Zamknij
REKLAMA

Płocki sąd zdecydował. Zatrzymanie Elżbiety Podleśnej niezasadne, ale...

12:39, 09.07.2019 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Krzysztof Kaźmierczak

... legalne. Sprawa dotyczy rozklejenia wizerunku tęczowej Maryi z Dzieciątkiem, co zostało ocenione jako profanacja wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej.

Posiedzenie odbyło się we wtorek w płockim Sądzie Rejonowym. Przypomnijmy, że w związku ze znalezionymi w kwietniu 2019 r. plakatów i wlepek z wizerunkami Matki Bożej Częstochowskiej z Dzieciątkiem z tęczowymi aureolami na terenie płockiej parafii (m.in. na koszach na śmieci i przenośnej toalecie) policjanci zatrzymali na początku maja w godzinach porannych 51-letnią Elżbietę Podleśną w jej warszawskim mieszkaniu. Podleśna twierdziła, iż funkcjonariusze, którzy mieli nakaz przeszukania mieszkania, poinformowali ją, że przyjechali z Płocka i Radomia.

Podleśną przewieziono do Płocka na przesłuchanie. Tam postawiono jej zarzut profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej na mocy art. 196 Kodeksu karnego: kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Podleśna nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Złożyła również zażalenie na jej zatrzymanie przez policjantów. We wtorek pełnomocnik Elżbiety Podleśnej, mecenas Radosław Baszuk poinformował, że sąd postanowił o częściowym uwzględnieniu zażalenia i stwierdził, iż zatrzymanie Elżbiety Podleśnej 6 maja było niezasadne, nie uwzględnił natomiast zażalenia w zakresie kontroli legalności tego zatrzymania. Jak informuje TVN24, przyjęto, iż zatrzymanie było legalne, aczkolwiek niezasadne. Jak dowiedzieliśmy się od rzeczniczki Sądu Rejonowego, Iwony Wiśniewskiej-Bartoszewskiej, na poznanie uzasadnienia decyzji sądu jednak poczekamy do 16 lipca.

Baszuk podkreślał, iż decyzję sądu przyjął z "połowicznym zadowoleniem", ponieważ jest przekonany o nielegalności zatrzymania z powodu braku podstawy prawnej. Zależało mu na stwierdzeniu "nielegalności działania policji", ponadto zapowiedział, iż to nie koniec, pozostaje jeszcze kwestia odszkodowania, które miałoby zostać przekazane na Fundację Trans-Fuzja zajmującą się pomocą prawną i psychologiczną osobom transpłciowym.

Podleśna, zanim weszła na salę rozpraw, nazwała swoje zatrzymanie "pokazówką". - To zatrzymanie było bezzasadne. (...) Nie stworzyłam żadnych podstaw do tego, aby ktokolwiek się obawiał, że się nie pojawię na wezwanie. To było potrzebne władzy. Natomiast z prawnego punktu widzenia, było zupełnie nieuzasadnione - powiedziała dziś dziennikarzowi TVN24. - To miało też na celu wywołanie efektu mrożącego, "pokazanie, na co możemy sobie pozwolić" i jak twardo będziemy "egzekwować nasze jakieś wytyczne".

(K.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (36)

cały dzieńcały dzień

32 17

cała prawda?.Szanowna Pani to co robicie i to nie jest pokazówka?.Szanujmy się.Proponuję takie działania w stosunku do innych wyznań.Odwagi.Nie lękajcie się. 14:03, 09.07.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

a jednaka jednak

15 14

czerwone łapki czuwają.Odwagi w stosunku do innych wyznań. 14:09, 09.07.2019


MicMic

3 4

Ale zdajesz sobie sprawę, ze twój wpis to podżeganie do przestępstwa, prawda? 09:26, 10.07.2019


koniec światakoniec świata

35 19

dlaczego tak nienawidzicie Katolików?.Po co robicie te zadymy?.Co Wam zrobili Katolicy,że w stosunku do nich jesteście tacy odważni?.Skąd tyle pogardy dla innego Człowieka bo Katolicy to też Człowiek.Czy Wy tak nie uważacie?. 14:08, 09.07.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Ja też Ja też

9 2

Też tak uważam. Od muzulmanina dostali y za swoje i cześć. 21:37, 09.07.2019


MGMG

25 20

Jeszcze bezzasadne. Ale spokojnie lewactwo zakichane. Przyjdzie moment jeszcze, że za profanacje świętej symboliki chrześcijańskiej będzie dostawać po siedzeniu. To nadejdzie i to niebawem. Skoro macie czelność homo degeneraci profanować wizerunek Matki Boskiej to ja nie będę miał żadnych skrupułów, aby zboczeńców z lgbt ordynarnie dyskryminować. TK się już wypowiedział w tej sprawie. 14:12, 09.07.2019

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

II

8 15

co:ten twój bóg nie zatrzyma tych zmian? 14:41, 09.07.2019


gtfyjgtfyj

5 6

Ale co się tak bulwersujesz, bóg ich osądzi przecież ;D 16:14, 09.07.2019


MGMG

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


&&

1 0

Co zrobić ? Pedały się do władzy dorwały ! 11:38, 11.07.2019


Koniec SwiataKoniec Swiata

26 15

Za tym calym LGBT stoja za duze pieniadze oni sa bezkarni, wystarczy spojrzec na te ichmarsze wciaz ci sami ludzie jezdza po calej Polsce.Ostatnio w Poznaniu chlop przebrany za babe czytal bajki dzieciom w bibliotece a do szkol juz wchodza 14:19, 09.07.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

faktyfakty

14 11

W Płocku również uczy w Ekonomiku miłośniczka lgbtxyz, czy jak tam się zwą ci POpaprańcy. 14:48, 09.07.2019


MGMG

4 4

Dlatego opowiadam się od dawna za tym, aby zakazać finansowania z zagranicy różnych pseudo fundacji i zakazać prawnie dewianckiej homopropagandy. Jeśli ktoś będzie uprawiał to policja powinna pałować, a sąd dołożyć taki domiar, że się delikwent się spuści w gacie. 12:38, 10.07.2019


to polecam to polecam

26 17

pani podleśnej robienie sobie jaj z Mahometa. Ciekawe ile by pożyła!? 15:41, 09.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zauwazyliście jakzauwazyliście jak

18 18

sprytnie wyciszono problem pedofili w kościele? jakby nigdy nie było,...a tymczasem kolejni arcybiskupi są wyrzucani przez papieża ze stanu duchownego za pedofilie.... PRZYPADEK? (Abp Vigano: Watykan tuszował zarzuty o wykorzystywanie seksualne ministrantów papieża

Read more: http://www.pch24.pl/abp-vigano--watykan-tuszowal-zarzuty-o-wykorzystywanie-seksualne-ministrantow-papieza,69346,i.html#ixzz5tBhu61sn) 15:45, 09.07.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MGMG

1 2

*%#)!& jesteś do bóli. Nikt normalny nie wycisza zbrodni. Trzeba wpierw zrobić porządek z pedalstwem, a wtedy z pedofilią wśród kleru będzie spokój. 12:40, 10.07.2019


W miescieW miescie

7 14

Komunistycznym nie będą karać kościół komunie zawsze szkodził bo mówi prawdę wzajemny szacunek tego co się dzieje to brak słów 16:02, 09.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PiterPiter

12 17

A mi się MATKA KRÓLOWA POLSKI podoba w tej aureoli. 17:04, 09.07.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

JajkoJajko

5 2

Ale nie na WC czy śmietniku 21:39, 09.07.2019


PatrzePatrze

13 10

na te parady i widzę cała masę dziwnych ludzi. Poprzebierani za "cos" czego nie potrafie okreslic. Raz jeden gosc ubrany w lateksy, prowadzil na smyczy czterech innych gosci.
Myślę sobie, że człowiek ma poczucie godnosci, ponieważ Bóg stworzył go jako najdoskonalsze spośród swoich dzieł. Dał człowiekowi rozum, ale dał mu i wolność. Tam gdzie wolność nie idzie w parze z rozumem, tam szatan się cieszy. Jeżdżę po Polsce, wszędzie widzę zabytki kultury chrzescijanskiej- niezwykle rzeczy, właśnie dzieło ludzkiego rozumu.
Co oni zostawia po sobie? Raj na ziemi? Wolność niczym nieskrepowana? Strach się bac
17:05, 09.07.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

PatrzePatrze

5 5

żeby było jasne - każdy ma prawo wyglądać jak chce, może nosić co chce, parady jak przypuszczam rządzą sie swoimi prawami, ale nie rozumiem dlaczego wysmiewa sie i rani prawa katolików. Ta pani powinna ponieść karę. Po co przyjeżdżała do Płocka aż z Warszawy?
Przyjechała żeby obrazic nasze uczucia.
Nie rozumiem tych ludzi, ich wyglądu, poglądów, zachowania. Nie rozumiem ich Nienawiść i do kosciola 17:41, 09.07.2019


z checia poznamz checia poznam

5 12

zgrabna dziewczyne lubiaca nosic latex 17:13, 09.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

Autor książki:Autor książki:

10 10

"Papiestwo wobec sprawy polskiej" Otton Beiensdorf - pisze:
"Zaskoczony uchwaleniem dnia 3 maja 1791 roku konstytucji, nuncjusz papieski, Saluzzo, natychmiast donosił do Rzymu, że ustawa majowa była zamachem stanu dokonanym przy udziale aprobującego tłumu, a więc miała pozór rewolucji."
Zwracając się do papieża, nuncjusz zalecał wstrzymanie się od sformułowań, które mogłyby pochwalić lub aprobować Konstytucję 3go maja. Nazywał też H.Kołłątaja, St.Staszica i Scypiona Piattolego (osobisty sekretarz króla) "jakobinami i złymi duchami króla." Kuria rzymska i polski kler obawiali się, że Polacy nie poprzestaną na Konstytucji, lecz pójdą dalej - wzorem rewolucji francuskiej - pozbawią wszelkich funkcji państwowych, zlikwidują przywileje kleru, położą rękę na jego majątku, a księży przeniosą na państwowe pensje. Co już częściowo miało miejsce po uchwaleniu w roku 1789 przez Sejm Wielki ustawy przeznaczającej dochody z diecezji krakowskiej na wojsko polskie. Zaborcy zaś gwarantowali Kościołowi nienaruszalność praw i dóbr. Papież Pius VI dał Rosji zielone światło do wojny z Polską i jej rozbioru, kierując 24.02.1792 r. brewe dziękczynne do Katarzyny II, w którym nazwał ją heroiną stulecia i sławił jej podboje. Wśród nich wymienił pierwszy rozbiór Polski.
Katarzyna II zareagowała na Konstytucję, wspierając polskich przeciwników reform, magnatów (ultrakatolicki beton) i dostojników kościelnych, którzy 27 kwietnia 1792 roku zebrali się w Petersburgu (!) i ogłosili manifest unieważniający Konstytucję 3go maja oraz wzywający Rosję do zbrojnej interwencji w Polsce. W celu zatajenia faktu, że spisek zawiązano w Petersburgu manifest opatrzono datą 14 maja i ogłoszono w Targowicy na Ukrainie.

Głównymi działaczami spisku byli: Franciszek Ksawery Branicki, Szczęsny Potocki i Seweryn Rzewuski oraz biskupi: Józef Kossakowski, Ignacy Massalski, Wojciech Skarszewski i Michał Roman Sierakowski, który pełnił funkcję naczelnego kapelana konfederacji. Papież Pius VI pobłogosławił targowicę i wyraził życzenie:
"aby stworzenie konfederacji stało się początkiem niewzruszonej spokojności i szczęścia Rzeczypospolitej" (ups!).
Gdy w nocy z 18 na 19 maja wojska rosyjskie wkroczyły do Polski, stutysięcznej armii carskiej Polska mogła przeciwstawić tylko 50 tys. żołnierzy. Rzym uznał wkroczenie wojsk rosyjskich do Polski za dobra nowinę, gdyż targowica gwarantowała utrzymanie przywilejów kleru, a nawet powierzała mu cenzurowanie książek. Dlatego nuncjusz Saluzzo otrzymał papieskie polecenie nakłonienie króla, aby jak najrychlej do targowicy przystąpił.
Pomimo dwukrotnej przewagi liczebnej najeźdźcy, w pierwszej potyczce do jakiej doszło pod Zieleńcami wojska księcia Józefa Poniatowskiego odniosły zwycięstwo. Ale jak to się mówi: "jedna jaskółka wiosny nie czyni". Przewaga Rosjan i niedofinansowanie polskiej armii przyniosły z góry przewidziany efekt. Byliśmy spychani w stronę Warszawy. Lecz sytuacja wcale nie była taka beznadziejna. Książę Józef Poniatowski i gen. Tadeusz Kościuszko przygotowywali polskie wojska nie tylko do dalszej obrony, ale mieli też plan pobicia pod Lublinem rosyjskich kolumn gen. Kachowskiego, które rozdzieliły się (!) po przejściu Bugu. Do bitwy nie doszło gdyż 23 lipca na zamku w Warszawie odbyła sie brzemienna w skutki narada.
Król wezwał 13 osób, a wśród nich: prymasa Michała Poniatowskiego (brata króla), marszałka wielkiego koronnego Michała Mniszcha, marszałka Rady Nieustającej Ignacego Potockiego, Hugona Kołłątaja (chylę czoła przed TYM duchownym), a także marszałka Sejmu Czteroletniego (Wielkiego), Stanisława Małachowskiego oraz Kazimierza Nestora Sapiechę. Król odczytał zebranym list od imperatorowej, która żądała (!) przerwania oporu zbrojnego i przystąpienia do targowicy. Caryca pisała też, że króla polskiego obowiązują pacta conventa i "wszelkie ich naruszenie, a takim jest Konstytucja 3 maja, uwalnia poddanych od przysięgi wobec monarchy." Król zareagował na to stwierdzeniem, że Katarzyna II może go w tej sytuacji nie uznać królem, jeśli nie przystąpi do targowicy i nie unieważni Konstytucji.
-"Naród uznaje WKMość panem" - rzekł podskarbi Tomasz Ostrowski.
-"A konfederacja targowicka, czyż się także nie mieni być narodem?" - zapytał prymas Michał Poniatowski.
-"Buntownicy nie należą do narodu!" - odpowiedział marszałek Sapiecha, dorzucając jeszcze: "WKMość często nazywałeś mnie niepoprawnym ladaco. Zobaczymy, czy słusznie. Nadto kocham moją ojczyznę i szanuję świętość przysięgi, ażebym się mógł łączyć z tą konfederacją, dążącą do obalenia tej ustawy konstytucyjnej, którąśmy wszyscy uchwalili i zaprzysięgli."
Prymas uzasadnił swe stanowisko w następujący sposób:
-"Należy przystąpić do konfederacji, ponieważ, gdy już nie ma konstytucji, trzeba kraj ratować."
Prawdopodobnie to właśnie prymas Poniatowski zadecydował o śmierci Konstytucji 3 maja, bo król znajdował się pod jego przemożnym wpływem i także głosował za targowicą. Głosów za przystąpieniem do targowicy było 7, przeciwnych 5.
W kościołach warszawskich czytano list pasterski biskupa Okęckiego z 2.09.1792 r., w którym wzywał do modłów, "ażeby Bóg błogosławił pracom konfederacji generalnej dla dobra ojczyzny podjętym." Biskup Okęcki został cenzorem wydawnictw.

Podczas insurekcji kościuszkowskiej dnia 9 maja 1794 r. wokół ratusza warszawskiego zebrał się kilkutysięczny tłum do którego przemawiał sekretarz Hugona Kołłątaja Kazimierz Konopka, nawołując do powieszenia zdrajców. Istnieją przypuszczenia, że była to akcja zorganizowana przez samego Kołłątaja. Spośród dużej grupy aresztowanych wyselekcjonowano cztery osoby, wśród nich biskupa inflanckiego Józefa Kossakowskiego, który - jak wspomina Jan Kiliński - sfajdał się przy aresztowaniu. Następnie przewieziono go z wieży prochowni do ratusza. Więźniowie przejść musieli przez szpaler uzbrojonego w kosy, piki i szable tłumu. "Biskup Kossakowski ze spuszczonymi oczami przechodził szeregi ludu."
Na parterze ratusza odbył się sąd w towarzystwie podnieconego ludu, który zaglądał do sali przez okna. Zarzut pierwszy mówił, że oskarżeni "zupełnie i całkowicie na usługi potencji zagranicznej obcej rosyjskiej zaprzedali się", a niektórzy z nich pobierali od dworu rosyjskiego pensje. Znaleziono kwity podpisane przez biskupa Kossakowskiego, że wziął od ambasady rosyjskiej dwukrotnie pieniądze. Kolejne oskarżenie głosiło, że przystąpił do konfederacji targowickiej, trzecie, że był współtwórcą sejmu grodzieńskiego - inaczej zwanego "sejmem hańby" - ratyfikującego przez Polskę II rozbiór Polski. Po zakończeniu sejmu hańby w Grodnie, uczczono II rozbiór Polski mszą świętą o godz.9:00 i podziękowano Panu Bogu uroczystym Te Deum. Czy czczenie dzisiaj mszami rocznic Konstytucji nie jest szczytem bezczelności ze strony Kościoła?
Kossakowski wziął od Rosjan 4 tys. dukatów w złocie za skaptowanie 60 posłów. Tłumaczył, że uznanie II rozbioru jest zgodne z... przysięgą złożoną przez konfederację, że nie odstąpi "ani cząsteczki ziemi polskiej". (ups!). Zarzut czwarty oskarżał postawionych przed sądem o bezprawne przywłaszczenie sobie różnych tytułów w Rzeczpospolitej. W czasie procesu - pewien bezkarności - przyznał się do wszystkiego. Na pytanie dlaczego podpisał rozbiór Polski, odpowiedział bezczelnie: "Dlategom podpisał abym pieniądze wziął". Pytany co ma na swoją obronę, oznajmił: "Osoba każdego biskupa święta jest i nietykalna."

Na koniec ogłoszono wyrok skazujący wszystkich obwinionych na śmierć przez powieszenie. Wyrok ogłoszono ludowi, który zareagował entuzjazmem i oklaskami. Zawieziono Kossakowskiego do kościoła Bernardynów, aby zdjąć z niego święcenia kapłańskie. Kiedy prowadzono go do szubienicy, tłum szarpał go, bił, pluł na niego, zdzierał z niego odzienie ale biskup na to nie reagował. Krzyczał za to przez całą drogę że obok niego zawisnąć powinni inni. Wspomniał biskupa płockiego Szembeka, biskupa poznańskiego Okęckiego i prymasa Polski Michała Poniatowskiego. Niektórzy twierdzą, że domagał się powieszenia króla, którego i tak potem powieszono ale symbolicznie, zawieszając jego portret na szubienicy. Fizycznie nie zdążono gdyż zbiegł już do Rosji. Prowadzony na szubienicę miał okazję oglądać wiszących już innych targowickich zdrajców. Źródła zgodnie twierdzą, że pod szubienicą rozebrany został do samej bielizny. Kitowicz twierdzi, że brudnej - czyżby szewc Kiliński nie zmyślał? Reakcją tłumu po wykonaniu wyroku - przed kościołem św.Anny, tuż przy samym placu zamkowym - były śmiechy, wystrzały, brawa, okrzyki "Vivat!" i "niech żyje rewolucja!"
Stanisław August przerażony pisał do Kościuszki, że na ulicach stolicy słyszy się piosenkę, w której padały słowa:
"My Krakowiacy nosiem guz u pasa, powiesiem sobie króla i prymasa."
Kolejny dzień akcji rozpoczęto w nocy z 27 na 28 czerwca 1794 r. kiedy to przed pałacem prymasa postawiono szubienicę. Jej widok - mówi jedna z wersji - miała przyprawić prymasa o takie przerażenie, że umarł. Inna opowiada, że rodzina królewska w zaistniałej sytuacji postanowiła ułatwić krewnemu godną śmierć i podała mu truciznę. Lud Warszawy podsumował to wierszykiem:
"książę prymas zwąchał linę,
wolał proszek niż drabinę."
I jeszcze jeden nagrobkowy wierszyk:
"Najpierwsze w Polsce posiadał honory,
zdzierał kościoły, przedawał klasztory.
Rozpustnik, marnotrawnik, zdrajca swej ojczyzny,
by uszedł szubienicy, zginął od trucizny.
Mówi się też, że król dał zażyć bratu tabaki od której ten umarł w kilka dni, albo, że zjawił się u niego Kościuszko z dowodami zdrady i zostawił mu truciznę, którą ten zażył. Dowodami tymi były listy przejęte przez powstańców jakie słał prymas do wojsk pruskich atakujących Warszawę wskazując im słabe punkty w obronie stolicy.
Po Warszawie krążyła też pogłoska, że książę prymas uciekł, więc obawiając się rozruchów wystawiono zwłoki na widok publiczny. Twarz zmarłego była już bardzo obrzękła, wobec czego przykryto ją zielona chustą, jednak mógł ją podnieść każdy odwiedzający. Jak pisze Rymkiewicz: "Mogła to zrobić każda k..rwa zza Żelaznej bramy."
Rankiem tego samego dnia w innym miejscu Warszawy, pod pałacem Brhla w którym był więziony biskup wileński Ignacy Massalski, pojawiło się pospólstwo, którego liczbę oceniano na od kilkuset osób do kilku tysięcy. Straż w obliczu napierającego tłumu dała drapaka i lud stolicy wdarł się do więzienia. Massalski się opierał więc go bito pięściami po głowie i poganiano. Że nie było pod ręką sznura powieszono go bez sądu na końskich lejcach od stojącego w pobliżu wozu. Na pierwszym sejmie rozbiorowym w 1773 roku poparł organizatorów, biskupa Ostrowskiego i biskupa Młodziejowskiego, wygłaszając wówczas płomienną mowę po której zyskał miano "czwartej potencji rozbiorowej". Targowiczanin zwalczający reformy i Konstytucję 3 maja. Człowiek rosyjskiego ambasadora Sieviersa, któremu pomagał w doborze posłów, a nawet nakłaniał do ich terroryzowania podczas rozbiorowego "sejmu hańby" w Grodnie, którego był organizatorem i gdzie wygłosił mowę "o nieograniczonej ufności we wspaniałomyślność cesarzowej."
Massalski był namiętnym karciarzem i w ostatnich dwóch latach swego życia przegrał w karty ok 100 tys. dukatów, równowartość 350 kg złota!
Kolejny targowiczanin i współorganizator "sejmu hańby" biskup chełmski Wojciech Skarszewski został skazany za zdradę prawomocnym wyrokiem sądu, lecz szubienicy uniknął, bo Kościuszko szantażowany przez Kościół klątwą i błagany przez dwie kochanki biskupa (wg gen. Zajączka) - zamienił zdrajcy stryczek na dożywocie. Ostatecznie do ułaskawienia przekonał Kościuszkę jego przyjaciel Julian Ursyn Niemcewicz, do którego drogę znalazł nuncjusz. Po zajęciu Warszawy przez Rosjan zdrajca wyszedł na wolność i wrócił do Chełma na swój stołek biskupi, mimo, że nie miał już święceń, bo mu je publicznie zdjęto przed planowaną egzekucją. Nie przeszkadzało to jednak potem papieżowi aby już w Królestwie Kongresowym nadać mu arcybiskupstwo warszawskie i godność prymasa "Kongresówki", uprzednio likwidując w roku 1796 nuncjaturę apostolską w Polsce. Nie była już potrzebna.


Polscy biskupi katoliccy wraz z watykańskimi nuncjuszami i rosyjskimi ambasadorami doprowadzili do rozbiorów Polski. A dziś bezczelnie uważają się za obrońców Polski. Pilnują aby "ich zasługi dla Polski" nie były nigdzie upubliczniane i co raz mniej na szczęście im się to udaje. Mocno wybielają historię wciskając ludziom o rzekomych swych zasługach dla kraju i zbawiennej wręcz roli dla przetrwania polskości podczas rozbiorów. Na domiar wszystkiego Kościół chcąc zamaskować swój rzeczywisty stosunek do konstytucji, bezczelnie w dniu 3 maja ustanowił święto Maryi królowej Polski! A może to nie było po to ażeby zamaskować, tylko po to ażeby po likwidacji Polski i jej królów nasz kraj miał choć wirualną ale za to nieśmiertelną i przede wszystkim kościelną monarchinię?

Sejm Wielki chcąc pomóc przełknąć tę bardzo gorzką dla Kościoła pigułkę jaką była dla nich niewątpliwie Konstytucja podjął decyzję o ufundowaniu budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Kościół udupił Konstytucję a teraz domaga się realizacji ówczesnej uchwały sejmu...
Oto obraz Polskiego Kościoła. 17:26, 09.07.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

no ino i

5 6

się narobiłeś.Kopiuj wklej.Oto obraz naszego społeczeństwa często otumanionego lewicowością i brakiem wiedzy. 17:31, 09.07.2019


Nareszcie Nareszcie

8 1

autor wyjaśnił rzeczowo i faktograficznie opisał słowo: targowica tym tłukom, którzy używają go wprost przeciwnie. 17:53, 09.07.2019


Mój nickMój nick

15 14

Widzę, że paru matołów nie potrafi zrozumieć, że w takich sprawach stosuje się wezwanie listem poleconym w celu złożenia wyjaśnień/zeznań. Nie wpada się o 6 rano w sześciu do domu. Ciężko to widzę zrozumieć. Widać przyszło polecenie z góry i jak za czasów milicji - wykonano. Żenada. Zrozumiecie to jeden z drugim jak coś kiedyś zrobicie nie po myśli władzy ludowej (na razie nie mieści się to w główkach) i przyjdą po was. 18:34, 09.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PłocczankaPłocczanka

12 8

Dlaczego ta podejrzana nie rozklejała po śmietnikach u siebie w Warszawie tylko musiał dokonać deprawacji u nas w naszym mieście ? 21:13, 09.07.2019

Odpowiedzi:5
Odpowiedz

PatrzePatrze

8 5

Też zadaje sobie to pytanie. Bardzo mnie to boli. Kult maryjny dla większości Polaków jest czymś niezwykle waznym. Tęczowej flagi jednak nie przyszłoby mi do głowy żeby wieszać na śmietnikach czy toy-toyach.
Nie rozumiem tych nowych mod, tych parad.Jak chcą niech paraduja, w naszym kraju póki co jest wolność, ale niech nie wysmiewaja naszej wiary. 22:31, 09.07.2019


GondorGondor

2 6

"Kult maryjny dla większości Polaków jest czymś niezwykle waznym. "
Nie jest.
https://dziennikpolski24.pl/mlodzi-katolicy-zapominaja-o-modlitwie-i-coraz-rzadziej-chodza-na-msze-czesciowo-winny-temu-jest-sam-kosciol-jako-instytucja/ar/c1-14256043
https://dzienniklodzki.pl/w-lodzi-wiekszosc-uczniow-nie-chodzi-na-religie-rezygnuja-z-niej-nie-tylko-w-ogolniakach-ale-i-w-podstawowkach-a-jak-jest-w/ar/13636016
Młodych ludzi coraz trudniej będzie otumanić tymi bajkami i opowieściami z mchu i paproci, bardzo dobrze. 08:11, 10.07.2019


Do gondorDo gondor

2 4

Ty to się uspokój bo guzik wiesz. Twoja niewiara świadczy wyłącznie o tym, że jesteś ślepy. Wystarczy czytać Pismo Święte, żeby wiedzieć, że zawierucha zło, które sieją ateistyczne siły są jednym z warunków Paruzji. Chrystus przyjdzie ponownie, a wtedy takim jak ty otworzą się oczy niczym Tomaszowi Niewiernemu. Możesz kpić dalej, ale z Bogiem nikt nie wygrał i nikt nie wygra i z Jego dziełem Kościołem również. 12:45, 10.07.2019


AA

2 2

może bóg wybrał mnie na ateistę? J. S. Lec. 12:56, 10.07.2019


@Do gondor@Do gondor

2 1

"Ty to się uspokój bo guzik wiesz. Twoja niewiara świadczy wyłącznie o tym, że jesteś ślepy. "
Typowa katolicka ignorancja, pycha, przekonanie o nieomylności. Fajnie, że wierzysz w bajki ale wez pod uwagę, że możesz się mylić. To, że ktoś tam kiedyś coś powymyślał to nie znaczy, że to prawda. 14:27, 10.07.2019


a najciekawsze jesta najciekawsze jest

5 8

to, ze sam obraz tej kobiety z Częstochowy został skradziony w trakcie jednej z wypraw wojennych...? 23:02, 09.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kris znowu nadajekris znowu nadaje

7 8

Te eventy LGBT nie są przeciwko katolikom, tylko osobom które nie lubią LGBT i trzymają sztamę z klerem, czyli PiSklakowym. PiSklaki muszą zrobić z tego szum na cały kraj, bo to jest dla nich paliwo polityczne. Muszą się pokazać wiernym, klerowi i swojemu twardemu elektoratowi, że są tacy prawdziwi katolicy. Kiedyś w Płocku też prezydentem był PiSklak co zwalniał ludzi z pracy nawet takich bezpartyjnych, bo nie byli z jedynie słusznej partii. I robił to wszystko, bo "kochał" ludzi tak samo jak niektóre inne PiSklaki. Był to prezydent bardzo "prawy i sprawiedliwy". Hahaha. 09:09, 10.07.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MGMG

5 4

Ja nie cierpię degeneratów z lgbt i nie mam zamiaru zgadzać się na ich obrzydliwą dewiancką propagandę. 12:46, 10.07.2019


cieńcień

0 1

XXI wiek, a w Płocku ŚREDNIOWIECZE !Dlaczego ? Bo za bohaterów uznaje się tych, którzy walczyli z zaborcami: Niemcami, Rosją, Austrią. Dlaczego nikt nie widzi roli Watykanu , jako ostatniego zaborcy ? Watykan to nie wirtualny stwór międzynarodowy. To Państwo z Obywatelami i paszportami, Państwo uznawane na arenie międzynarodowej !Państwo, które 1000 lat temu zniszczyło słowiańską kulturę .Państwo, które rozdaje medale dla własnych szpiegów. Kto zdecyduje się wręczyć pierwszy medal prawdziwemu obrońcy polskiej kultury ( polskiej, a nie watykańskiej...,tzw. łacińskiej ) !Do wiadomości kretynów : Nie mam nic wspólnego z LGBT ! 11:52, 11.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone