Zamknij
REKLAMA

Osadzony w Gostyninie wyjdzie na wolność? To pierwszy taki przypadek

10:46, 09.11.2018 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Depositphotos

Od 22 stycznia 2014 r. w Polsce obowiązuje tak zwana ustawa o "bestiach". Od czterech lat skazani za morderstwa i przestępstwa seksualne, u których istnieje prawdopodobieństwo ponownego popełnienia czynu, są kierowani do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Do tej pory nikt stamtąd jeszcze nie wyszedł, ale niedługo może się to zmienić.

Polski sejm ustawę o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób przyjął 22 listopada 2013 roku, a więc prawie 5 lat temu. Po dwóch miesiącach weszła w życie i przestępcy, którym podczas transformacji ustrojowej wyroki kary śmierci zmieniono na 25 lat pozbawienia wolności (kodeks karny nie przewidywał jeszcze dożywotniego pozbawienia wolności), zostali objęci nowymi procedurami. Przestępcy tacy jak Mariusz Trynkiewicz czy Leszek Pękalski zostali zamknięci w zakładzie zamkniętym w Gostyninie. 

Kilkadziesiąt kilometrów od Płocka przebywa kilkudziesięciu najgroźniejszych przestępców. Mogli oni składać wnioski o zwolnienie z zakładu, ale do tej pory żaden z nich nie został rozpatrzony pozytywnie. Funkcjonowało przekonanie, że z Gostynina się po prostu nie wychodzi. Za chwilę może się to jednak zmienić.

Jak informuje Onet, w czwartek 8 października Sąd Okręgowy w Płocku orzekł, że jeden z mężczyzn, osadzony tam w 2016 roku, może opuścić ośrodek zamknięty. Został on skazany za nadużycia seksualne wobec nieletnich.

- Był osobą wielokrotnie karaną. Dwa pierwsze czyny to były wykroczenia, następnie było przestępstwo przeciwko rodzinie, a następnie dwa przestępstwa związane z nadużyciami seksualnymi wobec osób nieletnich. Każde z tych przestępstw było implikowane alkoholem - tłumaczy cytowana przez Onet sędzia Ewelina Dolińska, która orzekała w tej sprawie. 

Specjaliści stwierdzili, że to właśnie nadużywanie alkoholu jest głównym problemem. Nie stwierdzono u niego upośledzenia umysłowego ani zaburzeń seksualnych. Po wyjściu na wolność będzie musiał kontynuować terapię.

Wyrok jest nieprawomocny. Prokuratura Okręgowa w Płocku czeka na uzasadnienie wyroku i zapowiada odwołanie.  

(M.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

jak siedział 25 latjak siedział 25 lat

13 0

to na pewno odnajdzie się dzisiaj...pójdzie do pracy,...wynajmie mieszkanie,...

, czy jest jakiś program monitoringu/wsparcia/pomocy, aby nie chcieli wracać do więzienia? 11:39, 09.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SssssssSssssss

16 2

To dajcie info jak będzie wychodził....
Podjadę po niego niech sam nie wraca jeszcze coś mu się stanie ???????????? 12:37, 09.11.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

tak taktak tak

0 9

gówno zrobisz... 14:46, 09.11.2018


REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone