Zamknij
REKLAMA

W tym pałacu gościli dyplomatów, mężów stanu i szefów wielkich koncernów [FOTO]

16:03, 18.12.2017 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Karolina Burzyńska / Portal Płock

Jednego z właścicieli uprowadzono i zamordowano. Zabytkowe wnętrza pałacu po wojnie służyły za przedszkole i mieszkania dla pracowników Państwowego Gospodarstwa Rolnego. Aż losy zabytkowego budynku i przyległego terenu kompletnie odmieniły zapisy spisane na... serwetce.  

Orlen zaprosił w poniedziałek dziennikarzy do zabytkowych wnętrz pałacu w Srebrnej. Część pałacu od zewnątrz znajduje się w remoncie, natomiast wnętrza, świątecznie przystrojone, prezentują się wyśmienicie. Przy okazji krótkiej wycieczki można było usłyszeć historię budynku otoczonego uroczym parkiem skrytym między zaśnieżonymi drzewami.

Dobra ziemskie (sama pałacyk powstał w 1802 roku) przez wiele lat była przekazywano w rodzinie Niszczyckich (Andrzej Niszczycki był wojewodą płockim), następnie w XVII wieku należała do rodziny Mańkowskich, by w końcu na zasadzie licytacji stała się własnością urzędnika z carskiego dworu Roberta Fuhrmanna, natomiast ostatecznie – w drodze następnej licytacji dziesięć lat później – nabył ją właściciel majątku Sikórz, Eugeniusz Piwnicki i jego żona Jadwiga z Hoffmanów. Ich syn Stanisław miał córkę Marię, która poślubiła Konstantego Zielińskiego. To właśnie Zieliński postanowił odkupić nieruchomości od teścia. Z kolei ojcem Konstantego Zielińskiego był Gustaw Zieliński, poeta i kolekcjoner, którego zbiory bibliofilskie dały początek dzisiejszej bibliotece im. Zielińskich Towarzystwa Naukowego Płockiego

W okresie międzywojennym mieściła się na terenie posiadłości gorzelnia, uprawiano zboża, hodowano owce, bydło i świnie. Konstanty Zieliński długo się jednak nie nacieszył nabytkiem, ponieważ został uprowadzony w 1920 roku w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Miał go zdradzić jeden z folwarcznych robotników, co zakończyło się aresztowaniem i śmiercią Konstantego. 

Maria została sama i zdołała utrzymać posiadłość do 1945 roku, później nieruchomość należała już do Skarbu Państwa. Wciąż można zobaczyć od strony ogrodu kartusz z herbami – Świnką (herb Zielińskich) i Lubicz (herb Piwnickich). Herb Świnka na ziemiach polskich pojawił się w 1148 roku. Zgodnie z podaniami rycerz na łowach miał rozedrzeć dzikowi szczęki, następnie odciąć zwierzęciu głowę.

Niestety pałac został mocno zniszczony. Nie dość, że wiele z oryginalnego wyposażenia zniknęło, to nikt się po wojnie zbytnio nie przejmował zachowaniem dziedzictwa kulturowego. Wstawano ścianki działowe, niektóre drzwi zamurowano, dowolnie zmieniono kształt okien.

Pałac wraz z okolicznym terenem przejęły Mazowieckie Zakłady Rafineryjne i Petrochemiczne. W 1978 roku powstał komitet Odbudowy Zespołu Pałacowo-Parkowego w Srebrnej z inicjatywy i pod przewodnictwem dyrektora ds. handlowych MZRiP Zdzisława Nycza. Zasady przejęcia spisano z początku na zwykłej serwetce. Majątek, niestety już w fatalnym stanie, oficjalnie przekazano w 1979 roku. Należało wykwaterować dotychczasowych lokatorów. Kosztowny remont zakończył się w 1985 roku. Do dawnych wnętrz powróciły dzieła sztuki.

W tym miejscu gościli m.in. Julian Tuwim i pisarz Tadeusz Dołęga-Mostowicz, autor powieści "Kariera Nikodema Dyzmy". Okoliczną scenerię wykorzystano do nakręcenia filmu „Znachor” w latach 80. Obiekt wpisany do rejestru zabytków nie jest dostępny dla turystów. W pałacu przebywają goście zaproszeni przez PKN Orlen.

(K.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

tak wyglądatak wygląda

2 2

prawdziwa kultura.Tak wygląda mecenat i odpowiedzialność biznesu o kulturę narodową.Jak wyglądały te wnętrza po przeżyciach reformy rolnej lepiej nie mówić. 19:03, 18.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xxxx

4 5

Fornale w pałacu . Przepędzili Ludność a Hrabiowie na śmietniku. Kultura kwitnie , wylatuje ponad Himalaje..

Cytat.................Jadwiga zmarła 27 kwietnia 1930 roku w wieku 78 lat i została
pochowana na starym przykościelnym cmentarzu w Sikorzu. Na jej
grobie stanął skromny nagrobek z kamiennym krzyżem i inskrypcją:
Pamięć jej czczą prześladowani unici Podlasia.
Po wojnie pozbawieni majątku Piwniccy opuścili wieś, a porzucony
rodzinny cmentarz popadł w ruinę. Wskutek zaniedbań i dewastacji
znikały kolejne groby, a teren nekropolii pokryła dzika ro-
ślinność. Kilka lat temu nagrobek Jadwigi przewrócił się, rozpadając
na kilka części. Wprawdzie ostatnio na terenie cmentarza podjęto
pewne prace porządkowe, jednak w świadomości okolicznych
mieszkańców postać Łubieńskiej praktycznie nie istnieje. Pozostaje
mieć nadzieję, że przyjdzie czas, kiedy wybitna artystka i społeczniczka
doczeka się należnego jej w pamięci lokalnej społeczności
miejsca, a grób, w którym spoczęły jej doczesne szczątki, otoczony
zostanie należytą opieką.
Uprzejmie dziękuję Pani Zofii Kaczmarek za pomoc w opracowaniu
niniejszego artykułu............utrzymuję stały kontakt listowny z p.Zofią.

Może Orlen zaopiekuje się grobem rzeźbiarki, tak zasłużonej dla Polski. 19:58, 18.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone