Zamknij
REKLAMA

Ależ kąpiel! "Wczoraj rano przepłynąłem, a właściwie przeszedłem Wisłę"

19:28, 11.09.2018 | K.B
REKLAMA
Skomentuj

Chyba niewiele osób wpadłoby na pomysł w wolnym czasie, aby kąpać się w Wiśle, a już tym bardziej próbować dostać się wpław z lewego na prawy jej brzeg.

Płocczanin Bogusław Osiecki, który mieszka na osiedlu Radziwie, na dowód wodnej eskapady opublikował na Facebooku filmik. Tam też tłumaczy, co go do tego skłoniło i jak to wyglądało:

- Wczoraj rano, na zakończenie sezonu pływackiego, przepłynąłem a właściwie przeszedłem Wisłę. Krótki odpoczynek zrobiłem sobie na pniu drzewa tkwiącym w rzece. Woda ciepła, bez fali. Przed molem trochę musiałem powalczyć z nurtem i zetknąć się ze śmieciami spod mola. Przy pięknym słońcu, bez wiatru była to wspaniała przygoda.

Na początek obawiał się kamieni, aby stóp nie pokaleczyć. Założył czepek, okulary i wszedł...

Pod wpisem posypały się gratulacje za odwagę. Inni byli zaskoczeni, jak płytka jest Wisła. Sami zobaczcie na nakręconym filmiku na jego profilu.

Filmik jest krótki, trwa zaledwie kilka minut, jednak w rzeczywistości przepłynięcie zajęło Panu Bogusławowi ok. 40 minut. Nie była to zresztą pierwsza taka kąpiel, tylko druga. Czy zdawał sobie sprawę z tak niskiego poziomu wody? Wyjaśnia, że obserwuje Wisłę systematycznie. - A skoro widać drzewo, na którym siedzą ptaki, to musi być płytko - opowiada, jednocześnie śmiejąc się. - Tylko jak do tego drzewa dotarłem, to te ptaki uciekły.

Odnośnie czystości wody w Wiśle, nabrał jej kiedyś w ręce. - Lubię czystą wodę, a ta taka nie była. Dlatego, jeśli mam ochotę popływać, wybieram jezioro. Z kolei woda w Wiśle wydaje się cieplejsza. Tafla jak trzeba, nie ma nurtu, no to fruu... - dodaje z rozbawieniem. Nie oznacza to zarazem, że podszedł do sprawy lekkomyślnie.

Już poprzednim razem w Roku Rzeki Wisły był przygotowany. Wcześniej udał się do Morki, WOPR-u i Wodnego Pogotowia Ratunkowego. Prosił o asekurację. Jedni powiedzieli, żeby dał sobie spokój, drudzy postraszyli wirami. Ostatecznie jedna osoba nagrywała, a druga, zaopatrzona w numery telefonów do służb (łącznie z miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego) szla po moście, obserwując, czy coś niepokojącego się nie dzieje. Nie obyło się wówczas bez dodatkowych przygód. Pan Bogusław zwraca uwagę na problem wyziębienia organizmu, stąd konieczne jest zabezpieczenie, a najlepiej takie sprawdzone wcześniej w rzece czy jeziorze. - Kupiony skafanderek był ciasny i zaopatrzony w czujnik na wodę. Zaraz po zetknięciu z wodą, kamizelka zadziałała.

Nie dał jednak za wygraną. - Było późne popołudnie. Woda stosunkowo płytka. Szedłem dalej, chociaż czułem, że stąpam po czymś ostrym, po jakiś gałązkach. W pewnym momencie zaczęły się problemy z oddechem. Kamizelka za bardzo uciskała, dlatego próbowałem ją rozpiąć... - ostatecznie udało się dotrzeć do nabrzeża. W tym roku pozbył się czujnika na wodę. Mówi, że po dotarciu do prawego brzegu, nie miał czego się uchwycić, co utrudniło wyjście.

Płocczanin nie tylko lubi pływać latem. Zimą potrafił wyciągnąć narty i jeździć po rzece, kiedy ta jest skuta lodem. Lód musi mieć odpowiednią grubość. - Jest jednak śliski i nierówny. Łatwo złamać nogę - przestrzega. On ma na to sposób - raki. - Jakie to widoki, kiedy lód skrzy się w słońcu!

A wracając do Wisły, to jak dodaje, nie można się od niej odwracać. Ważny jest nasz stosunek do rzeki, która z tym miastem i jego mieszkańcami związana jest od tak dawna. Na wszelki wypadek lepiej jednak nie powtarzać podobnej kąpieli w Wiśle, na jaką porwał się Pan Bogusław.

Fot. Screen z filmiku

(K.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (30)

BoguśBoguś

20 10

wielki jesteś ! Ja sam wolę dystansy walić w jez Białym , Ty wolisz Wisłe .Czołem . Jareek T. 19:59, 11.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Bogusław OsieckiBogusław Osiecki

2 3

Nie wolę tylko muszę. Od dawna chciałem to zrobić. Nad Białym mieliśmy bazę do nurkowania. Przepłynąłem to jezioro wzdłuż i wszerz. Woda raczej chłodna bo głębokie jest. Ale za to czysta była. Ludzie studni nie mieli tylko brali wodę z jeziora. Dawno temu. Widziałem. 10:12, 12.09.2018


szwejkszwejk

22 6

mało mądre - czekam teraz na utonięcia follwers-ów 21:55, 11.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Bogusław OsieckiBogusław Osiecki

0 5

*%#)!& chyba też nie. 10:16, 12.09.2018


OdjcbxjxOdjcbxjx

11 1

Najbardziej obawiałbym się mułu w którym można ugrząznąć, albo wciągnie. 22:40, 11.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Bogusław OsieckiBogusław Osiecki

0 1

Tu gdzie szedłem był piasek i czasami kilkucentymetrowa warstwa mułu. Tak po kostki. 10:14, 12.09.2018


pamiętampamiętam

10 4

jak w 2003 roku na środku zamarzniętej Wisły spotkały się dwa płockie stowarzyszenia tj Stowarzyszenie Miłośników Radziwia z Bogusławem Osieckim na czele i Stowarzyszenie "Starówka Płocka" z jego prezesem Jerzym Skarżyńskim.Jeśli się nie mylę z prezesem Starówki Płockiej była jego córka.Spotkanie było uczczeniem 80 rocznicy połączenia Płocka z Radziwiem.Był toast na tę okoliczność. 23:29, 11.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Bogusław OsieckiBogusław Osiecki

3 1

Potwierdzam. Był to mój pomysł.
Dzień wcześniej, wieczorem, z kolegą zaznaczyliśmy miałem węglowym (ekologicznie) środek Wisły tuż za mostem.
Reprezentowałem, świeżo powstałe, Towarzystwo Miłośników Radziwia. 10:21, 12.09.2018


widaćwidać

10 8

Pana Bogusława ciągnie do Wisły.Pozdrawiam znanego mieszkańca Radziwia. 23:31, 11.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Bogusław OsieckiBogusław Osiecki

3 2

Kontynuuję, na ile potrafię, myśl i działania Marka Lajourdie z pochodzenia Francuza a z wyboru radziwiaka. Polecam jego pracę "O regulacji rzeki Wisły" TNP (Towarzystwo Naukowe Płockie). 10:28, 12.09.2018


Xxx na WPL Xxx na WPL

10 32

Typowy miastowy d. E. B. I. L.
Sfrustrowany życiem w bloku. 06:19, 12.09.2018

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

PodolskyPodolsky

18 5

On swoje frustracje widać wylewa aktywnie w ruchu, przeżywając przygodę. I bardzo dobrze bo robi coś ciekawego choć niekoniecznie bezpiecznego i widać, że nie wieje w jego życiu nudą. A Ty swoją frustrację wylewasz w domu przed komputerem, zamknięty w czterech ścianach pisząc durny komentarz w Internecie. Różnicie się tym, że on ma pomysły na coś konkretnego i potrafi wyjść z tego bloku, żeby te pomysły zrealizować a Ty musisz mieć bardzo nudne życie, że wylewasz swoje sfrustrowanie "życiem w bloku" pisząc *%#)!& komentarze. Weź z niego przykład i wyjdź w świat, pomyśl i zrób coś ciekawego. 07:45, 12.09.2018


Bogusław OsieckiBogusław Osiecki

10 3

Nie mieszkam w bloku! 10:29, 12.09.2018


nnnn

4 3

xxx sam jestes *%#)!& i to przez duze D 16:02, 12.09.2018


NNNN

14 6

Zrobić można wszystko na dwa sposoby, z głową ( jak wyżej) i bez.
Gratulacje za to, że się chciało. A rzadko teraz mamy w Płocku tak niski poziom wody i to tak długo. Mogli to wykorzystać do zabezpieczenia podpór mola...
PS: do forumowych oszołomów, nie, nie jest to horrorem. To tylko wam za ekranami się tak wydaje... 07:13, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Brawo!Brawo!

17 10

Przynajmniej potrafi pływać, bo np radny Kominek idzie na dno ze swoja partyjka jak Titanic 08:45, 12.09.2018

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

PodolskyPodolsky

11 6

Ja p.i.e.r.d.z.i.e.l.ę., naprawdę na każdym kroku, wszędzie muszą być odniesienia do polityków i polityki? Co to ma wspólnego z tym artykułem? 08:49, 12.09.2018


Dobre hahahaDobre hahaha

2 13

Platfusiarnia też pójdzie na dno. Pozdro :-) Odnosnie przepłynięcia, to kazdy robi co lubi. Ja również bym spróbował, ale nie lubie pływać w ścieku. 10:19, 12.09.2018


Polit 54Polit 54

2 1

Chyba chodzić po Wiśle.......
Ciemny Tatar nie mógł mostem przejść 19:10, 12.09.2018


Bogusław OsieckiBogusław Osiecki

9 11

To była rozmowa telefoniczna i wydaje mi się, że pani Burzyńska, która wczoraj po południu do mnie zatelefonowała, jej nie nagrała tylko robiła notatki. A dużo jej mówiłem. Zastrzeżeń wielkich nie mam. Temat jest obszerny.
Nie kąpałem się w Wiśle tylko ją przepłynąłem. Kąpać się to można w wannie lub na plaży w Grabinie przy brzegu.
Poważyłem się na to bo od dzieciństwa pływam, bo mam tzw. "żółty czepek", który upoważnia mnie do pływania po wodach otwartych bez ograniczeń, bo jak płocki WOPR organizował maratony pływackie to brałem w nich udział, bywało, że z nagrodami.
Przepłynąłem wszystkie okoliczne jeziora wzdłuż, jak się dało. Zdworskie, Białe, Górskie, Ciechomickie, Sendeńskie, Lucieńskie, Jazy, Urszulewskie ...
W Wiśle woda nie jest czysta. Pływanie w brudnej wodzie to nie jest przyjemność!
Przepłynięcie Wisły nie jest skomplikowane, zwłaszcza jak jest ciepła woda, jak jest bezwietrznie i nie ma fali, jak ma się asekurację i jak ma się na sobie kamizelkę ratunkową.
Zrobiłem to ze względów poznawczych i dla przygody.

Jeszcze o zimie.
Nie wchodzę na lód pokrywający Wisłę bez zapoznania się z komunikatem RZGW o grubości tafli!
Każdy może sobie w Internecie znaleźć jaka grubość lodu jest bezpieczna. Innym "wskaźnikiem" grubości lodu są wędkarze. Jak są, to znaczy jest bezpiecznie. W otworach w lodzie, które zrobili, można zmierzyć grubość lodu.
Poniewż lód jest, jak wiemy, śliski i zazwyczaj urokliwie nierówny, aby się nie przwrócić zakładam raki i wtedy mam komfort chodzenia i mogę skupić się na widokach. Przepięknych. Musi być słoneczny dzień! Zawsze mam ze sobą kijek narciarski, psa, komórkę i zakładam jeskrawe odzienie. Jak lód jest przeźroczysty to widać życie podwodne.
Jak Wisła równo zamarznie, co zdarza się bardzo rzadko, to mam znakomite lodowisko. Lubię łyżwy ale nie widzę siebie jeżdżącego w kółko na Starym Rynku.
Jak na równo zamarzniętej Wiśle leży trochę śniegu to można pobiegać na nartach biegowych czy też śladowych. Pobiegać a nie jeździć. Raz tylko mi się to udało. 10:07, 12.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

chybachyba

4 2

żółte papiery
Teraz dzieci będą czytać i cwaniakować.
Robisz coś to dla siebie rób!
Nie nagłaśniaj!
Ja też coś tam działam i nie idę do mediów k,re.tynie!!! 22:14, 12.09.2018


KukaKuka

15 12

Panie Osiecki, po kiego ten lans? A pływaj se Pan gdzie chcesz, na Kępie Polskiej takich osób jest kilka i nikt nie ma parcia takiego na szkło. 11:18, 12.09.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

fredfred

9 9

Raz w życiu zrób coś ciekawego oprócz p.ierdzenia w krzesło przed kompem. Może i o tobie napiszą smutny człowieku... 12:28, 12.09.2018


MmMm

5 1

Bez jaj. Pan O. ma parcie na szkło, jak nic..... 18:36, 12.09.2018


CzytelnikCzytelnik

7 4

Przejdziem Wisłę
Przejdziem Mosty
Będziem Płocczanami 12:51, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ściek chemicznyściek chemiczny

7 2

nie dbano 8 lat o rzeke 15:36, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

YbeYbe

5 3

To już nie jest Wisła tylko wieksze jezioro, kiedyś była pogłebiana i gdyby byla nie bylo by zadnych powodzi,podtopien, niestety od 3 lat.dobrej zmiany zadna rzeka nie jest poglebiana bo nie przeznaczono na ten cel.nawet zlotowki. Na jesieni przyjda deszcze na wiosne roztopy i jak zwykle powtorka:-/ 18:31, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Skarpa 76Skarpa 76

4 15

Zesrał.... się dziś rano w kiblu i patrzę nie mam papieru myślę sobie pójdę do Wisły dup... wymyje i tak doszedłem do Płocka prawdziwy Tatar 19:07, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Don PedroDon Pedro

6 3

Do Skarpa76
"Kończ waść, wstydu oszczędź" 19:40, 12.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Skarpa 76Skarpa 76

4 5

Tata rak Mama rak i synek burak pewnie znasz jak powstało Radzwie Jezus rzucał tych ludzi którzy mu nie wyszli na drugą stronę Wisły . ???????????????? 21:12, 12.09.2018


REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone