Zamknij
REKLAMA

Kosztuje ponad 3 mln złotych. Kiedy autobusy wodorowe pojadą ulicami Płocka?

18:41, 29.01.2020 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Portal Płock

Miasto w najbliższych latach ma kupić autobusy, Orlen ma zbudować stację i dostarczyć wodór. Na trwającym w Domu Technika sympozjum Chemia 2020 prezydent Andrzej Nowakowski i Józef Węgrecki, członek zarządu PKN Orlen ds. operacyjnych, podpisali list intencyjny w kwestii rozwoju transportu zeroemisyjnego w Płocku. 

W październiku 2019 roku Orlen podpisał podobny dokument Górnośląskim Związkiem Metropolitarnym. Tuż po tym prezydent Andrzej Nowakowski zwrócił się do koncernu z pismem, w którym zaproponował wdrożenie podobnych rozwiązań w Płocku. 

- Nikt inny nie pasuje do takich działań jak właśnie Płock. Korzystając z obecności zakładu produkcyjnego można nie tylko podpisać list intencyjny, ale stworzyć program pilotażowy na realizację takiego rozwiązania. Paliwo wodorowe to być może przyszłość transportu, nie tylko komunalnego. Dziś jest na etapie testów i wdrażania. Zaczynamy działania, by już za 2,3, może 4 lata cieszyć się z transportu, który jest mega ekologiczny i bezpieczny - mówił Nowakowski. 

Podpisana umowa ma zsynchronizować działania Orlenu i miasta, bo z jednej strony do kupienia autobusów na wodór potrzebne są stacje i sama substancja, a z drugiej strony postawienie stacji i dostarczenie surowca nie ma sensu, jeśli nikt z tego nie będzie korzystał. 

Jak mówił w rozmowie z mediami prezydent Nowakowski, stwierdzenie że "miasto kupi autobusy, a Orlen postawi stację" jest nieco uproszczone. Ratusz będzie liczył na dofinansowanie z Unii Europejskiej. Wiele wskazuje na to, że konkursy na takie zakupy w najbliższych latach będą. 

- Być może będzie trzeba będzie wymienić nie pięć czy dziesięć, ale np. pięćdziesiąt autobusów - dywagował Nowakowski. 

Kiedy konkretnie będzie można pojechać autobusem napędzanym wodorem? - Zbyt wcześnie, żeby o tym mówić. To nie tylko kwestia budowy stacji, ale też np. uzdatniania wodoru - odpowiadał prezydent. 

- Musimy przekonać wszystkich, że my ten wodór dostarczymy. Produkujemy 45 ton wodoru na godzinę, ale jest to wodór procesowy. Musi on zostać jeszcze doczyszczony do transportu. Potrzebne są instalacje i to czynimy. Chcemy zapewnić naszym klientom to, czego potrzebują. A przyszłość to samochody wodorowe. Cieszę się, że to się dzieje w Płocku, bo samochody niskoemisyjne będą służyć także naszym pracownikom - mówił Józef Węgrecki.

Jak dodawał Węgrecki, Unia Europejska wymaga wprowadzenia napędów elektrycznych. Tłumaczył jednak, że standardowe rozwiązania nie wchodzą w grę.

- Trzeba by rozkopać pół miasta, żeby zapewnić odpowiednią sieć energetyczną. Jeszcze półtora roku temu o wodorze mówiło się z dystansem. Teraz cała Europa krzyczy o wodorze. To paliwo przyszłości i o tym mówią wszyscy. Myślę, że mamy dużą szansę, taką jak kraje lepiej rozwinięte. Technologie są ogólnodostępne, to kwestia licencji, którą możemy mieć. Jest gwałtowny postęp, elektrolizery mają coraz większą wydajność. W tej chwili wodór przesyła się już gazociągiem. Uważam, że mamy wskoczyć w ten pociąg i być w czołówce - opisywał Józef Węgrecki. 

Pierwsza stacja do tankowania wodorem w Płocku powstanie prawdopodobnie w pierwszym półroczu 2021 roku. To też kwestia zakupu autobusów. Nieco wcześniej powstanie we Włocławku, gdzie zbudowany również hub produkcyjny. 

Póki co główną wadą projektu zdaje się cena autobusu. Zaprezentowany pod koniec 2019 roku Solaris Urbino 12 hydrogen kosztuje ok. 750-800 tys. euro, czyli przy obecnym kursie eurowaluty ponad 3 mln złotych. Jak zapewnił Węgrecki, eksploatacja wodorem na pewno nie będzie jednak droższa od tej tradycyjnym paliwem. 

(M.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (13)

PePe

7 2

Dobre i to zycze powodzenia 20:04, 29.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bossmanbossman

0 6

W '95 tu przyszedłem, czyli w czasach, gdy twój idol zamienił progres na regres 20:20, 29.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Adrian Adrian

2 9

"Nikt inny nie pasuje do takich dzialan" to końcówka wypowiedzi p nowakowskiego............ zgadzamy się ze p nowakowski nie pasuje do zadan wlodarza miasta Płock !!!!!!!!!!! 20:29, 29.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

orlen to trup?orlen to trup?

4 4

to taka KOPALNIA "węgla=ropy kamiennego=naftowej", jeszcze głośno nikt tego nie wyartykułował, boją Wam się otwarcie to powiedzieć, jeszcze mieli TO pieniądze jak Kopalnie Spółek Węglowych, ,...ale nie zdajecie sobie sprawy jak szybko i niedługo TEN UZDROWICIEL powietrza zostanie zamknięty!? i na nic zdadzą się WASZE płacze!

pewnego słonecznego poranka, albo deszczowego wieczorka pojawi się NOWA GRETA THUNBERG i tak jak walczy teraz o klimat z węglem tak będzie walczyć o klimat z ropą... PODZIĘKUJECIE WTEDY za wszystkie PLASTYKI, FOLIE, PROPYLENY...itd,... które już obecnie są zakazywane do użytku w wielu krajach.
Najpierw zakaz dla kubeczków, tacek, sztućców plastykowych, toreb jednorazowych w supermarketach,..a potem poleci z górki...folie ogrodowe, butelki PET,....lista jest długa, ale czas zamknięcia rynków BAAAAARDZO BLISKI??!!!

ADIOS ORLEN,...Zapotrzebowanie rynku na paliwa ropopochodne tez się skończą w przeciągu 15 lat!!?? 20:56, 29.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xxxx

2 6

Kiedy pojada w Płocku tramwaje Eco..

.Ciche, nie niszczące środowiska?

Dlaczego robicie mieszkańców Płocka w balona ....dopiero co wszystkie świństwa padały na Orlen.
Kiedy Uzdrowisko poddało się ........zapanowała "przyjaźń" z pokonanym wasalem - Orlenem. 07:35, 30.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CynikCynik

1 5

Produkujemy 45t wodoru na godzinę. Czyli nie ma takiego odbiorcy?
I komuś to trzeba wcisnąć. Wodór jest dobrym paliwem, tylko ciut wybuchowym, dlatego ciągle myślą jak stworzyć ogniwa paliwowe by było bezpiecznie. Dlatego te autobusy są takie drogie. I tak mamy Orlen arenę II, miasto zapłaci, a Orlen będzie miał rynek zbytu.. 08:03, 30.01.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

45 t/h45 t/h

1 0

To nie jest nadwyżka przeznaczona do sprzedaży dla odbiorców zewnętrznych. Cały ten wodór jest zużywany na potrzeby własne, jest wykorzystywany w produkcji do procesów technologicznych, głównie w procesach hydrorafinacji (hydro-odsiarczanie) paliw silnikowych i gudronu. 16:39, 30.01.2020


dla niedoinforowanycdla niedoinforowanyc

1 0

oraz ignorantów
1. naped wodorowy nie oznacza napędu silnikami spalinowymi o spalaniu wewnętrznym zasilanych gazowym wodorem. Wodór spala się w temperaturze sporo wyższej niz spalanie acetylenu i żaden silnik nie wytrzyma takiej temperatury, roztopią sie jego istotne elementy juz podczas pierwszej próby uruchomienia
2. napęd wodorowy to de facto napęd elektryczny, w którym silnik(i) zasilany jest z baterii zasilanych z OGNIWA PALIWOWEGO zasilanego wodorem z butli. Są tylko dwa DROBNE PROBLEMY : czystośc wodoru i ilośc tego wodoru w butli.
3. Wodór musi najwyższej czystości tj wolny od zanieczyszczeń między innymi związkami siarki np siarkowodorem. Wystarczyłoby jedno zasilenie ogniwa tak zanieczyszczonym wodorem aby *%#)!& ZNISZCZYĆ. Ogniwo paliwowe z uwagi na zawarte w nim bardzo drogie materiały jest bardzo drogie, jego cena to w przybliżeniu połowa ceny autobusu. Tak więc zabawa w napęd wodorowy to bardzo ryzykowna i kosztowna zabawa. Obecnie produkowany w Orlenie tzw "wodór syntezowy" jest zanieczyszczony, ale nadaje się dla potrzeb produkcyjnym. Podana w tekście wysokośc produkcji 45 t/h oznacza że tyle sie go wytwarza na potrzeby produkcji w zakładzie (hydrorafinacja produktów) , nie oznacza to że może być sprzedane na zewnątrz.
4. Obecnie produkowany wodór aby nadawał sie do zasialnia ogniw wodorowych WYMAGA DOCZYSZCZENIA. Orlen nie ma jeszcze urządzeń do tego, technologia ta jest dośc wymagająca, trudna, kosztowna. Trzebaby dopiero to kupić, zaprojektować, wybudować, uruchomić i opanować produkcje ,co wymaga czasu i pieniędzy. Te ostatnie pewnie sie znajdą.
5. Pozostaje jeszcze "DROBNY PROBLEM" : logistyka to jest transport, tankowanie i magazynowanie. Aby zgromadzic w butli w autobusie ilośc wodoru pozwalająca na kilka godzin jego autonomii (jazdy bez tankowania) musi ona zawierać 100 -150 kg wodoru. Wodór to zaledwie jeden proton , i jeden neutron, bardzo mała cząsteczka , najlżejszy z gazów. Aby zgromadzic go taką ilośc w butlach o racjonalnej pojemnosci możliwych do bezpiecznego zamontowania na autobusie, gaz musi znajdowac sie w tych butlach pod ciśnienm rzędu 700 -800 barow (atmosfer). Z uwagi na swoje małe wymiary cząsteczki wodoru (H2) mają zdolnosc penetrowania pomiędzy atomami metalu butli. Nie moga byc one ze stali węglowej , gdyż sprężony wodor przecieka przez taką stal jak przez durszlak , gdyż wymywa ze *%#)!& atmowy wegla. Wypływjący wodór stwarza niebezpieczeńtwo wybuchu. Aby tego uniknąc butle na wodor musza być wykonane z bardzo drogich metali (bo rzadko występuja w przyrodzie) o bardzo wysokiej masie cząsteczkowej. Uzyskanie cisnienia 700 -800 barow nie jest tanie i proste; wymaga stosowania specjalnych drogich sprężarek i zużywa dużo energii. Taka stacja tankowania wodorem nie może stanąc byle gdzie w mieście.
Konkluzja : na autobusy napędzane wodorem przyjdzie nam jeszcze poczekać i nie może to być tanie.
BWT: Odpowiedź na pytanie : czym w Polsce napędzane są samochody elektryczne brzmi : WĘGLEM BRUNATNYM I KAMIENNYM SPALANYM W KOTŁACH elektrowni wytwarzających prąd elektryczny.
09:17, 30.01.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

niecenzuralne słowoniecenzuralne słowo

1 0

zakodowane dziwnymi znakami to: N I E O D W R A C A L N E 09:37, 30.01.2020


dla kogo ten programdla kogo ten program

1 1

to bez kozery powiem, że trzeba będzie wymienić PIŃCSET?

...milion...
...bilion...
kwadrylion.....??

festiwal popeliny i głupoty trwa? 17:42, 30.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

czy ten gościuczy ten gościu

3 0

ze zdjęcia ma za krótki krawat czy za duży brzuch? 17:43, 30.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PlocensisPlocensis

0 0

Widzę, że zwolennicy Prezydenta się uaktywnili. Za co tak kochacie tego człowieka? Przez wiele lat PO rządziło w Polsce i nasz Nowakowski wywodzący się z tej partii był prezydentem miasta. I co wtedy miasto otrzymało - ścieżkę rowerową od marszałka województwa. A w warszawie kolejna linia metra powstawała kosztem całego mazowsza. Ale jak to powiedzą poplecznicy naszego gospodarza przecież to stolica, i nie prawdą jest to że z środków województwa. To ja się pytam: z jakich pieniędzy to powstało? Pytam się z jakich? Jeżeli marszałek finansował z budżetu mazowsza inne zadania miasta Warszawa i odciążył je to w ten sposób nasza stolica mogła sobie wreszcie pozwolić na metro.
Kolejna sprawą jest to, że wielu Plocczan nie dostrzega jakie zalety wynikają z XXI wieku.
Wiek XXI zapowiadany przez wielu jako era prądu. Dlatego dziwię się, że tramwaje jeszcze nie kursują po mieście. Przecież w Sierpcu nie ma to i w Płocku nie będzie. Idealnie wkomponowałyby się w miasto i zmniejszyłyby wydatki na komunikację miejską. Dzisiaj się liczy czas przejazdu a nie podwózka pod drzwi. Jakby tak było to prezydent jeździłby z mieszkańcami a tak woli sam jeździć. Jak twierdzi tramwaju za jego kadencji nie będzie i już. On dwa razy do tej samej rzeki nie wchodzi. To takie prymitywne Panie Prezydencie.
Na koniec lekki zarzut wobec nie których. Nie wiem co on wam podarował ale to nie w porządku że szykujecie dla swoich potomków gorsze start w tym mieście. To głownie od Was zależy jak to miasto będzie wyglądało. Ja rozumiem, że niektórzy to hedoniści zwłaszcza CI co pracują w orlenie. Pracują za pieniądze o których inni Płocczanie mogą pomarzyć. Patrzą z góry jakich ich plebs otacza. Nie zdają sobie jednak sprawy, że za kilka lat mogą zachorować co w Płocku nie jest rzadkością.
W takiej sytuacji jako mieszkańcy powinniśmy wszyscy bez żadnych podziałów stanąć w obronie naszego zdrowia naszych interesów oraz interesu naszych dzieci.
Nie machać ręką i narzekać bo to typowo płockie. Niestety nasze miasto na dzień dzisiejszy to zlepek przyjezdnych budujących kombinat i inne zakłady. Odbudowanie społeczności lokalnej przynajmniej w takiej postaci jak przed II wojną światową potrwa wiele lat. Obym się jednak mylił i prosiłbym każdego o krótką refleksję. Wszyscy gramy w jednej drużynie, można rzec że wąchamy te same zapachy i tolerujemy człowieka, który nie udolnie prowadzi politykę miasta. Bez trudu można zauważyć, że miasto straciło swojego ducha. Zostało zesłane na banicję. Nie ma dróg szybkiego ruch co dzisiaj gwarantuje rozwój i dodatkowe miejsca pracy. Nie doinwestowane pod względem linii kolejowych, a w innych częściach kraju remontuje się trzeci raz ten sam odcinek torów.
Jak widzę działania prezydenta to mam na myśli ile jest w stanie zrobić aby zdobyć poparcie.
Żeby kupić kibiców wiele nie potrzeba zwykły stadionik wystarczy, choć to ma być wizytówka miasta.
Filharmonia powstaje w miejscu gdzie nie będzie miała racji bytu. Dwa teatry stać będą obok siebie.
Zgodnie z tym co myśli Prezydent zawsze Plocczan może przekupić. Ma tyle stołków do obsadzenia w magistracie, że jak potrzeba to kogoś tą pracą obdaruje. Jakie to epickie z jego strony. 01:25, 07.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EnigmaEnigma

0 0

Tak tak tak.
Liczę, że uda się i będziemy mieli autobusy wodorowe w Płocku.
Wierzę i czekam.....
Trzymam kciuki! 22:46, 10.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone