Zamknij
REKLAMA

Banda Miodziarzy i miliony pszczół [FOTO]

16:03, 22.09.2019 | K.B
REKLAMA
Skomentuj

Jak wzrokiem sięgnąć, tam ule, a w ich wnętrzach tysiące pszczół. Niejako po sąsiedzku, w Srebrnej, żyją pracowite pszczele rodziny. Z pomocą podkurzacza można te pszczoły nieco ujarzmić, wówczas łatwiej zajrzeć do wnętrza ula.

W kulturze popularnej – myśląc o pszczołach – można wspomnieć sympatyczną pszczółkę Maję z dziecięcej bajki, z kolei miód był przysmakiem misia o małym rozumku i apetycie na „małe co nieco”, Kubusia Puchatka ze Stumilowego Lasu. Na pozytywnej stronie działalności pszczół człowiek poznał się już w starożytności, kiedy miód uchodził za symbol dostatku. Miód posiada właściwości lecznicze, bakteriobójcze, chętnie się po niego sięga przy produkcji kosmetyków i w kuchni, kiedy chcemy dosłodzić sobie życie. Oprócz produkcji miodu, pszczoły mają jeszcze jedno – ważniejsze zadanie – odpowiadają bowiem za zapylanie roślin jadalnych. Gdyby nie one, nie byłoby wielu owoców i warzyw.

– Jeśli kwiat nie zostanie zapylony w jakikolwiek sposób, czy to przez pszczołę, czy przez inne zapylacze, nie będzie owocu – mówi Arkadiusz Sadowski z Pasieki Rodziny Sadowskich. – Zbiory będą znacznie gorsze, a w najgorszym przypadku może ich nie być wcale. Dlatego mamy tu mechanizm nauczyć połączonych. Aby w sadzie było dobrze, to i pasieka musi mieć dobrze.

Firma współpracują z inną polską firmą – Braćmi Sadownikami, która zajmuje się produkcją soków owocowych NFC. Mają tam duże sady pełne wybornie smakujących jabłek. – Dzwonią do nas, pytają „słuchajcie, a jak zrobić z tym opryskiem, by nie było szkodnika i nie zaszkodzić pszczołom”. Takie świadome rolnictwo, świadome sadownictwo jest synergiczne. Oni zyskują pyszne jabłka, my pyszne miody. Sukces jest wspólny – zapewnia Sadowski.

Warto dostrzec, że pszczoły wyświadczają nam ogromną, bezpłatną przysługę, zamiast odganiać je w obawie przed użądleniem. Pozostaje jednak pytanie, czy to osa, a może pszczoła... Różnice między nimi zaznaczają się w wyglądzie, chociażby w tym, że u osy miejsce między tułowiem a odwłokiem jest węższe, natomiast u pszczoły widać gęste owłosienie.

Miodziarze

Arkadiusz Sadowski nie ukrywa, że był "mieszczuchem", który za młody nie spodziewał się rozpoczęcia przygody z pszczelarstwem. – Nasza historia nie jest tą o wielopokoleniowej rodzinie pszczelarzy. Zacząłem 10 lat temu, jako mieszczuch, który między maturą a pierwszym rokiem studiów poszedł na najdłuższe wakacje życia, aby pracować w lokalnym gospodarstwie.

Tak go to zafascynowało, że po roku od rozpoczęcia działalności dorobił się pięciu uli, po upływie kolejnego roku 18, a wkrótce 45. Obecnie jest ich już ponad tysiąc, które podróżują w kilkunastu wędrownych pasiekach zapylających pola północnego Mazowsza i Kujaw. Bez pszczół nie byłoby Pasieki Rodziny Sadowskich w Srebrnej koło Płocka – firmy, w której działają także najbliżsi pana Arkadiusza. – Dwa lata temu dołączyli do mnie trzej przyjaciele, Łukasz, Jakub i Tomasz, z którymi stworzyliśmy spółkę. Chcemy działać na większą skalę, zawojować rynek i robić jak najwięcej dobrego dla pszczół – deklaruje.

Sami obwołali się bandą „Miodziarzy”, oferując klientom słodkie chwile. Kiedy zobaczycie na słoiczku etykietę z zarysem pszczoły, wiedzcie, że jest to miód właśnie od nich. O stylowy wygląd opakowań zadbała żona pana Arkadiusza, pani Iwona, artystka po wydziale Akademii Sztuk Pięknych UMK. – Moja żona dodała naszym produktom magii. Staramy się, by miody nie tylko świetnie smakowały, ale także dobrze wyglądały.

Powróćmy jednak do samych uli, które niczym żołno-niebieskie domki stoją obok siebie na terenie Pasieki Rodziny Sadowskich. U góry na każdym ulu są położone cegły, aby nie dopuścić do łatwego otworzenia ula. Z boku znajdują się niewielkie otworki, przez które pszczoły wylatują bądź wlatują ponownie do środka. Nie podejdziemy bliżej bez założenia ubrania ochronnego. Coś dymi... Do wytwarzania dymu służy podkurzacz, z kolei dym okazuje się pomocny do uspokojenia pszczelej rodziny bądź spędzenia ich z pewnej części ula, kiedy chce my zajrzeć do środka. W jednym mieszka obecnie 10 tys. pszczół. – Tak jest na zimę, w pełnym sezonie to już 50 tys. – dopowiada Sadowski. – We wszystkich ulach mamy więcej pszczół niż Polaków mieszkających w naszym kraju – ok. 50 milionów.

W pszczelej rodzinie najważniejsza rola przypada matce, to ona jest odpowiedzialna za zachowanie pszczelej rodziny. Od niej zależy czy pozostałe pszczoły – trutnie i robotnice – zaatakują. Tylko matka jest zdolna do kopulacji z trutniami i składania jaj. Jej rozwój następuje z zapłodnionego jaja w mateczniku, gdzie karmiona jest obficie mleczkiem pszczelim przez cały okres żerowania. Wyróżnia ją z pozostałych osobników rodziny m.in. silnie wydłużony odwłok.

Ginące pszczele rodziny

Czy pszczołom grozi wyginięcie? Od razu padają dwa słowa „varoa destructor”. Sadowski tłumaczy: – To szkodnik pasożytujący na pszczole. Powoduje, że ta pszczoła nie będzie w stanie przeżyć dłużej niż dwa lata. Pszczołom jest ciężko także z powodu wielu chorób, problematyczne są monokultury. Wyobraźmy sobie, że w jednym momencie zakwita rzepak na areale tej wielkości, którego pszczoła nie jest w stanie zapylić. A chwilę później nie kwitnie nic. Poza tym to nieodpowiedzialne stosowanie oprysków. U „Braci Sadowników” pytają jak to zrobić, by tej pszczole nie zaszkodzić, ale nie jest to postawa, która w polskiej branży dominuje. Niestety taka nieodpowiedzialność, w tym u niektórych rolników, powoduje duże spadki liczby pszczół. Potrzebna jest edukacja. Niestety czasem nie chodzi o brak wiedzy, tylko o brak odpowiedzialności, złą wolę, komuś nie chce się poczekać do godziny 19.00, 20.00, kiedy pszczele loty ustają, tylko zrobi to o 17.00, aby mieć później czas na wypicie piwa przed telewizorem. Tego rodzaju zachowanie powoduje, że czasem umierają całe pszczele rodziny.

Siła różnorodności

Miód w formie upominku, w indywidualnie dopasowanym opakowaniu? Proszę bardzo. Miód, który zastąpi na kanapce nutellę? Proponują miód z kakao. Może być miód z maliną, cynamonem, wielokwiatowy, z pyłkiem, pomocny w obniżeniu ciśnienia krwi albo wzmocnieniu odporności organizmu, na przeziębienie miód z imbirem i czosnkiem. Są w mniejszych i większych słoiczkach, także w zestawach. – W obecnych czasach ludzie stale poszukują czegoś nowego, chcą tego próbować. Takie połączenia, jak kwaskowatość porzeczki i słodycz miodu, orzeźwiające działanie mięty budzą ciekawość. I to nie tylko na jeden raz – dodaje pan Arkadiusz. – Mamy klientów, którzy bez miodu z kakao nie wyobrażają sobie śniadania. To dobry sposób na przemycenie miodu dla dzieci.

Głównym kanałem sprzedaży jest internet. Mają także dystrybutorów, dzięki czemu miody trafiają do sklepów i aptek (w Płocku sprzedają w dwóch punktach, w Sklepie ze smakiem przy al. Armii Krajowej 3b, w centrum miasta o produkty można pytać w „Lekkim ciachu” na ul. Sienkiewicza).

(K.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (17)

wielki szacunekwielki szacunek

12 9

dla Panów Pszczelarzy.Wychowałem się przy Dziadku i Pradziadku którzy mieli niewielką pasiekę składającą się z 20 pszczelich rodzin.Pszczelarze to ludzie niesamowici.To ludzie honoru postępujący według pewnych zasad.Jak podaje Aleksander Bruckner w swej Encyklopedii Staropolskiej pszczelarze mieli swoje prawo tzw "Prawo Bartne".Było ono nieraz drakońskie.Złapanego na gorącym uczynku kradzieży pszczół po prostu wieszano,a czasami stosowano jeszcze bardziej drakońskie metody.Dociekliwym polecam reprint Encyklopedii Staropolskiej wydany przez Państwowe Wydawnictwo Naukowe w 1990 roku.Jest tam i płocki akcent.Poczytać warto jeśli ktoś chce wiedzieć więcej.Dla najbardziej dociekliwych polecam książkę pt Praktyczne pszczelnictwo napisaną przez Stanisława Brzósko kierownika działu pszczelniczego w Towarzystwie Pszczelniczo Ogrodniczym w Warszawie.Książka wydana w 1916 roku i nadal aktualna.Wydana przez warszawskie wydawnictwo Gebethnera i Wolffa.Zygmunt Gloger powiedział - OBCE RZECZY WIEDZIEĆ DOBRZE JEST - SWOJE OBOWIĄZEK.Więc czytajmy. 18:32, 22.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

aa

4 6

dlaczego czerwone łapy upaprane sokiem z buraka/?/ klikacie pod tym wpisem.Czytania się boicie?.Ot i czerwoni. 11:11, 23.09.2019


xxxx

4 8

Jest Dobro i zło.
Są pszczoły i niby piękno i miłość. ..
Ale tu czytamy Banda wieszanie w skojarzenia o czyms pozytywnym i czar Dobra i Miłości prysl
Niemiło czytac. Reklama i to zła. 21:52, 22.09.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

rzeczywiścierzeczywiście

5 1

banda źle się kojarzy.Czy nie lepiej byłoby gdyby Panowie nazywali się BRACIA PSZCZELARZE.Albo BARTNICZA BRAĆ. 23:01, 22.09.2019


mackomacko

7 4

reklama i to do po...s..rania. ale do nich akurat słowo banda pasuje - nikt ich wsród pszczelarzy nie lubi. 02:23, 23.09.2019


MisiaMisia

3 1

Gratulacje za słownictwo... kropki chamstwa nie przykryją:)
20:10, 24.09.2019


worowworow

5 5

Typowo polskie zachowanie, zamiast pochwalić, że ktoś coś robi dobrego, to nazwa firmy im nie pasuje... Z resztą nazwa firmy to "Miodziarze" a nie "Banda Miodziarzy", nie trudno sprawdzić. 14:48, 23.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

A.A.

3 1

Akurat nazwa firmy to "Pasieki Rodziny Sadowskich", a chłopaki tylko nazywają siebie bandą Miodziarzy :) 21:55, 23.09.2019


aaaaaaaaaaaa

5 4

pasieka tej bandy prowadzi nie etyczne działania związane z zwojowaniem rynku i pożytków pszczelich... 21:58, 23.09.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

slawekslawek

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


qksolqksol

3 1

No to rzeczywiście jak "pszczelarz" pszczelarzowi podpala pasiekę albo wytruwa pszczoły to jest to rzeczywiście bardzo szlachetne zachowanie... 09:01, 24.09.2019


Brawo!Brawo!

4 2

Wstyd komentujący. Osoba tak nieprzyzwoita, że grozi podpaleniem rodzin pszczelich, nie zasługuje by chodzić po świecie, które one ratują... Dalej do przodu Sadowscy, nie patrzcie na ludzi pełnych nienawiści! Trzymam kciuki! 19:51, 24.09.2019


romanroman

3 3

to drugi etap nie szlachetnego zachowania 15:02, 24.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PrzyrodnikPrzyrodnik

5 3

Muszą być naprawdę dobrzy w tym co robią skoro mają już swoich hejterów. Gratulacje! 19:43, 24.09.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

RomanRoman

6 4

Za dobrzy to są inni dla nich 13:09, 25.09.2019


Kubuś PuchatekKubuś Puchatek

4 3

Lubiani czy nie miodki maja najlepsze w okolicy...Polecam kazdemu sprawdzic😋😋 a jeśli sie juz czepiać to do kilku błedów w artykule, a nie do pszczelarzy 😁 23:03, 26.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Pszczółka Pszczółka

2 3

Polecam nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Panowie nazywają siebie Miodziarzami a nie bandą. Widać, że zazdrość zżera i leci hejt za hejtem. Sadowscy nie przejmujcie się i tak jesteście najlepsi! :) 06:46, 27.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone