Zamknij
REKLAMA

Pamiętali o bohaterach sprzed niemal 100 lat [FOTO]

21:02, 13.04.2019 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Krzysztof Kaźmierczak

98 lat temu było niezwykle ważne wydarzenie w dziejach miasta - dokładnie 10 kwietnia 1921 r. marszałek Józef Piłsudski docenił bohaterstwo płocczan, w tym harcerzy, w wojnie polsko-bolszewickiej. Za męstwo w boju wręczył Krzyż Walecznych.

W sobotę zuchy, harcerze i instruktorzy z Hufca ZHP Płock im. Obrońców Płocka 1920 roku, a także prezydent Płocka zjawili się na pl. Obrońców Warszawy, aby wspólnie upamiętnić wszystkich, którzy obronili miasto przed najeźdźcą. Aby pamięć o bohaterach przetrwała.

Walki, które rozegrały się 18 i 19 sierpnia 1920 r. na przedpolu i na ulicach Płocka kosztowały życie wielu żołnierzy i mieszkańców. Rosyjscy żołnierze nie oszczędzali nawet rannych w szpitalu. Wspominano:

- W obronie miasta wzięli udział wszyscy płocczanie, w tym kobiety i dzieci. Na ulicach wzniesiono barykady. W bitwie zginęło kilkaset osób, a wielu mieszkańców miasta trafiło do niewoli. Większość została później rozstrzelana. Dzięki bohaterskiej postawie Płock pozostał niezdobyty, a bolszewicy zostali zmuszeni do odwrotu. 10 kwietnia 1921 r. Płock odwiedził marszałek Józef Piłsudski, odznaczając miasto i jego mieszkańców Krzyżem Walecznych. Co roku wracamy do tamtych wydarzeń, aby przetrwała pamięć o tych wszystkich, którzy walczyli w obronie ojczyzny i Płocka. Powinniśmy być płocczanami, których będzie się stawiało za wzór i będą postępowali bohatersko wszędzie tam, gdzie zajdzie taka potrzeba

Zaśpiewano hymn Harcerstwa Polskiego. Prezydent Płocka dziękował harcerzom za to, że znaleźli czas by upamiętnić bohaterów sprzed niemal 100 lat.

- Wówczas to byli także wasi rówieśnicy, kierujący się takimi samymi wartościami. Tak samo kochali rodziców i swoje rodzeństwo, kochali swoje miasto i ojczyznę. Kiedy okazało się, że istnieje zagrożenie, nie bali się stanąć w ich obronie. Żołnierze, harcerze, ludność cywilna bronili Płocka, wierząc, że warto nawet oddać życie w obronie ojczyzny, w obronie wolności. Dziękuję wam za te dwa dni, kiedy również obchodziliście IX Święto Hufca. Dziękuję za waszą obecność podczas tego apelu przy pomniku pierwszego Honorowego Obywatela Miasta Płocka, Józefa Piłsudskiego. Druhny i druhowie, czuwaj!

A jak wyglądała wizyta marszałka? Płocczanie dowiedzieli się o przyjeździe samego naczelnika państwa, którego początkowo miał na uroczystości reprezentować szef jego sztabu, gen. Tadeusz Rozwadowski, z wyprzedzeniem zaledwie czterech dni. Domy, balkony i wystawy sklepowe natychmiast zaczęto dekorować biało-czerwonymi barwami. Piłsudski przyjechał specjalnym pociągiem do Kutna, skąd ruszyła kawalkada samochodów w stronę Płocka. W Łącku otrzymał nawet od dzieci podarek w postaci zabytkowych monet, które odkopano w lesie kilka dni wcześniej. Już w Płocku 10 kwietnia 1921 roku powitano go po staropolsku chlebem i solą, a Marcelina Rościszewska wręczyła bukiet białych bzów. Po mieście poruszał się powozem zaprzężonym w cztery konie. Centralne uroczystości odbywały się na placu Floriańskim, czyli na obecnym placu Obrońców Warszawy.

- Za zachowanie męstwa i siły woli w ciężkich i nadzwyczajnych okolicznościach, w jakich się znalazło miasto, za męstwo i waleczność mianuję miasto Płock kawalerem Krzyża Walecznych – powiedział Piłsudski, po czym przypiął krzyż do specjalnie wykonanej poduszki (ta z 1921 roku miała herb miasta). Roman Lutyński dziękował mu w imieniu Rady Miejskiej: - Widzimy w Krzyżu Walecznych dowód i wyróżnienie Płocka spośród innych miast Rzeczypospolitej i drogą każdemu mieszkańcowi pamiątkę, którą przekaże potomnym, by zachęcić ich do wytrwałej pracy dla Ojczyzny.

Marszałek odznaczył Krzyżami Walecznych łącznie 64 osoby, w tym kilku harcerzy (pośmiertnie Antolka Gradowskiego i Stefana Zawidzkiego). W czasie tej samej wizyty w ratuszu nadano mu tytuł Honorowego Obywatela miasta Płocka. Przygotowano także dla niego obiad w Hotelu Warszawskim. To właśnie wtedy odniósł się do walk stoczonych na tutejszych ulicach. - Dopełniła się rzecz wielka, żołnierz polski poznał, że ma brata w społeczeństwie. Dziś, kiedy mianowałem miasto Płock żołnierzem, kiedy pasowałem Płock na rycerza, dziękuję wam i za obronę i za spełnienie mych usilnych dążeń. Wierzę, że już tak będzie zawsze.

Zjawił się jeszcze z wizytą w Towarzystwie Naukowym Płockim, wcześniej przechadzał się po skarpie. Z Płocka wyjechał około północy do Kutna, aby wrócić pociągiem do Warszawy.

(K.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

ciekaweciekawe

10 9

co by powiedział dziś Marszałek o Płocku gdyby przyjechał do naszego miasta.Czyżby powiedział kilka swoich siarczystych stwierdzeń.A może rozpędziłby na cztery wiatry naszą radę miasta?. 23:31, 13.04.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

przecież przecież

2 8

zdarza się, że pod adresem radnych są cytowane owe siarczyste powiedzenia marszałka i chociaż czynią to ludzie z wąsami, to do radnych słabo się one przebija. Radni nadal "robią swoją politykę" zamiast np zajmować się drobiem lub inną trzodą .
Musi siła głu. poty i opór materii są wielkie. 10:02, 14.04.2019


do ciekawedo ciekawe

11 8

Zanim odpowiem, mały komentarz, zadałeś bardzo niebezpieczne pytanie, nie tylko dla Płocka ale i całej Polski. Nie wiem, czy wykazałeś się odwagą, czy brakiem znajomości tematu (życia, poglądów i twórczości Marszałka), ponieważ, obecnie w przestrzeni publicznej, dostępne jest tylko to, co jest dobre dla władzy. A teraz w punktach odpowiedzi: 1 Wysłałby w najlepszym wypadku na Księżyc, Kaczyńskiego i jego zwolenników, a w najgorszym do San Escobar, 2) rozwiązałby ONR, tak, jak zrobił, jak żył 3) postawiłby do pionu hierarchów Kościoła Katolickiego w Polsce, tez to zrobił, 4) przywróciłby należny szacunek dla zawodów od sprzątaczki do nauczyciela i to tyle i aż tyle. Teraz odpowiedz na pytanie, czemu od roku 1990, nie ma pełnego wydania jego dzieł?. Pozdrawiam 07:23, 14.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

odpowiedzodpowiedz

6 6

a może przeceniasz mit marszałka? może opowiesz jak porzucił kraj w 1920 roku dezerterując i składając dymisja na ręce Witosa w obliczu bitwy warszawskiej? był tylko brygadierem, nie miał doświadczenia w zarządzaniu dużymi zespołami wojska?
tak się przejmował ojczyzną, że pojechał do swojej kochanki pod Puławy, gdzie zaginął prawie na tydzień? tylko dzięki osobistemu zaangażowaniu generała Tadeusza Rozwadowskiego, twórcy planu i sukcesu bitwy warszawskiej Płock jest jeszcze na mapie?
... zresztą później Rozwadowskiego aresztowano na rozkaz Piłsudskiego i zmarł w więzieniu w Wilnie...(?), ...
,tworzenie mitów,...podobnie jak prawie 100 lat później tworzono "mit o elektryku co przez mur historii skakał"...

coraz częściej historycy informują o podobieństwie postaci:
- Lenin - przywieziony pociągiem przez Zaborcę do rewolucyjnej Rosji;
- Piłsudski - przywieziony pociągiem przez Zaborcę do rewolucyjnej Polski,...

, podobny schemat działania...Przypadek? 09:17, 14.04.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

do ciekawedo ciekawe

4 5

To już za dużo dołożyłeś do pieca, niektórzy mogą tego nie wytrzymać, ja chciałem te informacje stopniowo dozować.
A co do mitów to nowy mit o braciach, którzy komunę obalali, tylko, że jeden spał do południa, panu premierze, który w stanie wojennym walczył dzielnie z komuną oraz wprowadzał Polskę do tej przebrzydłej UE. 09:50, 14.04.2019


idac dalejidac dalej

4 5

a który to geniusz z wąsem i bez "DWU ZĘBÓW NA PRZEDZIE" zaatakował wyprzedzająco "upadającą Rosję" - propaganda mówiła wtedy o "WYPRAWIE KIJOWSKIEJ"?

, dzięki temu cały naród Rosji zmobilizował się do obrony kraju,...taki efekt jak w obronie przeciwko wrogowi zewnętrznemu, podobny efekt jak w wojnie obronnej z Rzeczypospolitej (wielka smuta"), w wojnie z armią Napoleona?, a później w wojnie obronnej z Hitlerem,... ?

, ile prawdy jest w stwierdzeniu, że to był prawdziwy powód zwycięstwa bolszewików w Rosji? 09:58, 14.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Na forumNa forum

8 3

sami historycy. I to profesorowie! 10:06, 14.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

przyczynekprzyczynek

6 5

Badacze dziejów wojskowości polskiej i "Cudu na Wisłą 1920" w swoich publikacjach wykazują ze armia bolszewicka znalazła się pod Płockiem przypadkiem, nie miała planu go zdobywac i zaniechała tego bo miał rozkaz wycofać sie na północny -wschód od Płock.
Badacze ci podają że wojskowa załoga Płocka była słaba (nieliczna, słabo uzbrojona, słabo wyszkolona, niskie morale) nie miała najmniejszych szans w starciu z wielokrotnie liczniejszym, lepiej uzbrojonym w ckm i artylerię, lepiej wyszkolonym i zaprawionym w bojach wojskiem bolszewickim (Konarmia Budzionnego). Gdyby bolszewicy mieli zdobyć Płock, to by go zdobyli i nie zmieniłaby tego najbardziej nawet zdeterminowana i bohaterska i postawa płocczan - cudow nie ma. Są natomiast mity i są one bardzo użyteczne w polityce jako tzw mity założycielskie, mobilizujące i cementujące. 10:32, 14.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

czy nowi krzyżacyczy nowi krzyżacy

1 3

zainstalowali się już na pomorzu? 17:26, 14.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone