Zamknij
REKLAMA

Przepytywali widzów. Co ich zaskoczyło?

15:59, 13.06.2019 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Karolina Burzyńska

Co prawda akurat nie w płockim teatrze, ale wystawiany był taki monodram "Teatr jest kobietą". Tytuł okazuje się jakże adekwatny do wniosków płynących z badań publiczności płockiego teatru. Na widowni dominują kobiety. W dodatku takie, które muszą zadać sobie trochę trudu, aby do tego teatru dotrzeć. Mieszkają albo poza Płockiem, albo na Podolszycach.

Fundacja Obserwatorium i SWPS Uniwersytet Humanistycznospołeczny przeprowadziły we wrześniu i październiku 2018 r. badanie publiczności płockiego teatru. Zostało zrealizowane w ramach programu „Uczelnie dla instytucji kultury” Fundacji Obserwatorium.

Zespołem badawczym z Uniwersytetu Humanistycznospołecznego SWPS z Warszawy kierował dr Mateusz Skrzeczkowski. W jego składzie znaleźli się studenci i doktoranci kulturoznawstwa. Przygotowano dwie ankiety dla widzów, przepytano również pracowników teatru, młodzież  z grupy teatralnej Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki i dorosłych biorących udział w warsztatach Stowarzyszenia Teatr Per Se. O ile dłuższa ankieta została wypełniona przez niewielką grupę, tak krótkie ankiety w niedługim czasie wypełniło blisko 400 osób.

[ZT]20219[/ZT]

Wielcy nieobecni

Przede wszystkim widzowie tworzą zróżnicowaną grupę pod względem wieku, przy czym najczęściej mają od 35 do 44 lat (19,2 proc.), na drugim miejscu są widzowie 65+ (16,3 proc.), później mamy przedziały wiekowe 55 – 64 lata (13,5 proc.), 45 – 54 (13,2 proc.), 17 – 19 lat (12,9 proc.) oraz 25 – 34 (11,5 proc.). Bardzo niski wynik, zaledwie 0,9 proc., uzyskano w grupie młodych ludzi, przeważnie studentów, od 20 do 24 lat. 

– Biorąc pod uwagę fakt, że Płock nie jest miastem akademickim, niska frekwencja tej grupy wiekowej nie zaskakuje. Niemniej warto pamiętać, że badanie rozpoczęło się jeszcze we wrześniu, czyli przed rozpoczęciem roku akademickiego, kiedy studenci potencjalnie mogli przebywać w rodzinnym mieście. Jeżeli faktycznie w Płocku bądź okolicach byli, to nie zdecydowali się na spędzenie wieczoru na widowni Teatru Dramatycznego – czytamy w raporcie.

Kobiety dominują

Jak wynika z raportu, to kobiety preferują spędzanie wolnego czasu w teatrze. Wśród dorosłych widzów jest blisko trzy razy więcej przedstawicielek płci żeńskiej. Wśród widzów poniżej 20 roku życia dziewczyn i młodych kobiet było nieco ponad dwa razy więcej niż chłopaków i młodych mężczyzn. – Przeprowadzone badania nie pozwalają odpowiedzieć na pytanie o powód takiej dysproporcji: czy jest on po stronie instytucji (np. repertuar) czy uwarunkowań kulturowych (np. kobiety w przeciwieństwie do mężczyzn preferują wolny czas spędzać w instytucjach kultury). Warto poświęcić temu zagadnieniu oddzielne badanie – wyjaśniają autorzy raportu.

Największe zaskoczenie

O ile w ogólnokrajowych badaniach dotyczących uczestnictwa w kulturze już okazywało się, że kobiety częściej deklarują korzystanie z różnych jej form i wyniki dotyczące płockiego teatru nie stanowiły tu szczególnej niespodzianki, tak badaczy zaskoczyła już liczba osób spoza Płocka przyjeżdżająca na spektakle do naszego miasta. Widzowie, którzy muszą pokonać drogę do 50 km, żeby przybyć do teatru, stanowią największą grupę wśród badanych (26,6 proc.), 17,2 proc. widzów ma do teatru do 100 km, a 11,2 proc. do 15 km. Łącznie daje to 55 proc.. Gdzie mieszkają pozostali widzowie? Okazuje się, że na Podolszycach Północnych i Zielonym Jarze (6,9 proc.), Podolszycach Południowych (6,6 proc.), osiedlu Kolegialna (4 proc.) i Kochanowskiego (3,4 proc.). Nikt z badanych nie mieszka na ulicy Dobrzyńskiej.

Teatr na 4 plus

W 5-stopniowej skali, średnia ocena wystawiona przez respondentów to 4,5. Jak tak wysoką oceną opisano w raporcie? – Na tak wysoki wynik nie tylko złożyło się wiele ocen bardzo dobrych, ale również zupełny brak ocen najniższych, miernej czy niedostatecznej. Teatr w pełni spełnia oczekiwania klientów. Wysoką ocenę jakości oferty Teatru Dramatycznego potwierdzają czynniki, które sprawiłyby, że częściej odwiedzaliby instytucję wskazane przez widzów. Zaproponowane czynniki można podzielić na te, na które teatr ma wpływ i na te, na które wpływu nie ma. W przeważającej respondenci wskazali na te drugie: brak czasu wolnego, niedysponowanie wystarczającym kapitałem oraz trudności związane z dotarciem do teatru. Wśród czynników pozostających w gestii teatru jest dokonanie zmiany repertuarowej.

A skoro już przy zmianach repertuarowych jesteśmy... Jaka oferta wydała się widzom najbardziej interesująca? Respondenci wskazywali na potrzebę spektakli komediowych, musicali, sztuk kryminalnych i podejmujących współczesne problemy. Są też zainteresowani koncertami muzyki popularnej, klasycznej, jazzowej i folkowej. Mile widziane byłyby spotkania ze znanymi aktorami. Co ciekawe, wolą takie spotkania niż te z reżyserami, a nawet interesują ich bardziej niż treść spektaklu. Wykazano zainteresowanie spędzeniem czasu w teatrze przed i po spektaklu przy lampce wina. – W okolicy teatru na próżno szukać miejsca, gdzie bywalcy teatru mogliby kontynuować wieczór, ponieważ większość kawiarni i pubów, które tam działają, zamyka się niedługo po ostatnim spektaklu – czytamy w raporcie. To nie wszystko. Widzowie deklarowali chęć uczestnictwa w lekcjach teatralnych i spotkaniach z krytykami teatralnymi.

REKLAMA
(K.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (6)

PoPo

2 0

ilości komentarzy widać, jak wyższa kultura w tym grajdole cieszy się zainteresowaniem. Jak zwykle:nihil novi sub sole. 22:39, 13.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

domo-niewiadomodomo-niewiadomo

0 0

Gdy dominuje dominikanin, to dominacja będzie na dominikańskim poziomie ! 05:40, 14.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

domo-niewiadomodomo-niewiadomo

1 2

Proszę o przełożenie z łaciny na polski własnych słów : "nihil novi sub sole ". Mogę się posłużyć translatorem, ale kto wie, co odpowie np: "Spierd...laj ", czy "Wal się ". Mieszkamy w Polsce, więc bardziej na miejscu jest posługiwanie się językiem polskim w komentarzach, a nie watykańskim , dostępnym na co dzień wśród lekarzy i w w aptekach...na lekach ! 05:51, 14.06.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

? ?

1 1

nic nowego pod słońcem! 07:58, 14.06.2019


do domodo domo

1 0

wiesz klient się tym dowartościował, taki zwykły przejaw próżności! 11:34, 14.06.2019


MicMic

2 1

Mieszkańcy starówki nie chodzą do teatru? Szok i niedowierzanie! Miliony pytań bez odpowiedzi.. 09:43, 14.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone