REKLAMA

Nafciarze gromią w Kwidzynie. Gospodarze postawili się tylko w pierwszej połowie

14:40, 09.12.2017 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Tomasz Miecznik/Portal Płock

Orlen Wisła Płock wysoko wygrała wyjazdowy mecz z MMTS-em Kwidzyn, ale gospodarze postawili wicemistrzom Polski twarde warunki. Sił starczyło im jednak tylko na 30 minut pojedynku. 

Nafciarze nie zwalniają tempa w PGNiG Superlidze, choć dziś potrzebowali kilkudziesięciu minut na wskoczenie na właściwe obroty. Bramki gospodarzy strzegł Bartosz Dudek, wychowanek płockiego klubu. Z początku zamurował bramkę i to kwidzynianie uzyskali niewielką przewagę. 

Wiślacy rozkręcali się powoli, ale nadal mieli problemy w ataku pozycyjnym, a bramki zdobywali głównie dzięki kontratakom. W sytuacjach sam na sam bramkarze gospodarzy mieli niewiele do powiedzenia. Podopieczni Piotra Przybeckiego z czasem przejęli kontrolę nad meczem i wynik przed zmianą stron na 14:11 dla Wisły pięknym rzutem w samo okienko ustalił Gilberto Duarte. 

Drugą połowę Wiślacy rozpoczynali w osłabieniu po tym, jak w końcówce pierwszej partii sędziowie na 2 minuty wykluczyli Igora Żabicia. Wydawało się, że to dobra okazja dla zawodników MMTS-u na dogonienie nafciarzy. Nic bardziej mylnego.

Gra gospodarzy całkowicie się posypała, seryjnie popełniali proste błędy i razili nieskutecznością. Z trzech bramek straty w zaledwie kilka minut zrobiło się osiem. Takiej przewagi wicemistrzowie Polski roztrwonić już nie mogli, a emocje z pierwszej połowy wyparowały. Nafciarze dowieźli korzystny wynik, jeszcze bardziej śrubując rozmiary wygranej. 

MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38 (11:14)

Orlen Wisła: Morawski, Wichary – Krajewski 7(3k), T.Gębala 5, Tarabochia, Toledo 2, Daszek 6, M.Gębala, Duarte 7, Mihić 5, Ghionea 2(1k), Ivić 1, Źabić 2(1k), Piechowski 1.

(M.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2018