Zamknij
REKLAMA

Ranking radnych: kto przoduje, kto w ogonie

09:05, 30.04.2015 | KB, MR
REKLAMA
Skomentuj

Sekretarz miasta zarzucił radnym… zbytnią aktywność w pisaniu interpelacji. Przytyk dotyczył głównie rajców PiS, bo to oni najczęściej dopytują Ratusz o różne sprawy. Z sekretarzem zgodzili się głównie ci radni, którzy nigdy nie brylowali w tym zakresie. Sprawdźcie, kto przoduje, a kto jest w ogonie pod względem złożonych interpelacji.

Zaczęło się od tego, że nowy sekretarz miasta Krzysztof Krakowski zaskoczył wszystkich niecodziennym wyznaniem podczas kwietniowej sesji.

– Zauważyłem pewien problem – oświadczył. – Radni chyba zbyt żywiołowo chcieliby zmieniać otoczenie i świat wokół siebie – co miało odnosić się do lawiny interpelacji, jaka zalewa urząd. A bywa i tak, że jednego dnia wpływa ich tylko od jednego radnego kilkanaście. Wszystkie trzeba opublikować w Biuletynie Informacji Publicznej. Według sekretarza, dałoby się prościej i szybciej załatwić pewne kwestie niż przez wspomnianą interpelację (zwłaszcza że bywają sytuacje, w których radni  proszą o dane z kilku lat wstecz).

Na dowód, że jest co robić, wspomniał, że w ciągu ostatnich miesięcy wpłynęło ok. 400 interpelacji.  – Naprawdę super – pogratulował radnym. – Cenię was za to jako wyborca, ale przy każdej musi pojawić się odpowiedź – po czym stwierdził, że zamierza nawet pokusić się o pomiar czasu niezbędnego na jej udzielenie. – Przepraszam za moją śmiałość, ale wskazujcie problem, jaki trzeba rozwiązać w swoich interpelacjach. Dajcie szansę zarówno mnie, jak i pracownikom urzędu na opracowanie odpowiedzi.

Zgodziła się z nim w pełni szefowa klubu Platformy Obywatelskiej, Joanna Olejnik. – Czasem wystarczyłby jeden telefon lub zadanie pytania podczas sesji – stwierdziła radna (sama jak wykażemy dalej, nie pokusiła się jeszcze o żadną interpelację). – Ostatnio robi się z nich szopki. Prosi się o dane od lat 90. Jak to przeczytałam, pomyślałam sobie, że współczuję urzędnikom, którzy będą tego wszystkiego szukać.

Diametralnie inną opinię w omawianej materii miała radna PiS Wioletta Kulpa. – My nie pytamy od tak. Dane statystyczne nasuwają nam pewne wnioski. Nikt nam wówczas nie zarzuci, że rzucamy oszczerstwami – wyjaśniała radna, której nie spodobały się pouczenia Krakowskiego. Przypomniała mu, że jako radni reprezentują wszystkich mieszkańców miasta. – To obecny prezydent Andrzej Nowakowski pytał, dlaczego przed ratuszem wisi flaga Unii Europejskiej – wytknęła włodarzowi dawne dzieje, kiedy to jeszcze jako radny miał przodować w ilości zgłaszanych interpelacji.

– Krytyka nie zniechęci mnie do dalszej działalności na rzecz miasta – skwitowała.

To przez media. Bo nazywają radnych leniami

Jakby tego było mało, w sprawę zostały wmieszane…media, w których - twierdzi Grzegorz Lewicki z PO, wielu radnych chce w ten sposób zaistnieć.

- Później prasa napisze, że radny, który napisał pięć, jest leniem, a taki, co 200, to świetny radny - przekonywał. Co ciekawe, on sam nie zaszczycił Ratusza ani jedną interpelacją, a i w ubiegłej kadencji był pod tym względem delikatnie mówiąc oszczędny.

Daria Domosławska, radna PO, dla odmiany nie krytykowała, tylko zaproponowała wprowadzenie podziału tematycznego interpelacji, w czym poparł ją Marcin Flakiewicz z klubu PiS.

 Zreflektował się w końcu sprawca całej dyskusji, Krzysztof Krakowski i postanowił przeprosić Wiolettę Kulpę. – Przepraszam, jeśli uznała pani moje słowa za zbyt bezczelne – co nie przeszkodziło mu nadmienić, aby rajcy częściej korzystali z systemu informacji publicznej bez pisania kolejnych interpelacji.

Jako ostatnia zabrała głos radna PiS Barbara Smardzewska-Czmiel. – Poprzez interpelację pokazujemy problem, wskazujemy drogę do rozwiązania. Część z nich pochodzi od wyborców. W ten sposób pokazujemy, że go nie zbagatelizowaliśmy – i to, co zostaje w BIP-ie, jest tego dowodem.

Ranking radnych. Kto przoduje, a kto w ogonie?

Jak wygląda aktywność radnych w tym zakresie po ponad półroczu istnienia nowej rady?

Otóż do tej pory rajcy zarzucili Ratusz 430 interpelacjami. Najwięcej, bo aż 254 (prawie 60 proc. wszystkich) to dzieło radnych PiS.

Z kolei dziewięcioro radnych PO interpelowało 90 razy (ok. 20 proc.), a zaledwie czworo rajców z PSL - 65 interpelacji (15 proc.). O tego dochodzi jeszcze 18 interpelacji Wojciecha Hetkowskiego i trzy Jacka Jasiona (łącznie 5 proc.)

Podobnie jak w ubiegłej kadencji, prym wiedzie radna PiS Wioletta Kulpa, ale powoli dogania ją Andrzej Aleksandrowicz.  W tyle nie pozostaje też jak zwykle Marcin Flakiewicz.

Z kolei na szarym końcu znalazło się troje radnych PO - żadnej interpelacji nie napisali dotąd Iwona Krajewska, Joanna Olejnik i Grzegorz Lewicki  (ten ostatni radny ogólnie nie przepada za ta formą aktywności - przez cztery lata poprzedniej kadencji napisał tylko trzy interpelacje).

Wioletta Kulpa (PiS) - 57

Andrzej Aleksandrowicz (PiS) - 51

Marcin Flakiewicz (PiS) - 47

Adam Modliborski (PiS) - 35

Tomasz Korga (PiS) - 32

Tomasz Kominek (PSL) - 30

Iwona Jóźwicka (PO) - 26

Artur Jaroszewski (PO) - 25

Wojciech Hetkowski - 18

Artur Kras (PO) - 17

Michał Twardy (PSL) - 17

Piotr Michał Szpakowicz (PiS) - 15

Daria Domosławska (PO) - 13

Michał Sosnowski (PSL) - 12

Tomasz Maliszewski (PO) - 6

Barbara Smardzewska-Czmiel (PiS) - 6

Małgorzata Struzik (PSL) - 6

Marek Krysztofiak (PiS) - 5

Leszek Brzeski (PiS) - 4

Jacek Jasion - 3

Lech Latarski (PO) - 3

Tomasz Kolczyński (PiS) - 2

Iwona Krajewska (PO) - 0

Grzegorz Lewicki (PO) - 0

Joanna Olejnik (PO) - 0

(KB, MR)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (7)

GośćGość

0 0

Dżej Dżej aż 3 (trzy). Nie wierze.... 11:44, 30.04.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

staruchstaruch

0 0

dżej dżej to pewnie złożył 3 interpelacje dotyczące kupowania głosów, żeby nie było... 13:17, 30.04.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kiwikiwi

0 0

A może tak ,,przypuszczalny" ranking kupionych głosów ??? 13:30, 30.04.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

fan żabfan żab

0 0

jednak radna Joanna nie POsłuchała rady by siedzieć cicho i na ostatniej sesji i zabrała głos.Wyszło jak wyszło.Dobrze,że radna chociaż nie pisze.Wtedy było by wesoło. 15:28, 30.04.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ArniArni

0 0

"Jak wygląda aktywność radnych w tym zakresie po ponad półroczu istnienia nowej rady?"

nie wiem jak portal liczy ale wg mnie są raptem 5 miesięcy a nie "ponad półrocze"

Swoją drogą ciekawe czy radni skorzystają z tych danych statystycznych z 5 czy 10 lat 19:32, 30.04.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

specjalista z komisjspecjalista z komisj

0 0

proste sprawy powinny być załatwione dawno a nie aż trzeba interpelacji, 19:47, 30.04.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

propozycjapropozycja

0 0

Interpelacje są bardzo potrzebne, ranking ich ilości także, proponowałbym jedynie zmodyfikować go tak, aby podawać ich skuteczność tj.ile spraw poruszanych w interpelacjach zostało pozytywnie załatwionych....sama ilość nie wystarczy, nic nie mówi, mozna napisac 1000 interpelacji a nic nie załatwić dla swojego osiedla, wyborców.....cóż są wówczas warte ? 19:56, 30.04.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone