Zamknij
REKLAMA

Wysyp młodych, nowa ekspozycja. W zoo sezon się nie kończy! [FOTO]

14:13, 09.11.2018 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. zoo

Płocki ogród zoologiczny w ostatnim czasie dosłownie zamienił się w porodówkę. Na świat przyszło kilkanaście młodych, w tym bliźniaki lampartów czy pigmejki - najmniejsze małpy na świecie. 

Tempo pracy w płockim ogrodzie zoologicznym nie spada, nawet pomimo zakończenia sezonu letniego. Mieszkańcy nadal chętnie odwiedzają ogród, a szykowana jest już trasa zimowego zwiedzania. To jednak nie jedyna atrakcja zoo-ogród może pochwalić się prawdziwym wysypem młodych zwierząt, urodzonych w Płocku. 

I tak np. na świecie niedawno powitano dwie pigmejki, czyli najmniejsze małpy świata. Jak mówią pracownicy zoo, trzeba wytężyć wzrok, żeby je dostrzec, bo nie dość, że są niewielkie, to jeszcze wtulają się w swoich rodziców. Nic dziwnego, bo dorosły osobnik mierzy ok. 13-16 cm i waży niespełna 100 g! 

- Ciekawostką jest sprawowanie opieki nad potomstwem przez samca, który nosi młode na grzbiecie przez większość czasu, oddając je matce tylko na czas karmienia - mówi Magdalena Kowalkowska z płockiego zoo. 

Dwójki potomstwa doczekały się też lamparty perskie. Mimo iż urodziły się we wrześniu, płeć bliźniaków nadal nie jest znana. Młode coraz częściej wychodzą już jednak na wybieg zewnętrzny. 

Młode można zaobserwować też na wybiegu oryksów szablorogich, które są objęte Europejskim Programem Hodowli Gatunków Zagrożonych
Wyginięciem. Ten gatunek niestety nie występuje już na wolności. O jednego osobnika wzbogacił się także wybieg gibbonów czapników, które swoją nazwę zawdzięczają charakterystycznej fryzurze. 

- Młode jest jeszcze skrzętnie chowane przez matkę, która przez cały czas nosi je na brzuchu. Zaobserwować je można w momencie poruszania się samicy po linach usytuowanych nad wodą - opisuje Kowalkowska. 


Gibbon czapnik objęty jest europejskim programem hodowlanym EEP, a w Światowej Czerwonej Księdze IUCN zajmuje kategorię EN - bardzo zagrożony.

Z kolei w pawilonie Tamaryn i Marmozet na świat przyszedł pancernik bolita południowy, który również jest gatunkiem ginącym. Mały już od urodzenia potrafi zwinąć się w kulkę. Potomstwo pojawiło się także u żołn i ibrysów purpurowych. To pierwsze rozmnożenie żołnów i ibrysów w płockim zoo! 

Nowa ekspozycja

Zwiedzających przyciągnąć może nie tylko wysyp młodych zwierząt, ale także nowa ekspozycja. W Herpetarium pojawiła się ekspozycja bezkręgowców, w skład której wchodzi osiem terrariów. Zamieszkują je m.in. ptaszniki, czyli największe pająki na świecie. 

- Można również zobaczyć jadowite pluskwiaki dwuplame, które polują w stadach, tworząc dość skomplikowane jak na owady zasadzki. Są specjalistami w strategii polowania na swoje często dużo większe ofiary, w które wstrzykują jad z sokami trawiennymi - mówi Kowalkowska. 

Dalej można spotkać też bardzo niebezpieczne straszyki plujące. Ich nazwa pochodzi od drażniącej cieczy, którą odstraszają drapieżników. Samica osiąga nawet 8 cm długości. Mniejszy o 3 cm samiec praktycznie całe życie spędza... na plecach partnerki. Pozostałe ekspozycje zajmują m.in. krocionogi kenijskie oraz ślimaki olbrzymie. Rekordzista tych największych ślimaków lądowych świata mierzył 39 cm długości i ważył prawie kilogram.

(M.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

trwtrw

4 1

Trzeba KONIECZNIE odwiedzić ZOO. I to w najbliższy przedłużony weekend! Pogoda zresztą będzie temu sprzyjała... :-) 19:13, 09.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone