Zamknij
REKLAMA

Nowe radiowozy już na wyposażeniu policji [FOTO]

19:27, 12.01.2018 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Karolina Burzyńska / Portal Płock

Nowiutkie cztery ople z napisem „Zostań policjantem” z tyłu wozu już trafiły do funkcjonariuszy. Obecnie tabor policji powiększył się do 75 samochodów. - Niech będzie bezawaryjnie, bez żadnych złych przygód i bezpiecznie - życzono policjantom przekazując kluczyki.

Z nowych radiowozów skorzystają policjanci w Płocku i Gąbinie, co pozwoli na uzupełnienie taboru. Trzy będą na wyposażeniu płockiej jednostki ze wskazaniem Wydziału Ruchu Drogowego, czwarty posłuży policjantom pełniącym służbę na terenie gmin Gąbin i Słubice.

- Nasz powiat to 2600 km dróg, w tym trzy drogi krajowe. Zgodnie z danymi statystycznymi w naszym powiecie zarejestrowano ponad 263 tys. pojazdów, dlatego uważam, że nowe pojazdy wpłyną na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców - stwierdził komendant, nadkomisarz Sławomir Żelechowski. - Są to nowe, nowoczesne samochody i mam nadzieję, że będą niezawodne. Pozwolą na szybki dojazd na interwencje. W 2017 roku odnotowaliśmy istotny spadek zdarzeń drogowych. Dziewięć lat temu ginęło w wyniku wypadków około 50 osób, w 2017 było tych ofiar 17. Tylko i aż 17. Niestety zmarła wczoraj inna osoba, która uczestniczyła w takim zdarzeniu, więc będzie 18.

Kluczyki do aut wręczyli wicestarosta Iwona Sierocka, przedstawicielki Fundacji Orlen Dar Serca – Iwona Tandecka i Wioletta Kulpa oraz wójt gminy Słubice, Krzysztof Dylicki.

- Życzę służby, nie tylko w tych samochodach, przebiegającej bez żadnych złych przygód - mówiła Iwona Sierocka, wicestarosta powiatu płockiego.

- Inicjatyw na rzecz bezpieczeństwa mamy szereg – wspomniała Wioletta Kulpa, wymieniając czy to spektakl „Jazda”, czy działania "Daj się zobaczyć" z odblaskami nakierowane na bezpieczeństwo pieszych, których fundatorem był PKN Orlen.

Najstarszymi samochodami w płockiej policji są duże fiaty ducato. Te właśnie są  stopniowo wycofywane na rzecz znacznie nowszych pojazdów.

- Wciąż zdarzają się kierowcy szarżujący z prędkością na drogach. Trudno sobie wyobrazić, aby policjant miał jakimś starym, zdezelowanym radiowozem próbował poradzić sobie z jakimś piratem drogowym - dodawał rzecznik płockiej policji, Krzysztof Piasek. -  Sukcesywnie są przekazywane nowe, oznakowane auta, jak dziś, jak i te nieoznakowane, służące policjantom z wydziału prewencji, dzielnicowym.

Zakup nowych pojazdów został zrealizowany w ramach programu współfinansowania zakupów środków transportu dla Policji, który zakłada, że 50 % wartości stanowią fundusze przekazane przez samorządy lub fundacje i stowarzyszenia, natomiast pozostałe 50% to fundusze przekazane przez Komendą Główną Policji. W minionym roku, podczas Święta Policji komendant płocki otrzymał z rąk przedstawiciela PKN ORLEN symboliczny czek na kwotę 130 tysięcy złotych. Pieniądze przeznaczone zostały m.in. na wsparcie zakupu nowego taboru samochodowego - zakup trzech spośród przekazywanych dzisiaj radiowozów, natomiast czwarty radiowóz został dofinansowany ze środków Starostwa Powiatowego w Płocku i samorządu gminy Słubice.

Nowe pojazdy poświęcił ksiądz kanonik Jerzy Ławicki.

(K.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

KierowcaKierowca

15 4

Tak się zastanawiam jak jeżdżę po tych naszych drogach, gdzie są ci policjanci, chyba gdzieś po krzakach bo ich nigdzie nie widać.
Kolejne radiowozy będą albo na parkingu albo po tych krzakach stać. 07:07, 13.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TiaTia

6 0

4-5 lat i to będą szroty.....zero dbania o powierzone auta.....a kiedyś VW ile śmigały.... 12:12, 13.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

darekdarek

8 0

cyrk....4 radiowozy budżetowe przekazane i olaboga...księdza nawet wezwali he 13:37, 13.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zezzez

6 0

a ten słusznej postury OBATEL- to jakies jednostki specjalne reprezentuje,czy moze antyterrorysta jakis? 15:10, 13.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tymczasowytymczasowy

0 0

Tyle radiowozów, a jeżdżąc codziennie główną arterią Płocka (i tam gdzie dochodzi do dużych przekroczeń prędkości i najpoważniejszych wypadków), czyli Jachowicza-Piłsudskiego-Wyszogrodzka, przez miesiąc (lekko) nie uświadczy się policji. Na tej trasie non-stop powinni gdzieś stać, jeździć i kontrolować. Wypadków, kolizji, potrąceń byłoby o wiele mniej, tym bardziej i ofiar śmiertelnych, jeżeli szanowni funkcjonariusze pomyśleliby logicznie, gdzie należy stać z suszarką, popatrzeć w monitoring kto na czerwonym śmiga, kto zawzięcie zajęty jest rozmową przez telefon zamiast patrzeć na drogę... 13:29, 15.01.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone