zawodnikiem, który rozegrał pełne 90 minut i zaprezentował się naprawdę dobrze. Niewykluczone więc, że Seweryn Kiełpin usiądzie na ławce. 

Wisła na listę transferową wystawiła czterech zawodników. Zespół opuścił jak na razie tylko Mateusz Piątkowski, a w kolejce są jeszcze Mikołaj Lebedyński, Mateusz Kryczka i Kamil Sylwestrzak. Ciekawa jest zwłaszcza sytuacja lewego obrońcy, który jesienią wrócił po ciężkim urazie. Pod jego nieobecność sprowadzono Paula Pirvulescu, choć Rumun też szybko odniósł uraz. Wobec tego cofnięty został Arkadiusz Reca i dziś to on jest najbliżej wyjściowego składu. Drugi w kolejce jest Pirvulescu. 

- Kamil z nami trenuje, ale jest wystawiony na listę transferową, o czym poinformowałem go jeszcze przed Nowym Rokiem. On zdaje sobie sprawę, że jego szansę na grę są małe - mówił wprost trener Wisły.

Okno transferowe nadal jest jednak otwarte i nie powiedziane, że wszyscy zawodnicy dokończą sezon w barwach Wisły. Polskie kluby nowych piłkarzy mogą pozyskiwać do 28 lutego, ale w grze są jeszcze zespoły z takich krajów jak Rosja czy Chiny. Tamtejsze zespoły mogą zaoferować o wiele większe kontrakty, a wpłata ćwierć miliona euro może nie być dla nich problemem. Jeśli tylko wpłacą klauzulę odstępnego i dojdą do porozumienia z samym zainteresowanym, klub nie będzie mógł nic zrobić. 

- Musimy się z tym liczyć. Jesteśmy klubem z takimi, a nie innymi możliwościami finansowymi - obrazuje prezes Kruszewski. - Jeśli zawodnik zarabia stosunkowo niewielkie pieniądze, to kwota odstępnego wpisana w kontrakcie też nie może być zbyt duża. Większość naszych czołowych zawodników ma wpisane klauzule. Są coraz większe, bo i nasze możliwości są większe. Trzeba się jednak liczyć z tym, że będziemy sprzedawać piłkarzy. Nie boimy się tego, bo takie są realia. 

(M.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

xxxxxx

19 1

Tytuł jakby nie wiadomo co się działo... Jak w każdym klubie trzeba liczyć się z odejściami zawodników, na których miejsce przyjdą nowi i być jeszcze może lepsi. Przykład Piotra Wlazło, który według niektórych był nie do zastąpienia, a mało tego, że dostaliśmy pieniądze, to jeszcze młodego Szymańskiego, który został kapitanem i którego za chwilę będzie można sprzedać ze cenę dużo wyższą zagranicę. Poza tym z czyim odejściem trzeba się liczyć? Chyba tylko Mereba, który jest już w takim wieku, że jak dostanie dobrą ofertę, to będzie to dla niego ostatnia szansa, żeby dobrze zarobić. Poza tym Reca przedłużył kontrakt i zapewne Varela ze Stiliciem również to zrobią, bo dobrze czują się w Płocku. Ciekawe jeszcze co z Kante, ale na jego miejsce już mamy młodego Zawadę w razie czego. Jeśli jeszcze uda się wykupić Łasickiego, to już w ogóle będzie świetnie. ;) 18:09, 07.02.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

prapopisprapopis

12 37

taaaaa........ ja mam pytanie .... dlaczego budujemy stadion???? Szanowny Panie Nowakowski... Szanowna Pani opozycyjna radna Kulpo .... albo zrobicie wy referendum.... albo za chwilę z grupą przyjaciół zrobimy takie referendum sami.... !!!!
my też jesteśmy plocczanami jak i kibice... I my nie chcemy wydać min. 130 mln na stadion!!!!! więc albo wy politycy albo my plocczanie...
Nie dla budowy stadionu .... już lada moment ruszy ta inicjatywa !!!!!!!!!poprostu nie !!!! może szpital może coś innego ale nie stadion !!!!

A najgorsze że nawet Pani Kulpa.... !!! I jej towarzysze są na tak !!!! co to oznacza???? stop politykom !!!! Plocczanie!! dotrzemy do każdego przeciwnika i pokażemy tym politykiersom z Bożej łaski że mamy ich dosyc !!!!!! 18:51, 07.02.2018

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

nn

17 3

To działaj Pan. Bo jak na razie oprócz pisani nic Pan nie robiłeś. nie strasz nie strasz bo się ze..... 20:11, 07.02.2018


SkarpaSkarpa

16 0

Daj jeszcze troche tych wykrzyknikow i znakow zapytania! i rob protest, powodzenia. Nie wroze wygranej. 21:06, 07.02.2018


XerXer

4 2

Też tak myślę, że szpital. Psychiatryczny. Koniecznie!!! 20:45, 08.02.2018


Do prapopisDo prapopis

14 7

Hahahahaha weź przestań skamlac tylko działaj.....ale sądzę że jedyne co możesz zrobić to tylko szczekać w komentach i najwyżej kupę na sedesie 20:25, 07.02.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniecmieszkaniec

4 17

Jest "złoty interes" do zrobienia dla Płocka! Sprzedać klub za ... 1 złotego! W perspektywie kilku, kilkunastu lat będeą olbrzymie zyski w kasie UM z tej sprzedaży!
20:29, 07.02.2018

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

nn

12 1

Ja to bym jeszcze sprzedał po tej złotówce: Przedszkola, Szkoły, Ulice, Ośrodki zdrowia, Chodnik,Szpital i wtedy jaki będzie złoty interes ???? 20:55, 07.02.2018


mieszkankamieszkanka

13 1

Niezwykle się płocczanie przejęli Pańskim komentarzem. Podobnie będzie, kiedy nowy stadion już powstanie. Wtedy też podobnie będą się przejmować takimi bzdurami. 21:07, 07.02.2018


Do "mieszkanki&Do "mieszkanki&

0 0

Weź facet się pod kobitkę nie podszywaj... 21:33, 11.02.2018


KibicWisłyKibicWisły

11 6

Zastanawiam się kiedy wreszcie Prezes Kruszewski przestanie biadolić o tej "kiepskiej sytuacji finansowej" bo tą płyta jest grana od lat.Prezesie-to Ty właśnie jesteś od tego żeby ta sytuacja finansowa kiepska nie była! Ile można słuchać tego samego zawodzenia o tym że pieniędzy brakuje?To kto ma je "załatwić"? Kibic z petki?Wisła jest klubem dobrze zorganizowanym,grającym coraz lepiej,ugruntowała sobie pozycję w Ekstraklasie,ma szansę na górną połówkę a tu wciąż lament o pustej kasie.Ile można?Inne kluby także te miejskie (np.Korona) jakoś nie lamentują wiecznie. 08:07, 08.02.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone