Zamknij
REKLAMA

Śmiertelne pobicie na Rybakach. Przesłuchano kilkadziesiąt osób

06:00, 19.01.2018 | Joanna Winiarska
REKLAMA
Skomentuj
Tomasz Miecznik/Portal Płock

Policjanci i pracownicy SOR-u zostali szczegółowo przesłuchani przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi w związku ze śmiercią 19-letniego Piotra. Zeznania złożyło już kilkadziesiąt osób. 

Przypomnijmy, że 19-latek został pobity w nocy z 20 na 21 czerwca ubiegłego roku. Obrażenia okazały się na tyle dotkliwe, że młody mężczyzna zmarł kilka godzin po zdarzeniu w szpitalu na Winiarach w Płocku. Sprawa była głośna w całej Polsce. Zaangażował się w nią również detektyw Krzysztof Rutkowski.

[ZT]15782[/ZT]

Dwa niezależne postępowania prowadziły prokuratury okręgowe w Płocku i Łodzi. Płockie śledztwo zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia do Sądu Okręgowego w Płocku przeciwko Damianowi K.. Zdaniem śledczych, bezpośrednio przyczynił się on do śmierci 19-latka. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

- Z końcem listopada prokuratura zakończyła postępowanie w sprawie i skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia z art. 156 kk, par. 1, pkt 2 i par. 3 przeciwko 26-letniemu  Damianowi K. za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć człowieka - poinformował prokurator Norbert Pęcherzewski. - Grozi mu od dwóch do 12 lat pozbawienia wolności. Podejrzany nie neguje swojego udziału w zdarzeniu, ale nie poczuwa się do odpowiedzialności, w związku z czym nie przyznaje się do popełnienia przestępstwa - wyjaśnił.

Z kolei łódzkie śledztwo od samego początku dotyczyło niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy policji, a także narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez lekarza dyżurnego z SOR Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku poprzez zaniechanie badań diagnostycznych. 

- Postępowanie toczy się więc w dwóch wątkach, badamy przede wszystkim, czy prawidłowe były działania funkcjonariuszy policji, którzy podejmowali interwencje, i służb medycznych - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej  Łodzi Krzysztof Kopania. - Łącznie zostało przesłuchanych kilkadziesiąt osób. W tym tygodniu odbyły się jeszcze ostatnie przesłuchania policjantów i lekarzy.  Został zebrany bardzo obszerny materiał dowodowy w tej sprawie.

Prokurator podkreślił, że została pozyskana obszerna dokumentacja medyczna, odbyły się przesłuchania policjantów i lekarzy, niemniej sprawa wymaga jeszcze szczegółowego opracowania, dopiero wówczas zostaną podjęte kluczowe decyzje.

- Czekamy na opinię biegłego z zakresu medycyny ratunkowej - dodał  Krzysztof Kopania. - To jest konieczne, żeby ocenić prawidłowość działań lekarza i innego personelu medycznego, który udzielał pomocy. Potrzebujemy sprawdzić, czy te reakcje były prawidłowe, czy podjęto wszystkie możliwe działania. Biegły sporządzi opinię w maju i wtedy będziemy podejmować kluczowe decyzje. Wcześniej jest to niemożliwe. 

Będziemy informować o tej sprawie.

(Joanna Winiarska)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

aaaaaa

10 2

Czekamy na umorzenie sprawy... 08:40, 19.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JointJoint

20 2

Ja naprawdę nie rozumiem dlaczego ludzie dają się tak nabierać temu "detektywowi" bez uprawnień. 10:04, 19.01.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

MrocznyMroczny

0 0

Ja nawet wiem kto zaprosił tego,,detektywa'' tak zwanego 21:55, 19.01.2018


śmieszneśmieszne

1 3

nie jeden "kierowca" bez uprawnień jeździ lepiej niż Ci, którzy mają prawo jazdy 22:14, 19.01.2018


MałyMały

9 0

Pan Rutkowski nie jest detektywem -to jako kto on się zaangażował przeciętny Rutkowski .
W każdej sprawie medialnej jest pierwszy a potem jak nic nie wychodzi to co?????Spada 10:49, 19.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JointJoint

6 0

Spada , jednak wcześniej kasuje i to nie 20 zeta 14:55, 19.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

detektyw Ostrowskidetektyw Ostrowski

5 0

Patriot24.net, Globalnews5.com dwa portale pana rutkowskiego, kto mu jeszcze wierzy w cokolwiek. Przy porwaniu Olewnika, pani Danuta powiedziała, że rutkowski przysłał swojego człowieka z fakturą na 20k i tyle go widzieli 15:58, 19.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

s.s.

10 0

Grozi mu od 2 do 12 lat pozbawienia wolności? Pewnie dajcie mu ze 3 latka, a po 2 wypuśćcie na wolność za dobre sprawowanie. Przecież to dobry chłopak karany wcześniej jedynie, m.in. za pobicie, kradzież i wywieranie przemocą wpływu na świadków. Dla takich odpadów społecznych prawo powinno być bezwzględne, ale tu jest Polska. Więcej możesz dostać za kradzież w sklepie, niż za pozbawienie kogoś życia. Gumą przez plecy, żeby ładnie powiedział kto z nim był i każdego gówniarza wtedy z osobna przesłuchać tak, żeby wyśpiewali wszystko. 16:00, 19.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mpmp

1 0

No tak, bo w tej sprawie najważniejsze jest, kto zaprosił detektywa, a nie to, że oni wszyscy ZABILI człowieka... Żałośni jesteście ludzie. Nie wasz portfel, nie wasza kasa, to nie interesujcie się ile kto wziął za pomoc... 11:18, 27.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2018