Zamknij
REKLAMA

WIOŚ potwierdza: "To Orlen wyemitował dwutlenek siarki"

09:14, 13.06.2018 | Joanna Winiarska
REKLAMA
Skomentuj
fot. Joanna Winiarska/Portal Płock

Wczoraj w całym mieście unosił się przykry zapach. Okazało się, że przyczyną "niedogodności zapachowych" był orlenowski Claus. Stacje pomiarowe w Płocku wskazały jednocześnie bardzo wysokie stężenie dwutlenku siarki, wyczuwalny też był siarkowodór. Dzisiaj WIOŚ potwierdza, że to Orlen był odpowiedzialny za emisję.

We wtorek w całym mieście unosił się przykry zapach. Mieszkańcy skarżyli się na niepokojące objawy i obawiali się, czy mogą spokojnie wychodzić na dwór... Jak się okazało około godz. 14.40 nastąpiło chwilowe, blokadowe wyłączenie systemu bezpieczeństwa na kompleksie instalacji Clausa Orlenu i, jak tłumaczył koncern, ze względu na kierunek wiatru w okolicy zakładu mogły wystąpić uciążliwości zapachowe.

[ZT]19392[/ZT]

- Śmierdzi w sposób niewyobrażalny - jednocześnie pisali zdenerwowani mieszkańcy.

- Mam mdłości i bóle głowy - dodawali kolejni. - Wiecie, co się dzieje?  

Orlen tłumaczył, że sytuacja nie zagraża środowisku i jest ustabilizowana, zakładowi strażacy zbadali stan jakości powietrza i nie odnotowali przekroczeń norm. 

Jednocześnie jednak bardzo znacznie wzrosły wskaźniki SO2, dwutlenku siarki, co nie odbyło się bez wpływu na samopoczucie mieszkańców. Około godziny 17 na stacji pomiarowej przy ul. Jadwigi wystąpiło bardzo wysokie stężenie SO2, czyli dwutlenku siarki, które rosło w zawrotnym tempie z 1,0µg/m3 o godz. 15 do 255,2 µg/m3. Następnie pomiary zaczęły spadać - około godz. 19 było już "tylko" 100,3 µg/m3.

Dzisiaj o komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Płocku. 

Katarzyna Jasińska, kierownik Delegatury  WIOŚ w Płocku wyjaśnia, że stacje pomiarowe w Płocku przy ul. Reja oraz przy ul. Królowej Jadwigi, działające w ramach Systemu Oceny Jakości Powietrza nie mierzą stężenia siarkowodoru w powietrzu. Pomiary są wykonywane zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska, które nie przewiduje badań tego zanieczyszczenia. Jednak obie stacje pomiarowe wykazały znacznie podwyższone stężenia dwutlenku siarki, choć nie zostały przekroczone normy godzinowe, jak i dobowe.

[ZT]19391[/ZT]

- Uciążliwość  odorowa związana była z działalnością pochodzącą z PKN Orlen, tu nie ma żadnej wątpliwości -  mówi Katarzyna Jasińska, kierownik Delegatury  WIOŚ w Płocku. - W pierwszym momencie były sygnały, że źródłem odorów może być kanalizacja miejska, jednak szybko wykluczono to przypuszczenie.

Jak podkreśla Jasińska, w godzinach popołudniowych WIOŚ uruchomił mobilny pojazd ze spektrometrem RAPID do wykrywania skażeń chemicznych (nie mierzy on jednak siarkowodoru). Przeprowadzone pomiary nie wykazały w badanym powietrzu obecności innych substancji chemicznych mogących być przyczyną odorów. Trwają dalsze czynności kontrolne w PKN Orlen.

- Orlen przeprasza za uciążliwości zapachowe i trzyma się stanowiska, że nie doszło do przekroczeń norm godzinowych - wyjaśnia dalej Katarzyna Jasińska. - Związki siarkowe są bardzo uciążliwe nie tylko pod względem zapachowym, ale i zdrowotnym, wywołującym dolegliwości wymiotne i bóle głowy - i to wczoraj miało miejsce.

(Joanna Winiarska)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

W d.peW d.pe

43 1

se wsadzcie normy godzinowe, dobowe roczne itp.! I niby WIOS ma za zadanie chronic nas tak? Czyli podsunowujac cos tam *%#)!& ale nie ma co drazyc tematu. Mozna sie rozejsc. 12:16, 13.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PLPL

33 0

Wystarczyło popatrzeć na komin Clausa. Chmura, jaką emitował rzucała się w oczy, bo ten akurat komin na co dzień nie dymi. 12:46, 13.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Miś Miś

28 1

Dziś też para wodna z komina zamienia się w śmierdząca czarną chmurę. W?os nic z tym nie robi.czemu teraz nie zadają i nie podadzą wyników pomiaru 12:48, 13.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Myślenie nie boliMyślenie nie boli

8 15

Przestańcie pisać, że to wina Clausa.
To hydroodsiarczanie podało zapewne węglowodory zamiast H2S i wszystko się rozjechało. I to hydroodsiarczanie jest temu wszystkiemu winne.
Jak do samochodu nalejecie na stacji chrzczone paliwo i silnik się zatrze to czyja jest wina? Silnika? No nie.
Zacznijcie myśleć. 13:17, 13.06.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

StefStef

13 0

"To hydroodsiarczanie podało zapewne węglowodory zamiast H2S i wszystko się rozjechało" A gó***o mnie obchodzi, że podało. Od tego są żeby nie podawać chyba, tak? Mają robić tak nie robić, a zrobili. Więc może tam niech ktoś włączy myślenie, korpowy koleżko. 13:39, 13.06.2018


PLPL

8 0

Bądź konsekwentny. To nie wina instalacji. To wina LUDZI. 18:20, 13.06.2018


StefStef

18 2

"To hydroodsiarczanie podało zapewne węglowodory zamiast H2S i wszystko się rozjechało" A gó***o mnie obchodzi, że podało. Od tego są żeby nie podawać chyba, tak? Mają robić tak nie robić, a zrobili. Więc może tam niech ktoś włączy myślenie, korpowy koleżko. 13:39, 13.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tymczasowytymczasowy

38 0

Wymrze pół Płocka w kilka minut, a wodolejcy z Orlenu zadowoleni napiszą, że norma godzinowa nie została przekroczona. To tak jakbym *%#)!& przez pół miasta 300km/h a potem jechał 5 km/h - Panie władzo w ciągu godziny średnio jechałem przepisowo... 13:50, 13.06.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

gorszy sortgorszy sort

3 0

No cóż,lepszy sort Orlenu pracuje za ogromną kasę w stolicy.Nam Płocczanom zostawili smród.Powdychamy,padniemy jak w komorach gazowych 18:23, 14.06.2018


Pan Tarei Pan Tarei

33 0

A czy ktoś za to 'beknie'? Bo jak palą plastikami w prywatnym piecu, to wlepiają mandat. 14:23, 13.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MicMic

27 0

A rząd chce się brać za palących śmieciami w piecach. Śmiech na sali. Żeby nie było, to dobrze. Ale może przy okazji posprzątać i własne podwórko? 15:06, 13.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kiedyś kiedyś

11 1

było takie pojęcie jak "sabotaż", poleceam biuru bezpieczeństwa Orlenu zajęcie się tematem celowej emisji. To dość proste -operator może to zrobić . 19:55, 13.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do niedawnaDo niedawna

12 0

WIOŚ jak mantrę powtarzał, że zanieczyszczenia pochodzą głównie z przydomowym palenisk. Może po odejściu pana Hasy coś drgnęło. Ciekawe też że przed wyborami tak wiele osób zabiera głos oburzenia. Przez lata prawie wszyscy milczeli i przytakiwali WIOŚ -owi. 20:54, 13.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

aa

7 0

to moze mieszkańcom by podgrzali ciepłą wode za dormo a nie przepraszaja moze chociaż taka rekompensata od strony orlenu.
07:56, 14.06.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

TYTY

1 0

oczywiscie masz rację,woda i ogrzewanie miejskie za to ze nas trują,to ich produkt uboczny. 18:36, 14.06.2018


Do aDo a

6 0

Orlen nic mieszkańcom nic zrekompensuje, bo przecież nic się nie stało. Coś tam poszło to i przeprosili. Gdyby były prawdziwe wyniki, to musieliby zapłacić kary za zanieczyszczenie środowiska i była by podstawa do pozwu zbiorowego mieszkańców. A tak, nic nie muszą. A smród wieczorami daje nadal. I to co nie śmierdzi też... 08:07, 14.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

krzysiekkrzysiek

7 0

No i co w związku z tym że potwierdzacie??? I tak nic z tym nie robicie !@#$% 10:40, 14.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MicMic

4 0

WIOŚ w Płocku zajmuje się stwierdzaniem rzeczy oczywistych? Niedługo opublikują wieloletnie badania dowodzące, że woda jest mokra. Żenada. 12:51, 14.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

lalalala

4 0

Jak często podtruwają w ten sposób Płocczan. Ja byłam tylko przejazdem i nigdy bym tam nie chciała mieszkać w tym mieście. Mało nie zwymiotowałam. 14:18, 14.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

do pismakado pismaka

4 0

"Orlenowski Claus" - a nie możnaby po polsku : MIKOŁAJ ORLENOWSKI 15:57, 14.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ChujChuj

3 1

I dobrze niech ten czarnobyl *%#)!& ta wioche 16:32, 14.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone