Zamknij
REKLAMA

Nowość na festiwalu. Wiele osób czekało na to od lat

12:34, 13.03.2018 | PP
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Msza Trydencka w Płocku

To przełom w ponaddwudziestoletniej historii Festiwalu Muzyki Jednogłosowej – po raz pierwszy w trakcie jego trwania w pradawnych murach płockiej świątyni zostanie odprawiona tzw. stara msza, nazywana też trydencką, którą sprawowano w tej formie przez całe wieki. Postulowaliśmy takie rozwiązanie cztery lata temu.

Jak wiadomo, podczas odbywającego się rokrocznie w płockiej katedrze Festiwalu Muzyki Jednogłosowej wykonywane są pradawne pieśni liturgiczne i części mszy świętej, które skomponowano z myślą o mszy trydenckiej. Dla niektórych mógł to być to swego rodzaju zgrzyt: mimo że katedra została wzniesiona dla starej, przedsoborowej mszy, mimo że śpiewano utwory przez wieki wykonywane podczas tradycyjnej liturgii, to w ramach festiwalu albo przypominano je w oderwaniu od mszy, albo podczas nowej mszy, która przecież różni się od tej starożytnej formą i strukturą.

Ten temat podjęliśmy na łamach Portalu Płock już kilka lat temu. Jak mówił nam wówczas ks. Andrzej Leleń, organizatorzy festiwalu nie wykluczali, że kiedyś wielkopostne pieśni sprzed wieków zostaną wykonane przez znakomitych śpiewaków podczas liturgii, czyli zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem.

[ZT]6651[/ZT]

Teraz nadeszła ta chwila. Jak poinformowali organizatorzy, w sobotę, 17 marca o godzinie 18.00, drugiego dnia festiwalu, zostanie odprawiona sprawowana przez wieki w Kościele katolickim msza trydencka. Podczas liturgii sięgający średniowiecza chorał gregoriański zostanie wykonany przez artystów z Płockiej Scholi Gregoriańskiej, propagujących muzykę chorałową i tradycyjną liturgię łacińską: Kennetha Robinsona, Adama Matyszewskiego, Michała Pankowskiego oraz Jakuba Putyrę.

Będą pieśni wielkopostne i… oberki

Ale to nie wszystkie nowości podczas festiwalu, który w tym roku zmienił nieco swoje oblicze i nie koncentruje się już w tym samym stopniu co przez lata na chorale gregoriańskim. Jak mówi Adam Strug, etnomuzykolog, śpiewak, kurator tegorocznego FMJ, który w sobotę wystąpi z zespołem Monodia po mszy trydenckiej, w tym roku organizatorzy kładą nacisk na te wątki muzyki dawnej, które funkcjonują w tradycji ustnej.

Zdziwienie wśród wiernych fanów może budzić tytuł koncertu otwierającego tegoroczny festiwal. W piątek w katedrze wystąpią bowiem Mateusz Kowalski, Marcin Żytomirski i Jakub Korona z programem… „Oberek śpiewak”. Co wspólnego mają mazurki z Radomszczyzny z muzyką religijną, która dotąd stanowiła sedno Festiwalu Muzyki Jednogłosowej?

- Nie ograniczamy się do tematyki wielkopostnej – wyjaśnia Adam Strug. – Jest to festiwal muzyki jednogłosowej, a ponieważ polski śpiew jednogłosowy stanowił źródło muzyki skrzypcowej, chcemy wykazać tę zależność między sztuką wokalną a wywodzącą się ze śpiewu muzyką skrzypcową.

Pozostałe dwa koncerty będą już tradycyjnie nawiązywały do okresu Wielkiego Postu. Adam Strug z zespołem Monodia wykona zebrane przez siebie w Łomżyńskiem ludowe pieśni pasyjne, przekazywane w tradycji ustnej z pokolenia na pokolenie. Z kolei w niedzielę Justyna Czerwińska, Maria Puzynianka i Agata Wróbel tworzące zespół Dziczka, specjalizujący się w ludowym śpiewie polskich Rusinów, zaprezentują XVII- i XVIII-wieczne pieśni wielkopostne z Mazowsza, Podlasia i Rzeszowszczyzny.

Msza trydencka z chorałem gregoriańskim zostanie odprawiona w sobotę o godzinie 18.00. Koncerty tradycyjnie zaczynają się o godzinie 19.00. Wstęp jest bezpłatny.

(PP)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone