Zamknij
REKLAMA

Wiele osób wspierało Dawida. Teraz go żegnamy...

09:35, 17.05.2018 | J.W
REKLAMA
Skomentuj
fot. FB Budzimy Dawida

Najbliżsi bardzo długo walczyli o życie Dawida. Nie tracili nadziei i zapału, choć walka była naprawdę trudna. Teraz go żegnają.

Życie 27-letniego Dawida i jego najbliższych zmieniło się nagle jednego lipcowego dnia. Płocczanin uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Przeżył, ale doznał ciężkiego uraz mózgu, a jego stan lekarze określili jako "zespół zamknięcia".

[ZT]17008[/ZT]

Prawdopodobnie więc wiedział, co się wokół niego dzieje, ale był więźniem swojego ciała. Większość lekarzy nie dawała mu zbyt dużych szans na wybudzenie się, ale jego narzeczona i bliscy nie poddawali się. Głęboko wierzyli w to, że Dawid wróci do zdrowia i wszystko będzie jak dawniej...

- Muszę wyrwać go z tego więzienia własnego ciała, przywrócić go do życia! Ale sama nie dam rady… Prywatne leczenie nie jest refundowane, a to proponowane przez państwo nie ma najmniejszego sensu. Dlatego bardzo Was proszę o pomoc… Jesteście naszą ostatnią nadzieją… Wierzę, że dzięki Wam Dawid otworzy oczy - podkreślała Emilia, narzeczona Dawida.

Klinika w Krakowie opracowała indywidualny program rehabilitacji dla Dawida i na to potrzebne były środki. I te udało się zebrać. W Płocku odbyły się liczne akcje, w które mnóstwo osób zaangażowało swój czas, energię i środki.

[ZT]17549[/ZT]

Niestety, mimo podjętej rehabilitacji, wielkiemu zaangażowaniu rodziny i przyjaciół Dawid zmarł w środę o godzinie 17:07.

Pani Emilia, narzeczona Dawida bardzo dziękuje wszystkim za wielkie serce i zaangażowanie.

- Bardzo wszystkim dziękujemy za wspieranie akcji, jak i ogromne podbudowanie duchowe, które pozwalało przetrwać najtrudniejsze chwile - mówi Emilia. - Że pokazaliście, że nie przechodzicie obok tragedii obojętnie i potraficie się zjednoczyć dla ważnego celu. Płock pokazał, jaki jest wspaniały, jak gorące i współczujące ma serce.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę na cmentarzu komunalnym w Płocku o godz. 11.

Redakcja Portalu Płock dołącza się do kondolencji.

(J.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

a jaki to była jaki to był

5 5

wypadek ? ktoś coś wie? 19:08, 17.05.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

skarpa Płockskarpa Płock

0 0

Człowieku jaki jesteś płytki że zadałeś takie pytanie??????? nie znałaś nie pytaj 22:27, 19.05.2018


goscgosc

0 0

Czyżby hiena powypadkowa. Twoje pytanie jest nie na miejscu. 10:18, 21.05.2018


REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone