Zamknij
REKLAMA

Kilkudziesięciu ratowników medycznych na ulicach

14:21, 16.05.2018 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Michał Wiśniewski/Portal Płock

Mieszkańcy Płocka mogli dziś zaobserwować wzmożony ruch ratowników medycznych. Po ulicach biegało kilkanaście grupek w charakterystycznych strojach. Co tam się działo?

Nie doszło bynajmniej do żadnej katastrofy. To tylko rejonowy etap Ogólnopolskich Mistrzostw Pierwszej Pomocy Polskiego Czerwonego Krzyża.To już 26. edycja imprezy, w której płocczanie mogą pochwalić się nie lada sukcesami. Zdarzało się, że ekipy z Płocka triumfowały na szczeblu wojewódzkim, a potem ogólnokrajowym i reprezentowały Polskę w Europie. 

Dzisiejsze zawody rozpoczęły się o 10:00. Na starcie stawiło się na nich 12 drużyn - 9 z płockich szkół średnich i 3 z Sierpca. Do dalszego etapu przejdzie po jednej z każdego miasta.

Pierwsza stacją był Spółdzielczy Dom Kultury, gdzie pięciu zawodników pisało test z wiedzy o pierwszej pomocy i PCK. Po ukończeniu testu ruszali w teren, a na ich miejsce wchodzili kolejni. Do zaliczenia było pięć kolejnych stacji zlokalizowanych w okolicach osiedla Łukasiewicza. Tam czekały na nich różne wypadki - wolontariusze udawali osoby ze złamaniami, poparzeniami, urazami kręgosłupa czy omdleniami. 

- Zawodnicy muszą dobrze rozpoznać zdarzenie i w odpowiedniej kolejności udzielić pomocy - tłumaczy Barbara Żółtowska, wiceprezes zarządu rejonowego PCK w Płocku. - Zwycięzca zdobędzie Puchar Prezydenta Miasta Płocka. 

Każda drużyna na udzielenie pierwszej pomocy miała tylko kilka minut, a po wszystkim oceniali ich sędziowie. 

- Stacje są bardzo realistyczne, a pomoc której udzielamy przydaje się nam na co dzień - mówił Szymon, kapitan drużyny "Elektryka". - Z naszej grupy dużo osób planuje karierę ratowników, nasza szkoła od kilku lat wygrywa zawody. Jesteśmy przygotowani na wszystko. Pracujemy nad tym cały rok, spotykamy się przynajmniej raz w tygodniu. 

Jak przyznaje Szymon, zdarzyło mu się już kilkukrotnie używać nabytą w czasie szkoleń wiedzę, choć zauważył też, że ludzie często nie kwapią się do pomocy innym. Podobnie widzi to Żółtowska.

- Prowadzimy szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy w szkołach, ale i zakładach pracy. Chcemy objąć tym jak największą liczbę mieszkańców. W przypadku wypadku życie często ratuje pierwsza pomoc, pierwsze minuty po zdarzeniu - obrazuje. - Służby udzielą fachowej pomocy, ale ważne są pierwsze chwile. Chciałabym powiedzieć, że płocczanie chętnie udzielają pierwszej pomocy, ale jednak mamy z tym jakieś opory. Czekamy aż ktoś inny się zajmie, wolimy być widzami. Zwłaszcza jeśli osoba jest zaniedbana, ale każdy jest człowiekiem i trzeba mu pomóc. 

Dziś niespodzianki po raz kolejny nie było. Po raz kolejny wygrali uczniowie z Zespołu Szkół Zawodowych im. Marii Curie-Skłodowskiej, czyli popularnego "Elektryka", którzy uzyskali 265,5 pkt. Drugie miejsce zajęli uczniowie Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego (239,5 pkt), a podium uzupełnili reprezentanci III Liceum Ogólnokształcącego (238 pkt). W sierpeckiej rywalizacji najlepsi okazali się uczniowie z z Liceum Ogólnokształcącego im. majora Henryka Sucharskiego, którzy uzyskali 252 pkt. Zwycięzców czekają teraz zawody na szczeblu wojewódzkim, 26 maja w Piasecznie. 

(M.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone