Zamknij
REKLAMA

Nawet 36 uczniów w klasach. Prezydent podpisał zarządzenie

11:31, 16.07.2019 | M.W
REKLAMA
Skomentuj

Nie 30, a nawet 36 uczniów będą mogły liczyć klasy w pierwszych klasach szkół średnich. Prezydent Andrzej Nowakowski podpisał stosowne zarządzenie i dał dyrektorom wolną rękę przy ustalaniu limitów. W ten sposób miasto chce podać rękę uczniom, którzy nie dostali się do wymarzonych szkół w wyniku rekrutacji podwójnego rocznika. - To nie jest decyzja, którą dyrektorzy przyjęli z ogromną radością - mówił na konferencji prezydent. 

Miasto od kilkunastu miesięcy przygotowywało się na skutki rekrutacji podwójnego rocznika, czyli absolwentów VIII klas szkół podstawowych i ostatnich klas gimnazjów. Dziesiątki godzin rozmów, analiz, symulacji. Kulminacja we wtorek 16 lipca o 12:00 - wtedy to pojawiły się pierwsze wyniki rekrutacji.

W Płocku arytmetyka jest dość prosta: w zdecydowanej większości placówki przygotowywały po prostu dwa razy więcej oddziałów. Wyjątkiem jest Małachowianka, która przygotowała 13 oddziałów - 7 dla absolwentów gimnazjów i 6 dla absolwentów podstawówek. 

- Dla ponad 4,5 tys. absolwentów przygotowaliśmy 6,2 tys. miejsc. Mamy ich zdecydowanie więcej, niż samych absolwentów. Nie ma więc zagrożenia, że uczeń nie znajdzie się w jakiejś szkole. Kwestia czy znajdzie się w takiej, w której by chciał - mówił prezydent Andrzej Nowakowski. - Wiedzieliśmy już wczoraj, że osób niezakwalifikowanych do żadnej szkoły jest ok. 450, czyli ok. 10 proc. wszystkich, którzy starają się o miejsca w szkole. 

Największe oblężenie przeżyły trzy wiodące licea: Małachowianka, III LO i Jagiellonka, więcej chętnych niż miejsc było też w niektórych klasach w popularnym "Elektryku", czyli Zespole Szkół im. Marii Skłodowskiej-Curie. Pojedyncze miejsca są jeszcze w IV czy VII LO. 

- Postanowiłem umożliwić dyrektorom zwiększony nabór do poszczególnych klas. Na dziś dopuszczalna liczba uczniów w klasie wynosi 30, podpisałem zarządzenie, które zwiększa ten limit do 36 - mówił prezydent. - To nie oznacza, że wszędzie będzie 36 uczniów. Za rekrutację odpowiadają dyrektorzy i to oni uwzględniając warunki lokalowe, zdecydują o liczebności klas. Po prostu będą mieli taką możliwość. Odbędzie się to jednak kosztem zwiększonej pracy nauczycieli, bo inny jest komfort nauczania w klasie 28 niż 34-osobowej. Choć ja sam do takiej klasy chodziłem i wtedy to było normą. 

Prezydent liczy, że dzięki temu więcej uczniów dostanie się do swojej wymarzonej szkoły, choć jednocześnie zaznacza, że nie każdy może się dostać tam, gdzie by chciał. Wskazuje, że takie rozwiązania wymusza reforma edukacji. 

- To bardzo trudna decyzja, także dyrektorów. Każdy wolałby mieć klasę 24 czy 26-osobową, a nie 32-osobową. Zdaję sobie z tego sprawę. Ten rocznik niestety wymusza bardzo trudne decyzje. Nie chcemy zamykać drogi kariery przed młodymi ludźmi, stąd taka decyzja. Ona będzie jednak wprowadzana w życie przez dyrektorów, którzy mają taką możliwość. Muszą wziąć pod uwagę warunki lokalowe w swoich placówkach - tłumaczył Nowakowski. 

- Kiedy powstał pomysł zmiany systemu kształcenia i zostaną wyeliminowane gimnazja, ostrzegaliśmy, że podwójny rocznik bardzo źle się skończy dla uczniów i szkół - mówił posłanka Elżbieta Gapińska. - Wiadomo, że szkoły nie są z gumy i się nie rozciągną. Mówiliśmy, że to będzie tragedia dla dzieci, a to one powinny być w centrum uwagi. Minister edukacji mówiła nam, że reforma jest świetnie policzona, dobrze zorganizowana, a obawy są bezpodstawne. Po wynikach rekrutacji w kilku województwach okazało się, że duża grupa dzieci nie dostała się do wybranych przez siebie szkół.

Posłanka wskazywała też, że ministerstwo przerzuciło koszty wprowadzenia reformy na samorządy. Jak wyliczał prezydent, wydatki miasta na oświatę od 2015 roku wzrosły z 268 mln złotych do 302 mln złotych, czyli o 34 mln złotych. Tymczasem subwencja oświatowa wzrosła tylko o 7 mln złotych - ze 168 do 175 mln. - W tym roku ministerstwo nie przekazało żadnych środków na przystosowanie szkół do reformy - zapewnił Andrzej Nowakowski. - Chaos wprowadziła reforma, samorządy porządkują go na swoich barkach. 

Płock jest miastem na prawach powiatu, więc uczyć się będzie tu także młodzież z okolicznych gmin. Jak mówił prezydent, jest ich nawet niewiele więcej, niż płocczan, choć liczby są porównywalne. 

O 12:00 w szkołach wywieszono listy przyjętych do danych klas. Teraz piłeczka po stronie zainteresowanych, którzy muszą potwierdzić chęć uczęszczania do danej placówki. Mają na to czas do 24 lipca do godz. 10:00. 25 lipca o godz. 12:00 zostaną ogłoszone ostateczne listy przyjętych, a dzień później rozpocznie się rekrutacja uzupełniająca. 

(M.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (46)

NiktNikt

33 25

Nikt nie pamieta problemu kiedy to dwa roczniki szły do zerówki. Było podobnie. Samorządy odpowiadają za organizację. A naszemu nie po drodze, że nie po jego myśli to juz Po problem. 12:44, 16.07.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

MicMic

17 12

Mniej TVP i TVN. Dobrze Ci zrobi. 12:50, 16.07.2019


mmmmmm

13 4

Nie ma żadnego podwójnego rocznika, jest tylko złe przekształcenie gimnazjów (zamiast więcej w LO to mamy więcej podstawówek). Dzieci nam z Afryki nikt nie dowiózł. 14:11, 16.07.2019


do pisoskiego tłumokdo pisoskiego tłumok

19 17

do Zaleskiej mniej pretensje o ten chaos i bajzel. 14:15, 16.07.2019


JaaJaa

15 1

Wasze dzieci dostały się tam gdzie chciały???
12:51, 16.07.2019

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

rupertrupert

11 0

Tak, bez problemu 13:57, 16.07.2019


TAKTAK

18 8

Tak, chociaż były obawy bo PO i TVN ciągle sieją panikę 14:28, 16.07.2019


nienie

5 6

nie V banda pisowcow wszystko po znajomosci 18:26, 16.07.2019


asas

0 0

Jedno bez problemu, drugie nigdzie się nie dostało i co dalej...? Do technikum go nie poślę, zostało tylko 41 miejsc w IV L.O., a blisko 200 dzieciaków nigdzie się nie dostało. :-( 16:09, 18.07.2019


Towarzysz Andrzej Towarzysz Andrzej

20 16

Łaski nie robił, że podpisał. 12:59, 16.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

To byl To byl

17 33

dramat. Wielu uczniów miało świadomość o sytuacji która ich czeka. Dzieciaki naprawdę ciężko pracowały. Zrezygnowały z zajęć pozalekcyjnych , z rozwijania pasji, była tylko nauka. Była ciężka, tytaniczna praca, walka o każdy punkt. Był też stres i potworne zmęczenie.
Ogromne podziękowania dla wielu nauczycieli gimnazjum, którzy rozumiejąc powagę sytuacji, pomagali dzieciom osiągnąć wyższe wyniki. Świadectw z czerwonym paskiem z tego powodu było więcej.
Ale są też problemy tej natury, że uczniowie bojąc się o liczbę punktów składały preferencje 1 wyboru do klasy, w której niekoniecznie chciały sie uczyc. Zamiast do biol - chem, skladaly preferencje do humanistycznej itp. Beda sie meczyc w klasach, w ktorych niekoniecznie powinny sie uczyc biorac pod uwage zainteresowania. Nabor, to dopiero poczatek. Strach pomyslec o warunki pracy, nauki. Wielkie klasy. Kiedys, moze to i przechodzilo, dzisiaj sa inne programy, inne predyspozycje psychiczne młodzieży. Pytanie, na ile uczniowie będą mogli liczyć na pomoc nauczycieli. 6-8 uczniów w klasie więcej, to zasadnicza różnica dla pracy ucznia i nauczyciela. Wstyd PiS. Skrzywdziliscie te mlodziez swoja chora reforma. Reforma powinna byc od podstaw. Od klasy I. TE DZIECI DOBRZE ZAPAMIETAJA TEN DRAMATYCZNY DLA NICH CZAS. 13:27, 16.07.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

było było

7 6

No ktoś na PiS głosował i głosuje, to teraz ma 16:59, 16.07.2019


Jajo Jajo

13 4

Im wcześniej tym lepiej. Lżej nie będzie niech się hartują.
Do pracy teraz przychodzą same wychuchane biedactwa. Nie wiadomo co z nimi robić. Pozostaje pampersy i smoczek podać. 17:41, 16.07.2019


rupertrupert

47 10

Ludzie, co Wy piszecie!!! Do liceum przyjmują od 110 pkt./200, czyli przyjmują uczniów trójkowych. Te dzieci powinny trafiać do techników i zawodówek i uczyć się konkretnego zawodu. Naprawdę nie ma nad czym histeryzować. 14:01, 16.07.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

DostacDostac

7 15

się do szkoły to jedno, a uczyć się w klasie 36 osobowej to drugie. Uczyć się w zapelnionej szkole to tez będzie ciekawe doświadczenie. To nie jest normalne. Kolejne pytanie: co z uczniem po gimnazjum który nie zda w klasie I? Będzie miał w plecy nie rok, a dwa lata. 14:42, 16.07.2019


asas

0 0

odpowiedz do Dostac: jeżeli po gimnazjum uczeń nie zda 1 klasy to automatycznie przejdzie i będzie się uczył w drugiej klasie po podstawówce. 16:14, 18.07.2019


SzokSzok

31 14

Idiotyczna decyzja prezydenta. Mam nadzieję że dyrektorzy ją zignorują. 36 osób w klasie? Trójkowi powinni chodzić do zawodówki nie do liceum. 15:14, 16.07.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

asas

0 0

Chodzi o to, że niedostały się dzieci nie trójkowe, a czwórkowe a nawet piątkowe. Uczniowie trójkowi dawno siedzą w technikach i zawodówkach. 16:18, 18.07.2019


otrotr

33 6

ZOBACZYMY ....DO PIERWSZEGO SEMESTRU....ILU WYTRZYMA A DALEJ SPADOCHRON ...ALE AMBICJE RODZICÓW ...DZIECKO DOSTAŁO SIE... 15:32, 16.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SzczęśliwySzczęśliwy

8 6

Jakie były progi punktowe w III Liceum i w Jagiellonce?
Pytam z ciekawości. Moja pociecha dostała się do wymarzonej klasy w Małachowiance. 15:54, 16.07.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

asas

0 0

info na stronie: plock.nabory.pl 16:20, 18.07.2019


asas

0 0

III L.O. powyżej 117,4
Jagielonka 116,2
Zależy jaki profil 16:22, 18.07.2019


KkoKko

32 3

A potem magistrów wszędzie full, a dobry Spawacz wyciąga po 7-8 tysięcy, czyli tyle co 4 magistrów razem wziętych. 16:03, 16.07.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

XdXd

7 6

To niech wyciąga, cieszmy się szczęściem innych, ale nie każdy ma ambicje być spawaczem, nie mówiąc o predyspozycjach (nie obrażając nikogo, bo pracownicy fizyczni są potrzebni, ale nie każdy się do takiej pracy nadaje i w niej widzi) 17:17, 16.07.2019


Nixon Nixon

6 0

Magister magistrowi nierowny, a konkretnych magistrów też brakuje i uwierz mi że np. taki magister inż. zarabia znacznie więcej niz wspomniane ćwierć pensji spawacza. 17:18, 16.07.2019


robolrobol

17 4

nie chce sie pracowac to chodza po 15 lat do szkoly a nawet gwozdza nie beda umieli przybic i placz ze roboty nie ma 17:02, 16.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

rodzicrodzic

21 7

W 1-szej klasie mojego dziecka trzy lata temu było 33 uczniów. Teraz będzie 3 więcej. O co ten raban ? 17:36, 16.07.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

CiekaweCiekawe

5 2

W jakiej to szkole było w klasie 33 uczniów, kiedy max w Płocku obowiązywał 30 19:10, 16.07.2019


asas

3 0

do Ciekawe: chociażby w Małachowiance i Jagielonce było po 33 osoby 16:25, 18.07.2019


qazwsxqazwsx

18 11

Na tablicy wyraznie jak byk umieszczono ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA, mimo to wyciagaja telefony i robia zdjecia list.
Czy mlotki nierozumiejace prostego (dodatkowo wspartego piktogramem) komunikatu zasluguja na dostanie sie do szkoly sredniej?
Zeby bylo smieszniej reporter portalu tez nie zastosowal sie do zakazu.
18:05, 16.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zybizybi

13 8

Proponuję zwiększyć klasy do 50 i wtedy wszyscy dostaną się do wymarzonego liceum, nawet z mierniakami na świadectwie, zamykamy zawodówki i technika, po co to komu??? Nie spodziewałem się tak *%#)!& ruchu po byłym nauczycielu, ale czegoż nie robi się dla krótkotrwałych korzyści politycznych. 19:12, 16.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SmutneSmutne

18 2

jak wielki jest brak empatii w społeczeństwie. Przytaczane tu slowa o tym świadczą.
PRAWDA JEST TAKA, że to politycy nieustannie reformujac
oswiate robią karykaturę szkolnictwa. To prawda, kiedyś były szkoły zawodowe i to bardzo dobre. Reformatorzy sprzed lat wymyśli, że zawodowi są źle i je zrujnowali. Padły warsztaty, szkoły przyzakladowe. To zaplecze, gdzie rzeczywiście uczono zawodu. Otwierano ogólniaki . To dorośli, politycy tworząc swoje reformy mówili społeczenstwu, ze zawodowki to dno do ktorego ida najgorsi. Taka wytworzono atmosfere, a teraz zdziwienie, ze dzieciaki te zawodowki omijaja. To po 1.
Po drugie jaki jest dzisiaj poziom wielu zawodowek? Zdarzyło mi się w takich szkołach pracować.
Mlodziez uczyła się zawodu na "sucho". Brak warsztatów, brak dobrych nauczycieli i wizji tych szkół. Kształcenie tabunow fryzjerek, kosmetyczek, kucharzy, florystow, pseudoinformatykow. Czy rynek pracy potrzebuje takich tłumów fryzjerek, kosmetyczek itp. ? Najpierw reformatorzy grzebiacy nieustannie w oswiacie niech sie zastanowia co robia, a dopiero potem oceniajcie mlodziez 20:23, 16.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kg83kg83

25 5

Jakoś kilkanaście lat temu, kiedy do szkół uczęszczały dzieci i młodzież z wyżu demograficznego z lat 80. nikt nie płakał, że klasy są przepełnione. Teraz robi się z tego sztuczny problem. Chociaż tak obserwując od kilku lat poziom inteligencji i wykształcenia obecnych absolwentów podstawówek i gimnazjów, to wcale nie dziwi mnie, że oczekuje się niemal indywidualnego nauczania. 20:27, 16.07.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

CiekaweCiekawe

3 17

Geniusz się odezwał, szkoda jednak, że bez kultury. Jak rozumiem dzieci nie masz? 20:33, 16.07.2019


rozśmieszonarozśmieszona

11 5

LOL! On ma czelność chwalić się swoim obowiązkiem? Parodia!!!!! Wstyd to całe płockie PO-PSL!!! 20:51, 16.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JarosławJarosław

8 10

I o co ten raban, niema co płakać, chyba cztery lata temu wybierając pis, byliście świadomi, że wybieracie reformę oświaty, a teraz macie jakieś ale. Jak sobie pościeliliście tak się wyśpicie. 22:13, 16.07.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

A tyA ty

8 2

Wybierając Andrzejka nie wiedziałeś, że tej d u p i e w wołowe, że platformianej nie wystarczą 3 lata na zorganizowanie oddziałów szkół w pustych budynkach pogimnazjalnych. Jekiego se wybrałeś takiego se masz!!! 11:37, 17.07.2019


JarosławJarosław

0 5

Po pierwsze, nie A ty, tylko najwyżej Panie Jarku.
Po drugie skąd Ci przyszło do głowy, że wybierałem Pana Andrzejka.
Po trzecie ja nie płaczę, że powstał chaos po reformie oświaty, bo wiem, że ciemny lud to kupi, a przyszłe pokolenie ciemnego ludu trzeba sobie wychować, a winę zawsze można zwalić na Pana Andrzejka, bo ciemny lud łyknie każdą pisbajkę, czyż nie? 23:35, 17.07.2019


Jak to dobrzeJak to dobrze

4 0

że wśród tego ciemnego ludu, którego jestem przedstawicielem są tak światłe persony naszych samozwanczych jelit!
Róbcie tak dalej, ale mówcie i piszcie tak dalej a jesienią czeka was kolejne lanie! 12:21, 18.07.2019


SamorzadSamorzad

12 2

Miał 3 lata na reakcję nadchodzącego zjawiska podwójnego rocznica. pAN prezyDENT miał czas na tworzenie nowych oddziałów szkół licealnych w po gimnazjalnych budynkach. Mógł doprowadzić tym, że dzieci w klasach byłoby mniej a szkoły, a które są tak oblegane chetnymi miałyby możliwości zatrudnienia na nowe etaty nauczycieli, ktorzy pozatrudniani są na jakieś ich części w różnych szkołach. Ale do tego typu sprawnej realizacji pracy samorządowca trzeba mieć prawdziwego prezydenta a nie Dentego nieudaczników skupiającego się na ciągłej kosztownej zabawie i zaciąganiu kolejnyych kredytów!!! 11:31, 17.07.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

WioletkaWioletka

2 3

No i najważniejsze, że tą fanaberie, tworzenia nowych oddziałów szkół powinien sobie samorząd sam sfinansować , a nie oczekiwać funduszy od rządu. 23:45, 17.07.2019


Do dziuniDo dziuni

3 0

Te dla ciebie,, fanaberie" są realnym sposobem radzenia sobie ze zjawiskiem podwójnego rocznika przy którym dodatkową korzyścią jest możliwość powiększenie ilości brakujących etatów dla nauczycieli, a wszystko to, by pomóc dzieciakom w dostanie się do ich wymarzonych szkół. Taki skuteczny pomysl realizowany jest skutecznie np. w mieście Wrocław. 12:16, 18.07.2019


kolakola

4 2

w Chinach to nawet klasy po 150 osób liczą i jest OK 15:22, 17.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BoboBobo

4 1

W III LO w mojej klasie było nas 33 osoby. I nie uważam, żeby komfort pracy/ nauki był słaby. Nikt wówczas nie płakał, że klasy przepełnione, bo to było normą. Co więcej, klasa była bardzo ambitna, a średnia klasy w najlepszym momencie wynosiła blisko 4.1. Nic mi nie wiadomo, żeby ktoś z naszej klasy był teraz czy w ogóle osobą bezrobotną przez dłuższy czas. Co najwyżej chwilowo. Spotykamy się raz do roku i poruszamy również te kwestie. Dobra szkoła, ambitni ludzie. Pozdrawiam absolwentów rocznika 2005 :) 19:47, 18.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

BoboBobo

1 1

W III LO w mojej klasie było nas 33 osoby. I nie uważam, żeby komfort pracy/ nauki był słaby. Nikt wówczas nie płakał, że klasy przepełnione, bo to było normą. Co więcej, klasa była bardzo ambitna, a średnia klasy w najlepszym momencie wynosiła blisko 4.1. Nic mi nie wiadomo, żeby ktoś z naszej klasy był teraz czy w ogóle osobą bezrobotną przez dłuższy czas. Co najwyżej chwilowo. Spotykamy się raz do roku i poruszamy również te kwestie. Dobra szkoła, ambitni ludzie. Pozdrawiam absolwentów rocznika 2005 :) 23:08, 18.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

OleOle

2 1

Teraz to wzrośnie jakość kształcenia i bezpieczeństwo ucznia, 36 uczniów w klasie... marzenie każdego nauczyciela... To co kochani, strajk od września... 00:25, 19.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone