Zamknij
REKLAMA

Czy płocka skarpa jest zagrożona z powodu nowej zabudowy?

16:56, 27.11.2019 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Karolina Burzyńska

Czy płocka skarpa jest bezpieczna? Dopytywano podczas posiedzenia komisji inwestycji, rozwoju i bezpieczeństwa miasta.

W sierpniu 2008 r. powstał rejestr terenów zagrożonych ruchami masowymi ziemi oraz terenów, na których występują te ruchy dla zbocza doliny Wisły w części prawobrzeżnej miasta. Wyznaczono wówczas 7 obszarów zagrożonych ruchami masowymi ziemi, zlokalizowano także 5 czynnych osuwisk.

- Głównymi przyczynami są nachylenie zbocza, bliskość skarpy w stosunku do koryta Wisły i związane z tym zawilgocenie podstawy zbocza oraz awarie infrastruktury wodno-kanalizacyjnej.

Dodano, że rejestr jest aktualnym opracowaniem, ponadto istnieje możliwość jego zweryfikowania i uszczegółowienia w oparciu o badania terenowe. Radna PiS, Teresa Kijek pytała czy ktoś zbadał wpływ nowej zabudowy na stateczność zbocza. Geolog miasta, Sławomir Milik, przypominał, że wspomniany rejestr powstał w oparciu o dokumentację zrobioną dla Płocka. Zidentyfikowano 5 osuwisk.

- Są w różnej fazie stabilizacji. To są osuwiska okresowo czynne, nieczynne, uśpione - tłumaczył Milik. - Takich, na których aktualnie ruch by zachodził, autorzy nie stwierdzili. Ja też takich nie znajduję. Natomiast tam, gdzie zidentyfikowano te 5 osuwisk, dodatkowo na odcinku staromiejskim miasta zlokalizowano punkty monitoringu. Tam wykonywane są pomiary dwa razy w roku.

Chodzi o tzw. inklinometry - rury ABS zapewniające precyzyjne działanie sondy podczas pomiaru. Aby określić skalę przemieszczeń mas ziemi, sprawdza się odkształcenia wspomnianych rur. Geolog zapewniał, że przemieszczenia nie są większe niż 2-3 mm w ciągu roku. Pomiary były robione w październiku 2019 r. - Za wyjątkiem jednego inklinometru, nie ma przemieszczeń – uspokajał Milik. Większy ruch mas ziemi zachodzi w jednym miejscu – przy Hotelu Starzyński, tam gdzie wzmacniano zbocze. - Autorzy raportu nie znają przyczyny. Nie wiedzą, czy to groźne, czy nie. Może proces po 2-3 latach ustabilizuje się. Zmiany są systematycznie obserwowane i wiemy, jak te warstwy przemieszczają się w poziomie, natomiast jak to się przekłada na współczynniki stateczności? Konieczne są obliczenia. Do tego trzeba jednak znać budowę skarpy powyżej, poniżej tego punktu. A skarpa w każdym miejscu jest inna.

Przyznał, że w projekcie budżetu na 2020 r. jest „zero złotych” na rozpoznanie budowy skarpy i wykonanie obliczeń dotyczących stateczności zbocza. - Ufam, że jeśli będą oszczędności budżetowe na innych zadaniach, rozpoznanie w budowie i bieżące przeliczanie można zrobić. Mimo, że to 1-2 mm w ciągu roku, to jednak 1-2 mm w toku obliczeń dla całego górotworu mogą już coś znaczyć - czyli np. dla obiektów, które są projektowane w sąsiedztwie, może powinny być zalecane jakieś ograniczenia konstrukcyjne. Problem polega na braku danych o budowie skarpy od podłoża aż do góry w tym konkretnym przekroju. - Osoby, które tworzyły badania, wytypowały te miejsca, w których znajdują się inklinometry, jako te newralgiczne. Jeżeli nastąpią osuwiska, to będą w tych miejscach. Na razie takiego procesu nie obserwujemy. Możemy oczywiście zagęścić monitoring, ale na to są potrzebne konkretne nakłady. To samo dotyczy aktualizacji. Uważam, że dla terenu Starego Miasta i odcinka prawobrzeżnego rzeki Wisły temat mamy rozpoznany. Natomiast mieszkańcy miasta umiłowali sobie miejsca piękne widokowo. Budują domy w różny sposób, w miejscach, które do tej pory uznawano za niezagrożone.

Milik twierdził, że łatwo można wskazać 5 czy 6 ulic, gdzie w przyszłości „osuwiska nastąpią” (on już wówczas będzie na emeryturze). - Osuwiska mogą spowodować działania inwestycyjne, oszczędności na konstrukcji i różnych zabezpieczaniach, brak nadzoru budowlanego nad tym, co faktycznie powstaje w terenie, a nie nad tym, co jest zaprojektowane. Jak ktoś kupuje dom na zboczu, to nie wie jak jest posadowiony, w jaki sposób wykonano fundamenty, z jakich materiałów. Są takie lokalizacje w mieście, gdzie uważam, że należałoby zrobić głębsze badania, które można wykorzystać przy tworzeniu planu zagospodarowania przestrzennego - aby określić już w planie, gdzie nie ma zagrożenia, gdzie są konieczne działania techniczne (albo nie powinno się niczego budować). Wcześniej w niektórych lokalizacjach domów nikt nie budował - Są grunty, które w pewnych warunkach mogą stracić swoją stabilność. Na niekorzyść tych terenów działa to, że ludzie swoimi poczynaniami wyprzedzają wszelkie działania inwestycyjne miasta.

Zdaniem Milika "oprócz szkiełka i oka, zdjęć lotniczych", trzeba wdrożyć badania dotyczące skarpy. A te są kosztowne (400-500 tys. zł). - Możecie państwo odnieść kwotę do innych inwestycji czy problemów. Nie wiem, czy to jest dużo pieniędzy.

Milik tłumaczył: - Ktoś kupuje działkę budowlaną. Stara się wówczas dostosować konstrukcję swojego budynku do tych warunków, które tam są. A być może, gdyby badania byłyby zrobione w skali całego planu na potrzeby planowania przestrzennego, to plan byłby dostosowany do warunków przyrodniczych. A nie odwrotnie - przy czym dodajmy do tego, czy ktoś buduje dom dla siebie na koronie skarpy, wyda większe pieniądze na wzmocnienia. - W przypadku działalności deweloperskiej nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Stąd też biorą się ewentualne zagrożenia dla osób, które będą tam mieszkały. Natomiast w otoczeniu są drogi publiczne tak jak ta Grabówka. To, co działo się na Grabówce, to nie zjawisko przyrodnicze. Nie przyniosła nam przyroda, tylko tam była dolina, którą w dawnych czasach zasypali śmieciami. To zrobili ludzie. Na Starym Mieście osuwiska też w dużej mierze nie są wynikiem tego, że przyroda tak chciała. Tylko na całym Starym Mieście mamy pokrywę śmieci o miąższości 14 metrów. Te śmieci mają to do siebie, że zawierają wiele części organicznych. Mija 100, 200 czy 1000 lat, one się przeobrażają się, zmienia się objętość, wytwarzają się gazy, to się wszystko rusza. W kontakcie z wodą jeszcze się uplastycznia. Nie można tego wszystkiego zebrać, wywieźć, to zbyt duża masa. Były kiedyś takie pomysły, żeby przywrócić wysokość Wzgórza Tumskiego do wysokości jaka była niegdyś. Aby wejście do wieży szlacheckiej było jak dawniej. Wszystko obniżyć o 7 metrów. Czyli mamy 7 metrów śmieci. Bez nich byśmy mieli stabilny grunt. Chcemy, aby nawierzchnia ciągów spacerowych była równa, płyta leżała przy płycie, ale ta fuga nie wytrzyma setek lat. Jeśli nie wydamy sześć razy tyle na pale, na różne rzeczy, które będą stabilne i oparte w pewnym gruncie, to musielibyśmy zebrać setki tysięcy ton śmieci, żeby posadowić chodnik na rodzimym gruncie. Albo tak ten chodnik będzie się rozsuwał, będziemy go naprawiać, bądź wydamy ogromne pieniądze na rzeczy, które mają nam służyć wieki.

Mieszkanka, Anna Konarzewska przypomniała o dokumentach w dyspozycji Ratusza, opłaconych opracowaniach wykonanych przez profesorów na zlecenie urzędu.

- Pewna konkretna wiedza jest, a państwo, jako radni i niektórzy urzędnicy, kompletnie z tej wiedzy nie korzystają - podkreślała. - Prof. Duda opisał najbardziej newralgiczną część skarpy od Fary do Hotelu Starzyński. Prawdopodobnie teren przewidywany jest do zabudowy, natomiast materiały, którymi dysponuje urząd, są pomijane – podkreślała mieszkanka, z kolei geolog dodał: - Mam nadzieję, że będą kiedyś wykorzystane przy projekcie przebudowy ul. Piekarskiej.

- Z całym szacunkiem, od wydania konkretnej ekspertyzy prof. Dudy minęło 12 lat i zaleceń nie zastosowano – dopowiadała płocczanka. - Napisano, że na ul. Piekarskiej ruch powinien być ograniczony, bez pojazdów o masie większej niż 3,5 tony nawet przy budowie. W każdym z tych opracowań podkreślono z całą mocą – jeżeli następuje na zboczu dodatkowe obciążenie, wówczas całość zbocza staje się bardziej podatna na osuwiska. UMP dysponuje ogromnym materiałem naukowym pozwalającym na prowadzenie ochrony zbocza, a tego nie robi! - zaznaczyła. Geolog przekonywał, że mechanizmem będzie plan zagospodarowania przestrzennego.

Mieszkanka zwracała uwagę: - We wszystkich opracowaniach wskazuje się na jedną prawidłowość, nie może być na skarpie, na odcinku między Farą a Hotelem Starzyński, budowli większych niż 3 kondygnacje, licząc strych i piwnice. 

Pokazywała wydruk z planu zagospodarowania, który obecnie jest procedowany dla Starego Miasta. - Miasto chce dopuścić 5 kondygnacji, bardzo wysokie piwnice o dużych obciążeniach, a także, w majestacie prawa budowlanego, antresole na piętrach. Jak można, mając rozpoznanie zachowań tego zbocza, we wszystkich opracowaniach identyczne, dopuszczać do takich ewentualności? - dziwiła się. - Zapoznajcie się incydentem w Gdańsku z kościołem św. Mikołaja, dookoła tej ponad 600-letniej świątyni zaczęły powstawać, jak grzyby po deszczu wśród starych kamienic, nowe plomby z dwupoziomowymi garażami, wody zostały ściągnięte z całego terenu, a kościół zaczął się zapadać. Jeśli życzycie sobie takiego zachowania Małachowianki i Fary, to proszę to realizować...

Jerzy Skarżyński wspominał o staraniach mieszkańców, aby stać się stroną w postępowaniu administracyjnym dotyczącym planowanej zabudowy.

- Wojujemy od dłuższego czasu. Mamy pismo, w którym wspomina się o powołaniu z dniem 4 lipca 2019 r. biegłego, który ma zająć się tą sprawą oddziaływania tegoż budynku na nasze budynki i na skarpę. Wciąż nie wiemy, czy kogoś powołano.

Milik odparł: - Nie prowadzę takiego postępowania. Nie mam pojęcia.

REKLAMA
(K.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (21)

Adam_Adam_

19 7

A co z sanktuarium miłosierdzia i wielkimi odwiertami i palami wbitymi w ziemię, żeby ten kościół w ogóle wybudować? 17:50, 27.11.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

do Adamado Adama

12 3

pod budowlą o której piszesz nie ma wielkich pali.Budowla ta powstała na wielkiej i grubej betonowej płycie.Podobno miały być jakieś mikropale ale nie wiadomo czy one są.Można było zobaczyć jak lano grubą betonową płytę.Inwestorki chyba liczą na Boskie Miłosierdzie i,że ono podtrzyma skarpę. 18:28, 27.11.2019


kto nie korzysta kto nie korzysta

22 6

z wiedzy?Jak pokazuje wystąpienie mieszkanki z wiedzy nie korzystają ci co powinni z tej wiedzy korzystać.Toż to skandal!! Kto decyduje czy korzystać z wiedzy zawartej w dokumentach znajdujących się w ratuszu.Kto odpowiadać będzie gdy cokolwiek się stanie,a była wiedza w dokumentach na bazie której można było zapobiec tragedii?kto więc rządzi w ratuszu?No i na koniec rzec niesłychana.Geolog nie prowadzi postępowania w którym chodzi także o sprawy geologiczne.Geolog nie ma pojęcia?Kto odsunął geologa od tej sprawy i kto o tym zadecydował?Ciekawe co to wszystko znaczy.Radnej Kijek dzięki za monitorowanie sprawy spraw skarpy na odcinku staromiejskim. 17:53, 27.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

odpowiedzodpowiedz

18 3

pytania należy kierować do działu strategicznego rozwoju miasta i do referatów podległych pod ten dział czyli dawnej architektury miasta Płocka.Tam zapadają wszelkie decyzje dotyczące takich spraw. 18:03, 27.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Twój nickTwój nick

13 3

Trzeba będzie w nowej, wielkiej, ciężkiej budowli wznosić ciągłe modły o złagodzenie praw fizyki. 22:11, 27.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kochanakochana

3 9

czerwona łapo czy wiesz jakie fundamentowanie ma nowy obiekt pobudowany na Starym Rynku 14/16/18?.Kliknęłaś przy wpisie o fundamentach.Czy wiesz coś o tych fundamentach,że nie podobał Ci się ten wpis?A może wiesz coś więcej o tej budowli? 22:35, 27.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ciekawy tematciekawy temat

14 1

dobrze,że chociaż PP go opisał.Inni się boją czy może dla tych innych sprawa delikatna i nie chcą się narażać ważnym naszego miasta.Co na to inne media?Siedzą jak mysz pod miotłą i .....chcą by kocur dał im spokój. 00:17, 28.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

antyrafałantyrafał

20 4

Stadion najważniejszy..... co tam zabytki .... 00:48, 28.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PlockaPlocka

15 4

Skarpa jest zagrożona ale kto w ratuszu jest odpowiedzialny pozwolenie na budowę wydadzą jak coś się stanie to pozwolenie cofną. Tak zrobili jak budowali bloki na Żyznej i urzędasa tylko zwolnili a gzie odpowiedzialnosc 05:47, 28.11.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

do Plocka.do Plocka.

3 4

Stadion trzeba budowac.
Zabytki trzeba zabezpieczac(Mariawici).
Najwazniejsze:
Trzeba MENTALNIE zmieniac to zasciankowe Spoleczenstwo Plocka...!! 13:17, 28.11.2019


SucharSuchar

8 1

" Autorzy raportu nie znają przyczyny. Nie wiedzą, czy to groźne, czy nie. Może proces po 2-3 latach ustabilizuje się"
Siedzi Baca na drzewie i piłuje gałąź na której siedzi, przechodzi turysta:
- Baco spadniecie!
- Ni, nie spadne!
- Spadniecie!
- Ni!
- No mówię wam że spadniecie!
- Eeee, ni spadne!
Nie przekonawszy bacy Turysta poszedł dalej. Baca piłował, piłował aż spadł. Pozbierawszy się popatrzył za znikającym w oddali turystą i zdziwiony rzekł:
- Prorok jaki, czy co? 08:39, 28.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

a może a może

10 1

by tak na stanowisko geologa powołać kogoś kto z wykształcenia jest geologiem to by było łatwiej zrozumieć może 10:41, 28.11.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

geologgeolog

4 0

jest kompetentny.Niestety ktoś inny rządzi co można było się domyśleć z wypowiedzi geologa. 21:36, 29.11.2019


czas najwyższyczas najwyższy

10 0

by radni,a nie tylko jedna radna zajęli się sprawą skarpy.Skandalem jest ,żeby na badania skarpy w projekcie budżetu na 2020 nie było pieniędzy!Na inne cuda wianki w tym imprezy u podnóża skarpy miliony są,a na wzmocnienie skarpy pieniędzy nie ma.Prezydent wręcz napisał do radnych - POWOŁANIE ..KOMISJI/badającej skarpę i złożonej z wybitnych ekspertów/ SPOWODUJE NIEUZASADNIONE WYDATKOWANIE ŚRODKÓW PUBLICZNYCH ,CO STOI W SPRZECZNOŚCI Z ART.44 UST.3 PKT 1 USTAWY Z DNIA 27 SIERPNIA 2009 ROKU O FINANSACH PUBLICZNYCH,KTÓRY MÓWI O TYM,ŻE WYDATKI PUBLICZNE POWINNY BYĆ DOKONYWANE W SPOSÓB CELOWY I OSZCZĘDNY,Z ZACHOWANIEM ZASAD UZYSKIWANIA NAJLEPSZYCH EFEKTÓW Z DANYCH NAKŁADÓW ORAZ OPTYMALNEGO DOBORU METOD I ŚRODKÓW SŁUŻĄCYCH OSIĄGNIĘCIU ZAŁOŻONYCH CELÓW/pismo do Pana radnego Tomasza Maliszewskiego z dnia 27 sierpnie 2019 roku/.Treść tą pozostawiam bez komentarza po podjęciu decyzji o budowie stadionu i po upartym dążeniu by na Nowym Rynku budować filharmonię.Pan Prezydent chyba jako humanista wie co dla historii Polski i Płocka znaczą zabytki położone na płockiej skarpie.Czy nie jest hipokryzją powoływanie się na ten artykuł w sytuacji gdy wszystkie autorytety mówią,że skarpa jest bardzo kruchym elementem całości naszego starego miasta.Jakie efekty mają przekonywać Pana Prezydenta by urząd wreszcie na poważnie zajął się skarpą i jej problemami.Kto ma przemówić do decydentów ratuszowych by inwestorzy nie budowali koszmarków zagrażających skarpie.Kto rządzi w ratuszu i dlaczego dzieją się takie rzeczy o których mówili mieszkańcy.Gdzie są władze województwa i co mówią w tej sprawie wiedząc o całej sprawie.Udają,że nie ma problemu?A może nie chcą widzieć tego problemu?Czy Pan Prezydent i władze województwa Mazowieckiego czekają na na EFEKT JAKIM BĘDZIE PIĘKNE OSUWISKO?Tego chcecie drodzy decydenci?Pytam więc.KTO RZĄDZI W RATUSZU?Czy działania mieszkańców mają zastępować urzędników biorących comiesięczne pensje? 12:09, 28.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

same inklinometry same inklinometry

11 0

nie wystarczą , należy zastosować również pomiary przemieszczeń horyzontalnych . Ześlizg zbocza to bowiem nie tylko osiadanie ale również przesunięcia wzdłużne. Takie metody stosuje się np we Włoszech w Civita Castellana zagrożonej *%#)!& osuwiskowymi . Angażuje się w to narodowa agencja geologiczna . U nas po staremu , prowizorka. Skarpa jest zagrożona *%#)!& osuwiskowymi nawet bez nowej zabudowy w dodatku posadowionymi na nasypach antropogennych na koronie zbocza. Jak wskazał prof Kumor linia stabilizacji przebiega daleko od krawędzi i przechodzi na linii Wsch-Zach przez środek Starego Rynku , tam więc mógłby sięgać ewentualny obryw. To czy zjedzie czy nie nie jest kwestią jest tylko pytanie kiedy . Swego czasu władze miasta usiłowały wmawiać iż wykonanie chodnika na koronie wzgórza zabezpieczyło skarpę na tyle iż możńa stawiać budynki 21 m w kalenicy z podziemnym parkingiem 6m od krawędzi skarpy. To jest działanie nie tylko bardzo *%#)!& ale też skrajnie nieodpowiedzialne . Czy inwestor po sprzedaniu "mieszkań z widokiem " już nie dba o to że budynek będzie pękał a może się nawet osunie z mieszkańcami ?
Wykonanie tych 6m+ betonowych fundamentów pod sanktuarium to też była makabryczna decyzja . Pole rozsączeniowe na plaży dla cieków wodnych ze skarpy pod hotelem Starzyński też praktycznie po festiwalowych jazdach zniszczone a odpowiedzialnych jakby brak . 13:40, 28.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xxxx

9 3

Ratunkowe łowienie kasy zanim Płock się zawali. WIEDZIELI O TYM ZAWSZE.
NIK NIE PISZE O TAKIE DLA RUSKIEJ ELEKTROWNI ATOMOWEJ w Skokach Tama we Włocławku. ONA ROZWALA PŁOCK NAJWIĘCEJ.
I deweloperzy. Mądre posunięcie zero na Skargę a potem w nogi z Płocka.
Pierwsze posunięcie to ogłoszenie Całej Panoramy Plocka za Zabytek chroniony Prawem z Zapisem...kogo Prawo.
Powinno być polskie.
Zakaz deweloperski.
Popatrzcie na Panoramę Gmury tam budujcie nowy Stetll. 15:21, 28.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

do 13.17do 13.17

1 2

piszesz z prywatnego czy służbowego kompa?Weź się ogarnij ekonomiczna sie.roto.A oprócz stadionu trzeba rozbudować oddział psychiatryczny.Łóżko masz zapewnione. 18:19, 28.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

obniżenie obniżenie

1 3

skarpy w rejonie katedry , zamku i wieży szlacheckiej to jest bardzo dobry pomysł i wcale nie tak kosztowny, odciąży się zbocze i poprawi walory widokowe. Nie rozumiem dlaczego wtedy miałoby być potrzebne palowanie skoro teraz nie jest . 10:26, 29.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

a co na toa co na to

4 0

nasi młodzi ekolodzy i widziany na zdjęciu z dzisiejszego protestu działacz ekologiczny pan Gmurczyk?Ich to nie obchodzi?Może cieszyliby się gdyby ich szkoła zjechała do Wisły? 19:42, 29.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xxxx

4 3

Obniżony. ..kiedy wszyscy kochający Płock zadaja OCHRONY PANORAMY PŁOCKA
obcy wandale chcą ją rozebrać ja wszystkie budynki na nabrzeżu. Dopóki Żydzi rządzą Polska niszczenie będzie trwać aż wywołują wojnę domową.
Bezwzględnie osobniki nienawidzace rodzaju ludzkiego.Obrzydliwe 19:52, 29.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

proponujęproponuję

1 0

znaleźć i obejrzeć filmik ze spotkania prezydenta Sopotu z mieszkańcami tego miasta , a dotyczącego Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego terenu pomiędzy Ergo Areną a plażą.Jak odsłuchacie i obejrzycie to pomyślcie jakie są podobieństwa pomiędzy naszym miastem ,a Sopotem i kto rządzi w Sopocie i kto rządzi w Płocku. 18:00, 05.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone