Zamknij
REKLAMA

Radna do prezydenta w sprawie gazyfikacji: Tak nie może być. Proszę o złagodzenie wyroku

08:41, 15.03.2019 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Zdjęcie poglądowe, pixabay

W czwartek odbyło się spotkanie prezydenta miasta z mieszkańcami Radziwia i radnymi. Pytań nie zabrakło, także tych dotyczących gazyfikacji lewobrzeżnej części Płocka.

– Nie możemy narzekać na współpracę z panem prezydentem, chociaż chcielibyśmy więcej. Nasze osiedle jest niedoinwestowane. Informacje dla osiedla są dobre, maja pokrycie w zapisach w budżecie – mówiła podczas spotkania w szkole radna z osiedla Radziwie, Teresa Kijek. – Ale czy robiąc ul. Strażacką, bo w odpowiedzi na interpelację odpowiedziano, że w kwietniu będzie przetarg, czy położymy rury do gazu? Polska Spółka Gazownicza ma duże pieniądze, zaczyna gazyfikację od Gąbina, dojdą do Dobrzykowa i Górek, do granic naszej gminy i to jeszcze w tym roku. Wypadałoby, aby zaczęli gminę Płock. Instalację będą budowały dwie firmy.

Radna spodziewała się, że wszystko pójdzie sprawnie. – Długo już czekamy. A tu zaczęły się schody. Czy uda się je zniwelować, to już zależy od dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i prezydenta Płocka – dodała.

Spółka gazownicza, aby wejść na teren Radziwia, musi zrobić najpierw opracowanie projektowe. Z dokumentami zgłosiła się do MZD i spotkała się z odmową w przypadku niektórych ulic, co dotyczy chociażby ul. Zielonej czy Tartacznej, także Dobrzykowskiej, Gąbińskiej, Sannickiej, Wąskiej. – Spółka nie dostała zgody na zrobienie opracowania wszystkich ul. w Radziwiu - podkreślała Teresa Kijek. - Uzasadniono sprawę tym, że ul. Zielona i Dobrzykowska są na gwarancji po wykonanych remontach. W przypadku Dobrzykowskiej chodzi o 6 lat, do 2023 r. Realizacja ul. Zielonej odbywała się etapami, dwa już są się zakończyły. A co z trzecim? Najpierw pieniądze będą na powstanie zbiornika retencyjnego Krakówka zbierającego deszczówkę z Zielonej i Kolejowej, a jak pojawią się dodatkowe pieniądze, których na razie nie mamy, dojdzie do realizacji ul. Kolejowej. To pewnie kolejne dwa lata i dopiero trzeci etap Zielonej. Który to będzie rok? Daj Boże nam wszystkim zdrowia.

Rozwiązaniem mogłaby być, jak dodawała radna, zgoda na wykonanie opracowania wszystkich ulic z klauzulą, że najpierw będzie wykonany gazociąg w ulicach ujętych w projekcie bez obwarowań ze strony MZD, następnie reszta ulic, kiedy skończy się gwarancja. Tym sposobem gazyfikacja rozpoczęłaby się w 2020 r.

A jeśli zezwolenia nie będzie? Teresa Kijek kontynuowała: – Jako mieszkańcy musielibyśmy zrobić listy, że chcemy przyłączenia, złożyć wnioski do spółki w Ciechanowie i czekać w kolejce kolejne lata. Spółka robi duże projekty. Kilka ulic w Radziwiu jaki to dla nich biznes? Ul. Zieloną wykonywały dwie firmy. Spółka już nawet próbowała się z nimi dogadać, że jest gwarancja, można odtworzyć te chodniki, ścieżki rowerowe. Spóła zapłaci, ale te firmy mają dużo zleceń i nie są zainteresowane.

Co z ul. Strażacką czy Kolejową? – W trakcie budowy gazownicy kładą rury. Co do tych ulic jest zgoda. Rozkopują ulice, gazownicy wchodzą, projekt mają i robią. Teraz jednak tracimy tych mieszkańców z ulic zrealizowanych już wcześniej. Tak nie może być. Dla miasta najważniejszą sprawą jest interes społeczny. Czy jesteśmy interesem społecznym? Jesteśmy. Nic nie ryzykujemy. Będzie już po gwarancji. Proszę o złagodzenie tego wyroku, by ten nasz interes społeczny został uwzględniony.

Prezydent Płock odparł, że ta firma angażuje się w to przedsięwzięcie nie z sympatii do mieszkańców, tylko przede wszystkim dla zysku.

– W przypadku ul. Dobrzykowskiej, jeszcze przed rozpoczęciem robót, zgłaszaliśmy się i pytaliśmy, czy i kiedy będzie gazyfikacja. Stąd moja ostrożność w przypadku tej ulicy. To jest projekt unijny, liczy się trwałość. Może przyjść kontrola i stwierdzi naruszenie tej trwałości, zwrot części dotacji. Nic nie stoi na przeszkodzie, by PSG nie szła drogą, tylko np. wykupiła pas działek wzdłuż ulicy. Ale im jest wygodniej rozmawiać z miastem niż dogadywać się z kilkudziesięcioma właścicielami działek prywatnych, przez które musiałaby poprowadzić gazociąg. Ja muszę dbać o interes miasta. Nie wykluczam, że dojdziemy do porozumienia. Gwarancję da się przenieść. Spółka może oświadczyć, że przejmuje te gwarancje.

Radna podkreślała, że nikt nie chce niczego budować w trakcie gwarancji, z kolei włodarz miasta dodał, że nad sprawą się pochyli po pojawieniu się pisma od spółki gazowniczej. Teresa Kijek dopowiadała: – Budowa gazociągu będzie realizowana etapami. Częściowo już po upływie gwarancji na roboty drogowe i w tym przypadku prosimy o zgodę. MZD niech wskaże ulice, których te gwarancje dotyczą i kiedy te gwarancje się kończą.

– W mojej ocenie kwestie techniczne MZD uzgodni bez problemu ze spółką – podsumował prezydent.

(K.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

Pani radnaPani radna

9 15

zamiast przeczytać krótki fragment pisma zwięźle i jasno przedstawiający pewien problem formalny związany z przygotowaniem procesu inwestycyjnego wdała się w bardzo długie (kilkanaście minut), nasycone niezrozumiałymi METAFORAMI o jakichś schodach, BARDZO NIEPORADNE, NIEZBORNE, BAROKOWE W FORMIE OPOWIADANIE nieistotnych dyrdymałów. Trzeba było ją kilkakrotnie wzywać do wyjawienia o jakie schody się jej rozchodzi. Ludzie długo nie mogli pojąc o co jej chodzi, jakie schody i jaki problem z tymi schodami jest - po kilku minutach niezbornego powtarzania po kilka razy tego samego w końcu przeczytała z pisma 3 proste, klarowne zdania i wszytko stało się jasne.
To co się mówi jest odzwierciedleniem tego, co ma się w głowie - niezborne ględzenie i plecenie głu.pot trzy po trzy jest dowodem niekompetencji, pustki i mętliku w głowie. Jeśli radni maja taki mętlik w głowach to najlepiej byłoby, żeby w ogóle nie zabierali głosu oraz żeby nie zabierali się za załatwianie spraw w tzw"interesie społecznym", na który tak chętnię i stanowczo zbyt często się powołują.
W interesie społecznym byłoby aby raczej zostawili te sprawy fachowcom. 10:13, 15.03.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Do zgorzkniałego Do zgorzkniałego

11 2

Chyba byliśmy na innym zebraniu. Ja byłam w gimnazjum przy ul. Krakówka. Proszę sprawdzić, bo jeżdżąc po wszystkich osiedlach, GPS mógł Pana gdzieś wywieść poza granice Płocka do jakiejś remizy na zebranie strażaków. Dziękuję w imieniu swoim i wielu znajomych, którzy dyskutowali po zebraniu, za wiedzę, przygotowanie merytoryczne i pracowitość Pani radnej Kijek. Po wczorajszej informacji mamy uporządkowane wiedzę i czekamy na decyzję Prezydenta. 11:05, 15.03.2019


czyżbyczyżby

5 2

sprawami Radziwia interesował się zgorzkniały stary inżynier?.Staremu zgorzkniałemu inżynierowi proponuję by się zajął sprawami swojego osiedla.Niech inżynier pozostawi Radziwie w spokoju.Na koniec taka uwaga do starego inżyniera.Wolę barokowe słownictwo niż niezbyt piękne słownictwo starego inżyniera.Szlaban na wystąpienia nic nie nauczył?.Proponuję więcej spokoju szanowny inżynierze.Więcej spokoju.Weź sobie na luz inżynierze. 15:07, 15.03.2019


Konserwatywna rodzinKonserwatywna rodzin

1 20

Całe szczęście, że nasza Pani Wioletka nie urządza takich bezbożnych błazenad , jak w innych oddziałach jedynej słusznej partii dbającej o swoją rodzinę .

https://memnews.pl/img/57773/tak-bawili-sie-politycy-pis-i-porozumienia-jaroslawa-gowina-z-dolnego-slaska/ 11:05, 15.03.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

PierdołyPierdoły

7 1

*%#)!& nie związane z Radziwiem. Daj se spokój 11:24, 15.03.2019


Dla rozjaśnieniaDla rozjaśnienia

5 13

A ja to zrozumiałam tak, że w obliczu potrzeby gryzienia trawy, rozchodzi się o to żeby gazociąg nie szedł pod prywatnymi trawnikami, tylko pod drogą, która jest na gwarancji, a jednocześnie jej trwałość podlega ocenie UE, że jak coś nie tak to trzeba zwracać dofinansowanie, ale na to nie ma co zwracać uwagi, bo wiadomym jest, że trawa gazowana, nie jest za bardzo zdrowa i smaczna, a niektórzy biorą sobie do serca potrzebę gryzienia trawy (co najmniej w tym roku) , czy dobrze zrozumiałam? 11:39, 15.03.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

trawatrawa

5 0

dla baranów to rzecz najlepsza na świecie - przez całe życie gryzą trawę, przywykłe 12:57, 15.03.2019


REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone