Zamknij
REKLAMA

Są już Gary Babci Krysi. Na starówce powstanie... Salonik

18:45, 04.10.2019 | K.B
Skomentuj Fot. Karolina Burzyńska
REKLAMA

Lokal będzie się nazywał Płocki Salonik Babci Krysi. Otwarcie zaplanowano jeszcze w tym roku.

Restauracja Płockie Gary Babci Krysi przy ul. Obrońców Płocka 1920 r.  funkcjonuje od marca 2019 r. Okazało się, że na tym nie koniec. Druga restauracja - pod nazwą Płocki Salonik Babci Krysi - będzie mieściła się na Starym Rynku 27, na rogu ul. Jerozolimskiej i Grodzkiej. Dla ułatwienia dodano, że chodzi o lokal, w którym mieścił się Akapit.

Umowę już podpisano. Otwarcie przewidują w listopadzie. Do tego czasu pomieszczenia mają przejść gruntowny remont.

(K.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (9)

OcenaOcena

8 4

OK! ? 20:37, 04.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BabciaBabcia

10 3

No i fajnie.... Babcia wchodzi na salony ? 22:05, 04.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

szkoda Akapituszkoda Akapitu

11 1

ale jest drobna uwaga.Ten lokal znajduje się na rogu Jerozolimskiej i .......Starego Rynku.Na rogu Jerozolimskiej i Grodzkiej są słynne łaźnie miejskie.Czyżby w Łazienkach Grodzkich był salonik bo w kiosku z zapiekankami jest za mało miejsca by był tam Salonik Babci Krysi. 22:41, 04.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WiesławWiesław

15 1

Wcale nie tak OK! . Ilu było konsumentów w maju a ilu jest obecnie? Długie kolejki do kasy a następnie po obiad, wiecznie czegoś brakuje, zimne ziemniaki, monotonny zestaw obiadjest


Wcale nie jest tak kolorowo, świadczy o tym ilość konsumentów np. w maju i w październiku. Ubytek diametralny. Przyczyniły się do tego: zbyt długie kolejki do kasy a następnie po obiad, zestawy dnia powtarzające się co tydzień, zimne ziemniaki a czasami zupy, surówka przeważnie z czerwonej kapusty. W ekspozycji warzyw przypominający "paśnik dla jeleni" jest mnóstwo warzyw, które powinny być na talerzu. Chluby też nie przynoszą talerze, które są wyszczerbione a sztućce lepkie od niedomycia. Dla wielu jest to poniżenie klienta a satysfakcja dla szefostwa. Współczuję tylko młodym dziewczynom uwijających przy garach i przy zmywaniu naczyń.





23:11, 04.10.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

WiesławWiesław

4 1

"Wcale nie tak OK! . Ilu było konsumentów w maju a ilu jest obecnie? Długie kolejki do kasy a następnie po obiad, wiecznie czegoś brakuje, zimne ziemniaki, monotonny zestaw obiadjest" - nieaktualne, przepraszam! 23:21, 04.10.2019


Mlody mieszkaniecMlody mieszkaniec

0 1

To czemu tam przychodzisz?
Wyszczerbiony talerz??? A Kto to wyszczerbił?
Czyste serwety po pół godziny od otwarcia brudne bo klient taki jak Ty nie szanuje tego co tam dostaje. Ja jem codziennie i jestem zadowolony :)
I współczuję zarządzającym bo jak widze tych co przychodzą na obiad za 7 zł to czasami żal mi tych właścicieli ze chce im sie dawać jeść za taką cenę niewdziecznym ludziom 00:47, 16.11.2019


GłodnyGłodny

14 2

A ja chcę Sphinxa!!! 02:23, 05.10.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

BabciaBabcia

5 2

To załóż firmę i otwórz 18:22, 05.10.2019


sisiukrissisiukris

1 0

A ja nie chcę! Byłem ostatnio w Sfinxie w Toruniu i w Warszawie w jakiejś galerii to jak ma być tak samo u nas to dziękuję! Pamiętam tego Sfinksa co kiedyś był na Tumskiej to było super , a teraz jest lipa. 15:15, 07.10.2019


REKLAMA
REKLAMA